Dzisiaj jest: środa, 22 maja 2019   Imieniny: Helena, Julia, Wiesława

więcej ›

HUMOR

Pani uczy dzieci alfabetu na przykładach - po narysowaniu każdej literki pyta dzieci o przykłady słów zaczynajšcych się od tych liter. Przy literce "d" Jasio bardzo pilnie podnosi rękę patrząc wyczekująco na Panią... "Aha, jak to Jasio", myśli Pani, "już ja wiem jakie słówko na 'd' on może znać..." - Aniu, proszę. - Domek... - Brawo! Przy literce 'k' Jasio pierwszy wyrzuca łapkę do góry, wierci się i patrzy na Panią z wyraźną prośbą w oczach. "No, Jasiu, nic z tego, nie będziesz mojej klasie mówił tego słówka na 'k'..." - Robercik? - Koszyk... - Świetnie! Przy literce 'p' Pani już bez większego zdziwienia patrzy jak Jasio skręca się wręcz w ławce, żeby załapać się na odpowiedź i oczywiście wybiera kogoś innego: - Beatka. - Piesek... - Bardzo ładnie. Dochodzą do literki 'y'. Klasa siedzi myśląc, a Jasio nagle podrzuca rękę do góry i aż rwie się do odpowiedzi. Pani myśli: "Hm, na literkę 'y'? Co on takiego znowu wymyślił? Ale z drugiej strony... Żadnego przekleństwa na 'y' chyba nie ma... Niech mu będzie." - Tak, Jasiu? A Jasio, wstajac i rytmicznie wyrzucając biodra w przód i w tył: - Yy!... Yy!... Yy!...

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X