Dzisiaj jest: środa, 27 marca 2019   Imieniny: Ernest, Jan, Lidia

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

"Teraz młodzież to dno!"

„W środę, 20 lutego, około godziny 20.00 stróże prawa zostali poinformowani o leżącej na ławce w okolicach ulicy Moniuszki pijanej nastolatce. Na miejscu było już pogotowie ratunkowe. W związku ze stanem upojenia alkoholowego, młoda jastrzębianka została zabrana do szpitala. To jednak nie koniec problemów, jakich przysporzyła sobie 14-latka. Zakrapiane napojami wyskokowymi spotkanie będzie miało swój finał w sądzie dla nieletnich”.

„Teraz to jest istne dno. Jak się słyszy i widzi na każdym kroku, szczególnie u młodych, bluzgi, agresja, pijaństwo. Po prostu to nie może skończyć się dobrze. Coraz młodsi są zdemoralizowani. Dziewczyny już w gimnazjum wysyłają chłopakom swoje rozbierane zdjęcia na komórkę, a potem nie mają problemu, żeby uprawiać z nimi seks. Wyuzdane w tak młodym wieku!” – pisze „zdegustowany” internauta.

Te dwa znamienne cytaty – z policyjnej kroniki oraz jasnetowego forum – sprowokowały naszych Czytelników do dyskusji nad kondycją młodych ludzi. Z czasem troska komentujących przyjęła zgoła osobliwą postać. Pojawił się bowiem ciekawy postulat, wielokrotnie powtarzany, aby wychowywaniem najmłodszych zajęła się szkoła.

„Dzisiaj wielu młodych nie ma żadnych zasad moralnych, żadnych hamulców. Nie bardzo wiedzą, co znaczy mieć szacunek do kogoś lub czegokolwiek. Nie wiedzą, co to patriotyzm. Jak to zmienić? Tu szkoły mają wiele do zrobienia, ale czy potrafią?” – zastanawia się Barbara. Dość powiedzieć, że swoim wpisem Czytelniczka otworzyła przysłowiową puszkę Pandory. Od tego momentu ciężar argumentów, na które powoływały się obie strony, rósł w astronomicznym tempie. Zaś temperatura dyskusji na łamach naszego portalu osiągnęła poziom wrzenia.

„Szkoła?! To rodzice mają obowiązek wpoić dzieciom zasady czy szacunek do innych. Jeśli w domu nie mają przykładu, to szkoła nic tu nie pomoże. A patrząc teraz na te mamuśki i tatusiów, w sumie nie ma co się dziwić, że jest jak jest” – przekonuje jeden z adwersarzy. „Szkoła nie jest od wychowywania, tylko od tego jest dom i rodzice. Ponieważ można mówić młodym, co powinno być dobre, a co złe, ale i tak wracając do domu, będą robić, to co widzą i to jak rodzice będą nimi kierować. I dlatego mamy, to co mamy. Wielu rodziców nie nadaje się na bycie ojcem lub matką” – wtóruje swojemu przedmówcy jakiś Czytelnik.

Ostatecznie, nasi rozmówcy wskazywali głównie na rodziców jako tych, którzy powinni strzec swoich pociech i dbać o ich bezpieczeństwo. Słowo „rodzic”, odmieniane w czasie ulicznej sondy przez wszystkie możliwe przypadki, było idealną ilustracją poglądów jastrzębian w tej kwestii. Natomiast o tym, co dzieje się, kiedy ta opieka nie jest sprawowana prawidłowo, mówili już jastrzębscy policjanci. W czasie debaty społecznej raz jeszcze potwierdziła się smutna prawda, że to my, dorośli tworzymy świat, w którym potem najmłodsi torują sobie drogę. Z trudem i nierzadko płacąc za to wysoką cenę.

Stróże prawa opowiadają, że kiedy na komendę trafia pijany nastolatek, o czym wkrótce dowiaduje się jeden z rodziców, głównym adresatem pretensji matki lub ojca staje się – o zgrozo! – dzwoniący funkcjonariusz. Zresztą, te uwagi mają rożny charakter. Od utyskiwań, że dopiero co usnęli i policja narusza ich prawo do odpoczynku, przez prośby, żeby stróże prawa zaopiekowali się ich pociechą, po narzekania na represyjne państwo. A czasem zdarza się też tak, że głos w słuchawce należy do osoby, która jest po prostu pijana. Jak wtedy wytłumaczyć jej, że syn lub córka trafili na policyjny „dołek”?

Jak nietrudno się domyśleć, pozostawało tylko kwestią czasu, kiedy internauci „wezmą na języki” matki i ojców, wydając srogi sąd na temat ich wychowawczych kompetencji. „Obecnie rodzice nie interesują się, czym dziecko zajmuje się po szkole, jak spędza wolny czas. Rodzic nawet nie wie, jakie strony ogląda jego dziecko. Nie zakładają filtrów na strony pornograficzne. Młodzi oglądając takie filmy, mają wypaczony obraz miłości do kobiety. Również popadają w różne nałogi. Rodzice cieszą się często, że dziecko siedzi w domu, ale nie raczą zobaczyć, co on na tym internecie robi. Później mamy, to co mamy, rozpasane seksualnie młode osoby” – pisze ktoś ukrywający się pod nickiem „refleksja”.

