Dzisiaj jest: czwartek, 20 lutego 2020   Imieniny: Leon, Ludomił, Eustachy

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Z życia GSM

Precz z łapami od GSM!

 

 

„MATUSIAKIEWICZE” - PRĘŻENIE MUSKUŁÓW.  Metoda: OBŁUDA, POMÓWIENIA, KŁAMSTWA.

 

Odniosę się do steku bzdur, pomówień, kłamstw zawartych w ulotkach dostarczonych przez „matusiakiewiczów” do skrzynek w GSM. Najpierw jednak chcemy Państwa przeprosić za zaśmiecanie skrzynek ulotkami, ale nic nie mogliśmy w tej sprawie zrobić. Przynajmniej tak jak jeden z naszych członków, którego spotkałem, wiecie Państwo co jest grane. Ten członek powiedział mi „znowu chcą nas oszukać” i ma rację.

Przeanalizujmy tą propagandę punkt po punkcie.

 Po pierwsze - widać „profesjonalizm”. Niestety tylko w zakresie wydania drukiem. Czyli partia dała kasę na druk ulotek, ale rozumu twórcom ulotki zabrakło.

 Po drugie - „STOP wydawaniu dwa razy większych pieniędzy na remonty niż w innych Spółdzielniach” Świadczy to bardzo dobrze o Zarządzie. Świadczy o tym, że mamy bardzo dobrą sytuację finansową i realizujemy remonty w znacznie większym zakresie niż inne spółdzielnie. Czy to źle, że dużo i sensownie się wydaje? Czy to źle, że członkowie GSM spotykając się na planach remontowych, mogą współdecydować o ilości prac? Czy to jest niepokojące, że możemy i robimy więcej niż inni? Wydaje mi się, że to bardzo dobrze i korekta planów sprawi, że zrealizujemy jeszcze więcej niż wspólnie ustaliliśmy.

Po trzecie - „STOP nieuzasadnionym dopłatom do C.O. - mieszkańcy ul. Katowickiej mieli ok 700 zł dopłaty na mieszkanie – chcesz być następny?”. Przede wszystkim dostawca ciepła „PGNiG – Termika” (dawniej PEC) jest spółką Skarbu Państwa zarządzaną przez menadżerów „dobrej zmiany”. To ta „dobra zmiana” ustala stawki za ogrzewanie naszych mieszkań. To ta „dobra zmiana” wystawia faktury za ciepło. Spółdzielnia jest tylko podmiotem, który w imieniu swoich mieszkańców dokonuje płatności za c.o. Potem tylko zbiera od mieszkańców pieniądze za zużyte ciepło (podobnie jest ze śmieciami). Jednak Spółdzielnia występuje również w imieniu swoich członków do dostawcy z reklamacjami (o ile są takie podstawy). Z taką reklamację wystąpiliśmy, kiedy okazało się, że licznik w budynku na ul. Katowickiej według mieszkańców i również według nas wskazuje niewłaściwe parametry zużycia ciepła. Sprawa została załatwiona po naszej myśli, LICZNIK WSKAZYWAŁ WADLIWE PARAMETRY, mieszkańcy dostaną zwroty poniesionych kosztów. Ten licznik jest własnością „PGNiG Termika” nie naszą.

 Po czwarte „STOP notorycznemu łamaniu prawa w naszej Spółdzielni”. Szkoda, że nie napisano kto łamie. Na pewno prawa nie łamie Zarząd oraz część członków Rady Nadzorczej. Wystarczy przeczytać Statut i będzie jasne kto łamie. Kinasiewicz dwukrotnie, ponieważ nie zawiadomił rady o tym , że jest członkiem rad nadzorczych (dwóch), które są konkurencyjne wobec GSM. Jego obowiązkiem jest powiadomić. Złamał prawo. Kłamstwa to też łamanie prawa – przypominamy. Tworzenie fałszywych oświadczeń, również jest przestępstwem, a tego się dopuścił w zmowie i porozumieniu z Andrzejem Matusiakiem i Anną Gnaś (o tym poinformujemy po terminie 19.01.2018r). Prawo nagminnie łamała pani Gnaś (były członek Rady Nadzorczej GSM) wdzierając się z grupą zwolenników na posiedzenia rady i prezydium (kiedy już nie była członkiem GSM). Prawo łamią bracia Matusiak. O tym, że mają kłopoty z rozliczeniem pieniędzy wielokrotnie pisaliśmy. Jak się skończy „dobra zmiana” odpowiedzą, na razie broni ich „układ zamknięty”. Za inne rzeczy też kiedyś odpowiedzą przed sądami.

