Dzisiaj jest: piątek, 15 grudnia 2017   Imieniny: Celina, Ireneusz, Krystiana

więcej ›

PUBLICYSTYKA

O rzut młyńskim kołem

Przy aplauzie głośnych przekleństw, gwizdów i podniesionych głosów jakiś osiedlowy siłacz dźwiga sporych rozmiarów koło. Takie używane w starodawnych wozach konnych. Chwyta je oburącz, robi krok do przodu i popycha przed siebie. Koło z charakterystycznym dźwiękiem zatrzymuje się na pobliskiej ścianie. Domorosły osiłek otrzymuje burzę oklasków, po czym triumfalnym krokiem wraca do stolika i podnosi czekającą tam na niego butelkę piwa. Za chwilę kolejny kandydat pójdzie w jego ślady. Już zaciera ręce jak Pudzianowski.

Takich obrazków jest zdecydowanie więcej. Ten konkretny rozegrał się w jednym z ogródków piwnych na ulicy Pomorskiej. Dzisiaj to miejsce świeci pustkami. Zaś bar zakończył swoją działalność. Poskładane ławki czekały przez jakiś czas na lepsze czasy, podobnie koło – dawny atrybut szampańskiej zabawy klientów nieczynnego pubu. Ale, jak podejrzewają mieszkańcy, to może być tylko cisza przed burzą. Bo ogródek, i owszem, umarł śmiercią naturalną, pozostali jednak bywalcy innych szynków i ich zamiłowanie do „dobrej zabawy”.

Od ulicy Pomorskiej na Zieloną nie jest znowu tak daleko. Tutaj, w jednym z czteropiętrowych bloków, którego balkony wychodzą wprost na lokal gastronomiczny, mieszka starsza kobieta. Właśnie rozkłada na stole plik dokumentów. Oto historia jej walki o prawo do ciszy nocnej, do odpoczynku, wreszcie – do zwykłej ludzkiej godności. „Właściciel pubu został pouczony o przestrzeganiu ciszy nocnej. Niestety, nie stosuje się do tego” – czytamy w jednym z pism, podpisanym przez jastrzębskiego radnego. „Straż miejska, policja, spółdzielnia mieszkaniowa, Rada Miasta, prezydent...” – lista osób i instytucji, które prosiła o interwencję wydaje się nie mieć końca. Na wiele jednak to się nie zdało.

Ulica Pomorska raz jeszcze. Podobnie jak w przypadku Zielonej, adresatów próśb i żalów lokatorów, którzy zamieszkali w pobliżu osiedlowego baru, było wielu. Ot, chociażby prezydent miasta, który w stosownym piśmie informował uprzejmie, iż nie jest osobą kompetentną do załatwienia „przedmiotowej sprawy”. Jego taktowność polegała także na tym, że wskazał zrozpaczonym mieszkańcom do kogo powinni się zwrócić. Do Straży Miejskiej, która mu podlega i Policji, z którą współpracuje. Tak też uczynili.

Jeden z mieszkańców bloku przy ulicy Pomorskiej opisuje sytuację sprzed kilku lat. Zaalarmowany przez niego policyjny patrol podjeżdża w okolice opisanego tu już ogródka piwnego. Z włączonym kogutem. Klientela baru momentalnie milknie. Cisza jak makiem zasiał. Kiedy policjanci oddalają się na bezpieczną odległość wszystko wraca do „normy” – znowu słychać wrzaski, piski i głośny śmiech. Albo inny obrazek. Zdesperowany jastrzębianin dzwoni na policję z prośbą o interwencję. Podaje swoje pełne dane, żąda ścigania sprawców naruszenia ciszy nocnej. Wszystko zgodnie z przepisami. Kiedy odkłada słuchawkę, jest dokładnie godzina 22.43. Policjanci zjawiają się o 23.25. Od 10 minut pub jest nieczynny. Szarpią chwilę za klamkę, po czym wracają do radiowozu.

