Dzisiaj jest: poniedziałek, 25 czerwca 2018   Imieniny: Albrecht, Dorota, Łucja

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Kto do kogo czyli walka o Zdrój

I znowu sprawa, która stanęła na przysłowiowym ostrzu noża. I znowu obie strony obarczają się wzajemnie odpowiedzialnością za poważny impas, zarzucając sobie złą wolę. Tym razem chodzi o przebudowę ulicy 1 Maja w dzielnicy Zdrój. Rada Miasta wycofała przyznane już wcześniej pieniądze na opracowanie projektu tego zadania i to w już trakcie jego realizacji. Groziło zerwanie umowy z firmą wykonawczą i wysokie odszkodowania.

Zdrój to kiedyś ruchliwa dzielnica uzdrowiskowa, którą reklamowano szeroko, potem stopniowo podupadała. A teraz? Teraz, poza jej mieszkańcami, rzadko ktoś się tam pokazuje. No, może z wyjątkiem, kiedy coś się dzieje w historycznym Parku Zdrojowym lub w Domu Zdrojowym, Aha, no i jeszcze w gorące dni zaludnia się położone tam miejskie kąpielisko. Poza tym stagnacja i jak twierdzą tamtejsi przedsiębiorcy, powolne umieranie dzielnicy. A tkwią w niej naprawdę duże możliwości. Może największe z całego miasta. Tylko je wykorzystać i pojawi się szansa, że może w dużym stopniu wrócić do poprzedniej świetności. I szansa się pojawiła. Szansa na nowe życie Zdroju. Ale z nią pojawiło się polskie, a właściwie jastrzębskie piekiełko.

O ożywieniu, czyli rewitalizacji Zdroju, mówiono już od wielu lat. Były różne pomysły, a nawet koncepcje. Była koncepcja osiedla domków jednorodzinnych, dużo mówiono o budowie rynku, swoistego centrum przy ulicy Witczaka, który jastrzębskie blokowisko miał przybliżyć do prawdziwego miasta. Nic z tego nie wyszło. Potem szansa pojawiła się na początku 2016 roku, kiedy władze miasta zaprezentowały nową koncepcję poprawy wizerunku miasta, w tym dzielnicy Zdrój (zobacz >>>Piękne i niezwykłe Jastrzębie). Podpisały nawet umowę ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich na przeprowadzenie konkursu, który miał wyłonić koncepcję na budowę Domu Solidarności z otoczeniem i ścieżkę dydaktyczno-historyczną. Jednak Prezydent Miasta i Rada Miasta nie dogadały się ze sobą co do realizacji tego zamysłu i w efekcie w połowie 2017 roku tę umowę rozwiązano (zobacz>>>(Nie)porozumienie jastrzębskie).

Kolejnym krokiem był zamiar rewitalizacji ulicy 1 Maja na odcinku od skrzyżowania z ulicami Witczaka i Kościuszki (przy DH „Kłos”) do skrzyżowania z ulicą Karola Miarki, a więc odcinka historycznego, w dużej części przylegającego do Parku Zdrojowego. Oparto się przy tym na koncepcji ze stycznia 2016 roku, w ramach której odcinek ten miał zostać zamieniony na rekreacyjny deptak połączony z Parkiem. Planowano zbudowanie na nim m.in. kaskadowych fontann, ławeczek, latarni i szeregu innych urządzeń. Zakładano, że pojawią się tam kawiarenki, restauracje, bufety czy butiki. Zmieniłoby to całkowicie charakter tej ulicy z przelotowej (handlową przestała być już dawno) na spacerowo-rekreacyjną.  

Dałoby to nie tylko jej zupełnie nowy impuls, ale całej dzielnicy i całemu miastu oraz utworzyłoby atrakcyjne centrum rekreacyjno-rozrywkowe zarówno dla mieszkańców Jastrzębia, jak i okolicy, gdzie coś by się działo i gdzie można byłoby się rozerwać i odpocząć w wolnym czasie. Tłumy przewalające się przez Park Zdrojowy w letnie, pogodne weekendy były dobrą przesłanką na słuszność tego zamysłu i rokowały jego powodzenie. Pojawiała się szansa, że część jastrzębian, zwłaszcza tych młodszych, tu zacznie szukać rozrywek, a nie na zewnątrz, a miasto stanie się bardziej atrakcyjne niż dotąd.

Miejskim urzędnikom udało się nawet pozyskać dodatkowe 5 mln zł z funduszy unijnych, które prezydent Hetman przeznaczyła na konkurs dla mieszkańców, którzy spośród czterech przedstawionych im propozycji mieli wybrać jedną do realizacji. Wśród tych propozycji była też przebudowa ulicy 1 Maja. I tu pierwsza niespodzianka – glosujący mieszkańcy, zamiast przeznaczyć te pieniądze na jakiś kluczowy zamysł dla ożywienia całego miasta, woleli wydać je na… place zabaw przy przedszkolach. Z pewnością place te bardziej znacząco wpłynęły na wizerunek miasta.

