Dzisiaj jest: sobota, 18 listopada 2017   Imieniny: Agnieszka, Roman, Tomasz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Jastrzębskie "eldorado"

Tym razem zaintrygowała nas mityczna przedsiębiorczość jastrzębian. Podobno jest jedną z najniższych w kraju. A jednocześnie wszelkie roczniki statystyczne piszą o naszym mieście jak o krainie mlekiem i miodem płynącej. Skąd ta sprzeczność? Gdzie tkwią jej źródła? Dokąd nas zaprowadzi? Postanowiliśmy stawić czoła powyższym pytaniom.

Aktywność gospodarcza mieszkańców Jastrzębia-Zdroju owijana jest już legendą. Głównie z tego powodu, że jest legendarnie niska. Wskaźnik ten (liczba podmiotów gospodarczych na 10 tys. mieszkańców – przyp. aut.) w przypadku Jastrzębia-Zdroju jest od wielu lat jednym z niższych w Polsce. Specjaliści pochylają się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. I niemal jednym tchem wymieniają zdominowaną przez JSW strukturę gospodarki oraz zmniejszającą się liczbę mieszkańców miasta. Czy aby słusznie?

Co do pierwszego z wymienionych powodów – pełna racja. „Wykastrowana” przez kopalnie chęć jastrzębian do założenia chociażby budki z kebabem to nic innego jak „bardzo wyraźna i trwała dominacja JSW S.A. w strukturze gospodarki Jastrzębia-Zdroju”. Pięknie powiedziane. W praktyce chodzi o to, że fedrowanie na trzy zmiany, odnosząc się z szacunkiem do tej trudnej, odpowiedzialnej pracy, to wciąż pewniejsze zajęcie niż prowadzenie własnej firmy – w dobie kryzysu i zabójczej konkurencji. Tym bardziej, że, opierając się na danych z JSW, dochody z takiej pracy przewyższają znacznie uposażenie nie odnoszącego akurat sukcesów przedsiębiorcy. Czyżby więc niezaprzeczalne ryzyko „zjeżdżania na dół” dla wielu jastrzębian było mniejsze niż to, związane z prowadzeniem własnej firmy?

Co ciekawe, cykliczne raporty pokazują, że ci sami mieszkańcy wskazują niski poziom przedsiębiorczości jako jedno z kluczowych zagrożeń dla rozwoju miasta. Taki pogląd wyrażają zarówno osoby młode, dorosłe, ale także przedstawiciele przedsiębiorstw i organizacji. Czyżby instynkt samozachowawczy, wyartykułowany przekonaniem respondentów, iż koniunktura w górnictwie nie będzie trwać wiecznie? Że fundamentem gospodarki w większości państw są małe i średnie przedsiębiorstwa? Niewykluczone.

No dobrze, przyjmując za dobrą monetę, że mieszkańcy naszego miasta zdają sobie sprawę z powagi problemu, co dalej, jakie kroki należy podjąć, aby uniknąć czarnego scenariusza? Rozwiązań jest paradoksalnie dużo. Mowa w nim między innymi o wsparciu finansowym dla małych firm czy „inkubatorach przedsiębiorczości”. Tylko o zmianie mentalności mieszkających tu ludzi wspomina się jakby półgębkiem i cokolwiek nieśmiało. A od tego w sumie powinniśmy zacząć. Od stwierdzenia, że klucz do sukcesu w kwestii przedsiębiorczości jastrzębian tkwi w nich samych. Nie w barierach organizacyjnych, nie w „dziurawym” prawie, nawet – chcą być umiarkowanie złośliwym – nie w braku tych wszystkich „inkubatorów” i „pełnomocników”. Tylko w nich samych. Tylko albo aż.

Zresztą, ten kij ma dwa końce. Niechęć mieszkańców Jastrzębia-Zdroju do zakładania firm oznacza równocześnie kłopoty dla nich samych. Dotyczy to chociażby sektora handlu i usług. Co poniektórzy z nas z niedowierzaniem przecierają oczy, robiąc zakupy w rybnickich sklepach, tudzież stołując się w tamtejszych restauracjach. Na pobliskich parkingach, szczególnie w weekendy, aż roi się od samochodów na jastrzębskich rejestracjach. Czyli co, jastrzębianie nie mają gdzie wydawać swoich pieniędzy? A władze Rybnika wiedzą lepiej, jak pobudzać do przedsiębiorczości swoich mieszkańców? Innymi słowy: w Rybniku mieszkają inni ludzie niż w naszym pięknym mieście?

