Dzisiaj jest: wtorek, 30 maja 2017   Imieniny: Feliks, Ferdynand

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A to ciekawe

"Rynek pracy zmienił się"

Rynek staje się coraz bardziej rynkiem pracownika nie pracodawcy. Coraz mniej jest bezrobotnych i coraz więcej pracodawców szuka pracowników. To nowa sytuacja z która muszą zmierzyć się także Urzędy Pracy. Także ten jastrzębski Urząd, który zalicza się do najlepszych w kraju. Ostatnio został wyróżniony przez Ministerstwo Pracy. Mówi o tym dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jastrzębiu-Zdroju Andrzej Koba.

Jastrzębski Urząd Pracy osiągnął wysoki wynik w rankingach krajowych

 23 stycznia 2017r. otrzymaliśmy z rąk Wiceministra Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisława Szweda wyróżnienie za efekty pracy w 2016r. Ta nagroda to uwieńczenie przede wszystkim ciężkiej pracy i cieszę się, że została doceniona przez Ministerstwo.

Jakie kryteria były brane pod uwagę w tym rankingu?

Wchodziły tu głównie dwa kryteria: efektywność zatrudnieniowa i efektywność kosztowa. Dysponujemy środkami publicznymi , które należy wykorzystywać  w jak najbardziej racjonalny sposób, to znaczy  przy jak najmniejszym ich wydatkowaniu osiągnąć jak najlepsze efekty zatrudnienia. Dodatkowo premiowano realizację różnego rodzaju projektów innowacyjnych i programów specjalnych, dedykowanych dla osób bezrobotnych, pozostających przez dłuższy czas bez pracy.

To od was zależy na jakie formy pomocy bezrobotnym kierujecie środki?

Tak, bazujemy tu na naszej wiedzy i doświadczeniu, w oparciu o nie Powiatowa Rada Zatrudnienia dokonuje podziału środków na odpowiednie formy aktywizacji zawodowej, czy to na staże czy na prace interwencyjne, bądź też  inne formy.

Na ile te działania przynoszą rzeczywisty efekt?

Mamy tu dwa główne kierunki działania. Z jednej strony jest to pomoc bezrobotnym, żeby jak najlepiej mogli znaleźć się na rynku pracy a z drugiej pracodawcom, żeby mogli tworzyć miejsca pracy i rozwijać swoje przedsiębiorstwa. Tym samym pomagamy bezrobotnemu osiągnąć lub podwyższyć swoje kwalifikacje na konkretne stanowisko, z kolei pracodawcy pomagamy przy doborze odpowiedniego kandydata na stanowisko pracy czy refundując  część kosztów zatrudnienia.

Warunkiem tych umów, jest zobowiązanie z góry do późniejszego zatrudnienie takiego pracownika. A jeśli okaże się, ze taka osoba nie spełnia pokładanych w niej nadziei? Albo jeśli takie miejsce pracy nie będzie odpowiadało pracownikowi? Czy to nie za duże ryzyko?

Zakładamy, że klienci szukający naszej pomocy rzeczywiście wyrażają chęć pracy, czy wolę znalezienia właściwego pracownika, i w tym im pomagamy. Mogą się sporadycznie pojawiać takie sytuacje, jednak większość  naszych klientów to osoby, którym rzeczywiście zależy na znalezieniu z jednej strony odpowiedniego miejsca pracy, z drugiej strony dobrego pracownika. Chociaż ostatnio z tym drugim jest coraz trudniej.

To znaczy?

Rynek pracy wyraźnie zmienia się w rynek pracownika. Odnotowujemy duży napływ ofert pracy.  Pracodawcy szukają pracowników nie tylko na dofinansowanie stanowisk pracy. Od zeszłego roku widać ogromny wzrost liczby zgłaszanych ofert pracy, odpowiedni pracownicy są obecnie bardzo poszukiwani. Poprzez staże, kursy czy szkolenia pomagamy osobom bezrobotnym uzyskać właściwe kwalifikacje i zdobyć doświadczenie. Dzięki tym działaniom możemy zagwarantować im szanse na zatrudnienie.