Kolejny cios w cały zamysł wymierzyli sami mieszkańcy Zdroju, których część, zamiast odnieść się entuzjastycznie do wydawałoby się dużej szansy dla ich dzielnicy, oprotestowali go stanowczo, obawiając się ograniczenia ruchu na tej ulicy i trudności z dojazdem do swoich domostw (zobacz>>>Zdrój umiera?). Niewiele pomogły tu tłumaczenia, że przystanki autobusowe pozostaną prawie na tym samym miejscu, a ruch dojazdowy zostanie zachowany. Zdumiewająco nie zasięgnięto miarodajnej opinii przedsiębiorców mających właśnie tam swoje firmy, a nawet członków Rady Biznesu, utworzonej przez prezydenta miasta. A przecież to ich inwestycje (kawiarnie, butiki) byłyby koniecznym uzupełnieniem miejskiego zamysłu. Także niektórzy radni wyrazili swój sprzeciw, widząc ryneczek w Zdroju według starego projektu przy Domu Zdrojowym, po drugiej stronie ulicy Witczaka.



Niemniej projekt przebudowy ulicy 1 Maja został w październiku 2016 wpisany i przyjęty przez Radę Miasta do budżetu miasta z realizacją na lata 2017-2018, po czym Prezydent Miasta wyłoniła w przetargu firmę, która ten projekt miała opracować. Zadanie to miało obejmować 3 etapy: 2 warianty koncepcji przebudowy tej ulicy, z których jeden należało wybrać, projekt budowlany do wybranego wariantu i dokumentację do tzw. specustawy drogowej. Umowę podpisano i firma przystąpiła do realizacji zadania. Opracowano 2 warianty uszczegółowionej koncepcji, opartej na tej przedstawionej już w styczniu 2016 roku. Uwzględniono tu protesty mieszkańców Zdroju i pozostawiono ruch przelotowy, z tym, że w jednym wariancie miał pozostać ruch jak do tej pory, a w drugim odwrócono jego kierunek (od ulicy Karola Miarki do skrzyżowania z ulicami Witczaka i Kościuszki), co miało spowodować jego znaczne ograniczenie. W efekcie powstała koncepcja sprzeczna sama w sobie, bo ani to był deptak z prawdziwego zdarzenia, ani funkcjonalna ulica przelotowa. Trudno sobie tu wyobrazić spacerujących czy odpoczywających ludzi, czy bawiące się dzieci i normalnie przejeżdżające po tym obszarze samochody po bez wyraźnie oddzielonej krawężnikami ulicy. Za taką koncepcję miasto zapłaciło pierwszą transzę wynagrodzenia przewidzianą w 2017 roku w wysokości prawie 50 tys. złotych.

I tu nastąpił krach. Rada Miasta wycofała z projektu budżetu na rok 2018 pieniądze na dalszą realizację tej umowy. Na nic zdało się oburzenie prezydent Hetman i jej argumentacja, że nie można przerywać zadania w trakcie jego trwania, że to zerwanie obowiązującej umowy i konieczność zapłaty dużych odszkodowań. Radni stali na stanowisku, że działanie te nie były z nimi właściwie konsultowane, że nie uzyskały ich akceptacji, że to autokratyczne działania prezydent Hetman, nawet nie konsultowane z jej Radą Biznesu, a ich efekt jest dość niepewny. Prezydent ripostowała, że były organizowane spotkania informacyjne, ale nie cieszyły się one zainteresowaniem radnych.

Przedstawiona koncepcja spotkała się również ze sprzeciwem przedsiębiorców ze Zdroju, jako niefunkcjonalna i nieperspektywiczna. Postulowali oni jej całkowitą zmianę, w kierunku podziału spornego odcinka ulicy 1 Maja na dwie części. Pierwsza część, przylegająca do Parku Zdrojowego, od skrzyżowania przy DH Kłos do kompleksu Dąbrówka miałaby być typowym deptakiem, bez ruchu kołowego (z wyjątkiem dojazdowego do posesji), druga, od Dąbrówki do skrzyżowania z ulicą Karola Miarki, miałaby charakter ulicy dojazdowej, nawet z ruchem dwustronnym. W ten sposób odcinek przylegający do Parku uległby znacznemu skróceniu, ale za to stałby się w pełni funkcjonalnym deptakiem o cechach rekreacyjno-rozrywkowych, połączeniem do parku przy ulicy Żeromskiego, bez ruchu kołowego. Tym bardziej, że mieszka tam na stale tylko około 20 rodzin. Przedsiębiorcy zobowiązali się nawet do opracowania takiej koncepcji na własny koszt, jako dającej dużą szanse na ożywienie tego obszaru.

