Dzisiaj jest: piątek, 16 listopada 2018   Imieniny: Maria, Marek, Małgorzata

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Samowola czy solidarność

„Stop samowoli Urzędu Miasta” – tak głosił transparent trzymany przez uczniów Zespołu Szkół nr 1 na czerwcowej sesji Rady Miasta. Przybyli na nią w dość licznym gronie razem z przedstawicielami rodziców, nauczycieli i dyrekcją tej szkoły, by zademonstrować swój sprzeciw. Powód? Zamiar Urzędu Miasta czasowego wprowadzenia do ZS1 uczniów Szkoły Podstawowej nr 18 na okres jej remontu, czyli na około rok czasu. Do tego wprowadzenia ich bez konsultacji z ZS1, bez jego zgody, ba, a nawet przekazując mu tę informację o przysłowiowej „za pięć dwunasta”.

Przed reformą oświaty likwidującą gimnazja Zespół Szkół nr 1 składał się właśnie z gimnazjum i liceum ogólnokształcącego. Obecnie gimnazjum jest wygaszane i pozostaje samo liceum. Maleje więc obciążenie szkoły i pojawia się możliwość bardziej swobodnego wykorzystania jej infrastruktury. Z kolei budynek Szkoły Podstawowej nr 18 w Szerokiej od dawna wymaga już gruntownego remontu i teraz taka możliwość się pojawiła. Szkopuł w tym, że remont potrwa i na ten czas trzeba coś zrobić z uczącymi się tam dziećmi. Tylko co? Pojawił się zamysł, żeby na ten czas umieścić je właśnie w ZS1, który zaczął mieć lepsze możliwości lokalowe. Ale społeczność szkolna ZS1 zdecydowanie sprzeciwiła się temu zamiarowi.

Obecny na sesji dyrektor zespołu Patryk Mochnacz i jego zastępca wskazywali na wysoki poziom kształcenia swojej szkoły, jej duże sukcesy i duże zainteresowanie kandydatów do nauki w niej. Wskazywali, że to wszystko wymaga odpowiednich warunków, które dopiero teraz pojawiają się, jak likwidowane jest gimnazjum. Dopiero teraz uczniowie mogą uczyć się w mniejszych grupach i na jedną zmianę, co daje możliwość uczestniczenia przez nich w różnego rodzaju zajęciach pozalekcyjnych. Umieszczenie uczniów remontowanej szkoły mocno by to utrudniło. Wtórowali dyrekcji przedstawiciele nauczycieli szkoły, jak i Rady Rodziców, która zwróciła się do Urzędu Miasta z oficjalnym pismem protestacyjnym, domagając się wycofania z tego kroku. Zarzucali również Urzędowi samowolne i nieprawne działania, polegające na braku odpowiednich konsultacji, zbyt późną informację i niedotrzymanie przewidzianych procedurą terminów a w końcu lekceważenie środowiska szkolnego. Całość ich protestu przedstawiali jako spontaniczny i przez nikogo nie organizowany.    

Prezydent Anna Hetman i naczelnik Wydziału Edukacji Andrzej Pawłowski przedstawiają sytuację całkiem inaczej. Zarzucają dyrektorowi szkoły nieznajomość procedur, faktów i dat oraz wykorzystywanie środowiska szkolnego do swoich celów. Tłumaczą, że remonty szkół w dużej mierze są finansowane z programów unijnych, o których decyduje Urząd Marszałkowski. Terminy przyznawania środków nigdy nie są ustalone i niemożliwe do przewidzenia. Jakiekolwiek działania bez przyznania środków są bezcelowe, bo nie wiadomo, na czym się oprzeć i w jakim czasie. Informacja o przyznaniu środków na remont SP18 została przekazana dopiero w drugiej połowie maja 2018, a dotąd nawet nie ma umowy o ich wykorzystaniu. I dopiero od tego momentu mogły rozpocząć się jakiekolwiek planowania.

Na początku czerwca Urząd Miasta zwrócił się do Zespołu Szkół nr 1 i nr 2 z prośbą o rozważenie i symulację przyjęcia czasowego „bezdomnych” uczniów SP18 na okres remontu. Z żadnego z Zespołu taka symulacja  jeszcze nie wpłynęła, przy czym ZS nr 2 odniósł się ze zrozumieniem i gotowością do rozpatrzenia tego zamysłu, a ZS nr 1 odpowiedział sprzeciwem, „spontaniczną” demonstracją i protestami na sesji Rady Miasta. Mimo że Urząd jeszcze żadnej decyzji nie podjął, a nawet nie otrzymał od szkół danych do jej podjęcia. Prezydent Hetman zarzuciła dyrektorowi Mochnaczowi samowolę, wciąganie środowiska szkolnego, a zwłaszcza uczniów w demonstracje publiczne, zamiast pochylić się nad całym poważnym przecież problemem w mniejszym zespole roboczym.

