Dzisiaj jest: wtorek, 30 maja 2017   Imieniny: Feliks, Ferdynand

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Dla kogo praca?

Czy targi pracy mają sens? Ot, chociażby te zorganizowane niedawno przez jastrzębski „pośredniak”? Patrząc na przetaczający się przez Dom Zdrojowy tłum, to pytanie nasuwało się w sposób naturalny, by nie powiedzieć – mechaniczny. Zatem pochylmy się z troską nad tymi, którzy w kwietniowe przedpołudnie postanowili poszukać w dzielnicy Zdrój szczęścia. Czy znaleźli tam wymarzoną pracę? Czy naprawdę jej szukali? Co usłyszeli od swoich potencjalnych pracodawców? Jakie mieli wyobrażenie na temat wymarzonej posady?

Obrazek rodzajowy – jeden z wielu na targach. Przy stoisku pracodawcy – nazwijmy go typowym jastrzębskim przedsiębiorcą – zebrał się niezgorszy tłumek. W tym przypadku oczekiwania właściciela firmy były boleśnie konkretne. Przydałby się ktoś do obsługi wózka widłowego u naszych czeskich sąsiadów. I to najlepiej z kilkuletnim doświadczeniem. Pod koniec imprezy pracownik liczy skrupulatnie „cefałki” od „teoretycznych” pracowników. Kilkanaście, w tym – zaledwie kilka spełniających oczekiwania pracodawcy. Młody człowiek, który reprezentował firmę na targach, wzrusza ramionami. „Najwyżej wybierze się tych z entuzjazmem do pracy”. A doświadczenie? „Nooo, zejdzie na drugi plan...” – wyjaśnia swoje stanowisko.

Ten starszy, zażywny pan szuka kucharza do swojej restauracji. Na targach jest któryś rok z kolei. Jednak wciąż narzeka na brak wykwalifikowanej kadry. „Panie, co ja miałem z tymi kucharkami! Rządziły się w kuchni, niczego ze mną nie konsultowały, przepisy kulinarne traktowały jak dopust boży. Teraz znowu muszę kogoś szukać, bo zmanierował je program 500+” – zżyma się. Ale po chwili wraca mu dobry humor: „Postawiłem na młodych ludzi bez tych dietetycznych naleciałości. I niezwykle chwalę sobie ten wybór. Teraz także rozglądam się za nowym narybkiem”.

„Kilka stanowisk dalej ktoś rekrutuje pracowników na stanowisko „opiekun osoby starszej”. Jak można odszyfrować z ulotki, od kandydatów oczekuje się znajomości języka jednego z krajów Unii Europejskiej. Jest jeszcze coś o doświadczeniu zawodowym, przyjaznym podejściu i referencjach. Młoda kobieta, która prowadzi to stoisko, uśmiecha się dyplomatycznie. Mówi, że to dopiero początek targów, dlatego liczba CV na jej stoliku nie jest imponująca. Jednak wciąż jest dobrej myśli. No cóż, cały problem tkwi zapewne w tym nieszczęsnym języku. Ale kto by się tym przejmował?

Wraz z upływem czasu tłum w Domu Zdrojowym rzednie. Jakieś 20 minut przed południem na placu boju pozostaną już tylko niedobitki. Jedną z takich osób jest młody mieszkaniec Żor. Mówi, że przyjechał tutaj, żeby się rozejrzeć. Jakiś czas temu zrobił licencjat – zdaje się, że z nauk społecznych – ale do tej pory pracował tylko w charakterze „doradcy klienta call center”, znaczy się telemarketingowca. „Popytałem trochę ludzi. Może coś z tego będzie. Najwyżej zahaczę się w ochronie. Co prawda licencji nie mam, do inwalidy 3-ej grupy też mi daleko, ale jestem dobrej myśli. Damy radę” – uśmiecha się blado.

Po co są targi pracy? To pytanie wraca jak bumerang. Czy nie jest przypadkiem tak, że tym, co tak naprawdę połączyło obecne w dzielnicy Zdrój osoby, była chęć uspokojenia swojego sumienia? Taka swoista wspólnota dobrego samopoczucia na zasadzie „a przejdę się”? Bezrobotnych, bo szukają pracy, zostawiają CV gdzie popadnie, martwią się o swoją przyszłość? Pracodawców, bo zabiegają tutaj o wykwalifikowaną kadrę, która – tak na marginesie – na targach pojawia się rzadko i raczej od niechcenia? W końcu – urzędników, bo wykonali plan, uczynili zadość wytycznym ministerstwa, mogli „w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku” poklepać się po urzędniczych plecach?

To może faktycznie oddajmy głos tym, którzy zawodowo parają się aktywizowaniem bezrobotnych, tudzież chcących rozwijać swoje zawodowe horyzonty. Andrzej Koba, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jastrzębiu-Zdroju, jakiś czas temu mówił naszemu portalowi, czy taką imprezę warto organizować, a jeśli tak, to na czym polega jej fenomen: „Targi pracy organizujemy od wielu lat. I wydaje nam się, że taka forma jest bardzo dobra. Forma kojarzenia pracodawców z osobami bezrobotnymi czy osobami, które chcą zmienić pracę. Od pierwszych targów obserwujemy różne zainteresowanie tą imprezą. Zarówno ze strony pracodawców, jak i bezrobotnych. Mieliśmy okresy, kiedy były tutaj tłumy. Ale był też taki czas, około 10 lat temu, że frekwencja w hali na Harcerskiej nie imponowała. Jednak, jak zauważamy, ta formuła jest na tyle dobra, że co roku, od kilku lat, można mówić o pewnej stabilizacji”.

