Dzisiaj jest: czwartek, 23 maja 2019   Imieniny: Iwona, Dezyderiusz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

Jakie smutne oczy ma karp...

Idziemy z Jackiem, moim ukochanym, przez miasto, akurat obok kina „Centrum” świeżo ustawiony jarmark... Zawsze miałam sentyment do jarmarków, lubię stragany z glinianymi dzbanuszkami, ceramiczną biżuterią czy pachnącym oscypkiem. Święta zbliżają się milowymi krokami. Mamy zamiar kupić parę drobiazgów na nasz wspólny weekendowy czas – takie małe urodziny – i On i ja jesteśmy z grudnia. Kupujemy kawałek kołacza. Jacek patrzy w stronę stoiska z wędliną...

I o tym właśnie będzie moja wypowiedź! Właśnie o tym, co sprawia, że ten sentymentalny słodki obraz, ta bożonarodzeniowa kartka, najprawdziwsze uczucie mistyczne – bo to są Święta religijne – ma taki jakby krwawiący róg, który każe już w tym małym dzieciątku przeczuwać ukrzyżowanie albo po prostu narzuca pokusę, by wątpić.

Czy nie mogłoby być świąt bez mięsa? Bez ryb? Czy jesteście Państwo sobie to w stanie wyobrazić? A jeśli już muszą być, to czy powinno to tak wyglądać, jak wygląda?

Wchodzimy do pobliskiego marketu. Wegetarianką jestem od ponad 10 lat, jednak pamiętam obraz jeszcze z dawnego dzieciństwa, jak w sklepie widziałam żywe karpie – tak bardzo smutno patrzyły, leżały w tej, jak to nazwać, balii, kadzi – jakoś tam unosiły się na wodzie, poruszały pyszczkami.

Do tego sklepu lubię przychodzić, kupiłam tam szklany pojemnik na mąkę, często jestem po kukurydzę w puszce czy drobne słodycze. Nawet spodnie mam stamtąd beżowe, ładne. Zmierzamy w stronę stoiska z rybami, po to zresztą przyszłam, bo bardzo chciałam włączyć się w akcję Stowarzyszenia Otwarte Klatki (www.otwarteklatki.pl) – zbadać, jak traktowane są ryby i ewentualnie nagrać filmik i przesłać.

Także jest tam zalecenie, by wezwać policję, gdyby ryby były źle traktowane. Są na to konkretne paragrafy, nie trzeba naprawdę wyszukanych form znęcania, ryba ma wrażliwość podobną człowiekowi i wystarczy parę prostych niedopatrzeń, by ją bolało, jak choćby trzymanie karpi bez wody, łapanie ich rękoma, zwłaszcza w okolicach skrzeli, a co dopiero kaleczenie łapakiem, zbyt duże zagęszczenie w zbiorniku. Ale niestety – nie mam na tyle odwagi cywilnej i tak samo jak wielu ciągle łatwiej jest mi zignorować cierpienie bezbronnych, niż narazić się silniejszemu.

W każdym razie ukazał nam się smutny widok. Ryby w ciasnej balii, z biedą łapiące tlen. Jedna już umarła, unosiła się na powierzchni, a pozostałe – a to którejś brakowało kawałka płetwy, a to jedna była obdarta wokół pyszczka i na grzbiecie...

Patrzyły bezradnie.

Panie sprzedające chyba były zestresowane naszą obecnością (albo też ciężko im było patrzeć na to, co siłą rzeczy było ich udziałem), nerwowo zanurzały czerpaki do kadzi, nie patrząc nam w oczy. Jedyne, do czego ta akcja się sprowadziła, to było wypowiedzenie tego, co o tym wszystkim myślę, komórka padła, potem się rozchorowałam i tego sezonu już chyba tam nie powrócę. Może jest to dla mnie za trudne?  

Mieliśmy jeszcze iść do kolejnego sklepu i w inne miejsca, lecz jak wspomniałam – rozłożyła mnie grypa, piszę więc z domu. Przyjdziemy w przyszłym roku i mam nadzieję, że nie będzie już tam stoiska z żywym karpiem i będzie można zrobić po prostu zakupy.

Kochani! Proszę Was w imieniu tych najbardziej bezbronnych – zastanówcie się, w czym chcecie brać udział...

„Naturalnym środowiskiem ryb jest środowisko wodne, a więc zasadą winno być transportowanie, przetrzymywanie i przenoszenie ryb w środowisku wodnym, takim, które zapewnia im właściwe warunki bytowania, czyli możliwość egzystencji, zgodnie z ich potrzebami gatunkowymi”.

(Fragment wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13.12.2016 r. sygn. akt II KK 281/16)

„Na podstawie zestawienia danych neuroanatomicznych, neurofizjologicznych, farmakologicznych i behawioralnych nie ulega wątpliwości, że karpie i inne Teleostei odczuwają ból i strach, a więc są zdolne do cierpienia”.

(Prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, zoolog, bioetyk)

Kończąc... Obok tego piekła, gdzie ryby, nasi bracia mniejsi, przed Świętami Bożego Narodzenia tłoczą się w ciasnych pomieszczeniach w transporcie na śmierć, kury z chowu klatkowego całymi miesiącami w bezruchu, bez względu na to, że czują, muszą wyciskać z siebie jajka, świnie w warunkach straszliwych są zabijane na mięso...

Wiadomo – wymieniać można by długo (oczywiście, ja wiem, że ludzie też cierpią, lecz w ich obronie stoją wszyscy ludzie)... Jednak jest również to niebo na ziemi... Coraz więcej osób rezygnuje ze spożywania mięsa w ogóle lub do minimum (w moim kameralnym miejscu pracy w przeciągu dwóch lat znalazło się co najmniej dziesięć takowych). Wiele sieci handlowych rezygnuje całkowicie ze sprzedaży żywych karpi – jak choćby Lidl czy Biedronka.

W „Pytaniu na Śniadanie” poruszono temat właśnie karpi. Stowarzyszenie Otwarte Klatki zgromadziło wokół siebie 217 587 osób, w tym osoby znane i specjalistów z różnych dziedzin. Restauracje wegetariańskie, wegańskie powstają już niemal w każdym mieście albo też menu restauracji ogólnych jest urozmaicone o taką możliwość. Przede wszystkim – my sami! Któż nie ma psa albo kota, świnki morskiej, chomika czy rybek? Jaką radość daje ich obecność, ich dobre samopoczucie? Jaką pociechą jest to, że można je głaskać i że do nas się przytulają albo towarzyszą nam tak bardzo bezwarunkowo, jak tylko można, kiedy już zostaną choć trochę pokochane.

Może komuś wydać się to fanaberią czy głupotą, ale myślę, że wszyscy widzimy to podobnie, że w czasach, gdy już wiele mamy, a w naszym kraju jednak jest bezpiecznie, to musimy jeszcze zadbać o tych, którzy pomagają nam żyć, towarzyszą od powstania świata, ale sami mają nierzadko tak cichy głosik, że żeby ich usłyszeć, trzeba otworzyć serce.

„Podejrzewam, że zwierzęta są aniołami w stanie kenotycznym, że poniżenie i cierpienie zwierząt to jest kenosis anielska i że to pozostaje w dogmatycznej jedności z kenosis Chrystusową i dziełem zbawienia świata”.

(Jerzy Nowosielski, prawosławny teolog, filozof, artysta)

„Zwierzęta to małe aniołki, które zdecydowały się zostać z nami na ziemi”.

(Podpis użytkownika o pseudonimie disperato na forum o świnkach morskich www.cavia.pl)

To co, pomożecie?

fot. pixabay

poniedziałek, 24 gru 2018, Tekst nadesłany

KOMENTARZE

  • jon | 05/01 godz. 20:31

    Ludzie jedźcie wszytsko bo to jest dostarczanie organizmowi wszystkiego w odpowiednich dawakch. Nie ma co ulegac modzie warzywek. Ludzie kiedys jedli wszytsko i ci co maja już prawie 90 lat tez jedzą wszystko i nawet w odpowiednich dawkach alkchol i mają sie dobrze. Mój dziadek ma 92 lata i super!

  • yogitea | 05/01 godz. 12:56

    ja nie jem mięsa już blisko 15 lat, zdrowie moje nie różni się specjalnie od tych, co jedzą mięso, jajka jem ale wiejskie, od kur, które mogą biegać po łączce, tak samo mleko... każdy chce utrzymać jak najdłużej życie i zdrowie, jest to już samo w sobie wyrazem zdrowia psychicznego; ale myśl o tym jak w rzeźniach czy hodowlach klatkowych zwierzęta są przetrzymywane stresuje mnie i nie chcę przyczyniać się do tego po prostu...

  • na zdrowie | 04/01 godz. 15:29

    do yogitea . Ci na warzywkach chcą umrzeć "zdrowo".Choć Jobs jadł warzywa i tylko owoce i umarł na raka trzustki.

  • yogitea | 04/01 godz. 12:13

    I co z tego, co za różnica pies czy świnia, ludziom sobie jest trudniej wyobrazić zjedzenie psa, a świnia czuje tak samo, też ma instynkt macierzyński, emocje. Co to ma do rzeczy, to jak inni są okrutni to ja też muszę być? To życie kiedyś się kończy, a jeszcze jest kwestia jak ono zostaje przeżyte, a nie tylko ile się nabrało w nim wartościowych składników, a dieta to jest cały czas kwestia dyskusyjna.

  • Tak wiem | 04/01 godz. 10:36

    Pani Ewo a w Chinach jedzą psy i to jest rarytas

  • jasnet.pl | 24/12 godz. 11:55

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

14/05

"Niezależni"

1

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X