Dzisiaj jest: wtorek, 23 maja 2017   Imieniny: Iwona, Dezyderiusz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Są (byli) wśród nas

Szkoła to nie tylko mury

Czy w podstawówce można mieć zajęcia za granicą? Czy można będąc uczniem szkoły podstawowej, a więc u progu swojego życia i kariery szkolnej, zawitać do wielu krajów europejskich i to w ramach lekcji? Poznać inne kultury? Nauczyć się dobrze władać językiem angielskim? Dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 to nic nadzwyczajnego. To oni jako pierwsza jastrzębska podstawówka śmiało podjęli zagraniczne wojaże. Młodzi nie tylko wyruszyli w świat, aby go lepiej poznać, ale również zgłębiają polską i śląską tradycję. Dzisiaj ta szkoła obchodzi dostojny jubileusz – 50-lecie działalności w obecnym budynku, ale jej korzenie sięgają o wiele głębiej w przeszłość.

To chyba jedyna szkoła w mieście, co do której istnieją wątpliwości, ile właściwie ma lat? Niektórzy mówią, że jest najstarszą jastrzębską placówką edukacyjną, a jej początków można doszukiwać się nawet w… XVII wieku. Jej dzieje, chyba jak żadnej innej instytucji, splotły się z losami tej ziemi. Wydała wielu absolwentów, którzy rozjechali się niemal po całym świecie.

Kiedy więc to wszystko się zaczęło? Kiedy po raz pierwszy dzieci z Jastrzębia Górnego karnie usiadły w ławce szkolnej? Jak mówi Mariola Zych, była wieloletnia dyrektor szkoły, udało się ustalić, że w pod koniec XVII wieku tutejsza parafia zatrudniała rektora szkolnego. Takie są zamierzchłe początki. Pamiątką dawnych czasów są istniejące wcześniejsze budynki szkolne. W jednym z nich mieści się teraz przedszkole, w drugim Urząd Pracy. Współczesny, znajdujący się na wzniesieniu, to już czasy po II wojnie światowej. SP 1 jest pomnikiem - Szkołą Tysiąclatką, a więc jak wiele innych szkół wybudowanych na rocznicę tysiąclecia państwa polskiego. Otrzymała wówczas imię II Armii Wojska Polskiego, bo też Brygada Remontowa tej jednostki wybudowała współczesny budynek.

Zwiedzili kawał Europy i jeszcze nie mają dosyć. SP nr 1 jako pierwsza szkoła podstawowa w mieście zapoczątkowała wymiany międzynarodowe. Dzieciaki realizowały ciekawe projekty i w ten sposób bawiąc się uczyły. Gościli w swoich murach kolegów niemal z całego kontynentu. Sami zresztą również wyjeżdżając. Może nawet łatwiej jest wymienić, gdzie ich jeszcze nie było? A więc odwiedzili m.in.: Hiszpanię, Portugalię, Grecję, Turcję, Finlandię, Norwegię, Irlandię, Niemcy, Wielką Brytanię. I to nie są jeszcze wszystkie kraje.

Młodzi jastrzębianie nie tylko jeździli po świecie, ale również tutaj na miejscu robili ciekawe rzeczy. Zadania, które wykonywali w ramach projektów mogą robić wrażenie. Jak opowiada pani Mariola Zych, dzieciaki zbierały ludowe podania, które dotąd nie zostały spisane. Przeprowadzały wywiady ze swoimi dziadkami na temat zwyczajów, które powoli odchodzą w przeszłość. Ale nie tylko piszą, również tworzą ilustracje do nich. I z tym wszystkim dzielą się w mieście, ale również tam, gdzie jadą, poza granice Polski. „W dzisiejszej rzeczywistości, kiedy szkoła ma tak poważną konkurencję chociażby w Internecie, środkach masowego przekazu i innych nowinkach technicznych, chcemy za wszelką cenę zainteresować młodych. Tak, aby dostrzegli w nauce to coś. Odkryli, że jest ona fascynująca i ma swoje tajemnice, które warto poznać” – mówi Mariola Zych.