Niedawno zapytaliśmy naszych Czytelników, czy Powiatowy Urząd Pracy w Jastrzębiu-Zdroju spełnia ich oczekiwania w zakresie poszukiwania zatrudnienia? No cóż, powiedzieć, że uczestnicy sondy nie wydali jastrzębskiemu pośredniakowi entuzjastycznej laurki, to nic nie powiedzieć. Ponad połowa głosujących określiła pracę urzędu mianem fatalnej. Oczywiście, wyniki sondy można skwitować sformułowaniem, że głosowali głównie niezadowoleni z oferty państwowego pośrednika pracy, jednak dobrze byłoby nie ignorować tych sygnałów.

Na deser – klika wymownych liczb, które padły na tegorocznych targach... Od 2,5 tys. zł, nawet do 5 tys. „na rękę” dla doświadczonego murarza, kafelkarza czy spawacza... 13 zł/godz. brutto w przypadku operatora maszyn lub magazyniera, praca poza Jastrzębiem, pracodawca zapewnia dojazd... 3,5 EUR/godz. netto, zatrudnienie w Słowacji, zakwaterowanie na koszt pracodawcy... Wreszcie praca dla kucharza w Jastrzębiu-Zdroju, około 1 tys. zł „na rękę”, 5-godzinny dzień pracy.

 

środa, 10 maj 2017, Damian Maj

Dom

Gołkowice

cena: 299 000,00 zł
OKAZJA DOM DWURODZINNY

220.00 m2, Nie chcesz przechodzić przez proces budowy? , tylko urządzić się według własnego pomysłu ? to ta oferta jest idealna dla Ciebie !!!! Na sprzedaż dom, położony w malowniczej gminie Godów , w Gołkowicach. Dom o pow. uż. 220 m 2 , na działce 12 ar. ... więcej

renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • grzesiek | 22/05 godz. 13:12

    Wole dać sobie pluć w twarz za granicą i normalnie żyć niż pracować w sprzedanej Polsce u prywaciarza za 1800 zł i być niewolnikiem w własnym kraju bez żadnej pomocy socjalnej jeśli nie ma się pracy. Pracodawco daj zarobić przynajmniej pracownikowi te 4 tyś zł żeby było stać na normalne życie i opłaty. Ile jest takich pracodawców prywaciarzy co da tyle zarobić pracownikowi w Polsce ???? 1 % ??? dużo Nigdy więcej nie będę pracował w Polsce brzydzę się kraju w którym jestem żebrakiem i nie stać mn więcej »ie na normalne życie

  • grzechmen | 22/05 godz. 13:05

    Kilka dobrych lat pracowałem za granicą wróciłem i co mam pracować za marne ochłapy 1800 zł + koszt dojazdów paliwo na cały miesiąc 500 zł zostanie mi wtedy 1300 zł opłaty za mieszkanie prąd gaz woda tel internet zostanie mi na przezycie na caly miesiac 200 zł żygać mi się chce jak czytam że praca jest za dobre pieniądze, wole dać pluć sobie niemcowi holendrowi w twarz i normalnie żyć jak cywilizowany człowiek niż tyrać u jakiegoś pajaca pracodawcy i żyć na porzyczkach, ci na kopalniach to zarab więcej »iają a reszta u prywaciarzy co robią to są żebrakami w własnym kraju. Brawo Polsko tylko pogratulować takiemu prezydentowi dalszych sukcesów

  • pppoe | 16/05 godz. 18:48

    Z Polskim pracodawcom prywaciarzem nie ma o czym rozmawiać.

  • | 11/05 godz. 19:58

    Ja mam 3700 na ręką i pracuję 3 rok. Jak ma się dobry zawód, to poszukują fachowców i dobrze płacą. Ponieważ to ten pracownik żąda sobie ile chce zarobić. W Jastrzębiu,to nie liczcie na wysokie zarobki. Szczególnie u takich malutkich prywaciarzy.

  • dick nikson figofagot | 11/05 godz. 17:48

    Żenada totalna, pracodawcy szukają jak najlepiej wyjształconych i doświadczonych, oferują wysokie stawki a jak przychodzi pierwsza wypłata to wielkie zdziwienie, jak najbardziej ,,wydoić" pracownika za jak najmniej. Niech więc nie narzekają jak chcą zatrudniać osoby z doświadczeniem po studiach za 2,5 tyś brutto

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Turcja

TURECKA MAGIA

...Turcja - jeden z piękniejszych krajów. Niskie ceny a jakże luksusowy standard hoteli. Niesamowite jedzenie , piękne miasta, plaże różnorodne. Niesamow rozwiń ›

od 1.030 zł

termin: CZERWIEC - PAŹDZIERNIK

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

Mocne FILARY

2

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X