Dzisiaj jest: sobota, 22 września 2018   Imieniny: Maurycy, Tomasz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Sponsorowane

Obstrukcja w Radzie narasta

Rozmowa z przewodniczącym Rady Nadzorczej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Bolesławem Lepczyńskim.

Milczy Pan, a tak wiele w Radzie Nadzorczej się dzieje.

Bolesław Lepczyński: Taki mam charakter. Nie jestem osobą, która wypowiada się na „wszystkie tematy”. Po pierwsze, nie jestem oratorem. Po drugie, podobno „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”. Po trzecie i najważniejsze. Nie „gram na siebie”, nie szukam taniej popularności, bo nie startuję w wyborach, więc nie muszę sobie robić reklamy. Nie interesuje mnie nic innego jak praca na rzecz członków Spółdzielni. To wymaga wielu godzin i dni przygotowywania się do podejmowania kluczowych decyzji. To jest czytanie dokumentów, udział w Komisjach, udział w życiu Spółdzielni, konsultacje, spotkania. Uwierzcie Państwo, rola przewodniczącego to nie tylko „przyjść na Radę”. Dzisiaj jednak w związku z ogłoszonym Walnym Zgromadzeniem GSM czas zabrać głos.

Zacznijmy więc od najważniejszej sprawy. Rada Nadzorcza nie przyjęła swojego sprawozdania. Co Pan na to?

B.L.: To zakładałem. Obstrukcja w Radzie narasta. Jest tak wielka, że część członków Rady nie czuje odpowiedzialności za to, co ma do wykonania. Są takie uchwały i decyzje, które można podjąć, a są takie, które OBOWIĄZKOWO trzeba podjąć. Przykład pierwszy: Po to powołuje się NIEZALEŻNEGO biegłego rewidenta do badania bilansu Spółdzielni, żeby przeprowadził kontrolę zgodnie z zasadami, a my jesteśmy od zaakceptowania tej opinii. Ja nie mam wystarczającego wykształcenia, które pozwala mi na polemikę z biegłym. Inni członkowie Rady też nie mają takiego wykształcenia. To biegły wie, co ma badać, jak ma badać i co ma napisać. Nie można w żaden sposób wpływać na jego decyzje. Gdyby napisał w swojej opinii, że w GSM finanse to ruina, też bym przyjął taką opinię. Napisał coś diametralnie innego. Finanse w GSM są bardzo dobrze zarządzane i ich stan jest wręcz wzorowy. Jeśli Spółdzielnia zgodnie z prawem jest instytucją, gdzie wpływ i  wypływ pieniędzy ma być „non profit”, czyli bez zysku, a Zarząd dodatkowo w interesie mieszkańców wypracował wartość dodaną w wielkości 1,4 mln złotych, to tylko „cześć i chwała” im za to. Trzech członków Rady przyjęła to ze zrozumieniem. Czworo członków B. Koczy, A. Kinasiewicz, J. Wyrwa, W. Kosowska odrzucili sprawozdanie biegłego. Jak twierdzą, odrzucili, ponieważ biegły nie przyjechał na posiedzenie Rady. Biegły nie ma tego w obowiązkach. To jedno. Drugie, o czym chcą rozmawiać, o stwierdzonych, pozytywnych ocenach? Tak, to chcą podważać. Według nich opinia ma być negatywna, to byłoby dobre dla nich, to stwarzałoby szanse na przewrót w GSM. Wtedy wykonali zadanie wyznaczone przez Andrzeja Matusiaka. Raport (niestety dla nich) jest bardzo dobry dla Spółdzielców i PRAWDZIWY.

Nie można było ściągnąć biegłego, żeby był spokój?

B.L.: Można i próbowaliśmy, chociaż z wielkim niepokojem. Niestety biegły z powodów osobistych nie mógł przybyć na posiedzenie, o czym poinformował Radę w swoim piśmie. Dlaczego powiedziałem, że „z niepokojem” zapraszaliśmy biegłego? W ubiegłym roku też powołaliśmy biegłego. Też go zaprosiliśmy. Biegły przyjechał na uzgodnione terminowo ze wszystkimi posiedzenie Rady Nadzorczej. I co się stało? Część Rady z A. Kinasiewiczem na czele zbojkotowali przyjazd biegłego rewidenta. Dlatego miałem obawy, bo to była KOMPROMITACJA, a ja nie lubię się kompromitować.

Co dalej z opinią i raportem biegłego rewidenta w takim razie?

B.L.: Zgodnie ze Statutem zdecydują Członkowie GSM na Walnym Zgromadzeniu. To jednak ma swoje drugie dno. Ta czwórka osób z Rady blokuje bardzo ważną rzecz dla członków GSM. Negując wszystkie ustalenia biegłego rewidenta i sprawozdanie Zarządu stają w opozycji w stosunku do wszystkich Członków Spółdzielni. Otóż obowiązkiem jest ZWROT NADWYŻKI BILANSOWEJ CZŁONKOM. Oni tego nie rozumieją, ale sami chętnie pieniądze przyjmą. Zarząd przecież proponuje, na co przeznaczyć nadwyżkę. Nawet z tym się nie chcieli zapoznać. Powinni nazywać siebie „NEGACJA WSZYSTKIEGO, CO DOBRE”.