 Po piąte -  „STOP dodatkowej obsłudze prawnej – w 2017r. wydaliśmy ok 115 tys. złotych”. Przede wszystkim pieniądze zostały wydane zgodnie z decyzją Rady Nadzorczej. Żeby wydać pieniądze trzeba zatwierdzić „plan rzeczowo finansowy”. Za każdym razem ten plan zatwierdza Rada i tak zatwierdziła w poprzednim roku i w roku bieżącym. Poza tym, gdyby „matusiakiewicze” nie wytoczyli wobec Zarządu, członków Rady Nadzorczej, pracowników ponad 40 różnych spraw, donosów, czy innych szykan natury prawnej, nie byłoby takiej potrzeby. W GSM pracuje dwóch Radców Prawnych, a trzeci jest adwokatem, specjalistą od prawa karnego. Nasi radcy nie mają takiej specjalizacji. Trzeba mieć pojęcie o prawie, a nie gadać i pisać brednie. Mamy takiego znanego „prawnika- technika” w GSM, to zapewne jego analiza problemu. Na marginesie dodam, że ten który najwięcej „ryczy” w tej sprawie (Wyrwa) korzystał z usług trzeciego prawnika, bo w poprzedniej kadencji głosował za takim rozwiązaniem (decyzję o ochronie prawnej podjęła poprzednia RN w której byli zarówno Wyrwa jak i pani Koczy - jednogłośnie). Dopiero kiedy Wyrwa przeszedł na stronę „matusiakiewiczów” zrezygnował z obsługi prawnej. Teraz jego interesy zabezpiecza największy „znafca prawa” pisowskiego. Różnie go nazywają, ale wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

Po szóste -  „STOP zastraszaniu ludzi”. Farsa. Żaden pracownik w czasie ostatnich lat nie zgłosił mobbingu wobec jego osoby. Nie toczy się żadne postępowanie wewnętrzne ani sądowe w tym zakresie, nie licząc zwolnionego dyscyplinarnie kierownika. Nie było nawet próby w tym zakresie więc argument nie dosyć, że nie jest umotywowany to na dodatek jest wyssany z czyjegoś brudnego palca. Czyli BREDNIA. Wiemy jednak kto ostrzy zęby na stanowiska pracowników GSM, nawet ma pseudonim na mieście "Kadrowiec", chodzi o Andrzeja Matusiaka. Ten jakby mógł wyrzucił by wszystkich z GSM i obsadził swoimi. 

 Po siódmeSTOP dla Prezesa i jego popleczników z Rady – samodzielnej i niezależnej Rady - tego żądamy”. Zasadniczo zgadzamy się z tym postulatem. Żądamy, aby członkowie Rady zależni od „matusiakiewiczów” złożyli mandaty. Kinasiewicz, Wyrwa i Koczy (ta pani zapewne z braku świadomości i wiedzy, bo nie wie co robi) a poprzednio Gnaś, działają tylko z polecenia „matusiakiewiczów” i głosują zawsze przeciw decyzjom członków Spółdzielni (nawet zanegowali Wasze decyzje z planów remontowych głosując przeciw). Żądamy, żeby albo stali się niezależni (Kinasiewicz ma największy problem, bo dostał od nich dwie synekury i robi wszystko za pieniądze, a jest pazerny), albo zgodnie z sugestią na poprzednim Walnym „jeśli Wam się nie podoba złóżcie mandaty i odejdźcie z Rady”. Taką decyzję dostali od członków GSM na ostatnim Walnym Zgromadzeniu.

 Reasumując. Ta ulotka, wydana za pieniądze „matusiakiewiczów” jest ładna. Jednak pisali ją kompletni dyletanci, którzy umieją jedno. „ODWRACANIE KOTA OGONEM”, „ZAWRACANIE KIJEM WISŁY” to ich jedyna umiejętność. Tworzą nową rzeczywistość w GSM. Skąd takie pomysły, co nimi kieruje? 

ZEMSTA!

 .

DARIUSZ JANICKI GSM

 

środa, 17 sty 2018, Artykuł sponsorowany

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

13/02

XXI wiek w GSM

0

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X