Dzisiaj jest: poniedziałek, 18 czerwca 2018   Imieniny: Elżbieta, Marceli, Marek

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Sponsorowane

RN GSM: Jest jaka jest!

Rada Nadzorcza GSM taka, jaka jest i jaka być powinna. RN GSM – ocena jej obecnej pracy przez byłego wieloletniego przewodniczącego.

Dla uporządkowania pojęć należy przypomnieć, że organy samorządowe Spółdzielni Mieszkaniowej określa ustawa. Są nimi: Walne Zgromadzenie Członków (WZCz), Rada Nadzorcza (RN) i Zarząd.

WZCz - ustala swój Statut (ramowo oparty na ustawie) będący swoistą umową społeczną członków spółdzielni oraz również ustala Regulamin organizacji i trybu pracy RN. Podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące kierunków działań Spółdzielni oraz dokonuje oceny działalności Zarządu za okres sprawozdawczy.

RN - wyłaniana w wyborach przez WZCz stanowi reprezentację członków (w naszym przypadku należałoby użyć innego trybu – winna stanowić reprezentację wszystkich członków), ponosi współodpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie spółdzielni, w tym ma swój udział w formułowaniu planów rzeczowych i finansowych oraz remontowych, zobowiązana jest do kontroli bieżącej działalności głównie poprzez Komisję Rewizyjną, jak i dokonuje wyboru Biegłego Rewidenta kontrolującego działalność finansową Spółdzielni ujętą w sprawozdaniu finansowym Zarządu. Szczegółowy zakres kompetencji jest ujęty w Statucie Spółdzielni.

Zarząd – jest organem wykonawczym odpowiadającym za właściwe gospodarowanie powierzonym mu majątkiem członków i realizowanie zadań, by stan tego majątku nie uległ pogorszeniu lub by dążyć do jego poprawy. W tej ostatniej kwestii na ogół realizuje postanowienia WZCz. Wyniki jego pracy, zarówno te rzeczowe jak i finansowe, oceniane są ostatecznie przez WZCz.

Przedmiotem poniższej analizy nie będzie ocena WZCz, bo jego skuteczność zależy głównie od rzeczywistego zaangażowania członków (w odróżnieniu od pełnomocników), ani ocena Zarządu, który ma swoje wyniki zawarte w sporządzonych sprawozdaniach, skontrolowanych po względem ich rzetelności przez Biegłego Rewidenta, i ich ocena należy do WZCz.

Warto natomiast przeanalizować działalność RN w naszej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, bo jej stan winien budzić i budzi spory niepokój, i chyba należałoby zastanowić się nad jakimś zdecydowanym rozwiązaniem tego problemu.

Każdą RN stanowi jakiś zespół ludzi, którzy, by świadomie i odpowiedzialnie pełnić swe obowiązki oraz decydować o konkretnych działaniach spółdzielni i ich skutkach dla podmiotu gospodarczego, jakim jest Spółdzielnia oraz bezpośrednio dla członków, winni posiadać nie tylko znajomość przepisów obowiązującego prawa (ustawy, Statut, regulaminy), posiadać zdolność zrozumienia i oceny różnych dokumentów, ale również winni wykazać się znajomością problemów charakterystycznych dla naszej spółdzielni. Takie wymogi powinny być stawiane kandydatom na członków RN, mimo, że nie są one nigdzie opisane ustawowo.

Niestety w praktyce, w naszej i wielu innych spółdzielniach, członkami RN spółdzielni często wybierani są ludzie bez żadnego wykształcenia ponadpodstawowego, bez żadnej zweryfikowanej znajomości przepisów spółdzielczych (a nawet samego Statutu), wiedzy o problemach naszej Spółdzielni, a prezentacja kandydatów raczej przypomina jakąś paradę lub casting.

To uczestniczenie w organie, jakim jest Rada Nadzorcza, nie może opierać się na samej chęci przeżycia przez kandydatów „przygody” pod nazwą „udział w RN” z możliwością uzupełnienia swego budżetu o kilkaset złotych, lub zgłoszenia swej kandydatury do RN, by „załatwić” coś dla siebie albo dla swojego bloku lub, co najgorsze, realizować jakieś dziwne cele niejawnych „podpowiadaczy” – taka sytuacja, to nie tylko czysta patologia, ale realne zagrożenie dla bytu Spółdzielni.

