Dzisiaj jest: poniedziałek, 28 maja 2018   Imieniny: Augustyna, Emilia, Jaromir

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Pies na placu zabaw?

„Zauważyłam bardzo nieciekawą tendencję” – to jedno z pierwszych zdań przysłanego na adres redakcji JasNetu maila. Jego tematem były place zabaw w naszym mieście. Jak alarmuje zaniepokojona Czytelniczka, w wielu przypadkach są one okupowane przez mocno trunkowych obywateli Jastrzębia-Zdroju, tudzież odwiedzane przez naszych czworonogów, które załatwiają tam swoje potrzeby fizjologiczne.

„Godzina nie ma znaczenia, widziałam to i o 8 rano, i o 16 popołudniu. Bardzo przykre, że małe dzieci muszą prawie codziennie to widzieć. Pozostawione butelki to oczywista kolej rzeczy. Boję się również o bezpieczeństwo mojego dziecka. Widziałam dwa razy patrole policji, które interweniowały w tej sprawie, ale przecież nie mogą tam przebywać cały czas, na miejsce jednych wyrzuconych za chwilę przychodzi kilku następnych” – pisze.

Swego czasu na stronie internetowej Zarządu Osiedla Pionierów pojawiła się informacja o „Miejscach zabaw małych Pionierów”. Jak wskazywali osiedlowi działacze, na terenie jednego z placów brakowało ławek, poważnym mankamentem był także fakt, że w zasadzie nie ma tu zacienionych miejsc. Ekspozycja na słońce, szczególnie latem, kiedy zwrotnikowe powietrze zagląda do nas nader chętnie, może skończyć się dla młodych jastrzębian fatalnie. Na tym nie koniec. „Pionierzy”, wzorem cytowanej na początku czytelniczki, pochylają się nad problemem nieproszonych gości na terenie tutejszych placów zabaw. „Należy także przeciwdziałać aktom wandalizmu, które zdarzają się w szczególności w sytuacji, kiedy w pobliżu nie ma miejsca, gdzie mogłyby bawić się nastolatki. Być może wystarczyłoby odpowiednio oddalone oraz oddzielone od reszty placu miejsce z kilkoma ławkami czy prosta wiata, dzięki czemu ograniczona byłaby pokusa korzystania i dewastacji urządzeń przeznaczonych dla najmłodszych?” – zgadywali.

Oto jest pytanie. Zadaje je także dociekliwa czytelniczka: „Nie wiem czy bramki coś by dały, ale może jednak – intruzom nie chciałoby się wchodzić na ogrodzony plac (to też pomogłoby by w sprawie psów), widoczne byłoby oddzieleniu placu od reszty parku?” Zresztą, takie place zabaw już istnieją. Chociażby ten w pobliżu jednego z bloków na ulicy Zielonej. Jak usłyszeliśmy w Spółdzielni Mieszkaniowej Jas-Mos, będącej administratorem obiektu, dzięki ogrodzeniu plac uniknął scenariusza, w którym stałby się miejscem pielgrzymek osiedlowych psów. Zamykana bramka nie jest jednak remedium na tutejszą młodzież. W tym celu na jednym z pobliskich bloków zainstalowana została kamera. A co z innymi placami zabaw? Czy one też doczekają się siatki? Przedstawiciel SM Jas-Mos odpowiadał w swoim czasie: „Wszystkie większe place zabaw na zasobach spółdzielni zostały ogrodzone. Nie planujemy grodzić pojedynczych urządzeń zabawowych”.

Kontynuując zaś wątek psów. No cóż, nieco dalej, zaledwie rzut beretem, znajduje się kolejny plac zabaw. Tym razem bez „zasieków”, ale z zapobiegliwie umieszczoną czerwoną tablicą „Zakaz wprowadzania psów na plac zabaw pod karą administracyjną. U. M. Jastrzębie”. Pytanie tylko, czy te ostanie umieją czytać? Bo większość z nas i owszem, a i tak, jak zauważyła jedna z siedzących tam mam, rano, kiedy nikt nie widzi, mieszkańcy pobliskich bloków „chętnie podprowadzają swoich milusińskich w pobliże piaskownicy”.

W tej sprawie wypowiedziała się także Straż Miejska, która, „kontroluje place zabaw, jak i inne miejsca publiczne, i z całą surowością egzekwuje łamanie przepisów”. W tym miejscu mała uwaga pod adresem autorki maila. Jak pisze, odwiedzając jastrzębskie place zabaw, nie zawsze czuje się bezpieczna. Choć z całą pewnością uzbrojona w telefon komórkowy, liczy na domyślność służb mundurowych. Czy aby słusznie? To kolejny kamyczek do ogródka zwanego współpraca z policją i strażą miejską. I kolejny temat, przy którym wychodzi, że nam, jastrzębianom nie wychodzi to najlepiej.

A co ze sołectwami? Czy one radzą sobie z tym problemem? Jeden z sołtysów mówi, że „i owszem, taki plac zabaw przydałby się, tylko, gdzie go zlokalizować?” Po chwili zaś dodaje: "Na chwilę obecną korzystamy z placu na terenie przedszkola". Jednocześnie nie ukrywa, że brak piaskownicy nie spędza snu z powiek tutejszym mieszkańcom, w każdym razie nie jest to ich naczelny postulat.
 

poniedziałek, 11 wrz 2017, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 165 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

71.00 m2, Mieszkanie typu m-6 w układzie 3x1 położone na idealnym II piętrze przy ul.Wrocławskiej. Idealne położenie w ścisłym Centrum Miasta, przedszkole, szkoły różnego stopnia( podstawowa, liceum, technikum) liczne obiekty handlowe w tym sklep Biedronka, Ośrodek... więcej

Wrocławska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • Gosia | 29/09 godz. 16:42

    ja jak ostatnio chłopczykowi zwróciłam uwagę na słownictwo w piaskownicy to jak mi sypnął wiązanka to oczy z orbit wyszły to gdzie tam mówić o jakiej kolwiek kulturze ....

  • Ola | 25/09 godz. 15:32

    Najwiecej dewastują niestety nasi milusińscy na katowickiej jest plac ogrodzony latem dużo matek siedzi tam z dziećmi zrobiony jest tam stół do gry w tenisa karuzela itd.dzieci go demolują i nikt im uwagi nie zwraca a po co niech niszczą a potem najlepiej powiedzieć ze nic nie ma .... albo jest zniszczone i zróbcie nowe .....

  • Agata | 25/09 godz. 08:01

    No to prawda nikt nie zamyka bramek na placach zabaw a mało tego często rodzicom nie chce się iść z dziećmi do domu załatwić swoje potrzeby tylko robią to na trawniku przy placu zabaw a potem dzieci tam koce rozkładają ....

  • Matka | 24/09 godz. 22:39

    Ja jak widzie płace zabaw około 18.00 to wola o pomstę do nieba tyle śmieci ze aż wstyd wiec może najpierw nauczmy nasze pociechy sprzątać po sobie a potem zajmijmy się innymi problemami ....

  • Eb | 24/09 godz. 22:39

    Ostatnio temat psów stał się bardzo modny a jakoś nikt nie pisze jak przez całe wakacje dzieciaki syfily na klatkach ze pani sprzątaczka rano to chciał wołać o pomstę do nieba.... a plac zabaw na katowickiej mimo ze jest pięknie ogrodzony ma bramkę której sami rodzice nie zamykają to wieczorem wyglądał jak wysypisko śmieci .... wiec gdzie tu kultura i dobre wychowanie .....

  • jasnet.pl | 11/09 godz. 12:35

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

21/05

Miasto demolka?

5

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X