Dzisiaj jest: czwartek, 15 listopada 2018   Imieniny: Albert, Leopold, Maria

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Sponsorowane

Ohydne kłamstwa...

...GSM-owskiej grupy rozrabiaczy

Grupa rozrabiaczy spółdzielczych skupiona wokół miejskiej komórki PiS Jastrzębie-Zdrój i Andrzeja Matusiaka, przystąpiła do propagandowej ofensywy. Udało im się (zapewne za partyjne pieniądze i to pewnie niemałe) doprowadzić do tego, że produkują się intensywnie w każdym gazetowym wydaniu JasNet. Nasuwa się pytanie:

Czy można walczyć przeciw Spółdzielni Mieszkaniowej (będącej prywatną własnością jej członków) za pomocą funduszy partyjnych, posługując się tylko kłamstwami i pomówieniami?  Sprawdzimy to kiedyś.


Nie mam zamiaru prowadzić z nimi dialogu ani polemiki. Mam zamiar obnażać ich ohydne kłamstwa, oszczerstwa i manipulacje jakimi się posługują. W dzisiejszym materiale odniosę się do kilku BZDUR jakie piszą w ostatnich swoich materiałach i zrobię to w kilku punktach.

1. Kto pisze te ohydne teksty? Nikt nie wie! Nikt się nie podpisuje pod nimi! Występują jako „oburzeni” członkowie GSM. Któż to taki? Określamy ich mianem „matusiakiewicze”. Gdyby autorzy się podpisali, wiedzielibyśmy z kim faktycznie mamy do czynienia. Być może wtedy musieliby napisać prawdę. Chowając się za anonimowością, uważają się za bezkarnych i udają zatroskanych członków spółdzielni. Kim są w rzeczywistości? Członkowie GSM wiedzą, że to wiecznie „CI SAMI ROZRABIACZE”.

2. Płaczą, że nie dopuszczono pod obrady Walnego Zgromadzenia „ICH STATUTU”. Z kim ten „ICH STATUT” był konsultowany? Na pewno nie z prawnikiem, co najwyżej „nieudacznikiem” w zakresie prawa. Na pewno nie był konsultowany z Członkami GSM. Po pierwsze był to rzeczywiście „gniot prawny” i nie miał prawa znaleźć się w porządku obrad ponieważ naraziłby członków GSM na odrzucenie przez KRS. Po drugie w tekście były zwroty „statut jednolity” przeplatające się ze zwrotami „zmiany do statutu” (co jest błędem prawnym, ponieważ albo jedno albo drugie). Po trzecie, kto im zabronił zgodnie z prawem wnieść poprawki do skonsultowanego z członkami GSM „projektu” Statutu. Nikt nie zabronił, ale nie chcieli tego zrobić, bo po co. Przecież oni „ZAWSZE MAJĄ RACJĘ”. Po czwarte i NAJWAŻNIEJSZE!!!!

Projekt Statutu, przedstawiony przez Zarząd i skonsultowany z członkami, został zaakceptowany przez ponad 85% uczestników Walnego Zgromadzenia.

Co ich to obchodzi, przecież oni „ZAWSZE MAJĄ RACJĘ”.

3. Kłamią, że Zarząd złamał Ustawę i nie dopełnił terminu 14-dniowego w którym należy wyłożyć projekty uchwał. Szkoda słów. Zarząd dotrzymał (z zapasem) wszystkich obowiązujących terminów i „oburzonym” proponujemy czytać ze zrozumieniem dokumenty, a potem pisać. Wtedy muszą napisać prawdę, a nie ohydnie kłamać.

