Dzisiaj jest: piątek, 24 lutego 2017   Imieniny: Maciej, Bogusz, Modest

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Samochód czy autobus?

Ostatnio modny stał się temat zastępowania ruchu samochodowego komunikacją miejską. Modny jak modny – w końcu padają rozsądne argumenty. Mniej korków na ulicach, luźniejsze parkingi, nie wspominając o smogu, który urasta do koronnego uzasadnienia tego rozwiązania. Czy jednak komunikacja, gdy jest dobrze zorganizowana, zmniejszy korzystanie z dwuśladów? Oczywiście, mówimy o naszej lokalnej rzeczywistości: bez metra, wyłączonych z ruchu pasów drogowych czy podobnych udogodnień. A może to całe „drogowe gdybanie” jest zaklinaniem rzeczywistości?

Na początek pokuśmy się o odpowiedź na pytanie, co wchodzi w skład „dobrze zorganizowanej komunikacji”? I w tym momencie zaczynają się schody, bo oto dociera do nas, że „król jest nagi”, a na pewno za lekko ubrany. Przede wszystkim porzućmy wszelkie nadzieje, że autobusem dotrzemy pod klatkę schodową czy drzwi własnego mieszkania. W końcu linie autobusowe mają różny przebieg, a przystanki znajdują się bliżej lub dalej od naszego miejsca zamieszkania.

Ruch na świeżym powietrzu to genialna sprawa, ale obawiamy się, że mieszkańcy wybiorą bardziej optymalny scenariusz. Jednym słowem, zamiast pędzić w kierunku przystanku, wsiądą do wygodnej „bryki”, która zawiezie ich pod wskazany adres. Bez porannego wstawania, oblodzonych chodników, mokrej głowy czy oczekiwania na autobus, który spóźnia się jak na złość.

Swoją drogą, spójrzmy tylko na ambicje niektórych kierowców, którzy najchętniej parkowaliby pod samą klatką schodową, a jeszcze lepiej – wjechali swoim dwuśladem do mieszkania. Czy tego rodzaju postawa zachęca do korzystania z komunikacji miejskiej? Pokonywania nierzadko długiej drogi, aby dotrzeć na właściwy przystanek? Znoszenia kaprysów niepewnej pogody? Szukania drobnych na bilet, czując na sobie wzrok zniecierpliwionego kierowcy?

Kolejna kwestia to czas przejazdu komunikacją miejską. Byłoby idealnie, gdyby autobusy kursowały co pięć przysłowiowych minut, ale taką wizję należy włożyć między bajki. I znowu pojawia się natrętna myśl, aby zasiąść „za kółkiem” swojego samochodu, docisnąć pedał gazu, a potem spoglądać z wyższością na tych, którzy okupują przystanki autobusowe, przestępując z nogi na nogę w mroźny poranek.

Ale dobrze, załóżmy, że taki zdeklarowany kierowca zdecyduje się, aby skorzystać z komunikacji miejskiej. Powiedzmy, że zaplanuje zakupy w jednym z jastrzębskich marketów. Wreszcie – wejdzie objuczony wielkimi siatami do autobusu. A tutaj? Nieprzebrane tłumy młodzieży szkolnej, która przekrzykuje się na wyścigi. Zapachy, jakim daleko do tych panujących w pobliskiej drogerii. Problem, aby usłyszeć własne myśli, które układają się w niecenzuralne słowa. Nie wspominając o braku miejsca dla siebie i swoich licznych pakunków.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia prywatności. Wiadomo, w samochodzie możemy pozwolić sobie na więcej, na rozmowy przez telefon z miłą osobą, słuchanie głośnej muzyki, konsumowanie wczorajszego hamburgera. Natomiast uroki komunikacji miejskiej nie zachwycają pod tym względem. Kiedy już znajdziemy wolne miejsce, a może to trochę potrwać, usadowimy się wygodnie, wreszcie zaczniemy czuć coś na kształt szczęścia, nagle jeden z młodzieńców za nami „zapoda muzę na full”, a nasz błogostan pęknie jak mydlana bańka.

