Dzisiaj jest: czwartek, 16 sierpnia 2018   Imieniny: Joachim, Stefan, Tytus

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Z życia GSM

Oburzony na „Oburzonych”

Niedawno udało mi się przeczytać materiał z gazetowego wydania JasNetu „podpisany” przez oburzonych członków GSM. Nie przypadkiem napisałem „udało się”, ponieważ trudno strawić te bzdury, które wypisuje anonimowy autor tego gniota. Boi się podpisać, kryje się za zbiorową „mądrością inaczej”, bo doskonale wie o tym, że pisze same kłamstwa i „nagina” rzeczywistość. Gdyby to, co z siebie „wydaje” było chociaż w połowie prawdą, to miałby odwagę się podpisać z imienia i nazwiska.

Jest jeszcze drugi problem w tej materii. Kto finansuje te pseudoartykuły, pseudogrupy, pseudooburzonych. Mam nieodparte wrażenie, że pieniądze pochodzą z „pewnego źródła” (z podatków mieszkańców tego miasta lub spółek Skarbu Państwa) i są nielegalnie wydawane. To przedstawiciele „jastrzębskiej dojnej zmiany” stoją za finansowaniem tych materiałów i boją się pokazać, ponieważ wtedy bardzo łatwo sprawdzić, który z posłów lub radnych „pierze” te pieniądze.

„Gniot” wygląda na bardzo wiarygodny. Cytuje się paragrafy z Ustawy, Statutu i Regulaminów, ale motywowanie ich jest intencjonalne. Czyli do rzeczywistości stosuje się oceny własne, niezgodne z prawem i intencją dokumentów. Pewnie „technik-prawnik-akrobata” dokonywał analizy i oceny prawnej. Tak to jest jak za opinię prawną biorą się dyletanci. Zapewne ok 20% wiernych pretorian bije brawo „stwórcy” tego kłamliwego materiału, ale to już pachnie sektą. Oni we wszystko uwierzą.

Dlatego nie będę szczegółowo w tym materiale odnosił się do każdego z zarzutów wyssanych z brudnego palca. Odniosę się tylko do kilku wybranych, obnażając kłamliwe intencje anonimowego „znafcy prawa”.

„Znafca” donosi zatem, że:

 *”Pan Bolesław Lepczyński nie podjął żadnych skutecznych kroków, aby zaprzestano szkalowania członków RN – statutowego organu GSM na łamach publicznych środków przekazu, finansowanych przez GSM z pieniędzy członków GSM, a wręcz przeciwnie sam uczestniczył w ich szkalowaniu udzielając wywiadu na łamach ‘JASNETU’ w maju 2018 roku”.

Wydawca rejestruje swoje wydawnictwo, powołuje Redaktora Naczelnego i zgodnie z Prawem Prasowym jedynie on odpowiada za profil gazety, którą wydaje i materiały w nim przedstawione. Rolą prasy jest ujawnianie prawdy. Czego się boją, skoro nie wystąpili do sądu o pisanie nieprawdy? Otóż doskonale wiedzą, że materiały przeze mnie przygotowywane mają jedną cechę: Obnażają ich kłamstwa i informują członków GSM najistotniejszych sprawach. To, że informacje te są kompromitujące dla Oburzonych nie jest im na rękę. Dlatego chcą abym zamilkł „na wieki”. Czemu? BOJĄ SIĘ PRAWDY i zapomnieli, że nie są „świętymi krowami”.

*”Blokuje powołanie wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej, po nieprawnym odwołaniu z tej funkcji w dniu 10 lipca 2017 r. pana Jana Wyrwy”.

Odwołanie Jana Wyrwy jakoś dziwnym trafem nie zostało zaskarżone, czyli nie można się do niczego przyczepić. Nikt nie zaskarżył do Sądu tego faktu. To jakie to było „nieprawne odwołanie”? Dodatkowo pragnę zapytać, gdzie dzisiaj jest Jan Wyrwa? Decyzją Walnego Zgromadzenia GSM został z tej Rady z hukiem wywalony, przygniatającą większością prawie 80% członków. Rada wtedy, kiedy go odwoływała zrobiła jedyny możliwy ruch, żeby ustrzec spółdzielnię przed kompromitacją.  To już kolejna kadencja, której Wyrwa nie kończy.  Zawsze go wywalają, bo dobrze go znają.

*”Blokuje powołanie przewodniczącego Komisji Statutowo – Regulaminowej, po usunięciu z tej funkcji i z Rady Nadzorczej we wrześniu 2017 roku Pani Anny Gnaś przez dwóch członków Zarządu GSM.”

Kto usunął Annę Gnaś z funkcji? NIKT. Anna Gnaś przestała być członkiem naszej Spółdzielni. Skoro nie jest członkiem GSM, jak może być członkiem Rady Nadzorczej i przewodniczącą Komisji? NIE MOŻE.

