Dzisiaj jest: wtorek, 25 lipiec 2017   Imieniny: Jakub, Krzysztof, Walentyna

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A mury runęły

Mama wie, gdzie jestem?

Na policję zgłasza się zdesperowana kobieta, twierdząc, że jej nastoletnia córka zaginęła. „Gdzie jest moje dziecko?!” – powtarza jak mantrę. Są łzy, teatralne gesty, prośba o pomoc. Zgłoszenie zostaje przyjęte i potraktowane z powagą, na jaką zasługuje. Rusza policyjna machina. Teraz liczy się każda sekunda...

Czy nasze dzieci są bezpieczne w czasie wakacji? Kiedy zadaliśmy to pytanie mieszkańcom Jastrzębia-Zdroju, usłyszeliśmy, że generalnie tak, ale... No właśnie, zawsze jest jakieś „ale”. Bo jeśli plac zabaw, to koniecznie ogrodzony. Jeśli czas wolny, to tylko pod okiem dorosłych. Jeśli komfort beztroskiej zabawy, to jedynie w bezpiecznej dzielnicy. Jednym słowem: wszystko zależy od okoliczności. Także bezpieczeństwo najmłodszych jastrzębian.

Co ciekawe, nasi rozmówcy wskazywali głównie na rodziców jako tych, którzy powinni strzec swoich pociech i dbać o ich bezpieczeństwo. Słowo „rodzic”, odmieniane w czasie ulicznej sondy przez wszystkie możliwe przypadki, było idealną ilustracją poglądów jastrzębian w tej kwestii. Natomiast o tym, co dzieje się, kiedy ta opieka nie jest sprawowana prawidłowo, mówili już jastrzębscy policjanci. W czasie debaty społecznej – poświęconej właśnie temu tematowi – raz jeszcze potwierdziła się smutna prawda, że to my, dorośli tworzymy świat, w którym potem najmłodsi torują sobie drogę. Z trudem i nierzadko płacąc za to wysoką cenę.

Ot, chociażby przykład, którym posiłkował się jeden z policjantów. A który zasygnalizowaliśmy już na początku artykułu. Jaki był dalszy ciąg tej historii? Patrole otrzymują rysopis zaginionej. Ukazują się pierwsze komunikaty – najpierw na stronie jastrzębskiej policji, potem w lokalnych mediach. I kiedy wreszcie policjanci docierają do „zaginionej”, okazuje się, że ta... nocowała poza domem, korzystając z gościnności przyjaciółki. „Myślałam, że mama wie, gdzie jestem” – miała podobno powiedzieć zdziwionym stróżom prawa.

Ale to nie jedyny przykład. W każdym razie nie najbardziej bulwersujący. Policjanci opowiadają, że kiedy na komendę trafia pijany nastolatek, o czym wkrótce dowiaduje się jeden z rodziców, głównym adresatem pretensji matki lub ojca staje się – o zgrozo! – dzwoniący funkcjonariusz. Zresztą, te uwagi mają rożny charakter. Od utyskiwań, że dopiero co usnęli i policja narusza ich prawo do odpoczynku, przez prośby, żeby stróże prawa zaopiekowali się ich pociechą, po narzekania na represyjne państwo. A czasem zdarza się też tak, że głos w słuchawce należy do osoby, która jest po prostu pijana. Jak wtedy wytłumaczyć jej, że syn lub córka trafili na policyjny „dołek”?

Ale może zostawmy na razie to pytanie bez odpowiedzi. I przenieśmy się na jedno z jastrzębskich osiedli. Takie, o którym mówi się – bezpieczne. To właśnie jego mieszkańcy stanęli przed „prawdziwym” dylematem. A mianowicie, czy żywopłot wokół placu zabaw jest wystarczającym zabezpieczeniem dla bawiących się tam dzieci? Czy może raczej należy zainwestować w ogrodzenie z prawdziwego zdarzenia? Ta druga opcja szybko zyskała sobie spore grono zwolenników. „Niejeden rodzic przychodzi po pracy i idzie na spacer z dzieckiem na plac zabaw – więc lepiej, jakby był płot, bo człowiek nie ma siły już biegać. A tym bardziej babcie, które przychodzą z wnukami na te place” – komentowała tę sprawę nasza Czytelniczka.

Wtórował jej inny internauta, niejaki „Kamil”: „Popieram osobę, która mówi tu o babciach przychodzących ze swoimi wnukami na plac zabaw. Święta racja! Dzieci są dość ruchliwe i takiej babci nie zawsze łatwo jest dogonić malucha”. No cóż, w kontekście poruszanego tematu te dwa cytaty brzmią cokolwiek znamienne. A już na pewno interesująco...