Uczestnictwo w RN powinno być służbą na rzecz wszystkich członków Spółdzielni, rozumianej jako wspólnota ludzka i majątkowa. By taki poziom osiągnąć może warto się zastanowić nad stworzeniem odpowiednich kryteriów przy wyborach na następne kadencje RN i zapisać je w Statucie.

Przechodząc do sytuacji w RN naszej GSM, to trzeba zaznaczyć, że mamy niestety do czynienia w znaczącej już większości z wymienioną wyżej patologią i bardzo szkodliwymi skutkami działań części członków RN. Mówiąc o tej patologicznej części RN należy odnotować takie osoby jak np.:

Jan W. – członek RN już w kilku kadencjach (chyba nigdy nie pełnych), wykształcenie zawodowe, chroniczna nieznajomość przepisów spółdzielczych, z beztroską stwierdzający, że się na niczym nie zna, a wszystkie przepisy są dla niego niepotrzebną makulaturą, o wszystkim ma swoje zdanie tak jak mu się wydaje;

Barbara K. - członek RN już w kilku kadencjach, nieuzupełniony brak wykształcenia ponadpodstawowego, chroniczna nieznajomość przepisów spółdzielczych, brak samokrytycyzmu, o wszystkim ma swoje zdanie tak jak jej się wydaje;

Andrzej K. - członek RN już w kilku kadencjach, wprawdzie posiadający uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa (w odróżnieniu od RN Spółdzielni Mieszkaniowej), uprawnienie które uzyskał za nasze, spółdzielcze pieniądze, ale interpretujący przepisy wyłącznie na własną korzyść oraz za bardzo wypełniający polecenia swych „przełożonych” dających mu zarobić w Radach Nadzorczych innych spółek, nieuprawnione oczerniające wypowiedzi w mediach;

Anna G. – osoba, która przed 2016 r. nie była członkiem GSM, tym samym nie mogła uczestniczyć w WZCz i poznawać problemy GSM, uzyskała członkostwo by móc uczestniczyć w wyborach do RN w 2016 r. odnosząc sukces wyborczy i równocześnie pozostawiając wrażenie uczestnictwa w castingu, objawiła swój talent w atakowaniu Zarządu i przewodniczącego RN od pierwszego lub drugiego posiedzenia RN, twórczyni strony na Facebook’u „GSM.Nasza.Spółdzielnia”, zupełna nieznajomość realiów GSM i przepisów; nieuprawnione oczerniające wypowiedzi w mediach.

Moim nieszczęściem była zaledwie kilkukrotna obecność w roli gościa na posiedzeniach RN obecnej kadencji i to, co wtedy doświadczyłem było autentycznym szokiem. Tam nie było merytorycznej wymiany informacji, a jedynie krzyki, przeszkadzanie i utrudnianie przewodniczącemu wszelkimi sposobami prowadzenie posiedzenia zgodnie z ustalonym porządkiem obrad (przerywanie, wtrącenia lub pytania niezgodne z tematem danego punktu porządku lub świadczące o nieznajomości podstawowych zasad obowiązujących w spółdzielczości, wygłaszanie jakichś oświadczeń, itp.). Ci ludzie zachowują się zupełnie nieodpowiedzialnie, nie mając na względzie nawet elementarnej troski o właściwe i sprawne działanie na rzecz wszystkich członków oraz dobry wizerunek GSM – wg. zasady: im gorzej tym lepiej.

Aby przybliżyć „sposoby ich działalności w RN GSM” to dla przykładu:

