Dzisiaj jest: wtorek, 21 listopada 2017   Imieniny: Albert, Janusz, Konrad

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A mury runęły

Dawnych klatek czar

Klatki schodowe. W latach 80-tych to było moje... nasze eldorado. Kiedy patrzę na dzisiejszą młodzież, jej podejście do życia, swoisty dekalog, w którym liczą się tylko kasa, szybki sex i alkohol, to odnoszę wrażenie, że my wtedy byliśmy przy nich niewiniątkami, dziećmi w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Zamiast butelki z piwem trzymaliśmy w dłoniach rakietki, czasami wystarczyła nam piłeczka do tenisa ziemnego i już rozgrywaliśmy „mecz życia”, a już na pewno o miejscu w towarzyskiej hierarchii nie decydowała ilość wypowiedzianych w ciągu jednej sekundy wulgaryzmów.

Kumple. Pamiętam ich wszystkich – co do jednego. Siedzieliśmy sobie w kilku na szóstym piętrze. Nagle któryś z nas rzucił: „Popykałbym w pingla”. Nic prostszego. Są „paletki”, jest piłeczka ping-pongowa, co prawda czeska, twarda jak orzech włoski, ale damy radę. I już w chwilę potem słuchać było miarowe uderzenia, w które stojący obok „kibice” wsłuchiwali się z iście transowym zacięciem. Tak na marginesie, te piłeczki paliły się cokolwiek szybko i w spektakularny sposób. Wiem, he, he, bo mam ich „na sumieniu” kilkadziesiąt.

Zresztą, tamten świat, z pogranicza dwóch systemów, zapadł mi w pamięci także z innego powodu. Kiedy pierwszy mróz „skuwał” rzekę, zdaje się, że Jastrzębiankę (chodzi mi o ten „bystry” potok płynący wzdłuż Lasu Kyndra), lodem, był to niechybny znak, że niebawem zacznie się coroczny test na siłę charakteru. Wraz ze szklonymi kolegami pod osłoną wczesnej zimowej nocy sprawdzaliśmy grubość pokrywy lodowej na rzece. Cała sztuka polegała na tym, żeby z kocią zwinnością przebiec po lodzie i całym, i zdrowym znaleźć się na drugim brzegu. To większości z nas się udawało.

Ale nie Grubemu. Wciąż nie rozumiem, dlaczego ulegał naszym namowom i za każdym razem chodził z nami do Lasu Kyndra. Dopingowaliśmy go, jak potrafiliśmy, on brał potężny rozbieg, odbijał się z obu nóg i... lądował na samym środku rzeki. Oczywiście, po chwili słychać było, jak załamuje się pod nim lód, a on posyłał nam rozpaczliwe spojrzenia. „Chłopaki, ratujcie!” – wrzeszczał. Na szczęście woda w tym miejscu sięgała najwyżej do kolan, więc dramatu raczej nie było. A Gruby, jak to on, odgrażał się, że następnym razem pokaże nam, na co go stać.

A teraz co? Co zostało z tamtych lat? Jakieś żałosne popłuczyny? Górnicy nie są już górnikami, pielęgniarki rozbijają gdzie popadnie „białe miasteczka”, a policjanci... zresztą, mniejsza o policjantów. Ci wszyscy specjaliści od strategii marketingowych, asystenci, telemarketerzy, doradcy finansowi, nie do końca uczciwi pracodawcy, oni wszyscy jak jeden mąż stłoczą się w środę wokół wielkiego węglowego grilla. A potem popłynie pieśń współczesności. „Pasmo samych sukcesów, zero porażek, spektakularne inwestycje, robiące niecodzienne wrażenie dywidendy” – będą przekrzykiwać jeden drugiego. I tylko ich oczy będą jakieś takie puste, bez refleksji, a twarze napięte w oczekiwaniu, co przyniesie przyszłość. Ale to już zupełnie inna historia...
 

piątek, 21 kwi 2017, Adam

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 130 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

55.70 m2, KUPUJĄC TO MIESZKANIE MOŻESZ SKORZYSTAĆ Z DOPŁATY MDM Polecamy na sprzedaż mieszkanie M-4 w bloku dwu -klatkowym na ulicy Turystycznej. Mieszkanie do odświeżenia wolne od zaraz.Składa sie z trzech pokoi, kuchni, łazienki, przedpokoju oraz przynależneg... więcej

