Dzisiaj jest: sobota, 18 listopada 2017   Imieniny: Agnieszka, Roman, Tomasz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Są (byli) wśród nas

Pani Flobo

Została nauczycielem przypadkowo. Jest jastrzębianką. Skończyła germanistykę, a także zarządzanie i marketing, europeistykę, a ostatnio także podyplomowo arteterapię, tzn. terapię poprzez sztukę. Przedtem pracowała jako tłumacz, lektor, asystent w firmach korporacyjnych. Przed 8 laty zrządzeniem losu poproszono ją, żeby zastąpiła nauczyciela niemieckiego w gimnazjum w Pawłowicach, a potem o zastępstwo w gimnazjum w Pielgrzymowicach i tam już została. Po tych 8 latach, w tym roku, w ogólnopolskim konkursie Marta Florkiewicz-Borkowska zdobyła tytuł Nauczyciela Roku 2017.

Pierwsze lekcje były dla niej kompletnym zaskoczeniem. Zaskoczyło ją, że świat szkolny jest zupełnie inny niż ten, jaki sama pamiętała ze swoich lat szkolnych. A przede wszystkim, że uczniowie są zupełnie inni niż ona i jej koledzy byli w ich wieku. Stwierdziła, że oni należą do zupełnie innego świata niż jej świat. Ci młodzi ludzie poprzez technologie cyfrowe, mobilne, należą do świata wirtualnego, świata online, który jest całkiem inny niż ten jej dotychczasowy. Chciała zbudować z nimi bliskie relacje, ale należeli do różnych rzeczywistości. Stwierdziła, że nie ma innego wyjścia tylko musi poznać ich świat i też się w nim znaleźć. Że zanim zacznie ich uczyć, to musi nauczyć się wiele od nich. Oczywiście, wcześniej korzystała z Internetu, ale nie traktowała go jak narzędzie. Teraz zobaczyła, że jest to też świat, w którym można egzystować, a przede wszystkim obecność w nim przekuć na coś wartościowego.

Założyła konto na facebook’u i zaczęła tam aktywnie działać. Szybko stwierdziła, że działa też tam grupa innych nauczycieli niemieckiego, którzy żywo kontaktują się ze sobą, mają świetne pomysły i chętnie się nimi dzielą. Włączyła się do działań tej grupy, chciała też przekazywać swoje pomysły, swoje zdobycze. Mocno weszła w ten wirtualny świat. Szukała nowych rozwiązań, nowych tematów, nowoczesnych technologii. Znalazła i odbyła wiele szkoleń i kursów, zwłaszcza darmowych w Internecie, szukała nowych kontaktów szczególnie z nauczycielami, od których mogła więcej się nauczyć. Wyjeżdżała na warsztaty i konferencje, gdzie mogła się dalej szkolić i lepiej rozwijać.

Przerodziło się to w wielką fascynację i jak po roku przeszła do gimnazjum w Pielgrzymowicach, to już z pewnym bagażem wiedzy i doświadczeń. Mówi, że trafiła na fantastyczną młodzież, którą chciała kształtować, „rzeźbić” i okazało się, że są bardzo podatni i gotowi na jej propozycje, że udaje jej się dotrzeć do nich i oni chętnie to przyjmują. Nie lubi tradycyjnej, statycznej formy nauczania, gdzie jeden mówi, a inni muszą słuchać. Starała się, żeby na jej lekcjach niemieckiego coś się działo. Pomagały jej w tym różne projekty w gimnazjum, w które się angażowała. Kręcili filmy w języku niemieckim, aranżowali spektakle teatralne, również w tym języku, oczywiście, dość proste, na ile im ich znajomość niemieckiego pozwalała.

Prowadziła i ciągle prowadzi też bloga i wszystko, co robiła z uczniami, „puszczała” w świat. Jej uczniowie widzieli i cieszyli się tym, że są dostrzegani w tym wirtualnym świecie, że nie robią tego tylko sobie a muzom i inni też się o tym dowiadują i ich doceniają. To im się bardzo podobało i pobudzało do dalszego działania i większego starania się. Zabierała ich ze sobą na różnego rodzaju spotkania i konferencje i tam mogli opowiadać o sobie, co ich jeszcze bardziej doceniało, wzbudzało poczucie własnej wartości, ale też i zapał do dalszego działania.

