Dzisiaj jest: środa, 26 września 2018   Imieniny: Cyprian, Damian, Łucja

więcej ›

PUBLICYSTYKA

"Służymy ludziom..."

„Głównie chodzi o to, żeby mieszkańcy poczuli, że mają wpływ na swoje bezpieczeństwo, a my, jako policja, służymy ludziom...” Te szczególne słowa wybrzmiały jakiś czas temu w sali jastrzębskiego magistratu i wzbudziły uzasadnione zainteresowanie. Dlatego uczestnicy spotkania, które poświęcono tworzeniu map zagrożeń bezpieczeństwa, z zaciekawieniem przysłuchiwali się ciągowi dalszemu debaty. No właśnie, mapy zagrożenia bezpieczeństwa. Co to takiego? Komu są potrzebne? Jaki przyniosą efekt?

„Konieczne jest tworzenie narzędzi, które pozwolą rzetelnie zidentyfikować oraz przedstawić skalę i rodzaj zagrożeń na terenie naszego powiatu. Narzędziem takim ma być właśnie mapa zagrożeń bezpieczeństwa” – mogliśmy przeczytać na stronie Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju. Czyżbyśmy mieli do czynienia z nowym policyjnym rozdaniem?

Jak się rzekło, mapę zagrożeń bezpieczeństwa mają tworzyć sami mieszkańcy. W czasie dyskusji wskazywano na konkretne przykłady, stanowiące przyczynek do powstania takiego dokumentu. Ale to miał być dopiero początek konsultacji w sprawie tworzenia map.

Na chwilę cofnijmy się w czasie. O jakieś dwa lata, kiedy radni, członkowie Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Samorządu Terytorialnego, doszli do „zaskakującego” wniosku. Ich konstatacja brzmiała: Wielki Brat czuwa! Czujne oko miejskich kamer rejestruje szarą jastrzębską rzeczywistość. Z coraz większą dokładnością, częstotliwością, natężeniem... Ale nagle pojawił się dylemat. Gdzie instalować monitoring? Które miejsca „obdarzyć” elektroniczną inwigilacją? A które potraktować po macoszemu? Jak wygląda „kryminalna mapa” Jastrzębia-Zdroju? To wtedy po raz pierwszy padło słowo „mapa” w kontekście bezpieczeństwa jastrzębian. A zaraz potem – hasło „porozumienia ponad podziałami” w najważniejszych sprawach dla miasta.

Okazuje się bowiem, że na pytanie o „kryminalną mapę” Jastrzębia-Zdroju odpowiadali głównie urzędnicy. A powinni także radni, policjanci czy strażnicy miejscy. Z takiego założenia wyszli przynajmniej członkowie Komisji Bezpieczeństwa Publicznego. „Przecież monitoring miejski finansowany jest ze środków publicznych. Tym samym jego rozbudowa powinna być konsultowana z mieszkańcami, których radni są reprezentantami, oraz służbami porządkowymi” – argumentowali rajcy.

Policjanci postanowili wyciągnąć wnioski z przeszłości. I jeszcze na wspomnianym spotkaniu, na którym ogłoszono pomysł stworzenia mapy zagrożeń bezpieczeństwa, przedstawili harmonogram konsultacji społecznych. Wreszcie przeciętny Kowalski mógł pochylić się nad problemem bezpieczeństwa w swoim mieście.

Już pobieżna lektura „Informacji KMP w Jastrzębiu-Zdroju z przeprowadzonych konsultacji społecznych na poziomie miasta Jastrzębie-Zdrój” pozwala wyrobić sobie zdanie na temat bolączek mieszkańców naszego miasta. Ludzie, czego tam nie było?! „Nieznane osoby, idąc od 10 piętra w dół, chwytają za klamki i szukają otwartych drzwi...”, „...nieczynne ubikacje przy stadionie stały się miejscem przebywania osób bezdomnych...”, „...nałożenie jednolitego asfaltu na nawierzchnię ulicy Podhalańskiej, ponieważ poruszające się pojazdy powodują hałas...”, „...w klatce przy ulicy Turystycznej mieszka mężczyzna, który nadużywa substancji narkotycznych...”, „liczne dewastacje w budynkach socjalnych przy ulicy Pszczyńskiej i Stodoły...”, „...mieszkańcy osiedla Tuwima zanieczyszczają powietrze dymem z domów jednorodzinnych...”