Turystyczna, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • mysz | 25/04 godz. 12:57

    Panie Adamie lubię czytać Pana wspomnienia.Mam dzieci w Pana wieku i potwierdzam tak było.Może na każdym osiedlu było troszeczkę inaczej ale klatki to owszem, były opanowane przez młodzież.Dla nas rodziców wystawanie na klatkach naszych pociech to była zmora.Co rusz jakiś mieszkaniec miał zapchany zamek do komórki.Były awantury ale wszystko przeżyliśmy.Czasy się zmieniły.Młodzież jest niby taka sama a zupełnie inna.To już Wasze pokolenie musi zawalczyć o tą zdegenerowaną współczesną młodzież.To więcej » są wasze dzieci dla których rodzic nie ma czasu.Z obserwacji widzę ,ze teraz dzieci się nie wychowuje.Teraz w większości prowadzona jest hodowla(przepraszam) egoistów,degeneratów,nieuków,cyborgów.Rodzice muszą zawalczyć o swoje potomstwo bo takie wychowanie jakie jest modne obecnie doprowadzi do katastrofy rodziny.Obawiam się,ze za kilkanaście lat znaczenia słowa RODZINA będzie się szukać w słowniku wyrazów obcych.Pozdrawiam.

  • do grzegorz | 23/04 godz. 20:10

    nie czepiaj się , przekaz matki jest bardzo jasny, rodzice wychowują dzieci i oni są odpowiedzialni i koniec.A chowanie dzieci bez Boga robi swoje i zbiera żniwo.

  • Barbara | 22/04 godz. 20:48

    Do Grzegorz . Nie chciałabym takiego chłopaka, co miałby tylko mi zaimponować samochodem. Jakie to puste. Ale nie ma się dziwić, taka pustka chodzi po tym świecie i to w dużej ilości. Dla nich liczy się samochód, dobry adidas i gruby portfel. Szkoda,że nie ma się w głowie, tylko co się ma w garażu. A mój samochód to ja zakupiłam za swoje zarobione pieniądze Nie chciałam,aby mi rodzice kupowali.
    Co do nauki, to wielu uczy się ponieważ rodzice płacą im za naukę w formie kupowanych prezentów. Ta więcej »k wychowują swoich młodych egoistów. Potem kończy taki naukę i nic nie umie, jak był głupi tak pozostanie. I z całego dorobku nauki zostanie mu kupiony samochód przez rodziców, którym będzie jeździł co tydzień na zabawę i woził poderwane dziewczyny, które polecą nie na Niego, tylko na jego "dobry" samochód.
    Jeśli pouczasz innych i wyrzucasz im,że nie potrafią pisać np-"Tobie, Ci,Wam pisze się z dużej litery."
    To nie ma obowiązku pisać z wielkiej litery tych zwrotów, co najwyżej tylko przesz szacunek do tej osoby.
    Zarzucasz "SwiatoWicie",że jest analfabetką. To widać,że chyba sam nie wiesz,kto to jest analfabeta.
    Gdyby ta osoba nią była, to nie mogła by tutaj napisać.
    Więc może samemu warto wytrzeźwieć. A nie wmawiać innym- nietrzeźwość. Acha, spróbuj popracować nad interpunkcją. `

  • Grzegorz | 22/04 godz. 17:20

    Do matka-napisz proszę, co to jest cyt; pupiow, zaslone,stawiajal, boja. Tablety, laptopy według Ciebie czynią spustoszenie w umysłach obecnej młodzieży, co zrujnowało Twój kontakt z urządzeniem na którym napisałaś swój komentarz???

  • matka | 22/04 godz. 11:54

    przeciez ci 40 latkowie maja gdzies swoje dzieci, pozwalaja im na wszystko, nie stawiajal zadnych granic, wrecz boja sie swoich rozkapryszonych pupiow. Zalsone wychowanie bez zasad, Boga, , jedynie tabety, laptopy i komorki, to Wy jestescie winni takiemu uwychowaniu

  • jasnet.pl | 21/04 godz. 10:38

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

14/11

Krzyk ciszy

7

ARTYKUŁY

14/11

Krzyk ciszy

7

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X