Dzisiaj jest: sobota, 22 września 2018   Imieniny: Maurycy, Tomasz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A to ciekawe

Dla kogo budżet obywatelski?

Urojone czy realne? Ambicje osiedlowych działaczy – jeśli już idą w parze z rzeczywistością – potrafią zapierać dech w piersiach. Począwszy od podświetlanej fontanny – na boisku do golfa kończąc. Niestety, wszystko rozbija się o pieniądze, a miejska kasa świeci pustkami. I nagle pojawia się budżet obywatelski. Zbawienny zastrzyk gotówki, którą osiedla czy sołectwa mogą wydawać według własnego „widzimisię”. Ale wraz z nim zaczęły się przysłowiowe schody. Okazało się bowiem, że składanie wniosków dla samego składania nie przynosi chwały. Zaś życie jest o wiele bardziej skomplikowane. Nawet jeśli przeciwstawimy mu nasze dobre chęci. Budżet obywatelski. Dobrodziejstwo? A może kolejny kłopot?

Izabela Dąbrowska, przewodnicząca Zarządu Osiedla „Przyjaźń”, wiele razy zadawała sobie te pytanie. Ona także w imieniu mieszkańców osiedla zgłosiła wnioski, a właściwie wniosek, do budżetu obywatelskiego. Ale być może, w przeciwieństwie do innych osiedlowych optymistów, nie ma złudzeń, jaki będzie ich los. „Wolimy dać mniej niż więcej. Wtedy szansa, że wniosek spotka się z przychylnością urzędników jest większa. W końcu na wszystko trzeba mieć kasę!” – podkreślała. Tegoroczny postulat mieszkańców osiedla brzmiał: „Wykonanie ogródka rekreacyjnego”. Koszt inwestycji: 66 209 złotych. Dobre i tyle.

Złudzeń nie mają na pewno mieszkańcy innego jastrzębskiego osiedla. „Bogoczowiec”, bo to o nim mowa, od lat cierpi na brak miejsc parkingowych. Kolejne monity pod adresem Urzędu Miasta, apele, niekończące się jałowe dyskusje nie przyniosły oczekiwanego efektu. Parkingów jak nie było, tak nie ma. „Nasza rola praktycznie sprowadza się do sygnalizowania tego problemu. Cała reszta znajduje się w rękach magistratu i spółdzielni mieszkaniowych” – mówił jeden z osiedlowych działaczy. Ale mieszkańcy tego jastrzębskiego osiedla nie dają za wygraną i w ramach budżetu obywatelskiego postulują „likwidację zielonych wysepek i utworzenie dodatkowych miejsc parkingowych”. Koszt inwestycji: 37 349 złotych. To chyba niewiele za spokój ducha, co?

„Czy dekada to długi okres czasu? Szczególnie, gdy dokładnie tyle czeka się na zainstalowanie osiedlowego monitoringu?” – pytał swego czasu Stefan Woźniak, przewodniczący Zarządu Osiedla 1000-lecia. Swoją drogą, to ostatnie osiedle należy do stosunkowo licznego grona jednostek pomocniczych, których nie wszystkie wnioski do budżetu obywatelskiego zostały zrealizowane. Mowa przykładowo o niewykonaniu chodnika, ponieważ wykonawca zadania nie oddał projektu, zaś magistrat otrzymał jedynie koncepcję inwestycji do skonsultowania. Było jeszcze osiedle „Gwarków” z zadaniem zatytułowanym „zabudowa monitoringu”. Tutaj, jak tłumaczyli urzędnicy, ze względu na niskie temperatury firma musiała chwilowo odstąpić od robót. Z kolei mieszkańcy dzielnicy Zdrój – z powodu dwukrotnie unieważnianego przetargu – musieli chwilowo zapomnieć o budowie placu zabaw. I jeszcze „na deser” park do street workoutu na osiedlu Morcinka, gdzie musiano ogłosić kolejny przetarg.