W obronie ZS1 stanęli radni opozycyjni PiS. Zarzucili z kolei prezydent Hetman kolejny „pożar w oświacie”. Ich zdaniem mogła wykazać się umiejętnością przewidywania sytuacji i nie czekając na przyznanie środków na remont już wcześniej szukać możliwości zapewnienia nauki dzieciom z SP 18 na czas remontu, a nie czekać na ostatni moment i stawiać inne szkoły przed faktami dokonanymi. Takie działania ich zdaniem postawiły ZS nr 1 w trudnej sytuacji i konieczność nauki na 2 zmiany, co znacznie zmniejszyło atrakcyjność szkoły i spowodowało różne uciążliwości dla nauczycieli, uczniów i ich rodziców. Proponowali adaptowanie nieużywanego budynku po byłej Szkole Podstawowej nr 7 na ulicy Kaszubskiej jako lokalizacji dla remontowanych szkół i przedszkoli, tym bardziej, że program remontów przewidziany jest na kilka najbliższych lat. Zarzucali prezydent Hetman brak działań przewidujących i perspektywicznych, co miałoby świadczyć o nieumiejętności zarządzania.

Prezydent uznała adaptację budynku szkoły na ulicy Kaszubskiej za nierealną, ze względu na brak decyzji co do jego przeznaczenia i konieczność „wtopienia” kilku milionów z miejskiej kasy na cele tymczasowe, a wiadomo, że ważnych potrzeb do sfinansowania jest bardzo wiele. Poza tym remont tej szkoły wymagałby kolejnych wielu miesięcy. Przytaczała przykłady remontów szkół SP 4 i SP14, które przy życzliwości i zrozumieniu innych placówek były w stanie przetrwać ten trudny czas. Takiej życzliwości nie znajdowała w postawie ZS nr 1, który nawet nie przedstawił rzeczowej analizy tematu. Wskazywała wręcz na pewne korzyści dla Zespołu, jak wspólne ponoszenie kosztów utrzymania szkoły, możliwość dodatkowych godzin dla nauczycieli czy przekonanie uczniów SP18 do kontynuacji swojej nauki właśnie w tym Zespole. Wtórowali jej radni opcji rządzącej zarzucając dyrekcji szkoły nieprzejednanie, brak empatii i chęci pomocy innej placówce w trudnej sytuacji, a radnym opozycyjnym zaognianie i upublicznianie sprawy przed nadchodzącymi wyborami, bez skrupułów wciągając w to nawet młodzież. Także  na specjalnym posiedzeniu Komisji Edukacji dyrekcja ZS1 podtrzymała swoje stanowisko.

Nie wiadomo, jak całe zamieszanie się skończy. Rodzice uczniów SP18 nie chcą już posyłać ich do ZS nr 1 przy tak nieżyczliwej postawie, obawiając się, że będą tam traktowani jak intruzi czy wręcz napiętnowani. Urząd prowadzi rozmowy z Zespołem Szkół nr 2, który co prawda ma mniej miejsca, ale wraz z sąsiadującą Szkołą Podstawową nr 19 są skłonni udzielić gościny SP18. Zresztą, cała sprawa nie jest znów tak rychła. Zanim zostanie podpisana umowa z Urzędem Marszałkowskim, wyłoniony wykonawca robót i inne działania, to upłynie kilka dobrych miesięcy, co daje czas na przygotowanie „gościny”.  Warunkiem jest wzajemne zrozumienie i życzliwość oraz rzeczowe i przewidujące podejście do trudnego jednak problemu. Wymaga to wspólnego pochylenia się nad nim w spokoju i rozwadze, a nie jako punktu zapalnego do kolejnej wojny na „miejskiej górze” i wykorzystania jej przed nadchodzącymi wyborami do wzajemnych oskarżeń. Ofiarami tej wojny tym razem stają się dzieci. I co powinno tu wziąć górę? Samowola czy solidarność?

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

czwartek, 5 lip 2018, JN

KOMENTARZE

  • edi | 17/07 godz. 11:37

    Z tego tekstu wynika że uczniowe i nauczyciele boją się dzieci z podstawówki które do nich przyjdą hehe. Jeśli nie do innej szkoły to gdzie mają się uczyć? na parkingu??

  • nauczycielka | 16/07 godz. 09:01

    Młody dyrektor dopuścił się samowoli, młody egoista

  • koleżanka | 10/07 godz. 09:40

    Dyrektorze to jest samowolka.

  • maryśka | 09/07 godz. 11:07

    Podobna sytuacja - z tego, co mi wiadomo, dzieci z przedszkola będą "gościły" w SP13 na czas swojego remontu. Powoduje to dwuzmianowość pracy nauczycieli i dzieci szkolnych. Oficjalnie nauczyciele nic nie wiedzą - będzie pełne zaskoczenie pod koniec sierpnia na konferencji.. co na to rodzice SP13? Czy będą zadowoleni?

  • nauczyciel | 09/07 godz. 09:22

    Nie dobrze się dzieje jak dyrektor do takich spraw wciąga uczniów i rodziców, gdzie jest zrozumienie dla dzieci i rodziców z Szerokiej. Trzeba posiadać tylko trochę życzliwości. Jeszcze niedawno dyrektor chciał aby dzieci z SP 12 uczęszczały do jedynki. Oj dyrektorze trochę zrozumienia i życzliwości, gościnności dla innych

  • jasnet.pl | 05/07 godz. 11:45

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

04/10

Pęd do władzy

6

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X