Czy były w tej kadencji podobne głosowania, przeciw członkom Spółdzielni?

B.L.: Oczywiście, że były. Sprawa wind dla przykładu. Przez opór części Rady mieszkańcy stracili około 20 tys. złotych.  Mało komuś? Dla mnie to ogromna kwota. Głosowałem ZA wraz z Z. Staszkowem,  J. Próchnickim, M. Rzodkiewskim. Były i inne takie głosowania, o czym Członkowie GSM byli informowani na bieżąco. Wzbudzało to wielki protest opozycjonistów. Krzyczeli wtedy, że nasza gazeta i portal ich krytykują i trzeba im zamknąć usta. Tego nie zrobimy, chcemy, żeby prawda była doprowadzana do naszych spółdzielców. My akurat NIGDY nie głosowaliśmy przeciw członkom i ich interesom, chociaż nie każde głosowanie, nie każdy temat były dobrze przyjmowane. Tego wymagała sytuacja i Prawo Spółdzielcze.

Nie podjęto również uchwały zatwierdzającej Sprawozdanie Rady Nadzorczej. Co teraz?

B.L.: Mało tego, nie zostały przegłosowane cztery ostatnie protokoły Rady Nadzorczej. Dlatego ich nie publikujemy. Jedno i drugie nie stanowi o tym, że Rada nie wykonuje swoich obowiązków, nie podejmuje uchwał. Świadczy natomiast o części członków Rady. Wyobraźcie sobie państwo, że problemem dla pani Koczy na przykład jest to, że nie ma jej wypowiedzi na dany temat (najczęściej zresztą nie na temat). Protokół to ma być tylko odzwierciedlenie tematów poruszanych na Radzie, a nie stenogramem z wypowiedziami. Jeśli ktoś ma z tym problem, niech głosuje i złoży zdanie odrębne, do tego ma prawo, a nie negacja porządku obrad, który został zrealizowany. Uchwały podejmowane i tak wchodzą w życie (bądź nie) w zależności od tego, czy uzyskały akceptację. Sprawozdanie Rady to inny problem. Po pierwsze sądzą, że nie zatwierdzając, uniemożliwią przeprowadzenie Walnego, którego się boją. Przecież ta grupa oportunistów to zawsze około 20 wiodących osób (od wielu lat ci sami) i kilkudziesięciu otumanionych przez nich członków. Po drugie, to członkowie GSM na Walnym przyjmują Sprawozdanie, a nie WIELKA RADA MĘDRCÓW. To Wy, Członkowie, decydujecie czy przyjmiecie sprawozdanie Rady Nadzorczej.

Słyszę stwierdzenie „boją się członków”. Coś więcej na ten temat?

B.L.: Hmmm... Powiem tak: ja mam szacunek dla decyzji członków. Oni nie. Stąd ich strach. Poprzednie Walne dało mi pozytywnego kopa do dalszej pracy. Zostaliśmy postawieni przez grupę Matusiaka pod pręgierzem opinii na Walnym. Dostaliśmy około 75% akceptacji od członków dla swojej pracy. Nasza trójka: Lepczyński, Staszków, Próchnicki otrzymała informację: „macie dalej pracować na naszą rzecz, tak jak pracujecie i pilnować Naszej Spółdzielni”. Weryfikowani byli również Kinasiewicz i Wyrwa. Wyrwa utrzymał się tylko 11 głosami, ledwo uzyskał wymaganą 1/3 głosów. Niewiele więcej akceptacji uzyskał Kinasiewicz. Grupa „matusiakiewiczów” (jak ich nazywamy) przegrała z kretesem. To ich nie obudziło, to ich „napędziło” do jeszcze bardziej zażartej walki z nami. Ich celem było szybkie wywalenie nas i Zarządu. Byle zdążyć przed kolejnym Walnym, bo członkowie mogą mieć inne zdanie niż oni. Doszło do totalnego rozłamu i jak Państwo wiecie została nawet zwołana „SAMOZWAŃCZA  RN” z „SAMOZWAŃCZYM PRZEWODNICZĄCYM” Kinasiewiczem. Ten wiec przedwyborczy Kinasiewicza (zapewne wystartuje do Rady Miasta po kolejne finansowe apanaże), według mnie skompromitował ich w oczach członków i oby tak było. Po tym „spotkaniu kolesi” dowiedzieliśmy się, że zmieniają taktykę. Biorą się zdecydowanie za tą piątkę indywidualnie, no i się zaczęło na dobre, co zostało opisane jako ZASTRASZANIE Członków RN na Facebooku. Warto tam zaglądać, ponieważ prawie codziennie ukazują się bardzo różne, czasem bardzo ważne informacje dotyczące wszystkich sfer naszego życia spółdzielczego. To adres do tej strony https://www.facebook.com/twojagsm/

Nie udało im się zniszczyć nas, odwołać więc „matusiakiewicze” ponownie stawiają nas do odwołania z Rady Nadzorczej. Wy, Członkowie, decydujecie, ale szczerze powiem, chcemy dalej bronić waszych interesów i być zaporą dla pazerności układów partyjnych. Dlatego, że nie wpuściliśmy grupy „matusiakiewiczów” z PiS, dlatego chcą nas znowu odwołać. My im Waszego majątku NIE ODDAMY.

