Dzisiaj jest: niedziela, 24 czerwca 2018   Imieniny: Danuta, Jan, Janisław

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A to ciekawe

"Tu nie warto zostawać"

Szkolny korytarz wypełnia głośny gwar przybyłych gimnazjalistów. Rozpromienione twarze zaglądają do otwartych klas, lustrując z zaciekawieniem to, co dzieje się w środku. Przed ich oczami, niczym w kalejdoskopie, przesuwają się barwne obrazki. Kilka młodych dziewcząt, w nieskazitelnie białych fartuchach, doprowadza do małej eksplozji. Początkujący adept informatyki pochyla się nad klawiaturą i obserwuje tajemniczy rząd cyfr. Nieco dalej grupka osób z opalizującymi okularami na oczach zgłębia tajniki języka angielskiego. Nieprzebrany tłum gęstnieje z minuty na minutę.

Nie ma co dłużej ukrywać, właśnie rozpoczęła się Giełda Szkół Ponadgimnazjalnych w jednej z jastrzębskich placówek. Postanowiliśmy skorzystać z okazji, aby zapytać młodych ludzi, czym kierują się przy wyborze nowej placówki. Potrzeby rynku pracy i przyszłe zarobki? Tradycja rodzinna? A może wybory przyjaciół? I najważniejsze, czy zostaną w Jastrzębiu-Zdroju po ukończeniu edukacji? O zgrozo, większość z nich odpowiedziała, że nie ma takiej opcji!

Dlaczego młodzi ludzie wyjeżdżają z Jastrzębia-Zdroju? Zapewne odpowiedź na to pytanie zna pewna „studentka”, dzieląca się swoimi spostrzeżeniami na stronie JasNetu. „Tu jest praca w Biedronkach, Lidlach, Kauflandach, gdzie wystarczy być po zawodówce, a ludzie po studiach nie mogą znaleźć pracy. Przecież trzeba mieć trochę godności. Nie po to się kończyło studia. Ludzie też muszą się szanować” – czytamy w komentarzu.

„Mex” uderza w podobny deseń, udzielając cennej rady osobom wchodzącym w dorosłe życie. „Z tego miasta młodzi niech uciekają. Tu nie ma przyszłości dla ludzi po studiach. Tutaj liczy się górnik, któremu nie potrzeba wykształcenia. Dlatego mamy to, co mamy. Młodzi nie chcą tu wracać!” – przekonuje. „W Jastrzębiu-Zdroju wręcz niszczy się wykształconych ludzi, chyba że są znajomkami 'wipów'” – dodaje kolejny internauta.

Z kolei „Seba” podszedł ambitnie do tematu, skrupulatnie wyliczając, dlaczego nie warto zostawać w naszym mieście. „Nie ma kolei, nie ma porządnego pubu, knajpy,
restauracji, dobrego kina, firmy budowlanej, dużej galerii, rynku, brak koncertów... Nie wszyscy chcą orać na kopalni, brak dobrego stadionu... Oj, dużo jeszcze by wymieniać” – kończy z przekąsem.

„Jacy młodzi tu zostaną? Jakie mają perspektywy zatrudnienia? Żadne. Ja mam dwóch studiujących synów, niestety, żaden nie planuje przyszłości w tym mieście. To miasto umiera śmiercią naturalną. Sami emeryci i renciści” – zauważa „mieszkanka tego miasta”. Tymczasem „freeman” patrzy z optymizmem w przyszłość. „Młodzi ludzie? Oczywiście, iż zostaną, pod warunkiem, że ich celem życiowym będzie siedzenie z rodzicami w tężni na OWN-ie w oczekiwaniu na ich emeryturę” – ironizuje.



„Chodnik literacki” zaczyna od górnego C. „To miasto jest przegrane! Tutaj osoby myślące nie zostaną. Młodzi wolą pozostać w tych miejscowościach, gdzie studiowali. Przecież tu nie ma ośrodków kulturalnych, u ludzi więcej chamstwa niż kultury i miejsca pracy dla fizycznych – górników lub hipermarket. Ale propozycja dla młodych!” – pisze. „Młodzi ludzie nie potrzebują muzeów, Domów Solidarności, alejek i kaskad. Młodzi ludzie muszą czuć grunt pod stopami” – wtóruje mu niejaki „seboc”.

