Dzisiaj jest: środa, 22 listopada 2017   Imieniny: Cecylia, Marek, Stefan

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

"A Wy, gorole, lepsi?!"

Rzecz dzieje się latem. Jest już dobrze po północy. Samochód z przyczepą ma wyłączone światła. Jedzie powoli wzdłuż bloku. W pewnym momencie zatrzymuje się. Kierowca ruchem szybkim jak błyskawica zdejmuje z przyczepy pokaźnych rozmiarów foliowe worki i wrzuca je do kontenera na śmieci. Nie włączając świateł oddala się w tylko sobie znanym kierunku...

„Zatruwają nam życie i zdrowie!” – grzmiał do słuchawki jeden z osiedlowych działaczy – „Specjalnie przeszedłem się tam kilka dni temu. Czarny, gryzący dym na pewno nie jest wynikiem spalania węgla. Powiem wprost: na tym osiedlu wrzuca się do pieców prawie wszystko!” Te słowa padają jako pierwsze nie bez powodu. Słuchając ich, tudzież czytając wpisy na naszym portalu, można bowiem odnieść wrażenie, że „stanowcze nie dla trucicieli z domków” (określenie jednego z komentujących – przyp.aut.) po raz kolejny stawia mieszkańców bloków w opozycji do swoich sąsiadów z samodzielnej zabudowy. A doniesienia tych pierwszych z frontu walki brzmiały w tym roku cokolwiek dramatycznie. „Sam mieszkałem na stancji na niejednym osiedlu domków, więc wiem, jak ten problem wygląda od strony pieca. I mógłbym wymienić listę rzeczy, którymi paliło się w piecu. Szybciej byłoby zauważyć, czym właściciel w nim nie palił. Nawet organiczne szły!” – pisze „Naczelny Zadymiarz”. W odpowiedzi mieszkańcy „Szuflandii”, bo i z takim określeniem bloków można się zetknąć, słyszą, żeby zainteresowali się segregacją swoich śmieci, z większym zaangażowaniem pilnowali czworonożnych pupilów, które załatwiają się, gdzie popadnie, w końcu ktoś „życzliwy” radzi im, że zawsze można przeprowadzić się w bardziej ekologiczne rejony Polski. Czyli co, słynne „polskie piekiełko”?

Ale na tym nie koniec tej „wojny podjazdowej”. „Jestem mieszkańcem jednego z większych osiedli w naszym mieście. Od pewnego czasu, co najmniej kilkakrotnie, udało mi się zauważyć pewne zjawisko, które nie wiem, jak nazwać. Chodzi o podrzucanie śmieci do naszych blokowych kontenerów przez mieszkańców domków jednorodzinnych. Widziałem już kilkakrotnie, gdy pod śmietnik podjeżdżały (zawsze po zmroku) samochody (z wyższej półki cenowej) wypakowane workami ze śmieciami, kierowca w pośpiechu otwierał bagażnik i przy zapalonym silniku opróżniał jego zawartość”. Tak rozpoczynał się list wysłany na adres naszej redakcji jakiś czas temu. Jego autor opisuje w nim szczegółowo nie tylko sam proceder. Podaje także szczegóły, które w tym kontekście mogą wydawać się szczególnie kontrowersyjne. Oczami internauty widzimy więc elegancko ubranego pana, który wysiada ze swojego Volvo S60 i majestatycznym krokiem zmierza w kierunku pojemnika na śmieci. Po chwili podrzuca mieszkańcom „swoje wory jak kukułcze jajo”. Zniesmaczony takim postępowaniem jastrzębianin pyta w końcu: „Nie wiem, jak nazwać takich ludzi: śmieciarze w limuzynach?”

Jak zwał tak zwał, chciałoby się powiedzieć. Bo przecież nie o obrazoburcze porównania chodzi. Okazuje się bowiem, że najbardziej niepokojąca w całej tej sprawie jest skala opisywanego procederu. Nasz kolejny rozmówca, mieszkaniec jednego z jastrzębskich osiedli, przytacza drugą scenkę rodzajową. Rzecz dzieje się latem. Jest już dobrze po północy. Samochód z przyczepą ma wyłączone światła. Jedzie powoli wzdłuż bloku. W pewnym momencie zatrzymuje się. Kierowca ruchem szybkim jak błyskawica zdejmuje z przyczepy pokaźnych rozmiarów foliowe worki i wrzuca je do kontenera na śmieci. Nie włączając świateł oddala się w tylko sobie znanym kierunku. Jak podkreśla naoczny świadek zdarzenia, taki „śmieciowy teatrzyk” rozgrywa się głównie w miesiącach letnich. Zimą, jego zdaniem, właściciele domków jednorodzinnych, bo to na nich wskazuje jako na głównych sprawców procederu, palą tymi śmieciami w swoich piecach. „Jak to śmieciami?” – pytamy. Nasz rozmówca kiwa z niedowierzaniem głową. Nie wierzy, że po świecie chodzą tacy naiwni ludzie.

