Dzisiaj jest: środa, 17 lipiec 2019   Imieniny: Aneta, Bogdan, Jadwiga

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Kolej, razem czy osobno?

O powrocie kolei do Jastrzębia mówi się coraz więcej. Szanse na to, że pociągi tu wrócą są coraz większe, chociaż to spore wyzwanie organizacyjne, techniczne, a przede wszystkim finansowe. Do realizacji tego celu potrzebny jest duży wysiłek i współdziałanie wszystkich, którzy w tej sprawie mogą cokolwiek zrobić. Zwłaszcza na poziomie miasta czy gminy, przez które ta kolej ma przebiegać.   

W Jastrzębiu zamysł przywrócenia kolei pojawił się w kadencji 2010-2014. Jego inicjatorem i motorem napędowym był ówczesny Przewodniczący Rady Miasta Tadeusz Sławik, który z pełną determinacją zaczął zabiegać o jego urzeczywistnienie. Zamysł ten nie spotkał się z uznaniem ówczesnego prezydenta Mariana Janeckiego, który odniósł się do niego dość sceptycznie. Więcej, zaproponował on taką zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, żeby tereny  pokolejowe jak najszybciej uporządkować i dopasować do sąsiadujących z nimi działek, różnego przeznaczenia. To by oznaczało całkowity i nieodwracalny odwrót od kolei, a w każdym razie mocne pogorszenie warunków jej ewentualnego powrotu.

Sławik nie odpuścił. Posiadając pełne poparcie swojego klubu PiS, przekonał również inne kluby radnych do tego zamysłu i prezydencki plan likwidacji terenów pokolejowych został przez Radę Miasta odrzucony. Sprawa wtedy dalej się nie posunęła, mimo że Sławik dalej badał i szukał możliwości jej realizacji. Szansa pojawiła się ze zmianą ekipy następnej kadencji, choć wygrała opcja przeciwna do ugrupowania Sławika. Prezydentem została Anna Hetman, wspierana przez PO, która jednak również za jeden z głównych celów uznała powrót kolei do miasta.

Myliłby się jednak ten, kto uznałby, że te dwie grupy zjednoczyły siły dla osiągnięcia wspólnego celu. To byłoby całkiem logiczne i uzasadnione, a taka współpraca mogłaby przynieść szybkie i dobre efekty. Grupa prezydencka była tej samej opcji, co marszałek wojewódzki odpowiedzialny za organizację komunikacji w województwie. Grupa radnych PiS z posłem Grzegorzem Matusiakiem miała dobre kontakty z krajową opcją rządzącą.  Aż się prosiło, żeby zjednoczyć działania. Tak się jednak nie stało. Każda grupa poszła swoją drogą, nie uzgadniając swoich działań. Grupa prezydencka, wychodząc z założenia, że tylko ona ma formalne prawo do reprezentowania miasta, prowadziła działania samodzielnie, ustawiając się w kolejkach do ważnych urzędów. Członkowie PiS mieli tam łatwiejszy dostęp, ale nie mogli występować formalnie, czekali więc na wciągnięcie ich do formalnej grupy negocjacyjnej, co dotąd nie nastąpiło. A czas płynie.

Początkowo działania kolejowe prowadził z ramienia prezydent miasta jej zastępca Ryszard Rakoczy. Doprowadził do powstania analizy możliwości reaktywacji linii kolejowej do Jastrzębia, z głównym i priorytetowym kierunkiem do Katowic. W tym bowiem kierunku udaje się większość podróżnych. Dodatkowym czynnikiem jest tu czas podróży – żeby był konkurencyjny do samochodu nie mógł być dłuższy niż jedna godzina – i odpowiednia ilość połączeń. Z powodów ekonomicznych należało maksymalnie wykorzystać istniejące jeszcze pozostałości starej infrastruktury kolejowej i dołączyć się do aktualnie działającej linii. Niestety, nie można było dołączyć się do starej linii Pawłowice-Żory-Orzesze-Mikołów-Katowice, ponieważ odcinek Żory-Orzesze został zdemontowany i zagospodarowany. Zaproponowano więc połączenie nieco wkoło, przez Chybie do Czechowic i tam przez Pszczynę i Tychy do Katowic.

