Dzisiaj jest: środa, 17 lipiec 2019   Imieniny: Aneta, Bogdan, Jadwiga

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Na zakupy do Rybnika?

Tym razem zaintrygowała nas mityczna przedsiębiorczość jastrzębian. Podobno jest jedną z najniższych w kraju. A jednocześnie wszelkie roczniki statystyczne piszą o naszym mieście jak o krainie mlekiem i miodem płynącej. Skąd ta sprzeczność? Gdzie tkwią jej źródła? Dokąd nas zaprowadzi? Postanowiliśmy stawić czoła powyższym pytaniom.

Aktywność gospodarcza mieszkańców Jastrzębia-Zdroju owijana jest już legendą. Głównie z tego powodu, że jest legendarnie niska. Wskaźnik ten (liczba podmiotów gospodarczych na 10 tys. mieszkańców – przyp. aut.) w przypadku Jastrzębia-Zdroju jest od wielu lat jednym z niższych w Polsce. Specjaliści pochylają się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. I niemal jednym tchem wymieniają zdominowaną przez JSW strukturę gospodarki oraz zmniejszającą się liczbę mieszkańców miasta.

Czy aby słusznie?

Co do pierwszego z wymienionych powodów – pełna racja. „Wykastrowana” przez kopalnie chęć jastrzębian do założenia chociażby budki z kebabem to nic innego jak „bardzo wyraźna i trwała dominacja JSW S.A. w strukturze gospodarki Jastrzębia-Zdroju”. Pięknie powiedziane. W praktyce chodzi o to, że fedrowanie na trzy zmiany, odnosząc się z szacunkiem do tej trudnej, odpowiedzialnej pracy, to wciąż pewniejsze zajęcie niż prowadzenie własnej firmy – w dobie zabójczej konkurencji. Tym bardziej, że, opierając się na danych z JSW, dochody z takiej pracy przewyższają znacznie uposażenie nie odnoszącego akurat sukcesów przedsiębiorcy. Czyżby więc niezaprzeczalne ryzyko „zjeżdżania na dół” dla wielu jastrzębian było mniejsze niż to, związane z prowadzeniem własnej firmy?

Co ciekawe, cykliczne raporty pokazują, że ci sami mieszkańcy wskazują niski poziom przedsiębiorczości jako jedno z kluczowych zagrożeń dla rozwoju miasta. Taki pogląd wyrażają zarówno osoby młode, dorosłe, ale także przedstawiciele przedsiębiorstw i organizacji. Czyżby instynkt samozachowawczy, wyartykułowany przekonaniem respondentów, iż koniunktura w górnictwie nie będzie trwać wiecznie? Że fundamentem gospodarki w większości państw są małe i średnie przedsiębiorstwa?

Niewykluczone.

No dobrze, przyjmując za dobrą monetę, że mieszkańcy naszego miasta zdają sobie sprawę z powagi problemu, co dalej, jakie kroki należy podjąć, aby uniknąć czarnego scenariusza? Rozwiązań jest paradoksalnie dużo. Mowa w nim między innymi o wsparciu finansowym dla małych firm czy „inkubatorach przedsiębiorczości”. Tylko o zmianie mentalności mieszkających tu ludzi wspomina się jakby półgębkiem i cokolwiek nieśmiało. A od tego w sumie powinniśmy zacząć. Od stwierdzenia, że klucz do sukcesu w kwestii przedsiębiorczości jastrzębian tkwi w nich samych. Nie w barierach organizacyjnych, nie w „dziurawym” prawie, nawet – chcą być umiarkowanie złośliwym – nie w braku tych wszystkich „inkubatorów” i „pełnomocników”. Tylko w nich samych.

Tylko albo aż.

Zresztą, ten kij ma dwa końce. Niechęć mieszkańców Jastrzębia-Zdroju do zakładania firm oznacza równocześnie kłopoty dla nich samych. Dotyczy to chociażby sektora handlu i usług. Co poniektórzy z nas z niedowierzaniem przecierają oczy, robiąc zakupy w rybnickich sklepach, tudzież stołując się w tamtejszych restauracjach. Na pobliskich parkingach, szczególnie w weekendy, aż roi się od samochodów na jastrzębskich rejestracjach. Czyli co, jastrzębianie nie mają gdzie wydawać swoich pieniędzy? A władze Rybnika wiedzą lepiej, jak pobudzać do przedsiębiorczości swoich mieszkańców? Innymi słowy: w Rybniku mieszkają inni ludzie niż w naszym pięknym mieście?

A może cała nadzieja w kobietach? Może to w nich tkwi prawdziwy, choć nie do końca doceniony, potencjał? I to one będą motorem napędowym przedsiębiorczości w naszym mieście? Dane pokazują, że zdecydowanie większy odsetek uczennic niż uczniów deklaruje chęć założenia w przyszłości swojej firmy. W sumie nie ma się czemu dziwić. Skazane same na siebie, świadome ograniczeń, jakie niesie ze sobą jastrzębski rynek pracy, chcą, nawet muszą wziąć sprawy w swoje ręce.

Jaka czeka nas przyszłość? Jakby nie patrzeć, Jastrzębie-Zdrój jest swoistym eldorado dla ludzi z inicjatywą. W końcu zarobki należą tu do jednych z najwyższych, a to z kolei przekłada się na siłę nabywczą jastrzębian. Kolejne firmy powinny powstawać tu jak grzyby po deszczu. A czy powstają? Oto jest pytanie. Szekspirowskie bez mała.

Pomyślmy chwilę.

Jeśli koniunktura na węgiel koksowniczy będzie utrzymywać się na podobnym jak do tej pory poziomie, to komu będzie zależeć na zakładaniu firm w naszym mieście? Jego władzom modlącym się do JSW jak do złotego cielca? Górnikom, dostającym co miesiąc kilka tysięcy na rękę? Młodym, zdesperowanym ludziom widzącym swoją przyszłość za granicą, w najlepszym wypadku – w innym lepiej zarządzanym mieście?

Od kogo więc zależy, aby nasze miasto nie pozostało na zawsze sypialnią dla kadr JSW? Robiących zakupy i szukających rozrywki wszędzie, tylko nie w nim? Bo jeśli tylko od samych ludzi, od ich inicjatywy i samozaparcia, to po co nam władze? Po co partie polityczne? Po co urzędnicy? Z drugiej strony, jeśli nie włodarze, jeśli nie tutejsi mieszkańcy, nawet jeśli nie jakiś zbłąkany inwestor, to kto?

Jeszcze jedno pytanie, które czeka na odpowiedź...

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

poniedziałek, 28 sty 2019, Damian Maj

KOMENTARZE

  • marzena | 13/02 godz. 09:58

    nawet fryzjerzy lepsi nie to co ta z wielkopolskiej

  • Wera | 04/02 godz. 17:27

    Dla mnie Rybnik, zawsze kojarzył się z brudnymi paznokciami.

  • do do doxten | 02/02 godz. 18:37

    Jeżeli dla ciebie stężeni 80% i 1600%, to, to samo, to powinieneś zacząć edukację od zerówki. Ale nie dziwię się, bo rybnicki smog obniża inteligencję.

  • do doxten | 01/02 godz. 14:55

    ty sie błaznisz, jastrzebskie powietrze wiedzie prym razem z rybnickim

  • Ania z Poznania | 01/02 godz. 12:42

    Brawo Dżesika, tak 3maj. Górnicy w ogóle się na kobietach nie znają, tylko na Barbórce i tyle w temacie. Gdzie faceci, a nie same gacie?

  • jasnet.pl | 28/01 godz. 13:24

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X