Dzisiaj jest: wtorek, 28 marca 2017   Imieniny: Aleksander, Joanna, Sykstus

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Są (byli) wśród nas

„To wszystko jest płytkie!”

Death metalowy zespół Cortege powstał w 1996 roku. Swoją muzykę adresują do wszystkich, którzy w zalewie plastikowej popkultury są otwarci na sztukę niekomercyjną, a niejednokrotnie kontrowersyjną w swojej formie i wymowie. Jak sami o sobie mówią, chcą tworzyć muzykę inną niż to, co proponują komercyjne rozgłośnie traktujące słuchaczy jak bezrozumnych konsumentów reklam. Założyciel zespołu, Artur Ambroży, odpowiedział na kilka naszych pytań.

 

Wasza muzyka to swoista krucjata przeciwko zalewowi tandety?

Artur Ambroży: Szeroko pojęty metal, szczególnie te bardziej ekstremalne wydania gatunku, ciężko usłyszeć w radio czy telewizji. Nasza muzyka sama w sobie jest niszowa. Widzimy, co się w naszym kraju promuje i nie wpisujemy się w ten schemat. Mamy artystów, grających metal, którzy jeżdżą po całym świecie, grają koncerty, a o tym się nie mówi. Promowane są zespoły tworzone na zasadzie castingu. To wszystko jest „płytkie”. Nie dzieje się już tak, że spotykają się koledzy, którzy z zamiłowania starają się coś stworzyć.

Wydawało się, że Vader czy Behemoth przetarli szlaki.

Dokładnie. Vader był pionierem, jeśli chodzi o zagraniczne trasy koncertowe, takie z prawdziwego zdarzenia. Behemoth to obecnie światowa czołówka, bez dwóch zdań. Do tego zestawu na pewno dodałbym Hate czy Decapitated. Z tego, co pamiętam, zespół Hate w zeszłym roku zagrał jeden koncert w Polsce. A ciągle są w trasie – grają w Ameryce Północnej, Południowej, Europie.

Nie boicie się, że grono odbiorców waszej muzyki jest zbyt wąskie?

Gramy to, co podoba się nam i to jest najważniejsze. Jeśli w przyszłości moglibyśmy z tego żyć – byłoby super. W roku 2000, kiedy wydawaliśmy pierwszy materiał, kluby podczas koncertów były pełne. Teraz zdarza się, że na palcach jednej ręki można policzyć osoby na koncercie. Zależy to od różnych czynników, między innymi od promocji swojego klubu przez właściciela. Mniej więcej tak samo wygląda to w innych miastach.

A w Czechach?

Inaczej. Jest multum festiwali. Okazuje się, że ludzie przychodzą. Da się.

Opowiedz o waszym ostatnim albumie - „Anachoreo”.

Album wydaliśmy w 2012 roku. W roku 2009 wznowiliśmy próby po 4 latach przerwy w zespole. Anachoreo znaczy „odchodzę, oddalam się”. W różnych płaszczyznach: religijnej, społecznej. Sukces odnoszą jednostki, nie masy. Odchodzimy od schematów, nie narzucamy interpretacji. Każdy może interpretować naszą muzykę, teksty na swój sposób.

1 sierpnia „weszliście” do studia.

Tak, jesteśmy w trakcie nagrywania albumu „Touching the void”. Płytę wyda ukraińska wytwórnia Metal Scrap Records. Materiał jest kontynuacją tego, co robiliśmy do tej pory, ale w mojej ocenie jest dojrzalszy, lepszy technicznie. Już po kilku dniach pracy w studio (obecnie mamy nagraną perkusję i kilka śladów gitary) mogę powiedzieć, że będzie to nasza najlepsza płyta pod każdym względem. Dysponujemy lepszym sprzętem i mamy więcej doświadczenia, jeśli chodzi o pracę w studio, co mocno wpływa na całokształt powstającego materiału. Dodatkowo będzie też niespodzianka. Jedną solówkę zagra gość specjalny, nie zdradzę jeszcze kto. Powiem tylko, że to znany gitarzysta na scenie metalowej. Premierę planujemy pod koniec roku.

Wiem, że w związku z nagraniem i wydaniem płyty poszukujecie wsparcia finansowego od osób prywatnych i firm. Jak by to miało wyglądać, na co liczycie?

Koszty tego nagrania szacujemy na około 12-14 tys. złotych. Nie ukrywamy, że byłoby dla nas dużą pomocą, gdyby osoby prywatne, firmy zechciały wspomóc finansowo tą „alternatywną kulturę”. Sporo osób słucha prywatnie takiej muzyki, liczymy i prosimy o pomoc w jakiejkolwiek formie, choć nie ukrywam, że głównie chodzi nam o środki finansowe. Co możemy zaoferować w zamian? To otwarta kwestia. Może to być reklama na wkładce płyty, czy baner na koncertach. Prosimy o kontakt, a na pewno dojdziemy do porozumienia.

Odnaleźliście projektanta waszego logo?

Nie (śmiech). Pamiętam, że była to osoba z ASP, która jeździła na koncerty, ale nie mam pojęcia jak się nazywa. Byłoby świetnie, gdyby ten ktoś się do nas odezwał.

Na koniec. Czego można wam życzyć?

Chciałbym, żeby udało nam się pozyskać jak najwięcej środków finansowych. Żebyśmy nie musieli albumu finansować z własnej kieszeni, ale mogli te środki przeznaczyć na lepsze nagłośnienie, oprawę sceniczną. Żeby ludzie przychodzący na koncerty mogli nas jak najlepiej zapamiętać. Chciałbym, żeby gładko przebiegły wszystkie kwestie wydania albumu. Ale jak będzie naprawdę – pokaże przyszłość.

Osoby zainteresowane współpracą prosimy o kontakt:

https://www.facebook.com/cortege.poland

cortege@o2.pl

514 216 503

 

czwartek, 20 sie 2015, Łukasz Parylak

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 139 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

70.00 m2, M-6 ul. Wielkopolska idealne 2 piętro w układzie 2/2 Czteropokojowe mieszkanie na drugim pietrze wysokiego bloku, usytuowane w centrum miasta ale w sąsiedztwie deptaku spacerowego i placu zabaw. Pokoje o dobrym nasłonecznieniu, ściany gładź, podłogi j... więcej

Wielkopolska, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • jasnet.pl | 20/08 godz. 09:17

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Ukraina

MAJÓWKA 2017

... Majówka tuż tuż , tak więc zapraszamy po wycieczki objazdowe z wyjazdem z Jastrzębie Zdroju między innymi do : Kotliny Kłodzkiej, Warszawa , Praga , rozwiń ›

od 460 zł

termin: maj 2017

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

21/03

Wyzwolenie Bzia

3

więcej

BLOGI

22/02

Mocne FILARY

2

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X