Dzisiaj jest: czwartek, 18 stycznia 2018   Imieniny: Piotr, Małgorzata, Liberta

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

Urok dawnych knajp

„Bez zakąski nie podaje się!” – rzecze kelnerka w zgrzebnym, czarno-białym uniformie. W dłoni dzierży mały notes, którym wachluje się co chwilę. Lokal tonie w papierosowym dymie, tak iż z trudem dostrzega twarze zamawiających alkohol mężczyzn.

„Dwie lufy i meduzę” – odpowiada jej zachrypnięty głos.

„Galaretka to za mało” – ripostuje.

„Stachu, tźymaj mnie, bo nie wytźymam!” – denerwuje się zamawiający.

Jego słowa nie robią na niej większego wrażenia. Dalej wachluje się. Z tą małą różnicą, że tym razem strumień powietrza kieruje na wylewający się z odważnego dekoltu biust.

„To ja poproszę golonko” – mówi Stachu.

„I tźy piwa” – dodaje ten zachrypnięty.

„Tak jest, trzy piwa” – cieszy się ich kompan – „Nie będziem tu tracić pieniędzy na majonezy”.

Kelnerka odchodzi w głąb sali. Jakiś stary łajdus próbuje klepnąć ją w tyłek, ale sprawnie omija absztyfikanta. Powoli rozpływa się w białej mgle, która pachnie podłym tytoniem. Po chwili wraca.

„Golonko i galaretki” – anonsuje zakąskę.

„A reśta?” – dziwi się ten, który z trudem cedzi słowa.

„Chwileczkę! Przecież się nie rozdwoję!” – kobieta strzela focha.

I znowu znika, a właściwie rozpuszcza się w knajpianej malignie. Mija akwarium, z którego spoglądają na nią zblazowane meduzy. Kładzie pustą tacę na kontuarze. W tym czasie barmanka – kobieta o nieokreślonym wieku i ziemistej cerze – nalewa piwo.

„Proszę, to co panowie zamawiali” – sprawnie przesuwa po stole kufle i kieliszki.

„A może szanowna pani się z nami napije?” – w Stachu nagle budzi się nieobliczalny podrywacz.

„W pracy jestem” – odpowiada oschle.

„A po pracy?” – barowy amant szczerzy żółte zęby w uśmiechu.

Odwraca się na pięcie. Zapisuje w notesie kolejne, wypowiadane pijanym głosem zamówienie. Tym razem także musi targować się o golonko.

„Bez zakąski nie podaje się” – mówi znużonym głosem. Jest już szóstą godzinę na nogach. Przed nią drugie tyle.

fot. pixabay
 

piątek, 3 mar 2017, Adam

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 119 900,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

47.40 m2, Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-3, składającego się z dwóch pokoi dwustronnie rozkładowych, kuchni, łazienki i przedpokoju, do mieszkania przynależy piwnica. Mieszkanie położne jest na czwartym piętrze w bloku przy ul.Kusocińskiego, typu N... więcej

Osiedle Chrobrego, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • | 17/03 godz. 17:33

    przedtem i teraz mozna zachlac sie na smierc wszedzie w jbiu, bo knajp jest pod dostatkiem..to sie nie zmienia do dzisiaj.ale czy to jest pozytywna strona miasta jbia? ? to dyskusyjny" urok" tego "miasta".

  • Wieslaw | 16/03 godz. 18:11

    Jezeli zapomnieliscie o pieterku to jestescie cieniasy.

  • mieszkaniec.K | 13/03 godz. 18:15

    Lazar...Zacisze...Bocian...to se ne wrati ;-) ...o piwniczce nie wspomne :-D

  • | 08/03 godz. 19:54

    Kiedys wszystko było inne nawet kobiety. To były piękne czasy.

  • Unfotgiven | 08/03 godz. 16:17

    W Mimozie też był klimat - i to jaki...
    A wieczorami ok 20.00 dzielnicowy Pazger "wychodził" przytrzymywany przez właściciela niejakiego Stojka lub też bufetowe - sam rzadko poruszał się o własnych siłach po "kontroli" lokalu...
    Łza się w oku kręci...

  • jasnet.pl | 03/03 godz. 10:31

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

10/01

Zdrój umiera?

37

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X