Dzisiaj jest: środa, 17 lipiec 2019   Imieniny: Aneta, Bogdan, Jadwiga

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Z życia GSM

Budżet GSM odrzucony!

W dniu 08.01.2019 r. odbyło się, pierwsze w tym roku, posiedzenie Rady Nadzorczej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu-Zdroju. Poprzedziło je wieczorne spotkanie w Zarządzie Osiedla, które z częścią członków rady prowadził niejaki Wyrwa, usunięty przez Członków GSM z Rady Nadzorczej.  No cóż jacy kursanci, taki szkoleniowiec.

W budżecie, jak to w budżecie, znajduje się wszystko: przychody, rozchody, plany, metody i formy realizacji. Zawiera on w zasadzie jeden element: plan gospodarczo-finansowy na rok 2019, czyli wszystkie finanse jakimi dysponuje Spółdzielnia w roku obrachunkowym. W tym planie gospodarczo-finansowym zawarte są zarówno plany remontowe spółdzielni, odpisy na fundusz remontowy i eksploatacyjny, plany przychodów i kosztów działalności gospodarczej, plany przychodów i kosztów operacyjnych i finansowych oraz wynikający z tego Regulamin Organizacyjny GSM. Krótko i po imieniu nazywając, to są wszystkie pieniądze, jakimi dysponuje Spółdzielnia, i którymi zarządza Zarząd GSM na kwotę ponad 47 milionów złotych. To jest właśnie ten „tort” do którego chcą się dorwać  „matusiakiewicze”.

I CO SIĘ STAŁO?

Głosami Kinasiewicza, Kasowskiej, Jaworeckiej i Czopka (wstrzymał się od głosu, czyli de facto zagłosował przeciw) przedstawiony przez Zarząd plan ZOSTAŁ ODRZUCONY!!!

Czyli: NIEZATWIERDZENIE REGULAMINU ORGANIZACYJNEGO NIE POZWOLI ZMNIEJSZYĆ FUNDUSZU PŁAC I ZAOSZCZĘDZIĆ WASZYCH PIENIĘDZY. Zarząd przedstawił nową strukturę organizacyjną GSM, z której wynikała oszczędność ok 200 tys. złotych rocznie. Dla „matusiakiewiczów” ważniejsze jest bronić swoich nierobów, niż urealnić strukturę zatrudnienia.

NIEZATWIERDZENIE PLANÓW REMONTOWYCH TO POPADANIE SUBSTANCJI MIESZKANIOWEJ W RUINĘ.

Dodatkowo jest to kompletne zaprzeczenie idei spółdzielczości, gdzie mieszkańcy poszczególnych nieruchomości decydują w czasie spotkań, co chcą mieć zrobione. Kinasiewicz, Kosowska, Jaworecka i Czopek nie akceptują decyzji mieszkańców poszczególnych nieruchomości, zakładają „planowanie zgodne z ich widzimisię”. Tu pojawiają się inne niekorzystne zjawiska poza popadaniem w ruinę. Dla zobrazowania przykład: Na początku roku zawierając kontrakty z dostawcami towarów, można wynegocjować niezłe, nawet kilkunastoprocentowe upusty. Nie uda się!! Takich pochodnych tej decyzji jest znacznie więcej, bo to jest układanka jak kostki domino.

NIEZATWIERDZENIE PLANU GOSPODARCZO-FINANSOWEGO TO PRZEDE WSZYSTKIM UNIEMOŻLIWIENIE RACJONALNEJ GOSPODARKI W CAŁEJ SPÓŁDZIELNI, KTÓRA MIAŁA ZAOWOCOWAĆ OBNIŻKAMI CZYNSZÓW NA SPOREJ CZĘŚCI NIERUCHOMOŚCI.  

Dodatkowo to pełna kompromitacja Kosowskiej, Lęgi i Jaworeckiej. Dlaczego? Byli na połączonym posiedzeniu Komisji Gospodarczej i Rewizyjnej i po uzyskaniu odpowiedzi na pytania jednogłośnie przyjęli te propozycje. Mało tego - przed samym głosowaniem podpisali wspólny protokół z Komisji bez zastrzeżeń. To gdzie tu ROZUM? BRAK? Najpierw są ZA, potem PRZECIW. Temu właśnie miało służyć wczorajsze „szkolenie” w Zarządzie Osiedla - „praniu mózgów”.

NIEZATWIERDZENIE STAWEK NA FUNDUSZ REMONTOWY I STAWKI EKSPLOATACYJNEJ TO WSTRZYMANIE OBNIŻEK STAWKI, KTÓRĄ ZAPROPONOWAŁ ZARZĄD.

Z naciskiem powtarzam: Kinasiewicz, Kosowska, Jaworecka i Czopek nie zatwierdzili OBNIŻEK STAWKI EKSPLOATACYJNEJ. Jeszcze raz: Zarząd zaproponował OBNIŻKI STAWEK EKSPLOATACYJNYCH NA WIELU NIERUCHOMOŚCIACH, ta czwórka powiedziała NIE. Prawda, że fajnie?  Mało tego. Nie wiemy jak pani Jaworecka spojrzy w oczy swoich sąsiadów, bo to między innymi na jej nieruchomości miała być obniżona stawka eksploatacyjna. Jak to można nazwać? Nie napiszę, bo byłyby to słowa prawdziwe, ale obraźliwe.

Powstaje więc pytanie. CO DALEJ?

Faktem jest, że nie do końca wszystko wiadomo. Zarząd zastanawia się i podejmuje działania organizacyjno-prawne. W pierwszej kolejności oczywiście rozpatruje, co musi wykonać. Sprawa jest o tyle utrudniona, że pierwszy raz w historii tej Spółdzielni nie przyjęto planów gospodarczo-finansowych.

Nie oznacza to, że Zarząd musi usiąść i płakać nad swoim losem. Wręcz przeciwnie. Takie działanie grupki „matusiakiewiczów” potwierdza, że przyjęto słuszną politykę i prowadzi się otwartą rozmowę z członkami GSM, a nie ludźmi uzurpującymi sobie prawo do władzy absolutnej. Władzę absolutną mają członkowie GSM i na Walnym określili komu ufają. Dlatego Zarząd poważnie zastanawia się jakie kroki organizacyjne i prawne podejmie w stosunku do tych osób, które działają przeciw interesowi członków GSM.

Dariusz Janicki - GSM

Zobacz także>>>Nie zablokują działalnośći GSM!

piątek, 18 sty 2019, Artykuł sponsorowany

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X