Dzisiaj jest: piątek, 28 lutego 2020   Imieniny: Roman, Makary, Lutomir

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Z życia GSM

"Dalej to... do roboty!"

Plany remontowe na 2017 r. Rozmowa tygodnia z Radosławem Plutą, zastępcą prezesa ds. technicznych GSM.

Panie prezesie, fundusz remontowy w Spółdzielni to bardzo ważny składnik waszego gospodarowania. Rada Nadzorcza przyjęła przedstawione przez Zarząd plany remontowe. Czy uzyskamy kilka ogólnych informacji na ten temat od Pana?

Radosław Pluta: Oczywiście, że chętnie o nich powiem. Nie ma tu żadnych tajemnic. Przede wszystkim planowana wartość remontów w bieżącym roku to 4.078.160 złotych. Kwota jak zwykle duża i rozłożona na poszczególne nieruchomości zgodnie z omówioną formułą podczas jesiennych spotkań z mieszkańcami. Po to się zawsze spotykamy, żeby nasze prace były jak najbardziej zbieżne z oczekiwaniami naszych członków. Chociaż nie jest to żelazna reguła. Odstępstwem od niej jest remont instalacji gazowej. To zawsze uwarunkowane jest w pierwszej kolejności stanem technicznym tej instalacji.

Jakiś konkretny przykład?

Kaszubska 9. Już jesteśmy w trakcie realizacji tego remontu. Ta nieruchomość, z racji wykonanych na niej prac nie należy do grupy „bogaczy”. Decyzja o konieczności wymiany instalacji podjęta została po corocznym przeglądzie instalacji gazowej, wykonywanej przez nasze służby. Doszło do sytuacji, że naprawiać już dalej się nie da. Wtedy się nie czeka, realizuje się wymianę, nie patrząc na stan środków na danym budynku.


Czyli działanie wynikające z nagłej potrzeby, nieplanowane? To może powodować chaos, burzyć plany.

Nie. My zawsze staramy się przewidywać takie sytuacje. Stąd tworzone rezerwy na prace awaryjne. Gdyby nie było myślenia do przodu, byłby chaos. Przewidujemy i znamy stan naszych obiektów. Dlatego czasem wyjaśniamy mieszkańcom, że coś musimy zrobić, bo „bezpieczeństwo ponad wszystko”. Jak wystarczy funduszy, robimy to, co planują mieszkańcy. Musi być w tym logika i musimy ją umieć zaplanować i udowodnić.

To już coś wiemy, jak się to odbywa. Może nam Pan teraz powiedzieć, jakie największe przedsięwzięcia czekają w tym roku?

Chyba największe, na razie jednostkowe, przedsięwzięcie to termomodernizacja budynku Śląska 59-63. Fundusze na ten budynek otrzymaliśmy w zeszłym roku, pisaliśmy o tym. Z tej puli pieniędzy zrealizowany już został jeden budynek. Czas na kolejny. Niedawno odbył się przetarg. Wpłynęło kilka ofert. Obecnie trwają prace Komisji Przetargowej. Nie wszystko mamy wyjaśnione, ale decyzje zapadną w najbliższych dniach, co z wykonawcą. Nie mogę zdradzać szczegółów, wyjaśnię tylko, że oczekujemy za te pieniądze od wykonawcy dotrzymania wysokich standardów realizacji, łącznie z zagwarantowaniem przez niego odpowiedniego jakościowo systemu termo.

To koniec termomodernizacji?

Nie, to początek drugiego etapu termomodernizacji. Przede wszystkim w tym roku mija termin, kiedy możemy starać się o pierwsze umorzenia. Te umorzenia z WFOŚiGW umożliwiają nam rozpoczęcie drugiej części termomodernizacji budynków GSM. Cały czas spłacamy, regularnie zresztą, nasze pożyczki i liczymy, że będziemy mogli rozpocząć kolejny etap prac. Przyszły rok to umorzenia za cztery pierwsze realizacje, a potem lawinowo nastąpią umorzenia z 17 i kolejnych 11 realizacji dociepleń. To ogromne zasilenie drugiego etapu prac. To, co obiecaliśmy na początku, staje się faktem. Kolejne lata to termo, termo i jeszcze raz termo.
Mamy jeszcze w planie nowość, która wykorzystana zostanie do termomodernizacji na osiedlu Przyjaźń. Musimy jednak z ostateczną informacją poczekać do rozstrzygnięcia przetargu, który już  niebawem. Jeśli to się uda zrealizować, mamy szansę jeszcze w tym roku zmodernizować nawet 4 budynki.

