Dzisiaj jest: niedziela, 22 października 2017   Imieniny: Józefina, Kordian, Przemysław

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A to ciekawe

Urojone czy realne?

Urojone czy realne? Ambicje osiedlowych działaczy – jeśli już idą w parze z rzeczywistością – potrafią zapierać dech w piersiach. Począwszy od podświetlanej fontanny – na boisku do golfa kończąc. Niestety, wszystko rozbija się o pieniądze, a miejska kasa świeci pustkami. I nagle pojawia się budżet obywatelski. Zbawienny zastrzyk gotówki, którą osiedla czy sołectwa mogą wydawać według własnego „widzimisię”. Ale wraz z nim zaczęły się przysłowiowe schody. Okazało się bowiem, że składanie wniosków dla samego składania nie przynosi chwały. Zaś życie jest o wiele bardziej skomplikowane. Nawet jeśli przeciwstawimy mu nasze dobre chęci. Budżet obywatelski. Dobrodziejstwo? A może kolejny kłopot?

Izabela Dąbrowska, przewodnicząca Zarządu Osiedla „Przyjaźń”, wiele razy zadawała sobie te pytanie. Ona także w imieniu mieszkańców osiedla zgłosiła wnioski do budżetu obywatelskiego. Ale być może, w przeciwieństwie do innych osiedlowych optymistów, nie ma złudzeń, jaki będzie ich los. „Wolimy dać mniej niż więcej. Wtedy szansa, że wniosek spotka się z przychylnością urzędników jest większa. W końcu na wszystko trzeba mieć kasę!” – podkreślała. W tym roku postulat mieszkańców osiedla brzmi: „Wykonanie ogródka rekreacyjnego”. Koszt inwestycji: 66 209 złotych. Dobre i tyle.

Złudzeń nie mają na pewno mieszkańcy innego jastrzębskiego osiedla. „Bogoczowiec”, bo to o nim mowa, od lat cierpi na brak miejsc parkingowych. Kolejne monity pod adresem Urzędu Miasta, apele, niekończące się jałowe dyskusje nie przyniosły oczekiwanego efektu. Parkingów jak nie było, tak nie ma. „Nasza rola praktycznie sprowadza się do sygnalizowania tego problemu. Cała reszta znajduje się w rękach magistratu i spółdzielni mieszkaniowych” – mówił jeden z osiedlowych działaczy. Ale mieszkańcy tego jastrzębskiego osiedla nie dają za wygraną i w ramach budżetu obywatelskiego postulują „likwidację zielonych wysepek i utworzenie dodatkowych miejsc parkingowych”. Koszt inwestycji: 37 349 złotych. To chyba niewiele za komfort spokoju ducha, co?

„Czy dekada to długi okres czasu? Szczególnie, gdy dokładnie tyle czeka się na zainstalowanie osiedlowego monitoringu?” – pytał swego czasu Stefan Woźniak, przewodniczący Zarządu Osiedla 1000-lecia.

Swoją drogą, to ostanie osiedle należy do stosunkowo licznego grona jednostek pomocniczych, których nie wszystkie wnioski do budżetu obywatelskiego zostały zrealizowane. Mowa przykładowo o niewykonaniu chodnika, ponieważ wykonawca zadania nie oddał projektu, zaś magistrat otrzymał jedynie koncepcję inwestycji do skonsultowania. Było jeszcze osiedle „Gwarków” z zadaniem zatytułowanym „zabudowa monitoringu”. Tutaj, jak tłumaczyli urzędnicy, ze względu na niskie temperatury firma musiała chwilowo odstąpić od robót. Z kolei mieszkańcy dzielnicy Zdrój – z powodu dwukrotnie unieważnianego przetargu – musieli chwilowo zapomnieć o budowie placu zabaw. I jeszcze „na deser” park do street workoutu na osiedlu Morcinka, gdzie musiano ogłosić kolejny przetarg. Aktualnie wymienione osiedla, mądrzejsze o tamte doświadczenia, postawiły kolejno na: wymianę ławek w „mini parku” (os. 1000-lecia, koszt: 12 000 zł), monitoring miejski, tudzież mały amfiteatr, a może plac zabaw dla uczniów SP nr 9 (os. Gwarków, koszt: 60 000 zł, 50 000 zł, 68 000 zł), budowę oświetlenia ulicznego na ulicy Kasztanowej (os. Zdrój, koszt: 89 000 zł), wreszcie – dostosowanie do potrzeb mieszkańców terenu rekreacyjnego w rejonie SP nr 13 i boiska MOSiR (os. Morcinka, koszt: 51 101 zł).

Dlaczego tak się dzieje? Czy wina leży po stronie miasta? I niekompetencji urzędników? Z tak postawioną tezą nie zgadza się Katarzyna Wołczańska, rzecznik Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju. „Trudno obwiniać miasto za to, że do przetargu nie stanął żaden wykonawca i w związku z tym trzeba go było unieważnić. Z kolei jeśli propozycje osiedli i sołectw są niezgodne z przyjętymi warunkami, to w ogóle nie trafiają do budżetu obywatelskiego. Nawet jeśli wnioski zawierają błędy, to są one weryfikowane i poprawiane przez merytoryczne wydziały i zadania zostają uwzględnione w budżecie. To nie ma wpływu na czas realizacji przedsięwzięcia” – wyjaśniała pani rzecznik.