Takie rozwiązanie nie gwarantowało krótkiego czasu połączenia ani wystarczającej ilości połączeń, ze względu na obecnie już bardzo duże obciążenie linii, co w dużej mierze ograniczało jego atrakcyjność i chęć korzystania z niego. Tadeusz Sławik nie akceptował tej propozycji jako absurdalnej i niweczącej cały zamysł oraz wzywał do szukania innych możliwości. Przy wydatnej pomocy radnych wojewódzkich Adama Sobierajskiego i Mariana Jarosza udało się wpisać reaktywację kolei w Jastrzębiu do priorytetów wojewódzkich ubiegłej kadencji, choć na dość odległym miejscu. Poseł Grzegorz Matusiak i inni działacze PiS spotkali się z Wiceministrem Infrastruktury Andrzejem Bittelem i prezesem PKP PLK Ireneuszem Merchelem, by przybliżyć im problem jastrzębski.  Temat ten został wpisany jako główne zadanie strategii rządowej PKP +. Znalazł się tam również zapis o połączeniu kolejowym z Wodzisławiem Śląskim. Po Ryszardzie Rakoczym pałeczkę negocjacji formalnych w imieniu prezydent miasta przejął jego następca Roman Foksowicz. Podczas jednego z jego spotkań w urzędach centralnych okazało się, że jest możliwe odtworzenie zlikwidowanego odcinka kolejowego Żory-Orzesze, a więc utworzenie połączenia bezpośredniego z Katowicami i cały zamysł odzyskał sens, a założony krótki, godzinny czas połączenia i wymagana ilość połączeń stały się możliwe.

Krokiem koniecznym dla realizacji tego zadania było sporządzenie tzw. studium wykonalności, a więc określenie warunków zadania oraz projektu technicznego. Marszałek ubiegłej kadencji nie znalazł możliwości sfinansowania całości tego studium i rzecz zawisła znowu na włosku, ale negocjatorom z jastrzębskiego magistratu udało się przekonać inne gminy, leżące na trasie tej linii, do udziału w przedsięwzięciu. List intencyjny w tej sprawie podpisano w kwietniu 2018 roku w Jastrzębiu przy obecności ówczesnego marszałka Wojciecha Saługi. Tadeusz Sławik nie ukrywał swego rozczarowania, że na to spotkanie nie zaproszono zaangażowanych w ten temat członków PiS. Zarzuca również prezydenckim negocjatorom ciągnące się zbyt długo negocjacje z marszałkiem, i to, że nie doprowadziły do sfinansowania przez niego całości projektu. Po wyborach samorządowych i zmianie opcji w sejmiku wojewódzkim, nowy wicemarszałek Michał Woś, przy okazji jego wizyty w Jastrzębiu, obiecał uznanie reaktywacji kolei za jeden z głównych priorytetów województwa.

Jastrzębie to prawdopodobnie jedyne takie miasto w Europie bez połączenia kolejowego. Kiedyś zrezygnowano z niego, ponieważ w dobie gwałtownego rozwoju motoryzacji podróż koleją stała się mało atrakcyjna: dłuższa, rzadsza i mało wygodna. Wszędzie można było dojechać samochodem własnym – szybciej, łatwiej i przyjemniej. Jednak sytuacja zmienia się. Paliwo drożeje, poruszanie się w centrum Katowic staje się koszmarem i planuje się ograniczenia wjazdu do centrum. Autostrada A1 ma być płatna, a „wiślanka” się zapycha. Z drugiej strony ilość podróżujących do śląskiej metropolii znacznie zwiększa się. Cały rozwinięty świat stawia na transport zbiorowy, my musimy też. Dogodne połączenie kolejowe staje się koniecznością, do tego z rozbudowanymi przy dworcach parkingami i dopasowaną komunikacją miejską.

