Dzisiaj jest: wtorek, 24 kwietnia 2018   Imieniny: Aleksander, Horacy, Feliks

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

"Kopidołom to dobrze!"

Taki obrazek rodzajowy. Była trzecia, może czwarta nad ranem. Za oknem panowały wciąż grudniowe ciemności. Do pokoju, w którym spałem, wkradał się anemiczny snop światła. Wstałem, przetarłem z dziecięcą manierą oczy i podreptałem w kierunku kuchni. Tutaj moim oczom ukazała się matka. Z nożyczkami w dłoni wycinała równe kwadraciki, które jeden po drugim lądowały na podłodze. W mojej 7-letniej wyobraźni pojawiły się kadry z lekcji plastyki. „Co to?” – zapytałem zaspany. „Kartki na mięso, syneczku” – odpowiedziała. Potem podeszła i pocałowała mnie w czoło: „Wracaj do łóżka”.

Gdy ponownie znalazłem się w swoim pokoju, światło w kuchni zgasło. W chwilę potem usłyszałem zgrzyt zamka i kroki na schodach. Powoli zasypiałem. W tym samym czasie moja matka ustawiła się karnie na końcu kolejki do „rzeźnika”. Kolejka – w latach 80- tych „kultowe” słowo – wiła się niczym egzotyczny wąż. I z każdą minutą robiła się coraz dłuższa. Było kilka dni przed Bożym Narodzeniem. Tutaj, na Wielkopolskiej, zresztą jak na każdej innej ulicy w mieście, myśli jastrzębian krążyły wokół zbliżających się świąt.

Zmierzchało. Budzący się dzień obnażał szarość PRL-u i panujące w nim reguły. To w kolejce dowiadywano się, co słychać na osiedlu. To tutaj rodziły się pierwsze miłości. Tutaj także ludzie stawali się swoimi śmiertelnymi wrogami.

Nagle ktoś rzucił w eter: „Kopidołom to dobrze, mają te swoje książeczki górnicze, niczym się nie martwią!” „Co pan opowiada, ja pracuję na kopalni, ale sterczę w tej kolejce razem z całą resztą! – obruszył się młody jegomość. „Towar przywieźli!!!” – padło nagle. Tłum zaczął napierać na drzwi. W tym samym czasie ekspedientka z monstrualnych rozmiarów tasakiem w dłoniach brała pierwszy zamach. Po chwili w szarym, pakowym papierze wylądowały żeberka jak ze snu. Obiekt westchnień wszystkich kolejkowiczów.

Po latach jeden z moich rozmówców opowiadał o fenomenie książeczek „G”. „Kupiłem piec elektryczny na osiedlu, lodówkę koło kopalni, a siostrze kafelki do łazienki, bo akurat wtedy dom budowała. Kupiłem też narty. Do dzisiaj w jednej z łazienek mam jeszcze resztę kafelek. W piwnicy piec też chyba stoi” – wspominał z rozrzewnieniem.

Moje dzieciństwo przypadło na połowę, no, może jeszcze koniec lat 80-tych. Telewizja nie miała wtedy zbyt wiele do zaproponowania. Z tego samego powodu, jeśli na szklanym ekranie pojawiało się coś godnego uwagi, ja i moi rówieśnicy traktowaliśmy to niemal w kategoriach nadprzyrodzonego zjawiska – równie spektakularnego jak pokazywana wówczas jałówka z dwoma głowami.

Pamiętacie jeszcze „Teleranek” i tego koguta, który punktualnie o godzinie dziewiątej wskakiwał na płot i piał? Swoją drogą, kiedy 13 grudnia 1981 roku na ekranie telewizora zamiast prowadzącego program pojawił się pan w ciemnych okularach, oznaczało to niechybnie początek stanu wojennego i koniec pewnej epoki. Ale dla moich kolegów, których ojcowie pracowali na Manifeście Lipcowym, ta data odcisnęła się mocniejszym piętnem. Nagle przestały liczyć się „kolejkowe” spory, książeczki górnicze, kafelki siostry...

Ale koniec tego patosu. Na koniec mała scenka rodzajowa z kopalnianego baru... pardon... lokalu gastronomicznego. „Bez zakąski nie podaje się!” – rzecze kelnerka w zgrzebnym, czarno-białym uniformie. W dłoni dzierży mały notes, którym wachluje się co chwilę. Lokal tonie w papierosowym dymie, tak iż z trudem dostrzega twarze zamawiających alkohol mężczyzn. „Dwie lufy i meduzę” – odpowiada jej zachrypnięty głos. „Galaretka to za mało” – ripostuje. „To ja poproszę golonko” – mówi Stachu. „I tźy piwa” – dodaje ten zachrypnięty. „Tak jest, trzy piwa” – cieszy się ich kompan – „Nie będziem tu tracić pieniędzy na majonezy”.

Jeszcze pamiętacie?

fot. J. Żak

piątek, 1 gru 2017, Adam

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 61 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

30.00 m2, M-2 zaaranżowane na 2 pokoje CENA DO NEGOCJACJI !!! Dwupokojowe mieszkanie idealne dla osoby starszej lub pary. Pokoje przejściowe o dobrym nasłonecznieniu, na podłogach panele, ściany gładź. Przestronna kuchnia zabudowana meblami, które wraz ze sp... więcej

Tysiąclecia, kasia@jgn-vesta.pl, 883 490 100

KOMENTARZE

  • kobi | 25/12 godz. 20:43

    kopidoły zawsze miały dobrze. Tylko prestiż nie ten.

  • euro | 23/12 godz. 16:47

    Do | 04/12 godz. 18:06. Ale już coraz częściej doceniają ludzi wykształconych z dobrymi studiami. A kopidoły tez są potrzebne, bo kto by robił ta całą robotę fizyczną?

  • Jurek | 23/12 godz. 09:29

    Aleks to ty masz klapki na oczach,chcesz to się "wstydz przed całą Europom" ja przed Europą się nie wstydzę bo nie mam czego nareszcie rząd zaczął dbać o finanse państwa a nie o wypływ pieniędzy za granice. Co do Euro-kasy to mało wiesz bo to nie jest kasa za darmo tylko za otworzenie rynku,a jak nie wiesz to my już tez płacimy składkę do unii.A Plska idzie w dobrym kierunku chyba że twoim zdaniem korupcja,oszustwa i wyłudzanie publicznych pieniędzy jest czymś normalnym.

  • Aleks | 22/12 godz. 18:43

    I kolejny raz czytam wasze komentarze do czyjegos wpisu, ktore sa ponizej wszelkiego poziomu.
    Ciagle uraganie komus i obrazanie sie wzajemnie.
    Tylko tyle potraficie??? Smutne to.
    Rozgladnij sie jeden z drugim wkolo siebie i zobacz w jakim kierunku idzie Polska?
    Niedlugo wrocimy do tamtych lat, juz teraz powinnismy sie wstydzic przed cala Europom.
    Euro-Kase dobrze brac, ale cos od siebie dac... ? nie, dlaczego, po co?
    Quo Vadis Polsko ???

  • MSS | 21/12 godz. 12:27

    Do HIOBA nasze wnuki będą przerabiać historię ale w szkole, no chyba, że do władzy dojdzie SLD i będzie powttórka w rzeczywistości.

  • jasnet.pl | 01/12 godz. 10:36

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X