A może cała nadzieja w kobietach? Może to w nich tkwi prawdziwy, choć nie do końca doceniony, potencjał? I to one będą motorem napędowym przedsiębiorczości w naszym mieście? Dane pokazują, że zdecydowanie większy odsetek uczennic niż uczniów deklaruje chęć założenia w przyszłości swojej firmy. W sumie nie ma się czemu dziwić. Skazane same na siebie, świadome ograniczeń, jakie niesie ze sobą jastrzębski rynek pracy, chcą, nawet muszą wziąć sprawy w swoje ręce.

Jaka czeka nas przyszłość? Jakby nie patrzeć, Jastrzębie-Zdrój jest swoistym eldorado dla ludzi z inicjatywą. W końcu zarobki należą tu do jednych z najwyższych, a to z kolei przekłada się na siłę nabywczą jastrzębian. Kolejne firmy powinny powstawać tu jak grzyby po deszczu. A czy powstają? Oto jest pytanie. Szekspirowskie bez mała. Pomyślmy chwilę.

Jeśli koniunktura na węgiel koksowniczy będzie utrzymywać się na podobnym jak do tej pory poziomie, to komu będzie zależeć na zakładaniu firm w naszym mieście? Jego władzom modlącym się do JSW jak do złotego cielca? Górnikom, dostającym co miesiąc kilka tysięcy na rękę? Młodym, zdesperowanym ludziom widzącym swoją przyszłość za granicą, w najlepszym wypadku – w innym lepiej zarządzanym mieście?

Od kogo więc zależy, aby nasze miasto nie pozostało na zawsze sypialnią dla kadr JSW? Robiących zakupy i szukających rozrywki wszędzie, tylko nie w nim? Bo jeśli tylko od samych ludzi, od ich inicjatywy i samozaparcia, to po co nam władze? Po co partie polityczne? Po co urzędnicy? Z drugiej strony, jeśli nie włodarze, jeśli nie tutejsi mieszkańcy, nawet jeśli nie jakiś zbłąkany inwestor, to kto? Jeszcze jedno pytanie, które czeka na odpowiedź...

 

wtorek, 24 paź 2017, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 130 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

55.70 m2, KUPUJĄC TO MIESZKANIE MOŻESZ SKORZYSTAĆ Z DOPŁATY MDM Polecamy na sprzedaż mieszkanie M-4 w bloku dwu -klatkowym na ulicy Turystycznej. Mieszkanie do odświeżenia wolne od zaraz.Składa sie z trzech pokoi, kuchni, łazienki, przedpokoju oraz przynależneg... więcej

Turystyczna, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • | 11/11 godz. 09:30

    Do jastrzomb. Gdyby nie ci przyjeźni,to sadził byś dziś kartofle i jeździł ,furmanką.

  • Do zlotego mózgu | 05/11 godz. 21:25

    Wiem
    Dlatego kupuje w markecie
    Masz pecha

  • jastrzomb | 04/11 godz. 23:29

    do leopolda ,dobrze napisałeś Jastrzębie jest rozkradane przez przyjezdnych ,tak od 1945roku

  • Zloty interes | 04/11 godz. 22:31

    Do leopold. Masło maślane. Jastrzębianie zarabiają najwięcej ponieważ większość jest górników i to oni mają najwyższe zarobki w porównaniu z innymi ludźmi pracujacymi w Polace.
    Ale za to nie ma malych rodzimych przedsiebiorców bo Lidle,Biedronki wykosza ich cenami.
    Do 03:30 tepaku jak można sie mierzyc z hipermarketem gdzie oni zaniżaja niektóre ceny bo os dostawcow biora duze ilosci hurtowo i po niskiej cenie. Ale taki burak jak ty o tym nie wie.

  • tika | 04/11 godz. 21:08

    @leopold mądrze napisałeś. Może tak być bo w Jastrzębiu bogactwa w ogóle nie widać! Budownictwo się nie rozwija, drogi przeciętne, nic co mogłoby połechtać oko w ostatnich latach nie powstało nowego. Właściwie we wszystkich dziedzinach poniżej polskiej przeciętności. A zarobki faktycznie wysokie. Gdzieś te pieniądze uciekają...

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

14/11

Krzyk ciszy

0

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X