Ona też na swoich lekcjach wykłada gramatykę i regułki językowe, trzeba też uczyć się słówek. Ale szybko stwierdziła, że tradycyjny wykład ją samą wynudził, a co dopiero uczniów. Doszła do wniosku, że albo coś wymyśli, albo zniechęci uczniów do przedmiotu, a sama całkiem się wypali. Zaczęła wyszukiwać w sieci różne inne sposoby nauczania, jak np. filmiki i gry edukacyjne czy dyskusje na blogu. Ważne było, żeby wzbudzić zaciekawienie i nie pozwolić na zniechęcenie. Swoimi innowacyjnymi metodami dzieli się z innym nauczycielami, chociaż formalnie nie jest metodykiem. Była też zapraszana na seminaria uniwersyteckie, gdzie przedstawiała te metody studentom. O wielu metodach, które wynalazła w sieci, nigdy przedtem nie słyszeli. Wie, że trzeba szukać nowych rozwiązań, bo te metody, do tej pory stosowane, na współczesnych uczniów po prostu nie działają i nie przynoszą żadnego efektu.

Wie, że uczniowie w tym wieku mają ogromny niedosyt gier i zabaw i to właśnie wykorzystuje w swoich metodach nauczania. I oni dają się w to wciągać z bardzo dobrym efektem. Dzieli rzeczy na ważne i ważniejsze. Nie potrafi sobie wyobrazić, że jej uczeń skończyłby szkołę bez podstawowych umiejętności w posługiwaniu się językiem niemieckim. Dla niej to oznaczałoby, że jest marnym nauczycielem. Dlatego mając ograniczony czas i możliwości koncentruje się na tym, co uważa za ważne, kosztem innych mniej ważnych, jej zdaniem, rzeczy, o których tylko napomyka. Nie traci zbyt dużo czasu na zawiłości gramatyczne, woli utrwalać rzeczy podstawowe. Stawia na indywidualizację nauczania, tzn. przerabia z poszczególnymi uczniami różne rzeczy, w zależności od ich zaawansowania oraz indywidualnych potrzeb i to na tej samej lekcji.

Zdarza się, że zleca bardziej zaawansowanym uczniom tłumaczenie i ćwiczenie materiału słabszej grupce, a sama zajmuje się tymi bardziej do przodu. W ten sposób nikt na lekcji się nie nudzi i każdy ma co robić. No swoim blogu zamieszcza różne materiały szkolne, np. filmiki wyjaśniające gramatykę i uczniowie wiedzą, że w wolnym czasie mogą dowolnie z tego korzystać i coś tam sobie powtórzyć. Ale czy im się coś takiego chce? Pani FloBo, bo tak ją w skrócie nazywają nawet uczniowie, żywo zapewnia, że tak. Bo to dla nich coś innego, często zabawa, a nie typowa nauka. Dla niej ważne są dobre relacje z nimi, chce się dobrze z nimi czuć i chce, żeby oni dobrze czuli się z nią. Są tacy, co nie lubią niemieckiego, ale lubią lekcje z nią. Uważa, że najlepsze są dobre wzajemne stosunki, a inne rzeczy same przyjdą.

W ramach zajęć technicznych szyją, szyją nie tylko dla siebie, ale dla innych, szyją na akcje charytatywne, na WOŚP, ale także dla dzieci z oddziałów onkologicznych oraz dla dzieci w Afryce. W ten sposób uczniowie uczą się, co to empatia, poczucie odpowiedzialności, bezinteresowność. Wychodzą poza mury szkoły i mają poczucie, że robią coś dobrego i ważnego. Wspólnie z młodzieżą szkolną oraz absolwentami zorganizowała także już dwa koncerty charytatywne, w które zaangażowała się również społeczność lokalna, co jest dużym sukcesem.

