Dzisiaj jest: wtorek, 19 września 2017   Imieniny: January, Konstancja, Konstanty

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Sponsorowane

"Cuchnący temat"

Do napisania tego artykułu zostałem zainspirowany przez jednego z naszych członków spółdzielni. Cóż to jest ten „cuchnący temat”? To co widzimy często z okien, to co nas denerwuje, to co jest niewątpliwie wątpliwą ozdobą naszej małej architektury. Śmietniki i problem wszelkich odpadów w naszym otoczeniu. Muszę zacząć znowu od historii, ponieważ wielu zapomniało o tym, w jakiej rzeczywistości żyjemy.

Sprawa pierwsza


Najważniejszą datą w tej historii jest 01.07.2013 r. Od tego dnia Spółdzielnia przestała odpowiadać za gospodarowanie nieczystościami. Ustawa zatwierdzona przez naszych przedstawicieli, czyli posłów RP, zrewolucjonizowała pojęcie gospodarki odpadami w naszym kraju, nie tylko w naszym mieście. Przy okazji każdej rewolucji są i ofiary. Tylko dlaczego ofiarami tej rewolucji zostaliśmy my, mieszkańcy tego miasta?

Musimy rozpatrzyć dwa okresy. Okres przed wprowadzeniem nowych zasad, kiedy jedynym odpowiedzialnym byliśmy my, czyli Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa. To Zarząd Spółdzielni zawierał umowy z firmami zajmującymi się usuwaniem odpadów komunalnych, negocjował z nimi warunki i ceny za te usługi. Byliśmy też odpowiedzialni za całość tego problemu, za symboliczną, jak się dzisiaj okazuje, opłatą 4 złote od mieszkańca.

Okres drugi to czas od 01.07.2013 r. do dzisiaj, czyli totalny bałagan, za relatywnie duże pieniądze. Tak zwana „wieść gminna” niesie, że w najbliższej przyszłości ceny poszybują jeszcze w górę. Czy zmieni się jakość usług? Śmiem wątpić. Dlaczego? Niestety, dlatego, że rewolucję przeprowadzali ludzie kompletnie niezorientowani w tym zakresie. Zrobili to na zasadzie „my wiemy lepiej, jak będzie lepiej” i wylali „dziecko z kąpielą”. Owszem, były zaproszenia do uczestniczenia w tworzeniu nowego „ładu śmieciowego”, jednak nikt nie chciał nas wysłuchać i powstała kaleka uchwała Rady Miasta, uchwalona przez radnych (raczej bezradnych). Uchwała pozwoliła radnym na przyjęcie bezsensownych regulaminów. Z regulaminów wynikały działania miasta, polegające na przygotowaniu i przeprowadzeniu przetargów. Przetargi wyłoniły firmy, które muszą postępować tak jak zostało im to narzucone. Efekt końcowy: BAŁAGAN ŚMIECIOWY.

Przykro jest wysłuchiwać skarg na temat gospodarki odpadami z ust naszych mieszkańców. Przykro, że nie pamiętają oni, kto jest za to odpowiedzialny. Jeszcze bardziej przykro, że jeśli zgłoszą problem do Urzędu Miasta, my jako Spółdzielnia zostajemy obarczeni odpowiedzialnością za stan permanentnego bałaganu. Czasem dochodzi do kontroli z Urzędu i jedynym wnioskiem, jaki się do nas kieruje, to „dostawić pojemniki”. Pytam, ile ich dostawić ? Gdzie? Za co? Odpowiedzi nie dostaję. Zamiast dobrze zorganizować, jest zwykła spychotechnika. Winna Spółdzielnia. Jakim prawem jesteśmy winni? Za gospodarkę odpadami komunalnymi w świetle ustawy odpowiada Urząd Miasta.

Jesteśmy w przededniu kolejnej rewolucji w tej „rewolucji śmieciowej”. Za chwilę wchodzą w życie nowe, nieżyciowe przepisy i niewątpliwe podwyżki. Uczestnicząc czasem w spotkaniach przygotowujących nowy „ład śmieciowy” ostrzegałem poprzednie władze miasta, że mieszkańcy im tego nie zapomną. Efekt? Tamtych władz już nie ma, mieszkańcy zagłosowali. Niech obecne władze naszego miasta wezmą to pod uwagę, bo to, co proponują teraz, też grozi „pamięcią wyborców”. Zwracam się w tym momencie do nas wszystkich. Patrzmy, jak i za jakimi projektami głosują nasi reprezentanci w Radzie Miasta Jastrzębie-Zdrój. To Oni tworzą prawo miejscowe, to Oni odpowiadają za BAŁAGAN, to Oni muszą czuć że SUWEREN ich rozliczy. Ich powinnością jest pracować na rzecz SUWERENA. Niestety, SUWEREN tego nie czuje. Czuje fetor wydobywający się z pojemników na śmieci.

