Dzisiaj jest: środa, 17 lipiec 2019   Imieniny: Aneta, Bogdan, Jadwiga

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

"Jakieś puste oczy..."

Klatki schodowe. W latach 80-tych to było moje... nasze eldorado. Kiedy patrzę na dzisiejszą młodzież, jej podejście do życia, swoisty dekalog, w którym liczą się tylko kasa, szybki sex i alkohol, to odnoszę wrażenie, że my wtedy byliśmy przy nich niewiniątkami, dziećmi w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Zamiast butelki z piwem trzymaliśmy w dłoniach rakietki, czasami wystarczyła nam piłeczka do tenisa ziemnego i już rozgrywaliśmy „mecz życia”, a już na pewno o miejscu w towarzyskiej hierarchii nie decydowała ilość wypowiedzianych w ciągu jednej sekundy wulgaryzmów.

A wracając do wcześniejszych porównań. Nie było w nas tego „luzu”, w imię którego młodzi ludzie zaczynają obecnie przygodę z seksem w wieku 16 lat. Zresztą, podobnie rzecz ma się w przypadku alkoholu, narkotyków czy głupiej, bezmyślnej przemocy. Nie twierdzę, że nie dochodziło między nami do bójek. Przeciwnie. Zdarzały się i to nader często. Ale była w tym jakaś łobuzerska maniera, delikatność, której dzisiejsza młodzież mogłaby nam pozazdrościć. Jednym słowem: nikt z nas nie aspirował do miana osiedlowego gangstera.

Patrzę na ten świat 40 lat i już chyba nic mnie nie zdziwi. Nawet dzisiejsze osiedla, na których roi się od zakapturzonych, mówiących niezrozumiałym slangiem postaci. Ziomy, które „rządzą” na dzielni. A kiedyś wystarczyło nam, że chwycił lekki mróz. Pierwsza lepsza kałuża zamieniała się wtedy w lodowisko, a my zaczynaliśmy marzyć o karierze Wayna Gretzky'ego. Każdy z nas, uzbrojony w kij hokejowy (legendarny Polsport Bielsko-Biała), naparzał co sił w rękach w rachityczny krążek, ewentualnie, przy braku tego ostatniego, w przypominający go kamień. Pamiętam, że z czasem na moim ciele pojawiały się, na zasadzie cętek u lamparta, dziesiątki siniaków. Oj tak, hokej to sport dla twardzieli.

A dzisiaj co? Nikogo już nie interesują słuchowiska radiowe, świata wyobraźni nie buduje się w oparciu o przeczytane książki, nikt nie wymienia się obrazkami, w które zawinięta była legendarna guma Turbo (ach, ten niepowtarzalny brzoskwiniowy smak!). O Doom 3 też nikt nie słyszał. Jeśli już, to o „ruskich jajkach”, elektronicznej grze, a właściwie gierce, która zabrała mi połowę mojego nastoletniego życia. Ale to było dawno, dawno temu... I chyba nieprawda...

Zatem co zostało z tamtych lat? Jakieś żałosne popłuczyny? Górnicy nie są już górnikami, pielęgniarki pielęgniarkami, a policjanci... zresztą, mniejsza o policjantów. Ci wszyscy specjaliści od strategii marketingowych, asystenci, telemarketerzy, doradcy finansowi, „szlachetni” pracodawcy, oni wszyscy jak jeden mąż stłoczą się wokół wielkiego węglowego grilla. A potem popłynie pieśń współczesności. „Pasmo samych sukcesów, zero porażek, spektakularne inwestycje, robiące niecodzienne wrażenie dywidendy” – będą przekrzykiwać jeden drugiego. I tylko ich oczy będą jakieś takie puste, bez refleksji, a twarze napięte w oczekiwaniu, co przyniesie przyszłość. Ale to już zupełnie inna historia...

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

piątek, 28 cze 2019, Adam

KOMENTARZE

  • Jbianka | 11/07 godz. 15:45

    Moj rocznik 82 to było co robic na dworze..granie w gumę,w lesie w scyzoryk siedząc na linie zawieszoną na drzewie,podchody,zimą lało się wodę na górkę i szalało na reklamówce,zabaw było od groma a teraz...własnie widziałam dzisiaj 3kolezanki siedzące na ławce i patrzac w telefon ,prowadziły' rozmowę....smutne...

  • | 01/07 godz. 09:01

    Dzisiejszej młodzieży, która zna czasy PRL jedynie z przekazów, na siłę wciska się tylko wstydliwe strony tamtego ustroju, zapominając, że były też takie całkiem niezłe, jak owa zwykła życzliwość ludzka. Ale o tym wiedzą jedynie ci, którzy wtedy żyli. Natomiast to, co nam zafundowano po 1989 roku, czyli ugadywanie się pokątne z wierchuszką komunistyczną to kpina z kapitalizmu, spaczony socjalizm w dalszym ciągu, wmawiając ludziom, że jesteśmy zieloną wyspą dobrobytu i szczęśliwości. więcej »

  • Kargul | 30/06 godz. 22:29

    Chceieli zachodu to mają a?

  • Dana | 29/06 godz. 11:50

    do Kate. To prawda, ludzie byli życzliwsi. teraz to nawet w rodzinie e zazdroszczą, jak ktoś ma więcej niż oni. Ile zawiście wśród rodzeństwa. Do tego stopnia, zawiść powoduje nawet wrogość. Czasem więcej życzliwości otrzymamy od obcych ludzi.Teraz ludzie sa sobie wilkiem każdy patrzy aby jemu było dobrze.

  • Kate | 29/06 godz. 08:07

    Panie Adamie zgadzam się z Panem w stu procentach,urodzona w latach 70-ch też wspominam te lata jak Pan i brakuje mi tego wszystkiego we współczesnym świecie i drażni zachowanie ludzi,chamstwo odzywki.Kiedyś ludzie się spotykali w domch, ile czasu człowiek spędził u sąsiadów bawiąc się z kolegami i koleżankami nikt nas nie przeganial wymyslalismy różne zabawy które dla dzisiejszych dzieci są dziwne,a nam dawały radość,pomagało się ludziom bezinteresownie za dziękuję.Tęsknię i często wspominam na więcej »sze lata dzieciństwa, wspomnień nikt nam nie zabierze.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X