W internetowej polemice dostało się także ładniejszej części populacji, która, jak przekonują Czytelnicy, drastycznie obniżyła loty, zbliżając się do poziomu bruku. „Teraz laski to mają przypał! Pytają się chłopaków, czy nie chcą ich rozebranych zdjęć na komórkę. W ten sposób podrywają! A potrafią być takie wredne, że wymyślą sobie coś, aby pogrążyć faceta. Totalne dno...! Do tego są gorsze od chłopców. Widzę, jak siedzą na Zielonej na ławce, to takie teksty lecą, że aż uszy więdną. I nie krępują się, że mogą dorośli usłyszeć...”

Tym samym wracamy do zdarzenia, które zainspirowało nas do pochylenia się nad problemami młodych ludzi w Jastrzębiu-Zdroju. Jak już wiadomo, nastolatkę znaleziono kompletnie pijaną w czasie ferii zimowych. Okresu, kiedy szkoły powinny być szczególnie zainteresowane organizowaniem wolnego czasu naszym latoroślom. A co podpowiada praktyka? „Takie typowe zajęcia świetlicowe odbyły się w dwóch placówkach, w kolejnych zajęcia rekreacyjno-sportowe, wyrównawcze czy wyjazdy” – informuje jastrzębski magistrat. Ale wróćmy jeszcze do samych ferii...

„Ten czas to dla dzieci i młodzieży okres większej swobody, wolności, poczucia nieskrępowania obowiązkami szkolnymi i niestety często czas wolny od nadzoru dorosłych i odpowiedzialności. A dla dorosłych? Dla tych, którzy są rodzicami czy opiekunami, powinien to być czas zwiększonej koncentracji na dziecku – jego zainteresowaniach, sposobie spędzania wolnego czasu. Czas obserwacji zachowań naszych pociech, budowania z dzieckiem bliższej relacji, nie wtłoczonej w sztywny grafik obowiązków, zajęć szkolnych i pozaszkolnych. Ale też czas na naukę samodzielności dla dzieci i lekcja odpowiedzialności dla rodziców” – podkreślali jastrzębscy policjanci.

Na koniec jeszcze ważny wpis, który pojawił się jako jeden z ostatnich, przynajmniej na chwilę, kiedy padają te słowa. Małe memento od anonimowego Czytelnika. „Nasze życie jest często pełne paradoksów, które zazwyczaj odziedziczamy wtedy, gdy zaczynamy dorastać, bo brak miłości w wieku dorastania jest często największym brakiem, jaki skutkuje naszym życiem zaplątanym w przyszłości” – pada na koniec.

fot. pixabay

wtorek, 26 lut 2019, Damian Maj

KOMENTARZE

  • yaris | 22/03 godz. 12:31

    do 24 i pół .Zgadzam się! Po 30 e już szwankuje niektórym sprawdzone.Lipa po prostu lipa.

  • 24 i pół | 22/03 godz. 08:33

    śpieszmy sie kochac chłopaków bo tak szybko im sprzet nawala. Teraz młodzi zyjemy na luzie.

  • Xd | 16/03 godz. 10:40

    Wzorce z domu czerpią albo z braku zainteresowania się ich osobą

  • Janurek | 13/03 godz. 14:21

    Skad maja młodzi czerpać wzorce, jak ich nie ma w domu. gdzie widzą,ze liczy sie tylko pieniądz a inne wartości idą na bok, gdzie teraz ważne jest jak sie wygląda a nie to co sie sobą reprezentuje. Kiedyś jedna matka będąc na wywiadówce a było to akurat,że młodzież szła do bierzmowania a jako rodzic byłem na tym spotkaniu, to miała pretensje do katechetki,że nie pozwala iść córce do bierzmowania w mini!!! To nie głupia matka! Bo ona tez chodzi w mini i dlaczego córka miała by nie iść jak ch więcej »ce. Nawet jak jej tłumaczyli inni,
    Później nie dziwmy sie,jak widać w kościele jak przychodzą a krótkich spodenkach, spodniach jak do cwiczeń dekolty do pasa i mini. Teraz widzę jak matki nastawione sa na siebie facetów gonią tylko do roboty aby bakali na kasę. Teraz wszytsko na psy schodzi

  • Beti | 07/03 godz. 12:18

    Od wychowywania są wszyscy, rodzice, sąsiedzi, szkoła, rodzina, instytucje państwowe. Wszyscy musimy być odpowiedzialni, żeby były jakieś efekty. Jak dzieciaki widzą ten świat takim jakim obecnie jest, to się nie dziwcie, że są zdemiralizowane. Niech każdy da wzór, a będzie lepiej. Zacząć od siebie i nie zrzucać odpowiedzialności na innych, tylko się nią dzielić!

  • jasnet.pl | 26/02 godz. 14:10

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

22/03

Fenomen PRL-u?

1

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X