Sprawa druga

Zostanie poszerzony zakres segregacji odpadów komunalnych. Z czym to się wiąże? Będziemy musieli dostawić kolejny kolorowy pojemnik na odpady segregowane (czyli kolejne koszty dla mieszkańców, pojemniki, nawet dzierżawione, to koszt). Idea, jaka przyświeca ustawodawcy, to procenty, wskaźniki, wyliczenia. Nikt nie zakłada w Polsce, że do tego trzeba dorastać powoli, edukować społeczeństwo, nauczyć się przestrzegania zasad. W innych krajach taką ustawę wprowadzano przez lata. U nas miało się to stać z dnia na dzień, jak za dotknięciem „czarodziejskiej różdżki”. Tak się nie uda tego zrealizować, czary skończyły się w epoce smoków. Jedyny efekt tych działań to „mieszkańcu płacz i płać!”, jeśli nie zapłacisz, poniesiesz karę! Władza tym się zajmie. Czy od tego jest WŁADZA?

Tu doszedłem do bardzo drażliwego tematu. Odpady po remontach mieszkań. Firmy zajmującej się wywozem nieczystości nie interesuje zbieranie gruzu. Nawet 80-letni, schorowany mieszkaniec tego miasta ma obowiązek – w ramach limitu wyznaczonego przez Regulaminy – dostarczyć ten gruz do PSZOK-u. PARANOJA. Czy nie można skorzystać z doświadczeń innych miast w tym zakresie (przykładem niech będzie Cieszyn, tam MOŻNA)? Trzeba wymyślać proch? Już widzę te kolejki starszych ludzi, którzy na własnych plecach zanoszą odpady poremontowe do PSZOK. Po prostu podrzucają je pod śmietnik. Czyj jest wtedy problem? Ani nasz, ani miasta, ani firmy, która świadczy usługi. Po prostu, gruz leży, a Spółdzielnia dostaje od wszystkich za bałagan. Czy słusznie? Niesłusznie i niesprawiedliwie. Owszem, staramy się temu zaradzić, ale to są koszty. Zbieramy te odpady, gromadzimy w specjalnym pojemniku na Granicznej i potem wywozimy odpłatnie do PSZOK. Koszty te ponoszą wszyscy mieszkańcy, nie ma innej możliwości rozwiązania tego problemu.

Sprawa trzecia

Zabudowa placów na odpady. Zanim do tego dojdę muszę przypomnieć, że taka zabudowa to niemały koszt. Można to zrobić tylko z odpisu na fundusz remontowy. Kto rządzi tym funduszem? Członkowie tej Spółdzielni, mieszkańcy naszych budynków. Dlatego występujemy do Państwa z propozycją. Każdej jesieni odbywają się spotkania remontowe. Członkowie naszej GSM mają prawo dysponować swoim funduszem remontowym. Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą. Jeśli uważacie, że na waszej nieruchomości należy ten fundusz przeznaczyć na zabudowę placu pod kontenery, to Wasza decyzja. Składajcie wnioski o takie rozwiązania do Działu Technicznego. Ostatnio mieszkańcy otrzymali możliwość planowania podziału tych środków i skorzystali z tej możliwości. Wiele Waszych pomysłów zostało uwzględnionych w planach remontowych. Takie działanie tylko pomaga właściwie gospodarować Waszymi funduszami. Wiemy, że są one zagospodarowane w sposób taki, jakie są potrzeby mieszkańców. Wszystko w Waszych rękach, zgodnie z waszymi możliwościami finansowymi

 

wtorek, 21 lut 2017, Dariusz Janicki

Działki

Jastrzębie-Zdrój

cena: 94 000,00 zł
DZIAŁKI JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

873.00 m2, Przedstawiamy na sprzedaż działkę budowlaną o powierzchni 873 m.kw usytuowaną w Jastrzębiu-Zdroju w bardzo atrakcyjnej i pożądanej lokalizacji przy ulicy Młyńskiej. Działka płaska, w kształcie kwadratu o wymiarach ok.29X30 m. Media: prąd , gaz ,... więcej

Młyńska, anita@jgn-vesta.pl, 881 404 854

Z NAMI W ŚWIAT

Turcja

TURECKA MAGIA

...Turcja - jeden z piękniejszych krajów. Niskie ceny a jakże luksusowy standard hoteli. Niesamowite jedzenie , piękne miasta, plaże różnorodne. Niesamow rozwiń ›

od 1.030 zł

termin: CZERWIEC - PAŹDZIERNIK

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X