Nie zapominajmy także, że „dobrze zorganizowana komunikacja miejska”, chcąc pozostać przy tym określeniu, to kwestia niemałych kosztów. Jeśli marzy nam się gęsta sieć linii autobusowych, autobusy co kilka minut, tudzież przestronne i czyste „Solarisy”, musimy za to zapłacić. Ile będzie kosztować przyjemność pokonania kilku przystanków w takim idealnym układzie? Kto zdecyduje się na korzystanie z komunikacji miejskiej? A może wrócimy do punktu wyjścia, ponieważ znowu okaże się, że „król jest nagi”, a nasz samochód to jedyna transportowa alternatywa?

Nie oszukujmy się, w Jastrzębiu-Zdroju nie powstanie metro, autobusy nie będą kursować „jeden za drugim”, zaś na przystankach nie pojawią się koksowniki dla zmarzniętych pasażerów. Podobnie w przypadku linii autobusowych, które, wraz z oddalaniem się od centrum, będą coraz rzadsze. Jakiego wyboru wówczas dokonamy? Co wybierzemy – samochód czy autobus? Niepewne oczekiwanie na przystankach, a może ciepłe wnętrze naszej „bryczki”? No cóż, tych pytań jest zdecydowanie więcej...

Swoją drogą, już teraz pojawiają się liczne głosy, że komunikacja miejska w Jastrzębiu-Zdroju jest zbyt droga. W przypadku scenariusza, dążącego do zapewnienia „transportowego ideału”, te koszty jeszcze wzrosną. Nie zapominajmy także, że miasto boryka się z problemami organizacyjnymi w obszarze komunikacji, narażając się na permanentną krytykę. Nie jesteśmy przeciwko korzystaniu z autobusów, ale musimy myśleć realnie. To nie może być marzenie ściętej głowy! Najpierw trzeba zadbać o odpowiednią analizę stanu faktycznego, która pomoże nam wybrać słuszną drogę. W przeciwnym razie znajdziemy się na przysłowiowych manowcach. A stamtąd trudno wyjechać – zarówno autobusem, jak i samochodem...

 

wtorek, 14 lut 2017, JN

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 128 000,00 zł
M-4UL.WIELKOPOLSKA 128TYS

55.70 m2, Oferta w wyłącznością. Oferta sprzedaży mieszkania przy ul.Wielkopolskiej, typu m-4, położonego na dogodnym czwartym piętrze, z pełną prywatnością ze strony balkonu, z przynależną piwnicą. Mieszkanie bardzo słoneczne, zadbane, do wprowadzenia lub lekkie... więcej

Wielkopolska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • Hieronim | 17/02 godz. 01:14

    Komunikacja w naszym mieście jest tak droga że lepiej wychodzi wziąść taryę na 3 osoby niż płacić za bilet po 4,20zł.....

  • Piechur | 16/02 godz. 23:13

    Jeden przystanek za 4,20 zł? Dziękuję, postoję, a raczej przejdę. W Katowicach w autobusach są kasowniki na dyskietki i na papierowe bilety. W Jastrzębiu nie można, bo co? Przerost administracji w MZK, do roboty fizycznej!

  • | 16/02 godz. 20:49

    A cóż to takiego to "koronne uzasadnienie"? Autorska innowacja tekstu czy przysłowiowy kwiatek do kożucha?

  • menel jazda za free | 16/02 godz. 04:22

    czy jezdzi patola czy nie komunikacja byc musi podatki i tak sciagaja

  • węchowiec | 15/02 godz. 20:15

    Brak w Jastrzębiu buspasów jest sprawą tak samo drażliwą jak brak rynku czy deptaka.Podzielam natomiast pogląd autora, że w autobusach nie należy smrodzić.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Portugalia

Portugalia na wczasy.

... Trochę spokoju , słońca cudownych widoków? Zapraszamy po oferty do Portugalii. Niesamowite klify , lazurowe wody oraz cudowne wina Porto...

cena od 2.300zł

termin: od maja do września 2017

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

22/02

Pogromcy smoga

13

ARTYKUŁY

22/02

Pogromcy smoga

13

22/02

Mocne FILARY

1

więcej

BLOGI

22/02

Mocne FILARY

1

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X