Dzisiaj jest: sobota, 28 marca 2020   Imieniny: Aleksander, Joanna, Sykstus

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Wsiąść do pociągu...

To, że kolej do Jastrzębia powinna wrócić, jest dla wszystkich oczywistą oczywistością. Już taką oczywistością nie jest, jaka to będzie kolej i którędy zostanie poprowadzona. Jak jej nie było, to nie było, a teraz pojawiły się aż dwa programy kolejowe, obejmujące Jastrzębie. Jeden to Kolej Plus, który ma doprowadzić ją do miejscowości, gdzie jej jeszcze nie ma. Drugi to Kolej Dużych Prędkości w ramach programu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Oba programy teoretycznie są niezależne, ale praktycznie mogą się uzupełniać i przenikać. To bezsprzecznie szczęśliwy traf dla Jastrzębia po latach wykluczenia kolejowego. Tylko… z której strony to szczęście ma nadejść? I czy będzie to dla wszystkich szczęśliwe?

Centralny Port Komunikacyjny to przede wszystkim dyskusyjne lotnisko centralne w Baranowie między Warszawą a Łodzią. Do niego mają prowadzić linie kolejowe dużych prędkości z różnych stron kraju, niektóre połączone z podobnymi w krajach sąsiednich. Całość może przypominać koło ze szprychami (oczywiście, mocno skancerowane), gdzie osią jest lotnisko centralne, a szprychami nitki takich kolei do niego prowadzących. Jedną z takich nitek jest linia numer 7 na Górny Śląsk i między innymi przez Jastrzębie do Bogumina w Czechach, a stąd dalej w świat, np. do Wiednia, Pragi, Bratysławy czy Budapesztu. Pozornie – super! Wreszcie Jastrzębie odzyska kolej i to jaką! Szybką i europejską. Do Katowic mamy dojechać w 40 minut, do Krakowa w godzinę, a do Warszawy w dwie. Nic dodać, nic ująć. Tylko... gdzie konkretnie ta kolej będzie przebiegać? Czy te zamierzenia są realne? Czy mają oparcie w rzeczywistości?

Jak ta rzeczywistość kolejowa może wyglądać, przedstawił na spotkaniu mieszkańców Bzia wiceprezydent Jastrzębia Roman Foksowicz. Ano linia ta ma przebiegać na północny wschód od Jastrzębia przez obszary gęsto zabudowane, przemysłowe, nad czynnymi złożami węgla, przez kopalnie, strefę ekonomiczną, tereny inwestycyjne, a nawet… przez ogród botaniczny.  Nie uwzględnia uksztaltowania terenu, szkód górniczych ani konieczności wyburzenia kilkuset domów tylko w tym rejonie. Kto chciałby zostać wysiedlony, a jego dom zburzony? Bzie zamieniłoby się w jeden duży rozjazd kolejowy. Nic dziwnego, że pojawiły się masowe protesty nie tylko w Bziu, a jastrzębska Rada Miasta formalną uchwałą sprzeciwiła się takim planom. Wprawdzie goszczący w Jastrzębiu wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że to tylko wstępne przymiarki do społecznych konsultacji, ale niepokoju to nie uciszyło.

Dokładniej w problem zagłębili się członkowie Towarzystwa Entuzjastów Kolei – TEK. Wykazali szereg poważnych trudności, z którymi należy się liczyć, gdyby lina kolejowa była prowadzona według projektu CPK i wchodziła do Jastrzębia od wschodu. Ich zdaniem linia ta byłaby na terenie silnych szkód górniczych IV i V kategorii z nieciągłościami i z obniżaniem średnim metr na rok, na którym nie da się prowadzić kolei o prędkości powyżej 50 km/h, która do tego wymagałaby ciągłych napraw podtorza, co i tak nie gwarantuje, że nie dojdzie do wykolejenia i tragedii. Właśnie w obszarze remontowanego wiaduktu w Jastrzębiu, na poziomie 900, podczas tąpnięcia 5 maja 2018 roku, zginęło 5 górników, a okoliczne domy porządnie się zatrzęsły.  

