Dzisiaj jest: poniedziałek, 23 września 2019   Imieniny: Bogusław, Tekla, Liwiusz

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

Kto pamięta czyn społeczny?

Uwiecznione przez obiektyw aparatu Stefana Stafina życie mieszkańców Jastrzębia-Zdroju jawi się jak zaklęte w fotoplastikonie scenki rodzajowe. Na pierwszym zdjęciu widzimy więc kilkuletniego chłopca, a w tle czteropiętrowy blok. Na kliku, może kilkunastu balkonach wietrzą się „ostentacyjnie” kołdry. Dzisiaj – obrazek na tyle rzadki, że wręcz egzotyczny. Wszystko to skąpane w słońcu, które zajęło „uprzywilejowane” miejsce na błękitnym niebie.

Druga fotografia wygląda jak żywcem wyjęta z serialu „Alternatywy 4.” „Uzbrojeni” w grabie mieszkańcy w czynie społecznym porządkują teren wokół swojego bloku. W środku zdjęcia młoda kobieta, która, wyjątkowo, dzierży w dłoniach szpadel. Jej twarz wygląda jakby obce jej było pojęcie „makijażu” lub, jak kto woli, „tapety”. Także jej dłonie sprawiają wrażenie delikatnych. Druga z kobiet uśmiecha się do obiektywu. „Ekscentryczną” scenografią dla tego uśmiechu jest zakopana po same gąsienice koparka.

Kto z nas nie huśtał się na... huśtawce? Albo kto nie brał udziału w „zaaranżowanych” naprędce zawodach w skoku z tejże? Młody człowiek wystrzelony jak z katapulty mógł beztrosko naigrywać się wówczas z praw grawitacji. Potem lądował w piaskownicy, ewentualnie niebezpiecznie blisko stojącej nieopodal ławki. Zresztą, trafiali się i tacy śmiałkowie, którzy pokonywali barierę dźwięku, kończąc swój spektakularny lot dokładnie na jastrzębskim ostrym dyżurze.

I znowu nasz młody bohater z pierwszego zdjęcia. W tle jastrzębianie – nieco zagubieni w tej jałowej, symetrycznej scenografii. Labirynt bloków na Małopolskiej (a może Beskidzkiej) sprawia wrażenie wyjętego z kontekstu. A może raczej przypomina pionierskie osadnictwo na Księżycu? Co by nie mówić, całe Jastrzębie wyglądało wtedy jak jeden żydowski kibuc.

I w końcu, na deser, fotografia, która z powodzeniem mogłaby pełnić rolę okazjonalnej widokówki. Co prawda kucyk sprawia wrażenie nieco znudzonego, a może zażenowanego, całą sytuacją, ale już młody człowiek pozuje do zdjęcia z iście „kowbojskim” zacięciem. Za jego plecami majaczy nieśmiało „Czarodziejska Góra”, czyli dziesięciopiętrowy blok. Jaka to ulica? Gdzie zostało zrobione zdjęcie? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy naszym Czytelnikom...

Ps. Fotografie pochodzą z prywatnych zbiorów Stefana Stafina

piątek, 12 lip 2019, Adam

KOMENTARZE

  • Kasia | 15/07 godz. 12:31

    Na ostatnim zdjęciu moja ulica Turystyczna

  • Ewa | 15/07 godz. 10:47

    Czyny społeczne to były zanim Liberalowie nie zaczęli rządzić.POnich nie ma już frajerów.Ile ośrodków zdrowia społecznie budow wyprzedali!Tusk,GadowskiRozstowska raczej społecznie to dyktanda,.Tacy zaangażowani.

  • Wolontariat | 13/07 godz. 10:54

    Tak czy inaczej kard. Józef Glemp publicznie oświadczył, że ponieważ za pracę trzeba płacić, nie może być tak, że katecheci nie otrzymują wynagrodzenia."żaden pracownik nie może zrzec się wynagrodzenia za pracę. Odmowa wypłaty wynagrodzeń stała się więc nielegalna. Orzeczenie z dnia 20 kwietnia 1993 r. (U 12/92), w: Orzecznictwo Trybunał
    u Konstytucyjnego w 1993 roku cz. I, Warszawa 1993, s. 92-12

  • Inspektor Pracy | 13/07 godz. 10:10

    a POtem przyszedł Tusk z gadowskim i cale te czyny sprzedali jak Ich mienie nie odprowadzając nic na ZUS,a POtem stwierdzili że dla Tych co pracowali nie mają na emerytury wiec trzeba i je Im odebrać.

  • Teraz mamy tylko wolontariat | 12/07 godz. 21:15

    Tak czy inaczej kard. Józef Glemp publicznie oświadczył, że ponieważ za pracę trzeba płacić, nie może być tak, że katecheci nie otrzymują wynagrodzenia."
    " Przez pierwsze lata katechizacja w szkole przypominała działania misyjne. Katecheci nie tylko wchodzili w nowe środowisko, jakim było grono, pedagogiczne, ale mieli też zwiększoną liczbę godzin w stosunku do katechezy parafialnej. Księża latami pracowali bez wynagrodzenia, a świeckim za katechezę w szkole płaciły parafie. Stało się tak, poni więcej »eważ kard. Glemp, aby rząd ze względów ekonomicznych nie odłożył w czasie powrotu katechezy do szkół, zrezygnował w imieniu katechetów z ich wynagradzania z budżetu państwa. Po latach, kiedy strona kościelna domagała się uznania pracy katechety na równi z pracą innych nauczycieli, strona rządowa odm

  • jasnet.pl | 12/07 godz. 11:38

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X