Dzisiaj jest: czwartek, 16 sierpnia 2018   Imieniny: Joachim, Stefan, Tytus

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Jak oni parkują?

Sprawa braku miejsc parkingowych powraca jak bumerang. Lista jastrzębskich osiedli i obiektów użyteczności publicznej, które zmagają się z tym problemem wydłuża się z każdym dniem i coraz częściej przypomina litanię, w najlepszym wypadku - stronę z książki telefonicznej. Fakt, że problem ten dotyczy nie tylko naszego miasta nie stanowi tu zbytniego pocieszenia. Także tłumaczenia, że samochodów z każdym rokiem przybywa, a parkingi nie są z gumy nie trafiają do kierowców. Zatem, co dalej z nieśmiertelnym pytaniem: "Gdzie parkować?"

Swego czasu Maria Pilarska, naczelnik Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Inwestycji, podkreślała, że miejski „program parkingowy" powstał w jastrzębskim magistracie pod koniec lat 90-tych. W jego ramach budowano nowe i poszerzano istniejące już parkingi. Oczywiście, w ramach istniejących możliwości terenowych. A możliwości rozbudowy parkingów, zdaniem pani naczelnik, w zasadzie wyczerpały się „do zera”. Poza tym, jak przekonywała, „nie można pokryć całego miasta kostką brukową, bo w efekcie powstanie betonowo-asfaltowy sarkofag, twór bez choćby jednego skweru z zielenią".

Pewne sobotnie popołudnie. Skąpane w słońcu jastrzębskie osiedla zapełniają się powoli samochodami. To już ostatni dzwonek, żeby wygospodarować sobie miejsce parkingowe. Z braku laku można zaparkować przy trzepaku, pojemnikach do segregacji śmieci czy w innym równie „zacisznym”, miejscu. Można także zastawić kilka stojących pod blokiem samochodów, a potem modlić się, żeby ich właściciele nie zaczęli wcielać w życie marzenia o popołudniowej przejażdżce. Pomysłowość jastrzębian w temacie parkowania jest nieograniczona!

Tymczasem wróćmy do naszej rozmówczyni. Kiedy padło pytanie o brak miejsc parkingowych na jastrzębskich osiedlach – odwieczny postulat ich mieszkańców – Maria Pilarska podkreślała, że to ostatnie powinno być adresowane głównie do spółdzielni mieszkaniowych. „Miasto nie może ponosić nakładów na nie swoje tereny, co nie oznacza, że nie możemy współpracować w zakresie budowy parkingów ze spółdzielniami. W praktyce ta współpraca zawsze przynosiła wymierne korzyści” – mówiła. A teraz coś o mentalności samych mieszkańców. „Podam jeden przykład: parking przy ulicy Granicznej, zaraz za garażami. Docelowo zbudowany z myślą o właścicielach samochodów z pobliskich bloków. Głównie tych z ulicy Szkolnej. Proszę zwrócić uwagę, że jak na razie cieszy się on, mówiąc delikatnie, średnim zainteresowaniem” – relacjonowała. Wedle jej opinii to, co decyduje o małej popularności tego miejsca, to jego odległość od pobliskich bloków. I choć każdy, kto choć pobieżnie zna topografię Jastrzębia-Zdroju, wie, że to tylko o rzut kamieniem, tłok na wspomnianym parkingu to raczej rzadki obrazek.

I kolejna odsłona spaceru po mieście. W znajdującym się nieopodal supermarkecie ruch jak w ulu. Niestety, w przeciwieństwie do pszczół, jego klienci nie przylatują tu na przeźroczystych skrzydełkach, ale korzystając z dobrodziejstw światowej motoryzacji, zasiadają za kierownicą swoich samochodów. Niektórzy czynią to tak nonszalancko, że sklepowe parkingi przypominają do złudzenia szachownicę – każdy ruch musi tu być po trzykroć przemyślany. Przekonuje o tym między innymi nasza Czytelniczka, która nagrała we wspomnianym sklepie, a właściwie należącym do niego parkingu, krótki film. Z kronikarskiego obowiązku wypada tylko nadmienić, że na przysłanym materiale widać biały „dostawczak”, na miejscu którego zmieściłyby się trzy inne samochody. Klasyka.

A co z parkingami wielopoziomowymi? Owszem, to pobudzające wyobraźnię, czasami wręcz jedyne realne rozwiązanie, ale, jak zauważyła nasza rozmówczyni, wszystko rozbija się tu o pieniądze. „Były kiedyś prowadzone rozmowy, nawet dosyć zaawansowane, aby takie parkingi powstały w naszym mieście. Niestety, rachunek ekonomiczny jest bezwzględny. Potencjalny inwestor nie prowadzi przecież działalności charytatywnej. Każdy, kto zdecyduje się na taką inwestycję, musi wcześniej poznać listę osób mogących zapłacić za miejsce parkingowe. A do płacenia nie jesteśmy już tacy skorzy. I tutaj koło zamyka się” – tłumaczyła pani naczelnik.