Tymczasem wróćmy na szkolny korytarz, będący scenografią dla początku artykułu.„Dla mnie najważniejszy jest hajs, po naszemu pieniążki, czego nigdy nie ukrywałem. Może zdecyduję się, żeby zostać mechanikiem samochodowym, ale nie takim, który siedzi w kanale samochodowym, cały uwalony smarem. Najlepsza opcja to zahaczyć się w Niemczech, najlepiej w fabryce BMW, żeby kaska zgadzała się co do złotówki, a konkretnie euro” – młody człowiek przestępuje z nogi na nogę.

„A jeśli chodzi o szkołę? Masz jakieś konkretne oczekiwania?” – pytamy niepewnie. „Mówiąc szczerze, nie chciałbym przemęczać się jakoś szczególnie. Jak zaczną zadawać za dużo, jeden Bóg wie, co wymagać, to rezygnuję z takiego interesu. Nigdy nie byłem dobry w te klocki, rozumie pan, taki zdolny leń, więc niech zostanie po staremu. Grunt, żeby kaska zgadzała się co do złotówki, co nie?” – powtarza starą formułkę. Czy Jastrzębie-Zdrój stanowi wyzwanie dla tego „młokosa”?

A teraz kobiecy głos w sprawie. „Dziewczyny uciekajcie stąd!” – apeluje „studentka 4 roku z Wrocławia” – „Bo tutaj nic dobrego i cudownego was nie czeka. Mówi to wam dziewczyny, która studiuje w Wrocławiu i nie ma tu zamiaru wracać. Tutaj faceci, jak się porównuje, to miernota i nic więcej. Kopalniaki fizyczni!”

A może wziąć przykład z sąsiadów? I nie demonizować tego, w jakim mieście przyszło nam mieszkać? Okazuje się bowiem, że państwa, które poszły w kierunku budownictwa czynszowego, odniosły spektakularny sukces ekonomiczny. Nie trzeba nikogo przekonywać, że Niemcy czy Szwecja, gdzie „czynszówki” cieszą się największą popularnością, stanowią obiekt westchnień wielu mniej zamożnych krajów.

Zalet takiego rozwiązania jest wiele. Człowiek, niezwiązany kredytem na mieszkanie, jest bardziej mobilny, może także swobodnie zmieniać miejsce zamieszkania, co często stanowi atut dla potencjalnego pracodawcy. W końcu nie chodzi o to, aby wymarzone „M” było kulą u nogi czy wręcz kotwicą, która ogranicza naszą mobilność. Mądrzejsi i zamożniejsi zrozumieli tę prawidłowość dawno temu. Czas, aby podrapać się po głowie i samemu wyciągnąć podobne wnioski.

Na koniec kilka słów o naszej sondzie. Wystarczy powiedzieć, że na pytanie „Czy Jastrzębie jest w stanie zatrzymać młodych ludzi?” aż 80 procent respondentów odpowiedziało: „Nie, nie ma co tu szukać”. Symptomatyczne?

fot. archiwum

środa, 14 mar 2018, Damian Maj

Dom

Gorzyce

cena: 447 000,00 zł
PIĘKNY DOM - GORZYCE

128.00 m2, Jeśli szukasz nowoczesnego domu z pięknym ogrodem, a do tego cenisz komfort, wysoki standard wykończenia, nie zwlekaj, koniecznie umów się na prezentację. Nowoczesny, przestronny i energooszczędny dom parterowy 128m2. Położony w cichej i sp... więcej

renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • SpozaJastrzebia | 07/04 godz. 22:43

    W tym Jastrzebiu to istna bryndza. Tu nie ma przyszłości dla ludzi na poziomie po dobrych studiach. Dlatego tu już się nie powraca.

  • mikosz | 06/04 godz. 08:37

    do Prorok. Ty tak ludziom nie prorokuj, bo sam w tym Jastrzebiu nie bedziesz maiła lepiej. Fortuna sie kołem toczy.

  • Prorok | 05/04 godz. 17:43

    Do studentki pierwszego roku. Moje proroctwo to takie że po studiach karierę zrobisz na zmywaku w Anglii i wrucisz sprzedawać produkty w Lidlu powodzenia wielkiej kariery w świecie.

  • Student | 04/04 godz. 22:48

    Miasto górników i Hipermarketów oraz silowni. To wszystko jasne. Uciekać kto moze

  • Benek | 03/04 godz. 22:38

    Uciekać stąd ludzie. Bo to miasto miernot, samobójców i braku przyszłości.

  • jasnet.pl | 14/03 godz. 15:11

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X