Ale mogą się zdarzyć również sytuacje, że takie pośrednictwo jest chybione, tzn. wzajemne oczekiwania pracodawcy i pracownika rozmijają się lub nie sprawdzają się.

W przypadku form pomocy gwarantujących zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, zgodnie z Kodeksem Pracy obydwie strony mogą podejmować działania z niego wynikające. Jeśli dochodzi do rozwiązania umowy o pracę, Urząd kieruje inną osobę do zatrudnienia. Na przykład, jeśli refundujemy utworzenie miejsca pracy i wiąże się to z zatrudnieniem osoby przez nas wskazanej na okres dwóch lat, to nie znaczy, że przez cały ten okres musi to być jedna i ta sama osoba. Pracodawca ma obowiązek utrzymać stanowisko pracy przez okres wskazany w umowie. Podobnie jest z refundacją wynagrodzenia. Okres i warunki ustalone w umowie muszą być dotrzymane. Są umowy, w ramach których z różnych przyczyn na jedno stanowisko kierowaliśmy po kilka osób.

Podkreślam wyraźnie – pomagamy jednym i drugim. Mamy różne formy pomocy bezrobotnym, żeby umożliwić im znalezienie odpowiadającego im miejsca pracy, jak i pomagamy pracodawcom znaleźć odpowiedniego pracownika, wyposażyć mu miejsce pracy i utrzymać go w początkowym okresie. Jest to działanie w obopólnym, wzajemnym interesie. 

A staże?

Jest to działanie głównie na rzecz osoby bezrobotnej. Staż to pomoc w uzyskaniu i poszerzeniu kwalifikacji. Finansujemy staże ale oczekujemy też, że pracodawca po jego zakończeniu przez pewien okres zatrudni stażystę.

Jeżeli tutaj wzajemne oczekiwania, pracodawcy i stażysty, rozmijają się? Gdy pojawiają się wzajemne zarzuty?

Nie zakładamy takich sytuacji. Jeśli bezrobotny decyduje się na staż, to znaczy że chce zdobyć pewne praktyczne kwalifikacje i to w tym konkretnym przypadku. Jeśli pracodawca chce przyjąć stażystę, to znaczy, że chce go czegoś nauczyć. Sprawujemy opiekę i nadzór nad takim stażem, a w sytuacjach braku porozumienia interweniujemy. W skrajnych przypadkach taka umowa stażowa może zostać rozwiązana.

Pojawiają się jednak takie negatywne postawy?

W każdym zakładzie pracy mogą pojawić się różne konfliktowe sytuacje między pracodawcą a pracownikiem. Zdarzają się przykłady nadużyć zarówno z jednej, jak i z drugiej strony.  Są pracodawcy, którzy wykorzystują pracownika, są też pracownicy, którzy lekceważąco podchodzą do wykonywania swoich obowiązków. Spośród dwóch i pół tysiąca osób bezrobotnych większość rzeczywiście szuka dobrego miejsca zatrudnienia. Bywa, że zdarzają się osoby, którym zależy tylko na skorzystaniu z różnych formy pomocy i osłon socjalnych, ponieważ nie szukają zatrudnienia.

Jaka część osób, które korzysta z różnych form waszej pomocy uzyskuje trwałe miejsce pracy?

Niektóre formy wsparcia oferowane przez PUP już z założenia tworzą trwałe miejsca pracy np. refundacja wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne dla osób do 30 roku życia lub doposażenie tworzonych miejsc pracy. Zobowiązują one pracodawcę do zatrudnienia skierowanych osób przez minimum 24 miesiące. Z tych form pomocy skorzystało w ubiegłym roku ponad 230 bezrobotnych. Również dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej cechuje wysoka trwałość tych inwestycji. Zdecydowana większość powstałych w ten sposób przedsiębiorstw, po upływie 12 miesięcy, nadal rozwija się, często generując nowe miejsca pracy. Nawet staże, których zadaniem jest pomoc w nabyciu doświadczenia zawodowego osobom bezrobotnym, w większości kończą się podjęciem trwałego zatrudnienia. Dzieje się to dzięki zawieraniu umów z pracodawcami deklarującymi zatrudnienie po tej formie wsparcia.