Aktualnie wymienione osiedla, mądrzejsze o tamte doświadczenia, postawiły kolejno na: wymianę ławek w „mini parku” i oświetlenie siłowni na świeżym powietrzu (os. 1000-lecia, koszt: 43 429 zł), mały amfiteatr na terenie przedszkola i doposażenie siłowni szkolnej (os. Gwarków, koszt: 68 365 zł; swoją drogą, nie sposób odnieść wrażenia, że te zadania, dotyczące przecież jednostek miejskich, nie powinny być finansowane z budżetu obywatelskiego), budowę oświetlenia ulicznego na ulicy Kasztanowej (os. Zdrój, koszt: 89 987 zł), wreszcie – dostosowanie do potrzeb mieszkańców terenu rekreacyjnego w rejonie SP nr 13 i boiska MOSiR (os. Morcinka, koszt: 51 101 zł).

Dlaczego tak się dzieje? Czy wina leży po stronie miasta? I niekompetencji urzędników? Z tak postawioną tezą nie zgadza się Katarzyna Wołczańska, rzecznik Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju. „Trudno obwiniać miasto za to, że do przetargu nie stanął żaden wykonawca i w związku z tym trzeba go było unieważnić. Z kolei jeśli propozycje osiedli i sołectw są niezgodne z przyjętymi warunkami, to w ogóle nie trafiają do budżetu obywatelskiego. Nawet jeśli wnioski zawierają błędy, to są one weryfikowane i poprawiane przez merytoryczne wydziały i zadania zostają uwzględnione w budżecie. To nie ma wpływu na czas realizacji przedsięwzięcia” – wyjaśniała pani rzecznik.

Mimo niesprzyjających okoliczności jastrzębskie osiedla walczą o swoje. Wśród nich także „Zofiówka”, która, jak utrzymują jego mieszkańcy, traktowana jest przez włodarzy miasta po macoszemu. Dość wspomnieć o słynnym „boisku na Zofiówce” – odwiecznym, bez mała mitycznym już, postulacie mieszkańców, haśle wyborczym kandydatów na posłów, radnych, tudzież osiedlowych działaczy. Ostatecznie boisko zostało oddane do użytku pod koniec ostatnich wyborów samorządowych. I to z pompą, jakiej pozazdrościliby nam włodarze stadionu Wembley. Tym razem „Zofiówka” postawiła na: remont, zwężenie i wyasfaltowanie chodnika przy ulicy Ruchu Oporu 48-56. Koszt inwestycji: 49 736 złotych. Skromnie? A może realistycznie?

Znamiennym jest, iż osiedlowi działacze, mówiąc o liście swoich wniosków do budżetu obywatelskiego, albo deklamują ją jak poezję, stopniując napięcie, albo, wręcz przeciwnie, wymieniają jednym tchem. „Bezpieczne dojście i dojazd do osiedla, budowa siłowni na wolnym powietrzu, remont drogi, chodnika, schodów, rozbudowa placu zabaw, nowa sygnalizacja świetlna, montaż oświetlenia” – oto jedyna w swoim rodzaju litania osiedlowych postulatów.

A jakie marzenia mają sołectwa? Zgoła przyziemne. Ot, modernizacja drogi gruntowej – jednej czy drugiej, oświetlenie jakiejś ulicy, żeby trawę skosili na czas... Ech, grunt to twardo stąpać po ziemi!

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

środa, 30 maj 2018, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, REZERWACJA Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na pią... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • MSS | 03/06 godz. 19:24

    Budżet Obywatelski wykorzystywany jest przez sołtysów w celach swoich korzyści, np. oświetlenie ulicy czy budowa chodnika przy której mieszka sołtys lub członek Rady Sołeckiej. Można przykłady przedstawiać w nieskończoność.

  • belfer | 01/06 godz. 10:47

    Dyletanctwo jednostek pomocniczych czyli Zarządów Osiedli,widoczne szczególnie na przykładzie osiedla Gwarków jest zastanawiające. Inwestycje szkolne to zadanie własne miasta. wyręczanie w tym zakresie Pani Hetman to typowe lizusostwo niektórych działaczy tego osiedla.

  • jasnet.pl | 30/05 godz. 12:44

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X