Zresztą, ten scenariusz powtarza się także, gdy scenografia zmienia się na bardziej, pozwólmy sobie na małą metaforę, sielankową. Jakiś czas temu oburzony Czytelnik dał upust swojej irytacji, opisując to, co dzieje się w Lesie Kyndra: „Jak można dopuścić do tego nieopisanego bałaganu – i to w miejscu tak chętnie odwiedzanym przez jastrzębian?! Dlaczego odpowiedzialne służby nic nie robią w tej sprawie? Przejdźcie się choćby główną alejką w lesie! To zobaczycie! Na własne oczy!” I kolejny wpis internauty, który doznał „szoku estetycznego”, spacerując po jednym z jastrzębskich lasów: „To musiała być 'regularna' impreza. Resztki jedzenia, nad którymi unosiły się roje much, butelki po wódce, plastikowe talerzyki i sztućce, koc, a nawet grill ogrodowy. Jednak najgorszy w tym wszystkim był kontekst – scenografię dla kilku (kilkunastu?) godzin spędzonych w miłym towarzystwie stanowił... Las Kyndra”.

Oddajmy ponownie głos mieszkańcom. Kiedy jakiś czas temu na łamach naszego portalu pojawił news pod wymownym tytułem „Mieszkańcy gorsi i lepsi”, w komentarzach zawrzało. I nic dziwnego, bo pytanie, jakie postawił jeden z internautów, brzmiało nader prowokacyjnie. Kto powinien płacić więcej za śmieci: mieszkańcy domów jednorodzinnych czy bloków? Jako pierwsza głos w sprawie zabrała „Basia”: „Co do śmieci to my z domków jednorodzinnych powinniśmy płacić mniej, bo resztki z obiadu rzucamy kurkom, puszki po konserwach wozimy na złom, kupy pieska i odpadki z jedzenia + trawa do kompostownika – a Wy, gorole, lepsi, wszystko do jednego kosza na śmieci, a biedne Panie na sortowni muszą w Waszych śmieciach grzebać by je posegregować. Dodam, że My na domkach od paru lat segregujemy śmieci do specjalnych worków”. Komentarz „Basi” szybko doczekał się godnej riposty. Jej adwersarz, ukrywający się pod nickiem „do Basia”, argumentował z humorem: „Tak segregujecie, ale chyba tylko to, co nie idzie spalić w piecu. No chyba że teraz taki węgiel wydobywają o posmaku plastiku. Dla twojej wiadomości to na osiedlach również są kosze do segregacji i bardzo szybko się zapełniają, więc to dowód na to, że ludzie segregują. Napisz mi jeszcze, że koszt opróżnienia 100 koszów na domkach jest taki sam jak jednego kosza zbiorczego ze 100 mieszkań. No i miło było się dowiedzieć, że w każdym jastrzębskim domu są kury”.

A może chodzi o coś zupełnie innego, wracając do poruszonego już wątku? O edukowanie tych, którzy palą w swoich piecach czym popadnie – i to w imię przewrotnie rozumianej oszczędności? Może to oni powinni zostać adresatami słów Marii Pilarskiej, naczelnika Wydziału Infrastruktury komunalnej i Inwestycji, która jakiś czas temu zwróciła się do mieszkańców Jastrzębia-Górnego tymi oto słowy: „Drodzy państwo, ja wam chemii wykładać nie będę. Na pewno nie palimy gumiaków, opon, pełnych pampersów oraz tak zwanych petów, czyli plastikowych butelek. Zrozumcie, że w ten sposób sami siebie trujemy. Zresztą, postąpicie tak, jak uznacie za słuszne”. Czy ten apel odniósł zamierzony skutek? No cóż, chyba tylko połowicznie. Bo mieszkańcy wykład z chemii grzecznie wysłuchali, ale do serca, zdaje się, wzięli sobie ostatnie wypowiedziane przez urzędniczkę zdanie. I postąpili tak, jak uznali za stosowne. Zawsze to taniej...





 

wtorek, 16 maj 2017, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 130 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

55.70 m2, KUPUJĄC TO MIESZKANIE MOŻESZ SKORZYSTAĆ Z DOPŁATY MDM Polecamy na sprzedaż mieszkanie M-4 w bloku dwu -klatkowym na ulicy Turystycznej. Mieszkanie do odświeżenia wolne od zaraz.Składa sie z trzech pokoi, kuchni, łazienki, przedpokoju oraz przynależneg... więcej

Turystyczna, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • | 24/05 godz. 21:27

    Do ROB. Co z tego,ze jest harmonogram.Ludzie deklarują,aby im śmieci odbierali 2 razy w miesiacu a reszta wywożą na bloki lub pala w piecu. Ja śmieci wynoszę u siebie co drugi dzień.

  • z szałasu | 24/05 godz. 21:21

    Do | 24/05 godz. 11:59. Wasze psy srają wam w ogrodzie, szamba wylewacie w nocy na pole, a śmieci palicie w piecu a większe gabaryty wywozicie do lasu. Państwo z domków.

  • ROB | 24/05 godz. 17:15

    Polecam lekturę......http://bip.jastrzebie.pl/contents/content/5012/49408

  • | 24/05 godz. 11:59

    Tacy czyści i dbający o porządek ci z bloków, śmieci wyrzucają do kontenerów, zbierają na spacerach psie kupy. A wystarczy przeczytać artykuł w Jasnecie co się dzieje na klatkach schodowych w bloku i wszystko jasne

  • ARO | 23/05 godz. 12:44

    A jak swymi autami z klatki do klatki jeździcie ,albo do biedronki co parę metrów od bloku to to smrodu nie ma ???!!!!

  • jasnet.pl | 16/05 godz. 12:34

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

14/11

Krzyk ciszy

10

ARTYKUŁY

14/11

Krzyk ciszy

10

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X