To faktycznie niemało, a zapowiada się w najbliższym czasie bardzo dużo.

W tym zakresie to nasza konsekwencja i pełna determinacja. Obiecaliśmy i azbest, i modernizacje. Słowa dotrzymamy. Proces ten mogą zakłócić jedynie niepokoje wywoływane przez znaną grupkę osób grzebiących tę Spółdzielnię od 2008 roku. Chociaż wierzymy, jak zwykle zresztą, w mądrość członków GSM i tak, jak już udowodnili wielokrotnie, nie dadzą dojść tej Grupie Inicjatywnej do władzy.

Wracamy do planów remontowych na ten rok. Co w nich jeszcze ważnego?

Musiałbym wymieniać po kolei, a na to zapewne nie ma miejsca. Naszym zwyczajem jest wywieszanie planów remontowych w gablotach na klatkach schodowych. Niedługo tam się pojawią.

Jednak nie odpuszczę, chociaż kilka konkretnych przedsięwzięć, bo widzę je przed Panem.

To może w inny sposób przedstawię. Zrealizujemy roboty brukarskie na 11 nieruchomościach. Zmienimy instalacje elektryczne w 8 budynkach. Wyremontujemy, zgodnie z nowymi zasadami, instalację odgromową na 13 budynkach. Wymienimy i wyremontujemy podesty i schody w 8 budynkach. 7 budynków będzie miało wymalowane i odremontowane klatki schodowe. To trudna i żmudna praca. Wszędzie teraz kładziemy gładzie. Wszędzie są prace kafelkarzy. To niestety trwa i powoduje niewygodę dla mieszkańców. Jednak „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”. Z tym mieszkańcy się pogodzili, bo znają to, przecież sami remontują swoje mieszkania. Roboty instalacyjne, czyli wymiana instalacji gazowej i C.O., przeprowadzimy w 13 budynkach. Krycie i konserwacja dachów 6 budynków. Chyba wystarczy tej wyliczanki. To oczywiście nie wszystkie prace. Jest lista prac rezerwowych. Jeśli uda nam się zaoszczędzić pieniądze w czasie przetargów, zrealizujemy jeszcze inne prace. Tu czuwamy nad stanem finansów i reagujemy elastycznie, bo tego oczekują nasi członkowie.

Mówi Pan o przetargach. Dużo ich?

Obecnie zostało 15 zaplanowanych. Już odbyły się 2. Zapewne na tym się nie skończy.

Wszystkie te prace wykonują nasze brygady?

Nie ma takiej możliwości z różnych względów. Niektóre prace, szczególnie te oparte o fundusze zewnętrzne, muszą być realizowane przez wykonawców wyłonionych w przetargach. Nasza brygada nie może brać w nich udziału, nie ma osobowości prawnej. Są również prace wysokospecjalistyczne, my mamy inny profil naszych grup remontowych. Inny problem stanowi też ilość i wykwalifikowanie naszych pracowników. Nie każdemu zadaniu podołają. Znamy te ograniczenia i musimy wykonywać prace na najwyższym osiągalnym dla nas poziomie, a to nie zawsze jest możliwe naszymi siłami. Często nie mamy takiej bazy sprzętowej, która jest wymagana przy wielu zadaniach. Musimy zdać sobie też sprawę z tego, że pracy jest dużo więcej, niż jesteśmy w stanie jej wykonać naszymi siłami.

To co dalej Panie prezesie?

Dalej to... do pracy. Dziękuję bardzo za wysłuchanie.

 

wtorek, 7 lut 2017, Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X