Dzisiaj jest: sobota, 18 sierpnia 2018   Imieniny: Bronisław, Helena, Laura

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

"Niech żyje 1 Maja!"

"Hej, towarzysze, do szeregu,
Nad nami nieba błękitna toń,
Uczcijmy pracy wielkie święto,
Wolności liśćmi wieńczmy skroń!"

Wolności liśćmi wieńczmy skroń! Pamiętam jak przez mgłę. Był chyba rok 1988. 1 Maja zbliżał się wielkimi, czerwonymi krokami. Byłem wtedy na tyle nieuświadomiony politycznie, że ten nachalny, internacjonalistyczny bełkot nie robił na mnie większego wrażenia. Armie Układu Warszawskiego prężyły muskuły, przywódcy bratnich krajów przemawiali jak natchnieni, a ja i moi nieodżałowani kumple mieliśmy to... w głębokim poważaniu. Delikatnie mówiąc. Przemierzaliśmy aleję Piłsudskiego, która wtedy nazywała się zupełnie inaczej, mieliśmy rozbiegane oczy, podziwialiśmy przedstawicieli klasy robotniczej, i pochłanialiśmy lekką jak powietrze cukrową watę. Było piękne, umiarkowanie ciepłe, majowe przedpołudnie...

Pana Kazika, tego, który sprzedawał watę, pamiętam po dziś dzień. Sumiasty wąs a la Wałęsa, nieskazitelna biel wykrochmalonego fartucha i nieprzejednana antykomunistyczna postawa. Czasami myślę sobie, że był kimś w rodzaju lokalnego wieszcza. Przewidział (podobno) upadek „komuny” jeszcze długo przed wprowadzeniem stanu wojennego. Potem „uświadamiał” nas, niespełna dziesięcioletnich chłopaków, że zastany świat niebawem zawali się, a my, wówczas jego jedyni słuchacze, kiwaliśmy bezmyślnie, ale i z nieudawanym podziwem głowami. „Mówię wam chłopaki... Jeszcze kilka lat i to wszystko pier...nie z hukiem!” – nie przebierał w słowach. Nawet się biedaczysko nie domyślał, że rok później przy idealnie okrągłym stole usiądą przedstawiciele zwaśnionych stron i unieważnią zastaną rzeczywistość.

Prawie ćwierć wieku później wspominam pana Kazimierza. Jestem przedstawicielem handlowym, podobno niezłym, ale chyba i tak mu trochę zazdroszczę. Tego jego sztywnego fartucha, cudownej maszyny, z której wyskakiwała przypominająca trwałą ondulację wata i czegoś jeszcze. Czego? No, może tego, że nie musiał brać udziału w wyścigu szczurów, który to ma do siebie, że nawet jeśli się go wygra, to nadal pozostaje się tylko szczurem. A może tego, że nie stać mnie na beztroski komfort krytykowania Tuska, Anki Hetman czy kogo tam jeszcze, bo po prostu nie mam na to czasu i sił. Albo jeszcze, że któregoś pięknego dnia szef powie mi, że się nie wyrabiam i nie będę mógł – tak jak zrobiłby to pan Kazik – roześmiać mu się w twarz i z wystudiowaną uprzejmością podziękować za współpracę. Cholera, czasami czuję się jak kamień rzucony na szaniec... polskiego kapitalizmu. Bolesnego, udawanego... A może tylko groteskowego?

Ale wróćmy z powrotem do roku 1988. Bo oto aleję „niePiłsudskiego” zaczyna wypełniać przewodnia siła narodu w całej swojej niepojętej różnorodności. Górnicy, powściągliwe jak audycja dla rolników pielęgniarki, milicjanci, przy których strażnik Teksasu to nieokrzesany sztubak, kosmonauci (ci ostatni koniec końców okazywali się górniczymi ratownikami), karatecy (co to za grupa zawodowa?), specjaliści od budowy łodzi, choć z Jastrzębia do morza jest kilka ładnych kilometrów. Łooo, matkooo! Po prostu zapierało mi dech w piersiach. „Wciągałem” kolejną cukrową watę, machałem jak oszalały biało-czerwonym proporczykiem (w drugiej dłoni powiewał biały gołąbek) i nie miałem bladego czy też innego koloru pojęcia, że za 25 lat ta impreza stanie się równie egzotyczna co obchody, dajmy na to, Puczu Janajewa z 1991 roku.

A teraz co? Co zostało z tamtych lat? Jakieś żałosne popłuczyny? Dzisiaj 1 Maja karkówką z grilla i piwem stoi. Współcześni przedstawiciele świata pracy, czy raczej świata poniżenia i wyzysku, ci wszyscy specjaliści od strategii marketingowych, asystenci, telemarketerzy, doradcy finansowi, nie do końca uczciwi pracodawcy, oni wszyscy jak jeden mąż stłoczą się wokół wielkiego węglowego grilla. A potem popłynie pieśń współczesności...