4. Piszą „oburzeni”, że Zarząd nie wpuścił pełnomocników i ograniczył swobodę posługiwania się pełnomocnictwami. „Zapomniał wół, jak cielęciem był”. To Wy, wielce „oburzeni”, wypaczyliście ideę pełnomocnictw, przywożąc związkowców z „S” na Walne, którzy zrobili sobie na Walnym „igrzyska chamstwa” kosztem normalnych członków GSM. Zarząd nie ograniczył, a tylko ucywilizował prawidłowe posługiwanie się pełnomocnictwami. Rozumiemy, że to uniemożliwiło przybycie „hordy Hunów” z pełnomocnictwami wypisywanymi masowo przed wejściem „na ścianie i na kolanie”. To Wam nie odpowiada, ale tego chcieli członkowie GSM w czasie Konsultacji i to się sprawdziło. Nie trzeba już było czekać godziny i więcej na początek obrad, nie trzeba było patrzeć na te dziwne zajadłe twarze, nie mające pojęcia o czym jest mowa na Walnym, twarze tych, którzy dostali zadanie partyjne „głosować przeciw”. De Facto zapominacie o tym, że nawet godzinę przed kolejną częścią można było przekazać pełnomocnictwo, bo pracownik podszedł by do osoby. która nagle zachorowała i wystawiła pełnomocnictwo. Takie to właśnie były decyzje Zarządu i mylicie „utrudnianie” z „usprawnianiem”. Dla Was było to utrudnianie, bo posługiwaliście się tylko pełnomocnictwami „in blanco”, a mocodawca nie ma pojęcia komu udzielił pełnomocnictwa (co właśnie bada prokuratura, ponieważ było w styczniu wiele fałszerstw dokumentów waszych „pełnomocników”).

5. Macie pretensje „wielce oburzeni” o ochronę Walnego i posiedzeń Rady Nadzorczej. Skoro nie możemy liczyć w tym kraju na ochronę obywateli przez Policję, trzeba ich chronić w inny sposób. Ochrona obrad Walnego Zgromadzenia zapobiegła po pierwsze wdarciu się siłą pełnomocników na obrady co zapowiadaliście, po drugie umożliwiła spokojny, planowy przebieg obrad. Dowodem na chamstwo i słuszną decyzję Zarządu o zatrudnieniu ochrony było zebranie na ulicy Jasnej i Krakowskiej. To właśnie tam jeden z „Waszych pełnomocników” próbował wariantu siłowego. Wasza sprawa, wasze metody, ale takimi bandziorami zajmie się sąd, a Zarząd nie dopuści do łamania prawa i objawów bandytyzmu.

6. Reszta „wypocin” pisana przez „oburzonych” to pouczanie. Pouczają co czym jest, z czym to się je, jak należy zrobić i dlaczego. Jednak sami permanentnie łamią te wszystkie zasady i prawo o których piszą.

7. „Oburzeni” są również zwykłymi DONOSICIELAMI. Chwalą się nawet tym, kiedy donieśli, do kogo, nie piszą tylko dlaczego.  Każdy wasz DONOS zawiera sprytną kombinację. W każdym donosie są piękne formułki prawne wzbogacone o motywację polegającą na zwykłym KŁAMSTWIE.  DONOSICIELE donoszą, wykorzystując układy posła znanego z imienia i nazwiska. Donoszą osobiście. Straszą. Prokuratura wszczyna co chwilę dochodzenia nawet w sprawach, które nie są w żaden sposób karalne. Pracuje według starej sowieckiej zasady „dajcie nam człowieka, paragraf sami znajdziemy”. Pełna dyspozycyjność w stosunku do władzy zwanej coraz powszechniej w Polsce „dojna zmiana”. To się kiedyś skończy i przyjdzie czas rozliczyć się za KŁAMSTWA, POMÓWIENIA, BUTY.

Zapamiętajcie „oburzeni”. Zacznijcie pisać PRAWDĘ. Więcej odwagi. Podpisujcie się z imienia i nazwiska pod tym co piszecie.

Prawda jak szlachectwo ZOBOWIĄZUJE. A TAK JESTEŚCIE NIEWIARYGODNI.

Dariusz Janicki

piątek, 11 maj 2018, Artykuł sponsorowany

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

04/10

Pęd do władzy

6

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X