1. posuwają się do rozpowszechniania kłamliwych oskarżeń, narażając dobre imię Spółdzielni i jej organów;
2. bojkotują prace samej RN, agresywnie i po chamsku zachowują się w stosunku do pozostałych członków RN i członków Zarządu;
3. cały swój intelekt nakierowany mają wyłącznie przeciwko mądrzejszej części RN (w szczególności przeciwko przewodniczącemu RN) i swą obstrukcją lub destrukcją chcą doprowadzić do blokady działalności RN, przejęcia jej przewodnictwa w celu doprowadzenia do wymiany członków Zarządu na „swoich” (niektóre nazwiska „gabinetu cieni” znane są już od pewnego czasu);
4. dla wzmocnienia swych destrukcyjnych działań zapraszali pewnych członków GSM, którzy zamiast właściwie korzystać z demokratycznych udogodnień wprowadzonych w ubiegłych latach, podejmowali próby dezorganizacji lub nawet uniemożliwienia prowadzenia posiedzenia RN zgodnie z ustalonym porządkiem. Nie ma to nic wspólnego powagą obrad organu RN i prowadzi do sytuacji znanej z Hyde Parku. Posiedzenia RN nie są miejscem do przedstawiania indywidualnych problemów członków, które winy być zgłaszane nie do RN, lecz Zarządu, a jeżeli już do RN, to w formie korespondencji;
5. współpracują ze swymi mocodawcami lub przywódcami duchowymi w organizacji „manifestacji rzekomo oburzonych członków GSM”, ale przy udziale zupełnie obcych najemników-zadymiarzy z równoczesnym zaproszeniem TVP3, by ta zrobiła ustawioną relację (bez zbadania zasadności „manify”) stawiającą naszą Spółdzielnię w bardzo złym świetle;
6. podejmują próbę bojkotu wymaganego prawem dostosowania Statutu GSM do zmienionej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych na WZCz w styczniu br. przy znacznym udziale wynajętych „pełnomocników” rekrutowanych w szeregach kopalnianych związkowców;
7. przychodzą na posiedzenie RN i opuszczają je po 15 minutach, a następnie oczekują wynagrodzenia za ten ich „udział w posiedzeniu RN”;
8. wpierw w głosowaniu wybierają Biegłego Rewidenta dla zbadania sprawozdania finansowego za ostatni rok i następnie nie uznają wyników tego badania na zasadzie „nie bo nie” (nie mając żadnych podstaw merytorycznych do kwestionowania prac biegłego);
9. głosują przeciw lub wstrzymują się od głosu przy podejmowaniu uchwał w istotnych sprawach dotyczących funkcjonowania Spółdzielni;
10. odmawiają przyjęcia w głosowaniu sprawozdania z prac RN na WZCz, bo czym by mieli się pochwalić, ale równocześnie negują swój udział w pracach RN lub komisji, za które przecież brali wynagrodzenie;
11. kompromitują się niewiedzą zarówno w tematach, które są już zakończone, wielokrotnie skontrolowane z wynikiem pozytywnym przez Komisję Rewizyjną RN oraz różne niezależne zewnętrzne instytucje kontrolne, jak i w tematach bieżących, żądając nie wiadomo który raz od Zarządu dokumentów, do których RN wielokrotnie już miała wgląd.

Takich „totalniackich” przykładów antydziałalności można by mnożyć w nieskończoność. Świadczą one przede wszystkim o bardzo nieudanym wyborze członków RN - przypadkowych, niespełniających wcześniej wymienionych kryteriów. Ale ta wybitnie szkodliwa, rozbijacka postawa niektórych członków obecnej RN, bardzo wspierana i inspirowana przez tzw. „matusiakiewiczów” (termin z fanpage’u https://www.facebook.com/twojagsm) świadczy również o wielkim zagrożeniu ze strony tej grupy, która ma wielką ochotę na przejęcie sterów naszej Spółdzielni w swoje ręce i zaprowadzenie „nowych porządków”.

Sprawa jest na tyle poważna, że winna być przedmiotem dyskusji w bardzo szerokim gronie członków GSM, by nie dopuścić do głosu garstki członków terroryzujących wielotysięczną rzeszę członków GSM i ostrzących sobie zęby na spodziewane osobiste profity. Dla nich nasze większe koszty, to tylko ich większy zysk.

Mam osobistą nadzieję, że w tej sytuacji udział członków GSM w trosce o własne dobro będzie bardzo liczny i że jak zawsze będą umieli trzeźwo ocenić wyniki Spółdzielni, pracę Zarządu i tej części RN, której uparcie zależy na dobru GSM.

Zbigniew Podmagórski

piątek, 1 cze 2018, Artykuł sponsorowany

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 119 900,00 zł
M-5 UL. G. MALCHERA

63.00 m2, Przedstawiam mieszkanie typu m-5 o powierzchni 63m2 , składające się z czterech pokoi, kuchni przedpokoju i łazienki, do mieszkania przynależy piwnica. Mieszkanie położone jest na czwartym piętrze w bloku przy ul. Malchera , z przeznaczeniem do remon... więcej

Malchera, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

08/06

Mamy finał

0

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X