Może na pewno cieszyć, że obydwie rywalizujące w mieście strony zabiegają z dużą determinacją o powrót kolei do Jastrzębia. Tylko, że to wygląda na rywalizację, a nie na współpracę. Co prawda Roman Foksowicz twierdzi, że informuje wszystkich radnych o postępach działań, ale radnych PiS nie ma w bezpośrednim zespole nad nią pracującym i nie są też konsultowani co do podejmowanych działań, mimo że mogą dużo pomóc. Uważają, że są lekceważeni i dużym błędem jest to, iż do prac nie wciąga się posła Matusiaka, który ma duże przełożenie na władze centralne. Zarzucają grupie prezydenckiej, że chętniej zrezygnuje z przyśpieszenia działań niż zaakceptuje partnerską i realną współpracę ze stroną przeciwną. Roman Foksowicz mówi, że taka współpraca warta jest rozważenia, że warto iść razem. Ale czy wspólny cel może przezwyciężyć wzajemne animozje? Czy jest możliwa realna i partnerska współpraca między prezydentem i jej przeciwnikami politycznymi dla tak ważnego celu? Czy tym jastrzębskim pociągiem na pewno wszyscy chcą podróżować razem?

fot. pixabay

środa, 30 sty 2019, JN

KOMENTARZE

  • maziizam | 07/02 godz. 20:34

    Dobrze, że kolej będzie odbudowywana według rządowego programu kolej+ i będzie połączenie od strony Wodzisławia co rozwiązuje wiele problemów m.in. szkody górnicze, brak slotów na dworcu w Katowicach na kolejne składy pociągów, przesiadki w Orzeszu czy brak przepustowości linii kolejowej lk140 Orzesze-Katowice.
    A tu całość tek.cba.pl/2019-01-31_tek-wsw.pdf

  • Sekretarka Prezesa JSK | 04/02 godz. 07:30

    Oczywiście, że kolej w naszym mieście ma się świetnie. Niezorientowanym i szerzącym fakenewsy śpieszę oznajmić, że moja pensja sekretarki to potwierdza. Pociągi przecież jeżdżą i węgiel z miasta wywożą. Do miasta węglarki wjeżdżają puste więc można pomyśleć o zabieraniu pasażerów ale z tego co wiem, to większe zainteresowanie jest w drugą stronę i w dodatku w jedną stronę.

  • Prezes JSK | 04/02 godz. 06:08

    Ale w Jastrzebiu tez jest biurowiec spolki kolejowej JSK dlatego uwazam, ze kolej w naszym miescie ma sie swietnie, jesli mierzyc jej wyniki wielkoscia biurowca i wysokoscia pensji prezesa. Pozdrawiam.

  • MSS | 03/02 godz. 14:11

    W Jastrzębiu kolej zlikwidował Janecki, radny Sławik - PIS był w tym czasie Przewodniczącym Rady Miasta i nie chciał likwidacji kolei. Następnie PiS razem ze Sławikiem popiera Janeckiego na następną kadencję. Tu nie chodzi o mieszkańców, tylko o kasę jaką można zarobić na tej inwestycji. Nieważne z kim i kiedy, ważne za ile.

  • do Yhm | 02/02 godz. 18:34

    Na północy jest taka spółka kolejowa co zarządza 17km torów a biurowiec ma nowoczesny za kilkanaście milionów złotych. Wszystko po to, aby było gdzie powsadzać swoich.
    U nas będzie nie inaczej. Jak wszędzie gdzie są państwowe posady bez odpowiedzialności i za duże pieniądze.

    Z tym, że w Gdańsku ktoś jeszcze kupuje bilety na kolej i jeździ a u nas będą jeździły 4 osoby na krzyż, więc za całą zabawę zapłacą podatnicy.

  • jasnet.pl | 30/01 godz. 14:39

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X