Kiedy potem poprosiliśmy policjantów o ustosunkowanie się do opisanych przypadków, usłyszeliśmy od jednego z oficerów: „Co się tyczy patrolu, który jakoby miał pocałować klamkę w pubie na Pomorskiej. Owszem, może się zdarzyć, szczególnie w przypadku nagromadzenia się dużej ilości interwencji, że policyjny radiowóz pojawi się na miejscu zdarzenia po 40 minutach. Ale to są odosobnione przypadki” – wyjaśniał. Po chwili dodał: „Statystyki w przypadku ogródków piwnych czy w ogóle lokali gastronomicznych wskazują na pewną prawidłowość, w świetle której w perspektywie kilkunastu ostatnich lat liczba interwencji w tych miejscach konsekwentnie zmniejszała się. Nie zmienia to jednak faktu, że w podległym nam rejonie służbowym znajduje się 170 takich przybytków. Nie możemy być przy każdym z nich”.

Ale oprócz ulicy Pomorskiej, Zielonej czy innych jest jeszcze jeden adres. Aleja Piłsudskiego, przy której znajduje się jastrzębski magistrat. Będąc w tym miejscu nie sposób przytoczyć tego, co napisał nam jeden z magistrackich urzędników. „Zgodnie z art. 18 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zezwolenie na sprzedaż alkoholu może być cofnięte w przypadku powtarzającego się co najmniej dwukrotnie w okresie 6 miesięcy, w miejscu sprzedaży lub najbliższej okolicy, zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez dany punkt sprzedaży, gdy prowadzący ten punkt nie powiadamia organów powołanych do ochrony porządku publicznego lub w przypadku stwierdzenia sprzedaży i podawania napojów alkoholowych osobom nieletnim, nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw ” – czytamy. A na kogo tak naprawdę spada odium opisanych sytuacji? „Za utrzymanie ładu i porządku na terenie ogródków piwnych zasadniczo odpowiada podmiot prowadzący w tym miejscu działalność gospodarczą. W zależności od okoliczności i rodzaju naruszonego porządku oraz zakresu obowiązków cedowanych przez pracodawcę na pracownika odpowiedzialność mogą ponosić również pracownicy zatrudnieni na terenie ogródków piwnych” – pada na koniec.

I już na sam koniec – jeden z osiedlowych barów. We wczesnych godzinach przedpołudniowych panuje tu umiarkowany ruch. Kiedy pada pytanie o właściciela, barmanka robi się ostrożna. „Ale o co chodzi?” – odpowiada pytaniem na pytanie. Nieoczekiwanie w sukurs przychodzą jej stali klienci. Sugerują, żeby lepiej przyjrzeć się lokalowi po drugiej stronie ulicy, szczególnie w czasie weekendów. „Panie, to że kilku dziadków chce się napić piwa, pograć w karty i porozmawiać, czy to jest powód, żeby robić z tego aferę?! No, sam pan powiedz” – pyta jeden z nich. Nie, pada odpowiedź, pod warunkiem, że ci „dziadkowie” nie są zbyt krzepcy i nie rzucają młyńskim kołem...

fot. pixabay

czwartek, 16 lis 2017, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 171 000,00 zł
M-4 DE LUX

55.70 m2, Mieszkanie De Lux - idealne dla osób które chcą się wprowadzić bez tracenia czasu i ponoszenia nakładów na remont . Mieszkanie po świeżo przeprowadzonym remoncie - do wprowadzenia w Centrum miasta przy ul. Zielonej . Trzy niezależne pokoje , kuch... więcej

Zielona, renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • jasnet.pl | 15/12 godz. 18:53

    Bądź pierwszy! Wyraź swoją opinię!

dodaj komentarz

Z NAMI W ŚWIAT

Hiszpania

COSTA BRAVA

...Costa Brava nic innego jak kolebka wystrzałowych wakacji. Każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od zwariowanych imprez kończąc na spokojnych wczasach rozwiń ›

od 1.260 zł

termin: maj - październik

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

14/12

2591 listów!

0

07/12

Pieskie życie

1

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X