Chciałbym wrócić do tego ZASTRASZANIA niepokornych członków Rady.

B.L.: Jak powiedzieli, tak zrobili i tak działali od początku. Najpierw w pierwszym roku przeciągnęli na swoją stronę Jana Wyrwę, którego łatwo jest zastraszyć. Matusiak zrezygnował przed sądem z oskarżenia Wyrwy, zawarł ugodę i od tego czasu Wyrwa jest w jego rękach. Tam jest jeszcze drugie dno, a „matusiakiewicze” są w stanie posunąć się do każdej podłości, jak pokazało życie. Potem za łatwy cel wzięli B. Koczy. To nie wymagało wielkiego wysiłku tylko podszeptywanie do ucha bzdur i pomówień, na co ta osoba jest bardzo podatna. Kolejna ofiara to M. Wróbel. Czy tu monetą przetargową było zatrudnienie członka jego rodziny w JSW? Czy się wywiązali nie wiemy, ale obiecać nie grzech. Kolejna ofiara to M. Rzodkiewski. Dostał „propozycję nie do odrzucenia”. Albo praca w JSW, albo bycie w Radzie Nadzorczej GSM. Oczywiste jest co wybrał, po rozmowie z osobą, od której zależą jego losy w kopalni. Naciski były również na J. Próchnickiego o czym pisaliśmy. Nękanie w pracy, kontakty między posłami PiS i Kukiz’15, czego efektem były rozmowy w stylu „albo, albo”. Tak pan Jacek przestał być związany z Kukiz’15, bo się nie zgodził, bo się nie dał kupić, miał charakter. Zbyszek Staszków miał, ma i będzie miał naciski i propozycje, ale nie mogę o tym szczegółowo mówić, ponieważ mnie do tego nie upoważnił. Mimo tego jestem jemu wdzięczny, że nie dał się omotać i działa ramię w ramię ze mną, ma charakter. Znacie zapewne Państwo również sprawę napadnięcia na pana Zbyszka przez jednego z grupy „matusiakiewiczów”, co było przyczyną złamania przez niego ręki. Sprawa po śledztwie prokuratorskim, na wniosek prokuratora, trafiła na wokandę sądową i sąd zdecyduje. Pewnie znacie również Państwo sprawę związaną z groźbami w stosunku do mojej osoby. Mnie otwarcie grożono śmiercią. Sprawę prowadzi policja, nie mogę ujawniać szczegółów, ale pojawiają się konkretne tropy. Były i inne formy nacisku na moją osobę łącznie z straszeniem mojej rodziny. Mam charakter i moja rodzina również. Nie ucieknę. Rodzinie dziękuję za wsparcie.

Brzmi to strasznie i dramatycznie.

B.L.: Bo taka jest RZECZYWISTOŚĆ, to są potwierdzone fakty, a o faktach się nie dyskutuje, tylko je przedstawia.

Co dalej Panie Przewodniczący?

B.L.: Dalej sytuacja wygląda klarownie i jednoznacznie. Jeśli Członkowie na walnym zdecydują, że nadal mamy być w Radzie, to zapewniam, że póki zdrowia starczy nie oddamy jej w ręce polityków. Wiemy, że oni chcą zarządzać naszymi pieniędzmi, aby ciągnąć z tego maksymalne zyski. Im już nie wystarcza władanie z tylnego fotela spółkami Skarbu Państwa. Teraz mają dwa cele. Zrobić z GSM swoją „dojną krowę” i przejąć miasto na własność. Tam w spółkach miejskich widzą kolejne możliwości „dojenia kasy”.

Długo Pan nic nie mówił, dzisiaj bardzo dużo i konkretnie, z przykładami. Dziękuję za wywiad i szczerze życzę sukcesów.

Nie dziękuję, żeby nie zapeszać. I tak wszystko w rękach Członków na Walnym. Wraz z kolegami mam jednak jedną prośbę. Nie słuchajcie tych bzdur, które wygłaszają „matusiakiewicze” Uwierzcie nam, biegłemu rewidentowi, że GSM jest w bardzo dobrej kondycji. Niedługo zaczyna się lustracja. Nie mamy wątpliwości, że lustrator potwierdzi dobry stan naszej Spółdzielni.

Prywatnie mam wielką prośbę. Przyjdźcie na Walne, podejmijcie decyzje, PILNUJCIE NASZEJ SPÓŁDZIELNI!!!

Głosujcie za nami, my nie oddamy Waszego majątku „dojnej zmianie”!!!

Rozmawiał Dariusz Janicki GSM

 

poniedziałek, 28 maj 2018, Artykuł sponsorowany

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, REZERWACJA Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na pią... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X