A jak została Nauczycielem Roku? Namówiono ją do tego, bo sama za takimi imprezami nie przepada. Do konkursu zgłosił ją były dyrektor szkoły i koleżanka, nauczycielka niemieckiego i angielskiego z Warszawy. Ale samo zgłoszenie nie wystarcza, muszą być również inne rekomendacje i opinie, możliwie jak najwięcej. A przede wszystkim sam kandydat musi napisać o sobie, opisać swoje metody, punkt widzenia, doświadczenie. I napisała. 18 stron. W tym konkursie nie jest najważniejsze, kto i ilu miał olimpijczyków przedmiotowych, a to, jak się potrafi wpłynąć na szkolne otoczenie i jakie efekty to przynosi. A pani FloBo wpływa i to niemało. Jest opiekunem samorządu uczniowskiego, prowadzi zajęcia techniczne i artystyczne, jest trenerką w ministerialnym programie „Cybernauci”, który ma nauczać rozsądnego i bezpiecznego korzystania z sieci, prowadzi zajęcia z nauczycielami, uczniami i rodzicami, uczy kodowania komputerowego poprzez zabawę dla najmłodszych na świetlicy i na zajęciach dodatkowych, co bardzo korzystnie działa na ich rozwój.

Bardzo wiele osób rekomendowało ją w konkursie na Nauczyciela Roku, nie tylko ci, których o to poprosiła. Swoje poparcie dołączyła nawet pani woźna ze szkoły. Niemniej była bardzo zaskoczona, kiedy znalazła się w pierwszej trzynastce, a potem zdobyła ten tytuł, który formalnie przyznano jej na gali, na Zamku Królewskim w Warszawie. Tytuł nie jest związany z konkretnymi przedmiotami, ocenia się i wybiera nauczycieli według ich osobowości, wiedzy i zaangażowania. Co było dla niej największą wartością w tym konkursie? Przede wszystkim to, że w opiniach, które napisały o niej osoby ją popierające, znalazła potwierdzenie, że to co robiła po prostu trafiało do jej odbiorców, że przyjmowali, co chciała im przekazać. Cieszy się, że przez konkurs poznała grupę Nauczycieli Roku poprzednich edycji. Okazało się, że to są, jak sama to określa, tacy sami „eduwariaci” jak i ona, pełni zapału, energii,  różnych pomysłów i innowacji. Są w ciągłym kontakcie ze sobą, pomagają sobie, wspierają się, razem rozwiązują różne problemy. Teraz ona dołączyła do nich.

Ale chyba najważniejsza była radość jej własnego środowiska z jej sukcesu. Jak mówi, uczniowie, ich rodzice, jej koledzy czy współpracownicy ze szkoły cieszyli się nawet bardziej niż ona sama.  Dostała od uczniów mega wielką laurkę, a także szampana piccolo ze słodyczami. I to, że oni tą swoją radością tak naprawdę dzielą jej sukces, powoduje, że stają się jego częścią. Bo przecież to głównie dla nich, i takich jak oni, to wszystko robiła. I dalej będzie robiła.

 

czwartek, 19 paź 2017, JN

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 130 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

55.70 m2, KUPUJĄC TO MIESZKANIE MOŻESZ SKORZYSTAĆ Z DOPŁATY MDM Polecamy na sprzedaż mieszkanie M-4 w bloku dwu -klatkowym na ulicy Turystycznej. Mieszkanie do odświeżenia wolne od zaraz.Składa sie z trzech pokoi, kuchni, łazienki, przedpokoju oraz przynależneg... więcej

Turystyczna, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

Z NAMI W ŚWIAT

Bułgaria

BUŁGARIA 2017

...Bułgarskie kurorty czy Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg, zawsze przyciągają klienta pięknymi plażami. Na miejscu niskie ceny, dobre hotele wraz z obs rozwiń ›

cena za osobę 1.069 zł

termin: CZERWIEC - PAŹDZIERNIK 2017

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

14/11

Krzyk ciszy

0

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X