Szkoła jest mocno otwarta na najbliższe otoczenie. Tradycją stały się festyny rodzinne, wielopokoleniowe. To właśnie tutaj można spotkać uczniów, rodziców i dziadków, którzy chodzili do tej szkoły. Podczas majówki czy dożynek wszyscy świetnie się bawią. Są grupą dobrze znanych sąsiadów, znajomych, przyjaciół. „Tutaj uczyłem się ja, moje dzieci, a teraz wnuczka. Znamy się wszyscy. Jest dobra atmosfera i o to przecież chodzi” – mówił podczas jednego z festynów sędziwy mieszkaniec Górnego. Tak więc „jedynka” pełni rolę nie tylko edukacyjną, ale integrującą. Spajającą lokalną społeczność. Pomaga jej w tworzeniu małej wspólnoty.

Nauczyciele mocno podkreślają, że szkoła jest miejscem łączenia kultur i zwyczajów. Dzieciaki władają gwarą śląską i się tego nie wstydzą, chociaż posługują się też literacką polszczyzną. Odnoszą sukcesy w konkursie ortograficznym języka polskiego. Mają też spore osiągnięcia w konkursie miejskim na najlepiej wykonane jasełka. Także problematyka Unii Europejskiej nie jest im obca. Czy można wyobrazić sobie lepszą mieszankę, która przygotuje młodego człowieka na wejście w dorosłe życie nie tylko na Śląsku w Polsce, ale i Europie?

W tej szkole dzwonek nie oznacza końca lekcji, po której wybiega się z ulgą do domu. W „jedynce” uczniowie chętnie zostają po lekcjach, bo też czeka na nich wiele ekscytujących zajęć. Mogą wczuć się w rolę aktora na specjalnie przygotowanym dla nich kółku teatralnym albo zostać odkrywcą i zgłębiać tajemnice przyrody. Są też chętni badający różnego rodzaju zjawiska i dawną przeszłość. Przecież w koło człowieka tak wiele się dzieje i prawie każdy, chce poznawać świat. A gdzie lepiej zgłębiać jego tajniki, jak nie w szkole, pod okiem dobrze przygotowanych nauczycieli?

SP nr 1 wychowała kilka pokoleń, a jeśli dołączymy starsze dzieje, to o wiele więcej. Z dawnych zdjęć patrzą na nas uśmiechnięte twarze młodych ludzi. Żyli w różnych czasach, różnej rzeczywistości. Jednak połączyły ich mury, w których postawili pierwsze kroki na drodze do poznania świata. Tu przeżywali pierwsze nim fascynacje. Tu dostrzegli jego piękno. Zawarto pierwsze przyjaźnie. Stąd wreszcie rozjechali się po kraju i nie tylko. Pewnie 50. rocznica istnienia ich szkoły spowoduje, że niejednemu z nich łza zakręci się w oku. Wrócą wspomnienia, dawne chwile, postacie nauczycieli, kolegów i koleżanek, których część już nigdy się nie spotka. Dla nich wszystkich szkoła to nie tylko mury i lekcje odmierzane dzwonkami.

piątek, 9 paź 2015, Katarzyna Barczyńska

Dom

Gołkowice

cena: 299 000,00 zł
OKAZJA DOM DWURODZINNY

220.00 m2, Nie chcesz przechodzić przez proces budowy? , tylko urządzić się według własnego pomysłu ? to ta oferta jest idealna dla Ciebie !!!! Na sprzedaż dom, położony w malowniczej gminie Godów , w Gołkowicach. Dom o pow. uż. 220 m 2 , na działce 12 ar. ... więcej

renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

Z NAMI W ŚWIAT

Albania

Malownicza Albania...

... Zapraszamy serdecznie po wczasy na wybrzeżu jońskim. Niesamowity lazur morza oraz różnorodność plaż. Kurort Saranda gdzie każdy znajdzie coś dla si rozwiń ›

od 1.629 zł

termin: maj - wrzesień

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

10/05

Dla kogo praca?

7

ARTYKUŁY

11/05

7 lat minęło

0

10/05

Dla kogo praca?

7

więcej

BLOGI

22/02

Mocne FILARY

2

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X