Dzisiaj jest: sobota, 21 lipiec 2018   Imieniny: Andrzej, Onufry, Wawrzyniec

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Z życia GSM

Koniec wieńczy dzieło?

Co się stało na Walnym? Pytam sam siebie, i zadaję to pytanie wszystkim. Podstawą do tego pytania są decyzje Członków GSM podjęte na Walnym Zgromadzeniu, którego finał miał miejsce we wtorek 12.06.2018r. Postaram się to oddać w kilku punktach najbardziej istotnych dla tego wydarzenia zgodnie z porządkiem ich występowania.

 

1.Walne Zgromadzenie zostało zwołane przez Zarząd dnia 11.05.2018 r. Termin został ustalony od 04.06. do 12.06.2018r w ośmiu częściach. Przygotowania do Walnego ruszyły pełną parą i jednym z jego elementów były zaproponowane przez Zarząd GSM KONSULTACJE z Członkami. W czasie konsultacji w których uczestniczyło ponad 100 osób Zarząd poruszył dwie sprawy:

Najważniejsza to zapoznanie członków z dokumentami (sprawozdania, raporty, opinie, propozycje podziału nadwyżki, sprawy związane z finansowaniem termomodernizacji). Żeby przybliżyć te dokumenty członkom GSM wydaliśmy specjalne wydanie naszej gazetki, w której znalazły się wszystkie i pełne materiały sprawozdawcze.

Drugi to bardzo oczekiwany przez członków temat wymiany liczników wody na nowoczesne z odczytem radiowym. Co dały Konsultacje?  To jest bezpośredni kontakt z członkami i wiemy, że takie spotkania staną się u nas normą. Uczestnicy tych spotkań byli swego rodzaju emisariuszami. To oni pytali, dostawali odpowiedzi szczegółowe, i to ONI przekazywali informacje sąsiadom, znajomym, koleżankom i kolegom. Zachęcali tym samym członków GSM do jak największej frekwencji na Walnym, co dało bardzo dobry efekt. Obserwujemy zjawisko powiększania się ilości uczestników i coraz większego ich zainteresowania problemami Spółdzielni. Ten swoisty ruch członków odbywał się pod hasłem „Pilnujcie swojej spółdzielni” i za to wielki SZACUNEK dla uczestników Konsultacji i Walnego Zgromadzenia.

 

2. Ustawa o SM i nasz Statut określa pewne nieprzekraczalne terminy, które są ważne dla przebiegu obrad Walnego Zgromadzenia. Jednym z nich jest termin zgłaszania wniosków członków spółdzielni. Owszem, zgłoszono wnioski o odwołanie członków Rady Nadzorczej. Dziwi jednak, że oponenci nie zgłosili żadnych innych wniosków dotyczących innych sfer życia spółdzielni do których mają prawo. Co robili na zebraniach wiemy. Zgłaszali wnioski. Za późno, na to jest czas przed Walnym. Po co to robili. MIESZAĆ w głowach, siać niepokój, podważać fakty, to ich motto. Z takimi postawami spotkaliśmy się na Walnym ze strony zaciekłych oponentów.

 

3. Dzień przed otwarciem obrad Walnego Zgromadzenia należało (zgodnie z wolą członków wpisaną w Statut) zarejestrować pełnomocnictwa. Dlaczego rejestracja? Trzy powody:

Jeden, żeby uniknąć wypisywania pełnomocnictw „na schodach, na ścianie, na kolenie”, bez wiedzy kto jest pełnomocnikiem określonego mocodawcy przez „pseudo pełnomocników” przywiezionych z kopalni, którzy doprowadzali do zadym na Walnym w styczniu. Członkowie GSM doskonale pamiętają „hordę hunów”, którą przywieźli „matusiakiewicze”.

Drugi to usprawnienie organizacyjne. Każda część Walnego w styczniu rozpoczynała się z godzinnym lub dłuższym opóźnieniem. Tego trzeba unikać, bo cierpliwość ludzka ma granice.

Trzeci powód to prawidłowość wystawienia pełnomocnictw. Tu mała dygresja. Oponenci złożyli w piątek pełnomocnictwa (ostatni dzień rejestracji). MOŻNA? MOŻNA, jak się okazuje. Tym samym zatwierdzili decyzje członków o konieczności rejestracji. Widzieliśmy, jak podjeżdżały samochody i na parkingu wypełniano pełnomocnictwa. Nie dziwi więc fakt, że na ponad 120 pełnomocnictw złożonych w sekretariacie 1/3 zawierała błędy formalne i „pełnomocnicy „nie zostali dopuszczeni. Tak zbierali i wypełniali pełnomocnictwa. Gdyby nie weryfikacja z rejestracją to mięlibyśmy podstawę do unieważnienia uchwał. Do tego Zarząd nie dopuści.

 

4. W piątek 01.06.2018r. przekazaliśmy Państwu kolejne wydanie naszej gazetki „Twoja Spółdzielnia” w której zamieszczone zostały artykuły poparte dokumentami i podpisane z imienia i nazwiska. W odpowiedzi do Waszych skrzynek dotarły ulotki pełne kłamstw i pomówień, nawołujące do wywalenia trzech członków Rady, którzy przeszkadzają „matusiakiewiczom”. Tyle w nich było kłamstwa, że nie podpisali się. Mało tego na Walnym mimo konkretnych pytań, nikt nie przyznawał się do ich autorstwa. Jak się otwarcie przyznać do KŁAMSTW? W papierowym wydaniu JasNet, przed Walnym ukazały się również artykuły z kłamstwami. Ktoś się podpisał? Oburzeni lokatorzy. KTO TO? Wstydzą się prawdy, bo to grupka „matusiakiewiczów”.