I znowu mamy rok 1988 i aleję mojej młodości. Pani Basia, nasza wychowawczyni, sprawia wrażenie przejętej swoją rolą. W stojącym nieopodal samochodzie wszelkie, nieosiągalne wówczas w kraju nad Wisłą, dobra. Kiełbasa zwyczajna (zwyczajnie bezkonkurencyjna), czekoladowe batoniki z cieszyńskiej Olzy (niebo w gębie!), Prince Polo (wówczas jeszcze nikt nie wymawiał tego „prins polo”) i w pakiecie piwo – w małych zgrabnych butelkach.

A propos PRL-u. Na czym polegał fenomen kraju naszych dziadków, rodziców, może nawet nas samych? Bo uprawiana po 1989 roku propaganda próbowała wmówić nam, że wszystko, co korespondowało w jakiś sposób z Polską Ludową było złe. Puste sklepowe półki, milicjanci pałujący obywateli na ulicach, jałowe przemówienia państwowych przywódców. Oto kadry najczęściej przywoływane przez piewców „nowej” Polski. Ale wkrótce okazało się, że naród tęskni za PRL-em. Za stałą pracą, elementarnym poczuciem sprawiedliwości (nawet jeśli ta ostania sprowadzała się do hasła „wszystkim po równo”), ba, nawet kolejkami, w których kwitło życie towarzyskie.

Święto Pracy, jednym słowem. Święto Ludzi Mających Pracę. Święto Tych, Którym Pojęcie Bezrobocia Było Obce. Łezka w oku się kręci. Mówię to jako przedstawiciel handlowy, podobno niezły, choć wciąż niepewny swojego zawodowego jutra. Teraz już wiem to na pewno. Wiem, że zazdroszczę panu Kazikowi, że nie pójdę we wtorek na grilla, wreszcie – nie będę kłamał o swoich domniemanych sukcesach. Wystarczy tego żałosnego udawania...

fot. J. Żak

poniedziałek, 30 kwi 2018, Adam

Mieszkanie

Inne

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na piątym piętrze ... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • marek | 06/05 godz. 04:06

    Ale za Gierka wiedzieliśmy chociaż jaką mamy porę roku. A teraz co ? Nie wiem czy już lato czy jeszcze wiosna tak jak z naszym biednym krajem czy dobrze jest czy źle ?

  • do marek | 05/05 godz. 12:50

    To nie zasługa Gierka, że w Jastrzębiu i okolicy powstały kopalnie. Decyzje zapadły zanim Gierek został I sekretarzem. Za Gierka to zaczęło brakować kasy.

  • zwalczaj szczepionkowy faszyzm | 05/05 godz. 10:55

    Znowu czerwona hydra podnosi łeb...
    Zapiszcie się z tą tęsknotą do SLD lub nowośmiesznych.
    Każdy człowiek ma swój mózg. To, że teraz ludzie sobie tak skaczą do gardeł to wynik skutecznego prania mózgu, m.in. poprzez media (durne filmy i seriale).

  • Do do marek | 05/05 godz. 10:01

    Twój wpis świadczy o tym, że o czasach Gierka nie masz żadnego pojęcia. Kolejki zaczęły się od momentu działalności pani "S", a w tedy Gierek był już historią. Jednym z przyczynków odejścia Gierka była podwyżka cukru z 10,50 na 10 zł. Obecnie ceny windują znacznie szybciej i jakoś nikt nie obala rządu. Przy okazji, tak dla Twojej wiadomości: obecne zadłużenie kraju jest kilka razy większe niż za czasów Gierka, ale nakarmiony propagandą tego nawet nie zauważyłeś, tak jak i paru innych faktów. więcej »

  • 1967 | 04/05 godz. 23:19

    Cała prawda w tym, że dzisiaj żyjemy w tępym kapitalizmie. Młodzież myśli, że 1 maja to święto komunistów, ale to święto robotników z Chicago, którzy walczyli z wyzyskiem 12 godzinnym czasem pracy i nędznym wynagrodzeniem za pracę, wielu z nich zginęło na pokojowych protestach z rąk Policjantów. Dlatego 1 maja jest świętem robotniczym, a nie komunistycznym jak wielu z prawicy chce nam wmawiać.Celowo ujednolicają socjalizm z komunizmem, wmawiają lodżią , że demokracja to nie kapitalizm, który pol więcej »ega na wyzysku słabszych. Jak teraz jest lepiej to idź do lekarza np usuną woreczek, czeka od 1 roku w górę. Do specjalisty są kolejki za komuny tak nie było. Wiele można wmawiać, ale żyło się lepiej.
    Mówcie to tym, że jest lepiej co 1500 zł zarabiają albo na śmieciówce,za Gierka nie do pomyślenia

  • jasnet.pl | 30/04 godz. 12:25

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X