W tej sytuacji prezydent uznała, że sprawa ostatecznej postaci koncepcji przebudowy ulicy 1 Maja jest jeszcze otwarta i mogą być naniesione zmiany, że przeprowadzi dalsze konsultacje zwłaszcza z Radą Biznesu i radnymi i wystąpiła ponownie do Rady o przyznanie środków na dalszą realizację projektu. Na sesji styczniowej po burzliwej dyskusji radni postanowili zgodzić się na kontynuację tego zadania, argumentując to „postawą obywatelską i dobrem publicznym”, zachowując jednak swoje zastrzeżenia, między innymi co do niepartnerskiego działania prezydent Hetman, i że przesuwa na to pieniądze z zadań bieżących, jak na przykład malowanie pasów na jezdniach, co może się odbić na różnych aspektach funkcjonowania miasta. Prezydent ripostowała, że głównym celem radnych opozycyjnych jest przeszkadzanie jej za wszelką cenę w działaniach dla dobra miasta, bez względu na koszty i skutki.

„Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Aż do skutku. Nawet jeśli trzeba to, co tydzień” – wołał z mównicy podczas sesji radny Piotr Szereda. I jak widać tej rozmowy po raz kolejny zabrakło, co spowodowało również po raz kolejny trudną, wręcz patową sytuację. Prezydent zarzucała radnym brak zainteresowania problemem, nieobecność na organizowanych przez nią publicznych spotkaniach w tym temacie i zablokowanie wykonywanego już zadania. Radni zarzucali jej z kolei nieinformowanie ich o przebiegu zadania, brak materiałów go dotyczących, lekceważenie ich akceptacji tego zadania, a w końcu i ich samych. „Akceptację Rady uzyskuje się na komisjach i sesjach, po wcześniejszej analizie materiałów, a nie na luźnych, publicznych spotkaniach, gdzie są zaskakiwani faktami” – argumentowali. Obie strony zarzucały sobie złą wolę, brak partnerstwa i działanie na szkodę miasta.

Wygląda na to, że u podstaw problemu leżało przysłowiowe, kto do kogo ma przyjść, Mahomet do góry czy góra do Mahometa? Tylko że takie przepychanki mogą być bardzo kosztowne, a tak czy owak zapłaci za to miasto, a w konsekwencji jego mieszkańcy.

fot. toprojekt

środa, 31 sty 2018, JN

Dom

Gorzyce

cena: 447 000,00 zł
PIĘKNY DOM - GORZYCE

128.00 m2, Jeśli szukasz nowoczesnego domu z pięknym ogrodem, a do tego cenisz komfort, wysoki standard wykończenia, nie zwlekaj, koniecznie umów się na prezentację. Nowoczesny, przestronny i energooszczędny dom parterowy 128m2. Położony w cichej i sp... więcej

renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • Piotr | 16/02 godz. 19:43

    Park Zdrojowy jest wystarczająco atrakcyjnym miejscem i bez przebudowy ul. 1go Maja. Autor tekstu to jakiś fantasta, ktory uważa, że 200m deptak zmieni cokolwiek w mieście. Jastrzębiu są potrzebne perespektywy rozwoju, a nie tematy zastępcze. Piękny deptak, który opanuje mlodzież bez perespektyw na życie zmieni się w miejsce, które zwykły mieszkaniec bedzie unikał.Krakowskie Planty były piękne dopóki nie obsiadły ich bezdomni.

  • smog | 13/02 godz. 07:56

    wycinajta dalej drzewa! maseczki ida jak swieze buleczki

  • czytelniczka | 02/02 godz. 20:06

    NAJPIERW zajmijcie się ogromnym SMOGIEW w ZDROJU ,a potem myślcie o rynku itp.Proponuję wszystkie domy smrodzące w Zdroju podpiąć do ogrzewania miejskiego,oczywiście za rozsądną opłatę.

  • May | 02/02 godz. 10:34

    Upartosc i zlosliwosc animowanej osoby nie konczy sie.Kazdy ma prawo swobodnych wypowiedzi(temu sluza komentarze)i miec inne zdanie,ktore podtrzymuje.Nie jestesmy na kolezenskiej"stopie"wiec prosze o zaprzestanie w pisowni zwrotow "per ty".Zycze powodzenia w realizacji pozytywnych pomyslow ,ku zadowoleniu innych.Pozdrawiam

  • brus | 02/02 godz. 10:28

    w Jastrzębiu zamieszkałem w 1961 roku,w Zdroju oczywiście bo praktycznie on tylko istniał najbardziej bawi mnie kiedy na temat tego miasta wypowiadają się osoby przybyłe tu w latach póżniejszych,wiedzą co dobre a co zle dla tej dzielnicy a ja znałem większość( a może wszystkich) mieszkańców ul 1maja z nazwiska i powiem co myślę o tych różnych planach-zostawcie Zdrój w spokoju

  • jasnet.pl | 31/01 godz. 13:21

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X