Dzisiaj jest: poniedziałek, 9 grudnia 2019   Imieniny: Natasza, Waleria, Wiesław

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Teksty nadesłane

"Cuda" techniki PRL-u

Wystawa „Moje M”, którą widziałem w swoim czasie w Galerii Historii Miasta, pobudziła moją pamięć. Zgromadzone na góra kilkunastu metrach kwadratowych przedmioty miały w sobie moc zaklinacza czasu, powodującego, że cudownym sposobem przeniosłem się do lat młodości. Młodości PRL-owskiej, beztroskiej, domagającej się, aby pochylać się nad nią z największą atencją. A moje dzieciństwo upływało właśnie wśród przedmiotów prezentowanych przez autorów ekspozycji. Kto ze starszych czytelników nie pamięta biurkotapczanów, meblościanek, ciężkich jak praca w kamieniołomach syfonów czy obiektu westchnień ówczesnych kobiet – kryształów? Stało się po to w kilometrowych kolejkach, dzień i noc, święcie przekonanym, że kiedy wreszcie obiekt pożądania znajdzie się w naszych rękach, staniemy się trendy. Oczywiście, na miarę tamtych czasów.

Pamiętam taki obrazek z festiwalu w Jarocinie. Kilkadziesiąt, może kilkaset rąk uniesionych w górę, a w tych rękach nieśmiertelna myśl polskiego przemysłu elektronicznego. Radiomagnetofony. Dokładnie tak wtedy wyglądało rejestrowanie czy raczej nagrywanie koncertów ulubionych zespołów. I ja także miałem „na stanie” podobny sprzęt. Radiomagnetofon „Marta” ważył dobrych kilka kilogramów, ale bez problemu można było zadawać nim szyku wśród znajomych. Nagrywało się na niego co popadnie. Pamiętam, jak z niecierpliwością czekałem na listę przebojów Marka Niedźwiedzkiego, żeby zapolować na ulubiony utwór. W tym samym czasie mój sąsiad „odpalał” swoje radzieckie cudo – telewizor, którego nazwy już dzisiaj nie pomnę. Któregoś dnia w jego mieszkaniu rozległ się dźwięk słyszalnej w całym bloku eksplozji. Wkrótce potem okazało się, że w czasie dziennika telewizyjnego jego liczący sobie zaledwie rok nabytek wyleciał w powietrze. Cud, że nic mu się nie stało. Sąsiadowi – znaczy się.

A z meblami to jest już w ogóle osobna historia. Ot, choćby taki stół. Niby nic, z pozoru nie wyróżniający się niczym element domowej scenografii, ale wystarczyło tylko trochę „pokombinować” przy blacie i... okazywało się, że mamy do czynienia z meblem idealnym. Po rozłożeniu na początkowo małym stole mieściło się kilkanaście talerzy i nagle stawał się on niezastąpiony przy organizowaniu rodzinnych imprez, wszelkiego rodzaju urodzin, komunii, nawet wesel. Z PRL-owskimi meblami mam także inne wspomnienie. Łóżko w mieszkaniu mojego szkolnego kolegi, które po złożeniu i ku mojej wielkiej konsternacji stawało się częścią stojącego w jego pokoju regału. Wyobrażałem sobie, że to może być sposób na ominięcie znienawidzonego przeze mnie ścielenia. Po prostu łóżko, wraz z całym posłaniem, kołdrą, poduszkami, znikało jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dopiero potem przekonałem się, że to nie było takie proste.

Kiedy myślę o przedmiotach, które zgromadzono na wystawie „Moje M”, na powrót robię się sentymentalny. Być może u młodych ludzi wywołają one co najwyżej pobłażliwy uśmiech, ale dla mnie znaczą naprawdę wiele. To właśnie w takiej scenografii robiło się mnóstwo rzeczy po raz pierwszy. Pierwszy pocałunek, pierwszy papieros, pierwsza próba wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Swoją drogą, jak pokazał czas, te przedmioty były, a właściwie są bardzo trwałe i z upływającego czasu nie robią sobie zupełnie nic. W dobie zalewającej nas „chińszczyzny” jest to niewątpliwy atut. Owszem, może razić ich mała funkcjonalność, jakość materiałów z jakich były wykonane, nie zmienia to jednak faktu, że skutecznie opierają się cenzurze kolejnych lat.

 

piątek, 15 lis 2019, Adam

KOMENTARZE

  • seboc | 29/11 godz. 06:20

    @kustosz

    Telewizor jowisz miał kineskop na licencji francuskiej.
    Polski sprzęt audio nigdy nie był na dobrym poziomie, żaden magnetofon nie miał kalibracji prądu podkładu ani 3 głowic.
    Radiomagnetofony były na licencji niemieckiej.
    Po prostu Polska nic nowoczesnego wyprodukować nie była w stanie.

  • kustosz muzeum | 27/11 godz. 23:11

    Pierwsze primo.Pisałem o czasach w których Koreańczycy zaczęli składać swoje walkmany a nie o czasach, w których upadła polska zbrojeniówka.To kilkanaście lat różnicy.
    Drugie primo.Chodziło mi bardziej o telewizor Jowisz niż o składane również w Polsce telewizory radzieckie.
    Trzecie primo.Narzekanie na rozmiar dolby i napędy CD nie zmienia tego co usiłowałem powiedzieć.A mianowicie, że koreański sprzęt elektroniczny jest dziś na ciut wyższym poziomie niż podobne wytwory rodzimej elektroniki mi więcej »mo, iż był wtedy na ciut niższym.

  • seboc | 26/11 godz. 16:50

    "produkowano już rodzime kolorowe telewizory"

    Na licencji radzieckiej oraz z kineskopami na francuskiej licencji.

    "przyzwoity jak na tamte czasy sprzęt Hi-Fi"

    1. Nie do kupienia wowczas,
    2. Byl mniej niz sredni i tragicznej jakosci.

    Magnetofony kasetowe mialy czasem tylko Dobly B, gdzie zachodnie: Dolby C lub dbx, w latach 90 Dolby S.
    Usilowano produkowac naped CD. Ten pochodzil z Japonii (Eltra) lub z Holandii (Diora), potem z Litwy.
    Polski sprzet audio byl uboczna produkcja fabr więcej »yk militariow (Diora, Radmor), Diora po upadku produkcji zbrojeniowej zbankrutowala.

  • kustosz muzeum | 24/11 godz. 20:09

    Nie żebym się czepiał,ale w czasach PRL-u, gdy u nas produkowano już rodzime kolorowe telewizory i przyzwoity jak na tamte czasy sprzęt Hi-Fi, południowi Koreańczycy swoją przygodę z elektroniką zaczynali od produkcji walkmanów na licencji japońskiej.Dziś elektroniczne porównania nie wyglądają już tak korzystnie dla Polski.

  • marek | 21/11 godz. 14:10

    Fajna fucha. Trzeba umieć się ustawić.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X