Mimo niesprzyjających okoliczności jastrzębskie osiedla walczą o swoje. Wśród nich także „Zofiówka”, która, jak utrzymują jego mieszkańcy, traktowana jest przez włodarzy miasta po macoszemu. Dość wspomnieć o słynnym „boisku na Zofiówce” – odwiecznym, bez mała mitycznym już, postulacie mieszkańców, haśle wyborczym kandydatów na posłów, radnych, tudzież osiedlowych działaczy. Ostatecznie boisko zostało oddane do użytku pod koniec ostatnich wyborów samorządowych. I to z pompą, jakiej pozazdrościliby nam włodarze stadionu Wembley. Tym razem „Zofiówka” postawiła na: remont, zwężenie i wyasfaltowanie chodnika przy ulicy Ruchu Oporu 48-56. Skromnie? A może realistycznie?

Znamiennym jest, iż osiedlowi działacze, mówiąc o liście swoich wniosków do budżetu obywatelskiego, albo deklamują ją jak poezję, stopniując napięcie, albo, wręcz przeciwnie, wymieniają jednym tchem. „Bezpieczne dojście i dojazd do osiedla, budowa siłowni na wolnym powietrzu, remont drogi, chodnika, schodów, rozbudowa placu zabaw, nowa sygnalizacja świetlna, montaż oświetlenia” – oto jedyna w swoim rodzaju litania osiedlowych postulatów.

A jakie marzenia mają sołectwa? Zgoła przyziemne. Ot, modernizacja drogi gruntowej – jednej czy drugiej, oświetlenie jakiejś ulicy, żeby trawę skosili na czas... Ech, grunt to twardo stąpać po ziemi.

A może zamiast „rozmieniać się na drobne”, postawić na jedną ogólnomiejską inwestycję? Co ciekawe, władze miasta wyszły z inicjatywą pod nazwą „Teraz JAstrzębie decyduje”. U podstaw tego ambitnego przedsięwzięcia leży możliwość zgłaszania przez mieszkańców pomysłów na budowę ciekawego obiektu na terenie Jastrzębia-Zdroju. Jak zapewniają pomysłodawcy, taka budowla ma szansę na szybką realizację inwestorską.

Co kryje się pod terminem „ciekawy obiekt”? Z pewnością musi to być budynek, który upiększy i uatrakcyjni nasze miasto, wpisując się w miejski krajobraz. Aby inwestycja mogła zostać zrealizowana, wniosek powinien spełniać dwa podstawowe warunki: budynek musi stanąć na terenie miasta, a koszt jego budowy nie może przekroczyć kwoty 300 tys. złotych.

Zatem budżet obywatelski czy inwestowanie w skali całego miasta? A może warto wsłuchać się w głos tych, którzy wzięli udział w naszej sondzie, przekonując w znakomitej większości, że pierwsza z opcji daje większe możliwości? Tych pytań jest zdecydowanie więcej...
 

czwartek, 17 sie 2017, Damian Maj

Dom

Warszowice

cena: 450 000,00 zł
DOM WARSZOWICE

230.00 m2, Polecamy Państwu piękny dom w Warszowicach o pow. 230 m2 CENA DO NEGOCJACJI !!! Dom jednorodzinny posadowiony na pięknie zagospodarowanej liczną zielenią 14,99 ar działce. Nieruchomość wybudowana w 1995 roku z pustaka, dach pokryty blachą. Nowe okna na... więcej

kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • | 19/08 godz. 17:29

    Z jaką pompą było oddane boisko na Zofiówce? Chyba koleś pomylił osiedla !!! Wembley ale wymyślił

  • Benedykt | 19/08 godz. 13:04

    Co można wybudować za 300 tysięcy złotych? Zaapewme dobre WC bo MIasto nie posiada. Przy targu na Bożka małe i syfiate!!! W mieście brakuje mieszkań dla młodych rodzin!!! Brakuje pomieszczeń dla bezdomnych. Potrzeb dużo a kasy nie ma!!!

  • ala | 18/08 godz. 21:47

    Pani prezydent niech zrobi sobię wycieczkę rowerową po ulicy Północnej

  • SJZ | 17/08 godz. 17:26

    Szkoda tych zmarnowanych 200 tysięcy zł na rowery miejskie. Za 2 miesiące zakończy się prograaam i Miasto nie ma rowerów ani 200 tysięcy zł. Czy tak postępuje dobry gospodarz Miasta??? Czy swoją prywatną kasą też tak szasta?

  • mieszkaniec | 17/08 godz. 17:19

    Czy te 300 tysięccy złotych wystarczy na szalet miejski? Jeżeli tak to niech stanie przy ul. Turystycznej.

  • jasnet.pl | 17/08 godz. 13:36

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

19/10

Pani Flobo

0

13/10

40 lat Poradni!

1

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X