A może problemem jest nie tyle odpowiedź na pytanie o bezpieczeństwo dzieci, ale to, czy rodzice w ogóle je sobie zadają? Bo skala niebezpieczeństw, jakie czyhają na nasze pociechy, jest imponująca. Z drugiej strony, policjanci czy strażnicy miejscy nie mogą być wszędzie. My zaś nie będziemy prowadzić córki lub syna na przysłowiowej smyczy. Co wtedy? Odpowiedź jest – no właśnie – dziecinnie prosta: nic nie zwalnia nas z odpowiedzialności za nasze dziecko. No, chyba że wpoiliśmy mu cały ten swoisty dekalog, jak ma zachowywać się w kontaktach z rówieśnikami, wobec obcych, na ruchliwej drodze...

Na koniec wróćmy raz jeszcze do sondy. Tym razem tej, która została opublikowana na naszej internetowej stronie. Bo tutaj uliczny optymizm jastrzębian prysnął jak mydlana bańka. Ot tak, po prostu... Czy dzieci w Jastrzębiu są bezpieczne? Na tak postawione pytanie większość osób (55,5% – na moment publikacji tego artykułu), które poprosiliśmy o wyrażenie swojej opinii, odpowiedziało: „Nie, jest wiele zagrożeń”. Czyli co, uzbrojeni w wirtualną anonimowość jesteśmy bardziej szczerzy? Może i tak. W takim razie najwyższa pora, aby wyciągnąć z tej szczerości konkretne wnioski.

Na koniec jeszcze kilka słów o pewnej „seryjnej” uciekinierce, która gościła na łamach naszego portalu. I to zdaje się, że kilka razy pod rząd. Policjanci za każdym razem odwozili ją do rodzinnego domu, a ona ponownie „smakowała nastoletniego gigantu”. To zainspirowało jednego z naszych Czytelników do napisania ciekawego komentarza.

„W idealnym domu, gdzie są kochający rodzice, to takie rzeczy nie mają miejsca. Bo jak ktoś ma miłość do dziecka i kocha je, to nie może być brutalny w stosunku do niego. Trzeba wiedzieć, że duża większość uciekających nie radzi sobie z emocjami i relacjami panującymi w domu. Tak samo dzieje się, jeśli dziecko czuje się nierozumiane przez swoich rodziców. Bardzo często dzieci uciekają z domów, gdzie jest przemoc, ponieważ strach ich do tego zmusza. Nie ma tak, że ktoś ucieka bez wyraźnej przyczyny...”

fot. pixabay

wtorek, 23 sie 2016, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 144 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

70.00 m2, Polecamy na sprzedaż mieszkanie M-6 na ulicy Turystycznej. Mieszkanie w układzie 3x1 do odświeżenia. Składa się z czterech pokoi, kuchni, łazienki oraz przynależnego balkonu i piwnicy. Kuchnia w zabudowie otwarta na salon. Łazienka po generalnym re... więcej

Turystyczna, anita@jgn-vesta.pl, 881 404 854

KOMENTARZE

  • | 01/09 godz. 16:07

    Rodzice nie wiedza gdzie ich dzieci chodzą co robią. Rodzice teraz nie wychowują tylko chowają. Dają jeść i kupują rzeczy i na tym się ich wychowanie kończy. Często to jak taki chów zwierząt to wygląda.

  • Kamilos | 26/08 godz. 12:29

    Do 28lat. Takich jak ty to teraz na kopy jest. W internecie ogłoszęń jest mnóstwo. Czym się tu chwalić materialistko bez skrupułów.ja to bym cie zwykłego baru zaprosił i od razu bym wyczuł co jesteś warta. A na dzięń dobry powiedziąłbym,ze nie mam samochodu tylko rower. Wtedy by wyszło co jesteś warta.

  • Tadek | 26/08 godz. 11:06

    Obecnie nastolatki są już tak wyrobione i cwane jak stare. Potrafią manipulować rodzicami i robią ich w trąbę. Niedługo to będą rodziców wyganiać a one będe w domu.

  • | 26/08 godz. 08:16

    Najpierw trzeba by było wychować rodziców i odpowiednio ich przeszkolić jak powinni wychowywać swoje dzieic.
    Bardzo często dzieci uciekają przed niebezpieczeństwem, krzywdą, upokorzeniem. Przed problemami, które przerosłyby niejednego dorosłego człowieka. Uciekają od biedy, molestowania psychicznego, seksualnego, od przemocy, od ciągłych kłótni rodziców. Uciekają dzieci, które nie mają wsparcia w swoim środowisku i nie potrafią lub nie mają kogo poprosić o pomoc.

  • Mateusz | 24/08 godz. 15:17

    Często rodzice nawet nie wiedza gdzie ich dzieci przebywają i z kim.

  • jasnet.pl | 23/08 godz. 12:13

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

17/07

Nie ma wakacji

0

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X