Pojawiają się jednak wzajemne zarzuty szukających pracowników i szukających pracy. Jedni narzekają na nieatrakcyjne oferty pracy, drudzy na zbyt roszczeniowe nastawienie szukających pracy przy słabych kwalifikacjach.

Trudno mi komentować poszczególne opinie i postawy. Częściowo wynikają one ze zmieniającej się sytuacji na rynku pracy. Jak już wcześniej wspomniałem, to już bardziej rynek pracownika a nie pracodawcy, gdzie coraz częściej pracownicy dyktują warunki. Ja mogę odnieść się tylko do  naszych statystyk, które są rzetelne i potwierdzają tą tendencję. Dwa lata temu mieliśmy 4 tysiące bezrobotnych, rok temu 3 tysiące obecnie już 2,5 tysiąca. A więc spadek liczby osób bezrobotnych jest bardzo duży, co zmienia układ rynku pracy na korzyść pracowników.

Czy to powoduje, że pracownicy robią się bardziej wymagający?

To chyba normalne, że pracownicy chcą więcej zarabiać, a że teraz ofert pracy jest znacznie więcej to mają z czego wybierać . Oczywiście jeśli mają do tego odpowiednie kwalifikacje.

Są tez tacy, którzy nie maja żadnych kwalifikacji i dłuższy czas pozostają bezrobotni I oni stanowią niemałą część waszych podopiecznych.

Jest taka grupa osób bezrobotnych, około 1/3 zarejestrowanych, którzy nie mają żadnych kwalifikacji i pozostają dłuższy czas bez pracy. Dla takich osób bardzo trudno jest  znaleźć miejsce pracy. Korzystają one z różnych form pomocy, zarówno naszych jak i Ośrodka Pomocy Społecznej, chociażby z ubezpieczenia zdrowotnego. Czy są tacy, którzy to robią z własnego wyboru, w rzeczywistości nie szukając pracy, nie chciałbym  tego komentować. Nam do tego się nie przyznają. 

Czy Urząd Pracy może wymuszać nabycie lub zmianę kwalifikacji bezrobotnego?

Urząd Pracy nie jest instytucją restrykcyjną, która coś wymusza. Naszym zadaniem jest pomagać. Doradcy opiekują się swoimi klientami  i pomagają im w  poszukiwaniu odpowiedniego  miejsca pracy. Jeżeli jest taka konieczność, bezrobotny może zmienić lub uzupełnić swoje kwalifikacje. Mamy wiele programów i wiele propozycji, wystarczy się z nami skontaktować.

Jak długo  bezrobotny może być na waszych listach i korzystać z waszej pomocy?

Nie ma ograniczeń czasowych. Osoba może tak długo pozostać w rejestrze dopóki nie podejmie zatrudnienia.  Jeśli  posiadamy oferty pracy zgodne z kwalifikacjami bezrobotnego, to je realizujemy, zgodnie z przepisami. Jeśli bezrobotny odmawia ich przyjęcia, to jest to podstawa do wyrejestrowania. Osoby bez kwalifikacji możemy na przykład  skierować do prac społecznie użytecznych odbywających się np. na terenach czy w instytucjach miejskich, w wymiarze kilku godzin tygodniowo. Takie skierowanie jest obligatoryjne,  jeśli bezrobotny je odrzuci to również może być podstawą do jego wyrejestrowania. Ale to ostateczność.