*”Doprowadził (niby Lepczyński) do marginalizacji Rady Nadzorczej GSM w jej statutowych uprawnieniach. Nie dopuszczono członków RN do procedowania nad nowelizacją statutu GSM oraz nie poinformowaniu o planowanych przez Zarząd Walnych Zgromadzeniach Członków w miesiącach: styczniu, kwietniu i czerwcu 2018 roku”.

Poczytajcie Ustawę, Statut i Regulaminy ze ZROZUMIENIEM drodzy Oburzeni i „ZNAFCO PRAWA”. Kto zwołuje Walne? ZARZĄD!!! To po pierwsze. Nie potrzebuje do tego członków Rady, którzy w swojej większości boją się członków GSM, dlatego nie chcieli zwołania Walnego. Przecież stawiano wnioski na Konsultacjach i na Walnym, żeby w końcu zrobić porządek z „matusiakiewiczami” w Radzie i wywalić ich wszystkich. Tak są oceniani. Na pewno przy takiej ocenie nie byliby chętni do zwołania Walnego. Zawsze się boją, bo broją. Po drugie, Statut to umowa między członkami. Z kim „procedować” projekt statutu wiedząc, że 5 członków Rady przestało reprezentować swoich wyborców, reprezentują tylko interesy „matusiakiewiczów”?

Dlatego podjęto decyzję o bezpośredniej KONSULTACJI z CZŁONKAMI GSM. Czy to jest niezgodne z prawem? Wręcz odwrotnie. Dlaczego tak zrobiono? Ponieważ rozłamowcy z RN zapowiedzieli, że przedstawią SWÓJ STATUT. Jaki SWÓJ? Podpisany przez braci Matusiak? Tego członkowie GSM NIE CHCĄ.

*”Pan Prezes Gerard Weychert wraz z Panem Bolesławem Lepczyńskim od listopada 2017 roku bez jakiegokolwiek uzgodnienia z Radą Nadzorczą blokuje wejście do siedziby GSM na posiedzenia RN członkom Spółdzielni poprzez zatrudnianie firmy ochroniarskiej”.

Zapomniał „znafca” dopisać, że obrady Walnego to też ochrona członków przed bojówkami „matusiakiewiczów”. Członkowie Rady wchodzą bez problemu więc „znafca” kłamie. Nie wchodzą zaproszeni przez nich „goście”. Dlaczego tak postąpiono? Dlatego, że z posiedzeń Rady i Walnego, Oburzeni Członkowie GSM zrobili sobie poligon do wojny, wyzwisk, gróźb, przepychanek i wszelkiego rodzaju chamstwa.

 Na koniec „perła w koronie”:

*”Wbrew woli członków Rady Nadzorczej od lutego 2017 roku jej posiedzenia są monitorowane przez kamery wizyjno-foniczne. Rada Nadzorcza nie posiada żadnej wiedzy dotyczącej przetwarzania danych uzyskanych w wyniku bezprawnych, bo dokonywanych bez zgody członków Rady Nadzorczej nagrań”.

Po pierwsze, Rada ma swoje pomieszczenie i nie jest monitorowane, tam może prowadzić obrady. Po drugie skoro Rada chce się spotykać w sali konferencyjnej to akceptuje fakt, że jest tam monitoring. Po trzecie znowu się BOJĄ. Czego? Tego, że ktoś może zarejestrować i pokazać co oni tam wyprawiają. Wszystko zgodne z pustosłowiem Matusiaka, który mówi o TRANSPARENTNOŚCI. Transparentność to też jawność i nie tylko, ale to realizują tylko w pustych słowach. Jawność ich przeraża.

„Znafca” zapomina o najważniejszym. DECYZJE w spółdzielni podejmują członkowie i ich pełnomocnicy w czasie obrad WALNEGO ZGROMADZENIA. Na Walnym 80% członków GSM powiedziało TAK dla Lepczyńskiego, Staszkowa i Próchnickiego. NIE powiedziało tylko 20% członków w tym 107 pełnomocników „matusiakiewiczów”. Zapomniał „znafca”? Nie zapomniał, próbuje zaczarować rzeczywistość sądząc, że ludzie zapomnieli.  NIE ZAPOMNĄ WAS, SPOKOJNA WASZA „ROZCZOCHRANA”.

Więcej nie będę znęcał się nad „znafcą” i Oburzonymi. Przypomnę tylko na koniec jedno.
80% członków na WALNYM ZGROMADZENIU GSM jest przeciw WAM.

Podpisany z nazwiska Dariusz Janicki GSM

piątek, 27 lip 2018, Artykuł sponsorowany

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X