Proponowana trasa przebiegałaby nad czynnymi złożami, co skutkowałoby ograniczeniem tam wydobycia węgla koksującego w kopalniach JSW Borynia-Zofiówka, Pniówek oraz Jastrzębie-Bzie, poprzez wykonanie filaru ochronnego, który na głębokości około 1000 metrów miałby szerokość około kilometra, co znacznie ograniczyłoby zasoby wydobywcze kopalń i utrudniłoby wydobycie węgla. Poprowadzenie kolei przez największe szkody górnicze doprowadziłoby do zrzucenia dużej części kosztów utrzymania tej linii na barki JSW, co mocno obciążyłoby jej funkcjonowanie, a to odbiłoby się negatywnie na mieście i mieszkańcach regionu. Kolejny problem to gęsta zabudowa w Bąkowie, Jarząbkowicach, Pielgrzymowicach, Golasowicach i Jastrzębiu Bziu, co podniosłoby znacznie cenę inwestycji oraz wywołało zrozumiały opór mieszkańców przed wysiedleniem.

Jakie inne rozwiązanie widzi TEK?  Proponuje przeniesienie trasy CPK ze wschodu na zachód od Jastrzębia, szybką linię Katowice-Bogumin-Ostrawa wyznaczoną prosto, dosłownie od linijki z delikatnymi korekcjami tak, aby móc uzyskać prędkość 250km/h lub więcej, a nie maks. 160 km/h, jak na tej proponowanej przez Jastrzębie. Tak prowadzona nowa linia przechodziłaby kilka kilometrów na zachód od Jastrzębia i byłaby o około 20 km krótsza, a czas przejazdu na tym odcinki nie przekraczałby 30 minut. Stacja byłaby na Wilchwach, między Jastrzębiem a Wodzisławiem blisko zjazdu na autostradę A1 i kilka kilometrów od Jastrzębia. W ten sposób całe kolejowe zagrożenie dla Bzia i okolic po prostu zniknęłoby.

A samo Jastrzębie? Czy znowu miałoby się obejść kolejowym smakiem? Zdaniem TEK, oczywiście, że nie. Kolej do Jastrzębia wróci, tylko w innym kierunku. Do  stacji na Wilchwach i dalej do Wodzisławia prowadziłaby normalna (co nie znaczy – wolna) linia kolejowa poprzez tereny znacznie mniej zamieszkałe, w większości wykorzystująca ślad rozebranej linii przemysłowej. Dojazd do tego przystanku pociągiem trwałby niecałe 10 minut, a cała podróż z centrum Jastrzębia do Katowic bezpośrednim pociągiem regio-ekspres – nie więcej niż pół godziny. Dodatkowym bonusem byłaby możliwość dołączenia Jastrzębia do linii SKM (Szybkiej Kolei Miejskej) Wodzisław – Rybnik czy wydłużenia do Jastrzębia kursujących starą linią pociągów z Katowic do Wodzisławia.

Nieporozumieniem jest twierdzenie, że taka kolei zostałaby przyłączona do linii wodzisławskiej i tam rozbudowany dworzec CPK. Istniejące linie kolejowe nie nadają się do dużych prędkości, musi zostać wybudowana całkiem nowa, a odległość z Wodzisławia do postulowanej stacji na Wilchwach jest niewiele mniejsza niż z Jastrzębia.

Inne zdanie mają władze Jastrzębia. Co prawda mocno negują propozycje rządowe przebiegu linii dużej prędkości, ale też nie akceptują zachodniej wersji TEK. Naczelnym ich celem jest poprowadzenie tej linii przez miasto i budowa dworca kolejowego w jego centrum na miejscu dawnego przystanku na Górnym. Linia ta biegłaby ze wschodu starym szlakiem z Pawłowic (który zapadł się i miejscami jest pod wodą) przez centrum miasta do czeskiego Bogumina. Zdając sobie tylko pobieżnie sprawę z uciążliwości tej trasy, nie podzielają krytycznego zdania TEK i uważają, że problemy jakoś dadzą się przezwyciężyć. Jak uważa przewodniczący Rady Miasta Piotr Szereda linia ta powinna być nawet rozbudowana z jednotorowej do co najmniej trzytorowej, by zapewnić przebieg zarówno kolei dużych prędkości, jak i lokalnych. Taka trzytorowa linia biegnąca przez środek miasta i duży dworzec przesiadkowy miałyby być istotnym impulsem do jego rozwoju i zwiększonego znaczenia. Pojawiłyby się nowe inwestycje i zagospodarowanie przyległych terenów. Zagospodarowano by również teren po byłej kopalni Jastrzębie, tworząc tam duży punkt przeładunkowy dla ruchu towarowego.