Wspomniał pan, że macie wiele programów skierowanych do bezrobotnych

Bezrobotni zarejestrowani w naszym Urzędzie mogą skorzystać z wielu form wsparcia. W oparciu o przeprowadzane analizy lokalnego rynku pracy, realizujemy programy odpowiadające potrzebom naszych klientów. Warto wspomnieć o naszym uczestnictwie w projektach innowacyjnych takich jak ”Śląskie wyzwania”, który kierowany był dla bezrobotnych kobiet z rodzin górniczych. Mieliśmy również okazję  wymieniać  doświadczenia w projektach międzynarodowych. Obecnie rozpoczęliśmy realizację dwóch Programów specjalnych oraz dwóch projektów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Niemniej zdarzają się też skargi na niektórych pracowników waszego Urzędu

Proszę pamiętać, że pracujemy z ludźmi, którzy są często w trudnej sytuacji życiowej, co niejednokrotnie powoduje różne frustracje, nerwowość czy chociażby zwiększenie wrażliwości. Nasi pracownicy pomagają i starają się wykazywać zrozumienie. Muszą się poruszać w ramach obowiązujących przepisów i dostępnych możliwości. Czasem może to powodować pewne niezrozumienie i zadrażnienia. Skargi na naszych pracowników są sporadyczne. Nie mniej, jeśli ktoś poczuje się niewłaściwie potraktowany to przysługuje mu  prawo zwrócić się z zażaleniem do kierownika właściwego działu lub do mnie. Każda skarga jest rozpatrywana z pełną uwagą.  Podkreślam, zadaniem naszych pracowników jest pomagać w uzyskaniu pracy. A praca jest jednym z najważniejszych aspektów naszego życia. 

poniedziałek, 27 lut 2017, JN

Dom

Gołkowice

cena: 299 000,00 zł
OKAZJA DOM DWURODZINNY

220.00 m2, Nie chcesz przechodzić przez proces budowy? , tylko urządzić się według własnego pomysłu ? to ta oferta jest idealna dla Ciebie !!!! Na sprzedaż dom, położony w malowniczej gminie Godów , w Gołkowicach. Dom o pow. uż. 220 m 2 , na działce 12 ar. ... więcej

renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • | 06/03 godz. 16:51

    w jbiu nie ma nic !

  • esjotzet | 06/03 godz. 14:31

    Duże bezrobocie i mało ofert, urząd zajmuje się rejestracja i poszukiwanie pracy dla bezrobotnych.
    Małe bezrobocie i duża ilość ofert, urząd powinien służyć pracodawcom jako agencja rejrutacji z wyznaczonymi celami, i z tego powinien byc rozliczany! Ilu kandydatów z sukcesem znalał, ilu kandydatów przedstawił. Tak powinien działać. Ale w UP nie ma ani pół człowieka który znał by sie na sprawach personalnych i potrafił zorganizować porządną rekrutacje.

  • ejotzet | 06/03 godz. 14:29

    Na rynku nie ma rąk do pracy, firmy sprowadzają ukraińców.. niech mi ktoś wytłumaczy po co w takiej sytuacji jest UP ?

  • adam | 06/03 godz. 12:28

    urzędowi pracy udowodniłem ,żę nie znajdzie mi pracy samemu dyrektorowi Urzędu powinno się karać pracodawców którzy nie potrafią sprecyzować wymagań w ogłoszeniach zresztą większość jak widać kelner,kelnerka ,hostessa ,florystka to ma być rynek pracy dla młodych śmiech na sali z tym zarobkiem co im się płaci ciekawe czy urzędas wyżyje.

  • Jo beda siedzioł w tej stróżówce za paczke fajek | 06/03 godz. 12:28

    W Jastrzębiu nie ma rynku pracy, bo zepsuli go nieśmiertelni emeryci górniczy. Po co zatrudniać młodego za normalną stawkę jak nieśmiertelny górnik zrobi to z nudów za pół stawki. Nie dziwcie się zatem, że młodzi uciekają z tego miasta.

  • jasnet.pl | 27/02 godz. 10:36

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Włochy

CUDOWNA ITALIA

... Włochy , kolebka zabytków , nieskończonej ekspresyjnej Włoskiej kultury, wyśmienitych smaków oraz cudownego wina. jedno z piękniejszych miejsc na ziemi...

cena od 1.800 zł

termin: od czerwca do września 2017

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

Mocne FILARY

2

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X