Dzisiaj jest: niedziela, 31 maja 2020   Imieniny: Aniela, Marietta

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Jakie wybory?

Jeszcze pięć lat temu, zapewne zdezorientowani, przypominaliśmy sobie w pośpiechu, która z wiszących na płocie czy sklepowej wystawie twarzy zrobiła na nas największe wrażenie? Czyj uśmiech był najszerszy, a hasło najbardziej porywające, chociaż nie do końca zrozumiałe? Wreszcie, kto zrobił na nas największe wrażenie? I która rozmowa z dziennikarzem była najbardziej błyskotliwa? Ale to już melodia przeszłości, która rozpłynęła się w zakamarkach pamięci.

Minęło kolejnych pięć lat. I znowu dzień wyborów prezydenckich, jakkolwiek zabrzmi to w kontekście prowadzonych obecnie sporów politycznych, zbliża się wielkimi krokami. Czas podejmowania decyzji – od których, wbrew powszechnym opiniom, będzie zależał los naszego miasta czy gminy – to już niedaleka przyszłość. Ale wydarzyło się „coś jeszcze” – jedno niepozorne słowo zmieniło nasz świat. Nagle padły pytania o charakter i kształt tegorocznych wyborów, ich termin, bezpieczeństwo wyborców.

Mówiąc wprost, pandemia otworzyła puszkę Pandory.

„Ludzie to mają powalone w głowach. Chodzą do marketów, gdzie jest dużo klientów, na targ, do innych sklepów i się nie boją. Pracują na kopalni, gdzie ludzi w ciortu, tak samo jak w biurach, gdzie siedzą w tych kanciapach i nie boją się. Listonosze cały czas pracują, kurierzy mają wzmożną pracę, bo ludzie przez Internet zamawiają. To tego się nie boją. Zamawiają remonty... Puknijcie się w te łby! Ja bardzo chętnie wezmę udział w takich wyborach” – przekonuje jeden z naszych Czytelników, jak łatwo się domyślić, entuzjasta wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej.

Momentalnie wtóruje mu kolejny internauta. Co ciekawe, powołując się na identyczny argument: „Pojechałem do OBI kupić drucik i doznałem szoku. Na parkingu miejsca brak – tyle samochodów. Do sklepu wchodzi każdy bez żadnych ograniczeń, tłok, jakiego nawet przed wirusem nie było. I wy piszecie, że nie pójdziecie na wybory, że to wykluczone?! Ogłaszam konkurs, jak was nazwać... Hipokryci to za słabo!”

Teraz, gwoli sprawiedliwośći, oddajmy głos tym, na których hasło „wybory korespondencyjne”, dodatkowo w terminie majowym, działają jak czerwona płachta na przysłowiowego byka.

„Do wyborów nie może obecnie dojść!” – pada na samym początku.

„PiS mówi, że zgodnie z konstytucją trzeba je teraz przeprowadzić. Ale konstytucja mówi też, iż wybory mają być tajne. Przez pocztę tajne nie będą, gdyż trzeba do koperty włożyć swoje dane wraz z numerem PESEL, czyli będą wiedzieć, na kogo oddałem głos. Mają być równe i powszechne. Nie wszyscy będą mogli oddać głos, ponieważ nie ma ich w miejscu zameldowania. Karty mają być dostarczane pod adres zameldowania. A co z tymi, którzy obecnie są gdzie indziej, za granicą, i nie mogą wrócić z powodu wirusa? I co mają kwarantanny, i są w innym regionie Polski, też będą pozbawieni głosu” – słyszymy w argumentacji.

„Jeśli wybory odbędą się, to będą to wybory niepotrzebne, bo inni kandydaci są pozbawieni szans. W obecnej sytuacji najlepiej od razu i bez wyborów obecnego prezydenta oglosić nowym prezydentem, bo jak niektórzy piszą, ma on 'miażdżącą przewagę'. Co nie jest wcale takie pewne. I chyba dlatego robi się wybory niespełniające warunków zapisanych w konstytucji – ponadto w szczycie pandemi. Ale tak juz było...” – zauważa autor kolejnego komentarza.

