Dzisiaj jest: piątek, 17 sierpnia 2018   Imieniny: Anastazja, Jacek, Joanna

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Są (byli) wśród nas

30 psów i 6 kotów

Co począć z czworonogiem, kiedy musimy na jakiś czas opuścić wspólnie zamieszkiwane z nim lokum? Oczywiście jest kilka możliwości, od tych skrajnych zaczynając. Możemy po prostu zostawić go samego i jakoś to przetrwa (jeśli wyjeżdżamy na krótko), podrzucić go komuś (jeśli kogoś takiego mamy), wziąć go ze sobą (jeśli to w ogóle możliwe), lub po prostu… nie wyjeżdżać. O barbarzyństwie pozbycia się zwierzaka brutalnie, na amen, to nawet nie wspominamy. Czasem to potrafi być niemały problem. Szczęśliwie, dla tych bardziej zatroskanych, pojawia się ostatnio całkiem dobre rozwiązanie – oddać swego pupila pod opiekę do hotelu dla zwierząt. I ta możliwość jest coraz częściej wykorzystywana.

Taka możliwość istnieje również w Jastrzębiu. Bo tutaj właśnie, taką instytucję prowadzą Kasia i Andrzej. I robią to, z dużym upodobaniem i zaangażowaniem, od kilku lat. Trafić do nich trudno, bo mieszczą się w miejscu dość opuszczonym, ale za to spokojnym, z dala od miejskiego zgiełku. To kilkuhektarowa posiadłość, która na początku zarośnięta była chaszczami, ale z czasem uporządkowali ją i teraz sprawia bardzo przyjemne wrażenie. Zbudowali tam nawet tor przeszkód dla swoich „gości”. Są tam też dwa stawy, a pośrodku stoi mały domek, z założenia letniskowy o powierzchni mniejszej od dużego mieszkania. Oni jednak, nie tylko dobrze się tam zagospodarowali i dobrze się tam czują, ale jeszcze zamieszkują go z kilkoma swoimi czworonożnymi „gośćmi”.   Obok są jeszcze trzy inne budynki, przeznaczone już tylko dla ich podopiecznych. Mówią ze śmiechem, że są w stanie przyjąć każdego „gościa” - od chomika do słonia, choć tego ostatniego to jeszcze nie gościli. Gościli za to już dwa skunksy, a w szczycie sezonu nawet 30 psów i 6 kotów.

„Goście” mają tam całkiem przyzwoite warunki, a także „wikt i opierunek”. I to prawie dosłownie, a już na pewno dobrą opiekę. Psy mają przestronne boksy, a koty klatki. W ogrzewanych pomieszczeniach lub ocieplanych budach. Gospodarze dbają o ich ciągłą czystość, a także o „opierunek gości”. Jak, któryś się ubrudzi, to jest niezwłocznie umyty. Koty mają w klatkach kuwety i drapaki. Psy wyprowadzane są trzy razy dziennie na długich nawet 20-metrowych smyczach, a że jest gdzie, to mogą sobie poużywać na kilkuhektarowej powierzchni i to ze wspomnianym już torem przeszkód. Takich warunków i takiej opieki, to niektóre nawet w domu rodzinnym nie mają. Toteż niejeden z żalem się ogląda, jak go właściciel zabiera z powrotem do swojej klitki w bloku.  Andrzej śmieje się, że dla niektórych są to swoiste wczasy, w towarzystwie innych zwierzaków i do tego z możliwością „wybiegania się”. Karmę dostają albo swoją, zostawioną przez właściciela, albo hotelową, całkiem niezłą.

Również w razie potrzeby mają zapewnioną opiekę weterynaryjną, nawet w środku nocy. Kasia wspomina, jak pewnego razu wynikła konieczność szybkiej interwencji weterynarza w nocy, to okazało się, że nie wszystkie ośrodki, deklarujące dyżury całodobowe, traktują to poważnie. Kiedy po łomotaniu w kolejne już drzwi, jeden z weterynarzy otworzył, to okazało się, że konieczna jest pilna operacja, która potem trwała od 1-szej do 4-tej w nocy. Ważne, że pies przeżył. Koszmarem dla zwierząt są fajerwerki. Bardzo się ich boją i nie wiedzą, gdzie się schować.

Zdarzają się różni „goście”. Zwierzaki większe i mniejsze. O różnym temperamencie i usposobieniu. Niektóre spokojne, inne dość żywe, a nawet agresywne.  Był przypadek, że Kasia została sama po odjeździe właściciela, oko w oko z przerośniętym rottweilerem na smyczy, który ważył… o 2 kilo więcej niż ona sama. I na początku jego postawa nie wyglądała zbyt przyjaźnie. Szczęśliwie nic się nie stało, a oni potrafią radzić sobie z takim „mało towarzyskim zachowaniem”.  Andrzej twierdzi, że wynika to najczęściej z ich zwichrowanej psychiki, co jest skutkiem głównie ich genów i błędów w ich wychowaniu. Wtedy dobrze pokazać takiemu czworonożnemu nerwusowi, że agresja nic nie daje. U nich zwierząt się nie bije. Andrzej ma specjalny kombinezon, który waży około 50 kg i jest prawie kuloodporny, a już na pewno „kłoodporny”. Psi agresor po kilku próbach widzi, że zębami nic nie wskóra, a jak się uspokoi, to w nagrodę dostaje jakiś smakołyk. Więc wkrótce dochodzi do słusznego wniosku, co się opłaca, a co nie i nastaje pokój a nawet przyjaźń.  Zresztą Kasia z Andrzejem prowadzą szkolenie psów, a nawet ich „resocjalizację”. Trwa to nawet parę miesięcy, ale przynosi dobre skutki.   

Ich hotel cieszy się już sporym powodzeniem. W sezonie wakacyjnym lub świątecznym, lepiej wcześniej „zaklepać” miejsce dla swego pupila. Wykazują nawet zrozumienie dla początkowo zatroskanych, czy nieufnych właścicieli, którzy nie są pewni czy mogą powierzyć im swoich ulubieńców i wyjechać.  Po pewnym czasie takim nieufnym wysyłają zdjęcia czy filmik na komórkę, z których wynika, że ich pupil jest w całkiem dobrym stanie i dzieje mu się niezgorzej.

Kasia i Andrzej sami zajmują się swoimi gośćmi. Nawet piętro swojego domku przeznaczyli na klatki dla mniejszych zwierząt. Mają z nimi dużo pracy. Karmienie, sprzątanie klatek, wyprowadzanie psów (3 razy dziennie!) – to wszystko ich mocno absorbuje. Zapytani, czy czasem wyjeżdżają na urlop odpowiadają ze śmiechem, że nie mają po co. U siebie mają wszystko, co im trzeba. Ładny zakątek, przestrzeń, spokój, no i przede wszystkim zwierzęta. Bo one są dla nich najważniejsze. I im można spokojnie je powierzać, np. wyjeżdżając na święta czy na wakacje.

Więcej na www.zoohotel.pl

 

środa, 13 gru 2017, JN

Mieszkanie

Inne

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na piątym piętrze ... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X