 

Zaczęło się Walne

 

Na bieżąco przekazywałem relacje z Walnego Zgromadzenia na moim fanpagu na Facebooku ( przypominam adres https://www.facebook.com/twoja1/ ). Dlatego w tym miejscu ograniczę się do krótkiej oceny z perspektywy minionych kilku dni.

 

1. Walne Zgromadzenie można podzielić na 80% i 20%. Zdecydowana większość głosowała za Sprawozdaniami Zarządu, za przyjęciem Bilansu i Opinii Biegłego Rewidenta, za absolutorium dla Zarządu, za działaniami termomodernizacyjnymi i ich finansowaniem. Głosowano również za podziałem nadwyżki bilansowej chociaż tu zdarzały się ciekawe sytuacje. Pełnomocnik Szymon Klimczak oraz Andrzej Matusiak (radni klubu PiS Jastrzębie-Zdrój) ośmieszyli się i głosowali przeciw oddaniu pieniędzy członkom. Nie tylko tym się ośmieszyli, Klimczak wygłupił się pouczając członków jako partyjny pełnomocnik. Było nie na miejscu i mało kulturalne. Przy okazji zdradził, co „matusiakiewicze” zamierzają dalej robić, by szkodzić GSM. Czasem „pchanie się do sitka” nie popłaca, bo zdradza się sekretne plany. Dzięki temu, że Pan Szymon lubi dużo i niepotrzebnie gadać, wiemy dokładnie jak PiS Jastrzębie-Zdrój „zadba” o członków GSM.

 

2. Walne Zgromadzenie jest corocznym „świętem członków”. To święto staraliśmy się wykorzystać do uhonorowania wielu osób z okazji przypadającej w tym roku 40 rocznicy powołania do życia Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jedno z zebrań było szczególne. Na osiedlu Pionierów uhonorowana została Pani Teresa, jedna z dwóch żyjących członków-założycieli spółdzielni. Pamiątkowe medale Zarząd wręczył wielu osobom. Było też trochę o historii GSM i o jej teraźniejszości. Wydawać by się mogło, że nikomu nie przyjdzie do głowy zakłócać tego odświętnego nastroju. Bzdura. Chamstwo zaprezentował na zebraniu osiedla Chrobrego jeden z członków spółdzielni, były zresztą jej pracownik. Czy coś w tej materii można dodać? Chyba nie. Szacunek dla innych wynosi się z domu, to kwestia wychowania (w tym wypadku braku wychowania, elementarnego szacunku i kultury).

 

3. Walne Zgromadzenie dzięki wcześniejszym Konsultacjom i odpowiednio wcześniej dostarczonym materiałom przebiegało bardzo sprawnie. Jedynie „matusiakiewicze” próbowali zepsuć obrady większości. Czy oni kiedykolwiek zrozumieją, że „odgrzewanie starych kotletów” jest drogą donikąd? Nie zrozumieją, to się nazywa „odporność na wiedzę”. Wielką rolę w sprawnym przebiegu obrad odegrali WSZYSCY Przewodniczący zebrań. Wielkie dla nich w tym miejscu podziękowania i SZACUNEK.

 

Co nas teraz czeka?

 

Przykre to, ale prawdziwe. „Matusiakiewicze” nie znają słowa „zmiłuj”, doskonale znają i realizują scenariusz „ZEMSTA”. Członkowie GSM co prawda już do tego się przyzwyczaili, ale ta zemsta będzie inna. Gorsza niż poprzednie z jednego powodu. „Dojna zmiana” w Jastrzębiu-Zdroju jest „przy korycie” i dzięki obsadzeniu swoich „misiewiczów” w Spółkach Skarbu Państwa ma nieograniczone możliwości finansowe. Za kasę kupowali przychylność „pełnomocników” o czym wcześniej pisałem. I to za WASZĄ kasę, bo pochodzącą z podatków. Kasę generują również w inny sposób o czym wielokrotnie pisałem i wiedzą o tym wszyscy, tylko nikt nie reaguje. Mają pieniądze na wszystko ulotki, gazety, filmy, telewizję. WASZĄ kasę, bo to majątek wszystkich Polaków. Zauważcie, „matusiakiewicze” (jeśli to tak można nazwać) „pracują w JSW, lub w przejętej spółdzielni mieszkaniowej wrogo do nas nastawionej, lub też „działają społecznie za pieniądze” w Radzie Miasta i innych organach władzy. Co się stanie, kiedy wybory na Prezydenta Miasta jako zwycięzcę wskażą ich kandydata. Matusiak już od wielu lat biega po UM i straszy pracowników, że wylecą jak się dorwie do sterowania Prezydentem. Mają oficjalnego kandydata Łukasza Kaszę. Kim będzie wiemy, co będzie robił, wiemy. Typowy układ pociągania za sznurki. Czy możemy coś zrobić? OCZYWIŚCIE, tylko trzeba chcieć. Okazją do tego będą zbliżające się wybory samorządowe. Jeśli mieszkańcy to zrozumieją dadzą im czerwoną kartkę i „odetną ryj od koryta” Tylko tego się boją. Społeczność członków GSM to wielka część tego miasta. Jeśli pójdą do urn wyborczych i wraz z innymi mieszkańcami tego miasta zagłosują przeciw „dojnej zmianie” w jastrzębiu to powstrzyma ich pazerność. Tylko odcięcie od wpływów i kasy może spowodować spokój w TYM MIEŚCIE i W TEJ SPÓŁDZIELNI.

 

Pamiętajmy o tym, to MY WYBIERAMY WŁADZE SAMORZĄDOWE W TYM MIEŚCIE.

 

 

Dariusz Janicki GSM

 

piątek, 15 cze 2018, Artykuł sponsorowany

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X