I wreszcie prace nad mapą bezpieczeństwa zostały zakończone. „Byłeś świadkiem nielegalnego rajdu samochodowego? A może ktoś o mało nie przejechał cię quadem w lesie Kyndra? Chciałbyś podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat nieprawidłowego parkowania? Prawdopodobnie w twoim bloku ktoś znęca się nad psem? Rozwiązaniem na te wszystkie bolączki jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa” – pisaliśmy z entuzjazmem.

Naszemu entuzjazmowi wtórowali policjanci. „Uruchomiona właśnie funkcjonalność pozwala każdemu obywatelowi przekazać informację o niepokojącym go zjawisku z zakresu bezpieczeństwa. Zjawisko to zaś za pomocą mapy jest dokładnie lokalizowane w przestrzeni oraz czasie. Kiedy taka informacja dotrze do policji, zostanie zweryfikowana” – czytaliśmy na stronie Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju. I nieco dalej: „Informacje, które można przekazać za pomocą mapy uwzględniają wybrane kategorie przestępstw i wykroczeń, jak i zagrożenia, które w odczuciu mieszkańców negatywnie wpływają na ich poczucie bezpieczeństwa. Należy jednak zaznaczyć, że taka forma kontaktu nie służy do zgłaszania potrzeby pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach należy korzystać z numerów alarmowych 112 i 997”.

Warto dodać, że zgłoszone przez mieszkańców zagrożenia bezpieczeństwa będą weryfikowane przez policjantów na bieżąco. Służby dają sobie dwa dni na sprawdzenie pojedynczego sygnału. Każdy z nas może nanieść na mapę jedno zdarzenie w ciągu doby. Wśród kategorii zagrożeń bezpieczeństwa znajdziemy między innymi: akty wandalizmu, bezdomność, miejsca grupowania się małoletnich, spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych, a nawet kłusownictwo czy nielegalną wycinkę drzew.

Na koniec wróćmy do cytowanego już dokumentu, opublikowanego przez jastrzębską policję, w którym czytamy, co następuje: „Mieszkaniec oświadczył, że jest przeciwny tworzeniu map zagrożeń bezpieczeństwa, ponieważ, jak twierdzi, jeżeli osiedle, na którym mieszka, lub jakikolwiek inny obszar zostanie wskazany na mapie jako zagrożony, nikt nie będzie chciał kupić od niego mieszkania czy działki budowlanej, sugerując się wskazaniami mapy zagrożeń...”
 

wtorek, 8 maj 2018, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, REZERWACJA Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na pią... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • marek | 08/05 godz. 18:02

    Pomysł dobry.ALE?? Większość osób zatrudnionych w takich instytucjach jak Policja, Straż Miejska są niestety urzędnikami od 6.00-14.00. I co się dzieje?,Ze kamery monitoringu pokazują jakieś zdarzenie a nie ma reakcji.
    'Przejdzie ,pogadają i po bólu .Jechać i znowu zajęcie i notatka



    Po co się wychylać trzeba spokojnie dożyć do emerytury. Niestety ludzi zainteresowanych w bezpieczeństwo miasta jest bardzo mało.Można by mnożyć instytucje ,które mają działać dla dobra miasta a działają jak więcej » zamknięta klika.SPOKÓJ, SPOKÓJ

  • mieszkaniec gagarina | 08/05 godz. 14:41

    zacznijcie się interesować tym co się dzieje na Gagarina, a nie tylko tym co się dzieje na mieście tu też są ponoć kamery a wszyscy mają wszystko w d...e.

  • jasnet.pl | 08/05 godz. 14:13

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X