Idąc za ciosem, nasz reporter dotarł do prawdziwego „parkingowego jądra ciemności”. Ulica Wielkopolska to labirynt bez wyjścia. Kierowca, który nieopatrznie zapuści się w te niebezpieczne rejony, pozostanie tu na zawsze. Zastawione „niechcący” koperty, parkowanie „na trzeciego”, stojący „od wieków” samochód dostawczy (leżące na tylnym zderzaku opakowanie po paluszkach i zasuszone kwiatki pozwalają domyślać się, że to „nie wiadomo od kiedy” trwa dobrych kilka lat).

Na koniec akapit poświęcony strefom ograniczonego parkowania? Ideał w naszej sytuacji? Oczywiście, takie rozwiązanie nie oznacza w praktyce prawa do miejsca parkingowego, ale przynajmniej zwiększa nasze szanse na jego zdobycie. W tym kontekście warto powołać się na kazus jednego z katowickich osiedli, gdzie tamtejsza spółdzielnia mieszkaniowa porozumiała się prywatną firmą, dając jej prawo do usuwania nieprawnie znajdujących się po blokami samochodów. Wpływy z takiej działalności wpływają do kasy firmy, ta zaś czuwa nad porządkiem w tej konkretnej strefie ograniczanego parkowania. Już pojawiają się głosy, że to rozwiązanie znajdzie kolejnych godnych naśladowców. Podobnie jak zresztą strefy czasowego parkowania, tak popularne na Zachodzie.

Na razie więc nie zanosi się na parkingową rewolucję w naszym mieście. Mało tego, nie ma widoków choćby na powolną ewolucję w tym względzie. Jakkolwiek to zabrzmi, jedyna nadzieja w ubożeniu społeczeństwa. Być może zmusi on nas, abyśmy w większym stopniu niż dotychczas zaczęli korzystać z dobrodziejstw komunikacji miejskiej? To smutne odkrycie, za to jakie prawdziwe!

fot. archiwum

poniedziałek, 6 sie 2018, Damian Maj

Mieszkanie

Inne

cena: 138 000,00 zł
MIESZKANIE JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

62.00 m2, Przedstawiam ofertę sprzedaży mieszkania typu m-4 o metrażu 62m2, składającego się z trzech nieprzejściowych pokoi, kuchni z oknem, łazienki osobnej z WC, przedpokoju w kształcie litery L. Mieszkanie słoneczne z dużym balkonem, położone na piątym piętrze ... więcej

Śląska, jola@jgn-vesta.pl, 883 100 480

KOMENTARZE

  • An | 16/08 godz. 09:43

    Już niedługo wchodzi ustawa prywatne gruntach na armii krajowej są dwa bloki które nieplaca za grunta niech spółdzielnia szykuje im parking

  • Daro | 15/08 godz. 20:53

    Normą jest równiez zastawianie przez kierowców pod marketami miejsc dla rowerów. Mimo iz miejsca sporo to wielu kierowcom nie chce się ruszyć czterech liter tych kilku metrów

  • Mel | 08/08 godz. 15:31

    Nie ma miejsca na parkingi?Sa.Miejsce na wybieg dla psow sie znalazl,z kosztem ok.400tys zl ,kiedy wlasciciele psow nie placa podatkow.Poroniony pomysl,zeby miedzy blokami cos takiego powstalo.Mozna to bylo zrobic opodal, w lesie.Parking pietrowy bylby bardziej wskazany,sa takie potrzeby.Czy ktos sie nas pytal,czy zechcemy oplacac miejsce?No coz, bezbyslnie wydawane pieniadze podatnikow.Ile pieniedzy kosztowaly gazetki i biuletyny ,chwalacej sie p.prezydent?Beda wybory trzeba zmiany na lepsze.

  • marek | 07/08 godz. 16:58

    Niestety Państwo bezprawia.

  • AdamŻ | 06/08 godz. 21:29

    Uważam że nie wolno pobłażać łamiącym przepisy.Nie wolno mówić że " skoro brak miejsca to zaparkuję na zakazie, na kopercie, na miejscu wyłączonym z parkowania...itd". Prawidłowe parkowanie to tester kultury kierowcy i poszanowania przepisów ruchu drogowego. Zastawianie innego pojazdu czy parkowanie na miejscach wyłączonych z parkowania to plunięcie w twarz innym, prawidłowo parkującym kierowcom, sąsiadom ( zaparkowałem tak jak widać i co mi zrobicie?). Parkowanie na zakazach, niejednokrotnie tu więcej »ż za znakami zakazu z tabliczką ostrzegającą o możliwości odholowania pojazdu to naplucie na przepisy ale też na Policję i Straż Miejską ( "Zofiówka" to teren gdzie Policja i SM codziennie dostają " z liścia")).Pobłażliwość to pozwolenie na łamanie prawa. Tak powstają piraci drogowi.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X