„Ja nie będę się z nikim kłócić. Będę głosował, ponieważ nie można dopuścić do sytuacji, żeby w sierpniu nie było prezydenta. Każdy ma swój rozum i wie, czy mu coś grozi, czy nie” – następna szybka riposta. I równie szybka, jeśli nie szybsza, riposta na ripostę: „Do wyborów wcale nie zniechęca wirus, tylko antydemokratyczna forma korespondencyjna. Wielu ludzi nie idzie nie dlatego, że jest jakiś wirus, tylko przez korespondencyjne to coś”. Cios za cios: „Tylko szkoda, że jakoś urzędy lub administracje wysyłają tysiące listów do lokatorów, czy to z rozliczeniem wody, czy innymi informacjami. I jakoś te listy nie zarażają i nie stwarzają zagrożenia. Cóż za hipokryzja!” W odpowiedzi: „Na normalne wybory bym poszedł, jak zawsze, ale w życiu na pseudokorespondencyjne”.

To prawda! Wszyscy, jak jeden mąż, jesteśmy zniechęceni wojną na górze. Także tutaj, w Jastrzębiu-Zdroju. Niektórzy z nas chcą machnąć ręką na zbliżające się wybory prezydenckie, bo to i tak nic nie da, szczególnie teraz, kiedy karty rozdaje złowrogi koronawirus.

A może lepiej, jeśli nie wskażemy swojego kandydata, rezygnując z udziału w wyborach? I niech zdecydują za nas inni? Bardziej zorientowani? Zdeterminowani? Przekonani o słuszności swoich wyborów? Nie powtarzający jak mantrę pytania: „Ale co ja mogę?!” Wreszcie – bardziej odważni w kontekście ogłoszonej pandemii?

No cóż, tych pytań jest zdecydowanie więcej. I wychodzi na to, że sami będziemy musieli się z nimi zmierzyć...

fot. Marek Wróbel

czwartek, 7 maj 2020, Damian Maj

KOMENTARZE

  • Wybory | 29/05 godz. 18:00

    Zgodnie z prawem,Polska ma prawnie legalnego na arenie miedzynarodowej prezydenta,i jest nim (Chrabia)Jan Zbigniew Potocki,prezydent II Rzeczpospolitej,zgodnie z Konstytucja obowiazujaca nadal.I nie jest to konstytucja z 1997r,ktorej nikt nie respektuje,wiadomo dlaczego.

  • do Obłuda i hiPOkryzja | 26/05 godz. 18:55

    Co ty za bzdury pleciesz, godnie pełzacza z PiS?
    Godzisz się na biedę to ją będziesz wkrótce miał. To dlatego twoi faworyci tak bardzo chcą wyborów jak najszybciej. Pani Witek kłamała jak najęta, żeby tylko doprowadzić do wyborów zanim PiS zostanie rozgonione protestami bezrobotnych i bez szans na dalsze życie.
    Zgadzasz się na biedę to ją będziesz miał, już za kilka miesięcy. Taka jest pomoc rządu!

  • DO WYBORCA | 26/05 godz. 11:45

    Nie na temat ! zastanów si,e człowieku co bełkoczesz! ,albo wytrzezwiej ,a potem pleć "trzy po trzy" ,w podobnych towarzystwie!

  • Obłuda i hiPOkryzja | 25/05 godz. 20:53

    Kiedy nie było zarażonych w mieście, opozycja totalna o ''zabójczych kopertach'', kiedy w naszym mieście zarażonych przybywa, opozycja totalna namawia do zbierania stu tysięcy podpisów na ulicach i pójścia na wybory. Już nie ma ''zabójczych kopert'', ''zabójczych długopisów'', już nas pójście na wybory nie wymorduje! No bo teraz mamy dublera Kidawy - i PO nas choćby potop!

  • | 11/05 godz. 19:23

    jakie by nie miały być to powinny być i tyle w temacie

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

16/05

"Cyborg"

7

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X