Jastrzębscy samorządowcy przyznają, że w pewnym stopniu linia ta zwiększyłaby uciążliwości dla części mieszkańców centrum miasta – chociażby hałas wielu pociągów w dzień i noc – ale korzyści dla niego jako całości byłyby ich zdaniem znacznie większe. Mimo że, jak przyznaje wiceprezydent Roman Foksowicz, miasto zbliża się do granicy swoich możliwości komunikacyjnych,  do przezwyciężenia byłby również zwiększony ruch kołowy w kierunku takiego dworca i to nie tylko miejski, ale również z całego regionu, oraz zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Mógłby tam powstać na przykład parking wielopoziomowy, raczej płatny, ale ci, co nie chcieliby płacić, mogliby parkować przy okolicznych blokach. Musiałaby również być mocno zmodyfikowana i zwiększona miejska komunikacja autobusowa w tamtym kierunku, żeby dowozić pasażerów do znacznie częściej jeżdżących pociągów. Ale to również zdaniem władz miasta jest problem do rozwiązania. Jak mówi Piotr Szereda, problemy są po to, by je rozwiązywać, a nie przed nimi się cofać.

Na pewno powrót kolei do Jastrzębia to wielka szansa i mało kto to kwestionuje. Ale to poważne i odpowiedzialne zadanie i to na lata. Popełnione przy tym błędy byłyby bardzo kosztowne i bardzo trudne do naprawienia. Czasem od sukcesu do porażki jest bardzo blisko. Dlatego trzeba rozważyć wszelkie możliwe aspekty i to starannie przewidując różne efekty. Kiedyś kolej w Jastrzębiu już była i ją zlikwidowano z różnych powodów, między innymi z powodu nietrafionego funkcjonowania i szkód górniczych. Z błędów należy się uczyć, a nie je powtarzać. Żeby nie było – wsiąść do pociągu byle jakiego.

fot. pixabay

czwartek, 12 mar 2020, JN

KOMENTARZE

  • do wasz_kumpel_kret | 17/03 godz. 16:54

    Jesteś śmiesznym rybnickim prowokatorem. Zobacz sobie rozmieszczenie szkód wokół Jastrzębia i wyjdzie na to że większe szkody są koło Rybnika. Czyli likwidujemy kolej w Rybniku i będziecie dojeżdżać do Jastrzębia autobusami na pociąg. Szkody to ty masz dookoła kopuły Arteksie.

  • wasz_kumpel_kret | 17/03 godz. 12:21

    Czytając te różne wypowiedzi zwolenników, przeciwników i fanatyków z TEK można wysnuć następujący wniosek końcowy. Ze względu na występujące wszędzie wokół Jastrzębia szkody górnicze - kolei nie warto przywracać. Łatwiej byłoby zorganizować komunikację pośpieszną autobusową do Katowic oraz poprawić funkcjonowanie linii do Wodzisławia, Rybnika i Cieszyna aby powiązać je z innymi liniami kolejowymi i kierunkami. Będzie szybciej taniej i bez marzeń o polskim TGV.

  • do TEK | 17/03 godz. 09:29

    A co to jest RAŚ???? Grupka kilku oszołomów, jak wy.

  • hades | 16/03 godz. 21:49

    Informuję, że podpisujący się tu nickiem TEK nie został upoważniony do wypowiadania się w imieniu organizacji, i został już poproszony o zmianę nicka. Jeśli pojawią się jakieś konstruktywne pytania czy wątpliwości, chętnie odpowiem w imieniu zarządu.
    Pozdrawiam
    prezes TEK

  • edi | 16/03 godz. 20:35

    Most na ul.św. Jana Nepomucena to był zabytek . Każda cegła kładziona ręką , między nimi zaprawa też ludzkim wysiłkiem położona . Tylko żal

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

23/03

"Nieprzytomni"

1

20/03

JSW z zyskiem

4

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X