Dzisiaj jest: sobota, 4 kwietnia 2020   Imieniny: Benedykt, Izydor, Wacław

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Prosto z sejmu

Awantura o szpitale

Rządowy pomysł na uzdrowienie służby zdrowia wywołał gwałtowne reakcje. Przekazanie szpitali, po ich oddłużeniu, samorządom może bowiem rzeczywiście grozić nieprzewidzianymi konsekwencjami. Politycy Prawa i Sprawiedliwości przypuścili swoim zwyczajem wściekły atak na rząd, gubiąc niekiedy umiar w krytyce. A przede wszystkim zapominając, że to oni rozpoczęli prywatyzację placówek służby zdrowia.

Reforma służby zdrowia jest zadaniem więcej niż pilnym, ale zarazem bardzo trudnym. Zwłaszcza w sytuacji gigantycznego zadłużenia oraz przy trudnych do pogodzenia interesach budżetu, pracowników służby zdrowia i oczywiście pacjentów. Szczególnie tych niezamożnych. Brak pieniędzy stanowi bodaj główną przyczynę kłopotów, przy czym warto wspomnieć, że należymy do niewielkiej grupki państw, które na ochronę zdrowia przeznaczają bardzo niewielki procent dochodów z budżetu. Rząd PO-PSL zapowiada wprawdzie istotny wzrost dofinansowania w przyszłości, ale póki co próbuje znaleźć jakiś inny sposób rozwiązania tego nabrzmiewającego problemu. Chyba nie najszczęśliwszy.
Dosyć lekkomyślne było rzucenie pomysłu, bodaj bez uzgodnienia nawet z koalicyjnym partnerem, który budzi takie emocje i kontrowersje. Nasze państwo formalnie gwarantuje obywatelom bezpłatną opiekę nad ich zdrowiem. Tak zapisano w Konstytucji. Podobne zapisy istnieją w wielu innych państwach europejskich, gdzie ochrona zdrowia korzysta na ogół ze znacznie większej pomocy państwa i gdzie obywatele są znacznie zamożniejsi.

To prawda, że rzeczywistość wymusza niekiedy zmiany i wszyscy się z tym zgadzamy. Ale muszą to być propozycje dojrzałe, nie obliczone jedynie na doraźny efekt. Zapowiedź rosnącego dofinansowania z budżetu, stopniowe unormowanie sytuacji płacowej "białego personelu" to kroki właściwe, nie budzące żadnych oporów. Ale nie przemyślane oddanie szpitali samorządom może przynieść, jak wspomniałem, niespodziewane skutki. Lewica też się obawia, iż doprowadzi to do prywatyzacji placówek. I nic tu nie zmieni fakt, iż takich placówek mamy już w kraju blisko półtorej setki. Dobrze funkcjonujących, nieźle wyposażonych, dochodowych. Jeżeli za obecnym pomysłem kryje się faktycznie chęć sprywatyzowania całej służby zdrowia (a taki pomysł, wbrew dzisiejszym zaprzeczeniom polityków PO widniał w programie wyborczym tego ugrupowania!) to może to zagrozić różnymi konsekwencjami. Choć by tym, że prywatne placówki będą się specjalizowały w tych dziedzinach, które przynoszą największy dochód. Już dziś, w wyniku nieprzemyślanych decyzji rodzące kobiety na Mazowszu i w samej stolicy mają spory kłopot, żeby znaleźć oddział ginekologiczno-położniczy, w którym mogły by urodzić. Sprywatyzowanie całej służby zdrowia mogło by znacznie utrudnić dostęp do niektórych usług medycznych, zwłaszcza najuboższym pacjentom.

Nie trzeba może ludzi straszyć, że oddanie szpitali samorządom doprowadzi do ich odsprzedawania na cele pozamedyczne. Choć i tak pewnie może się zdarzyć. Ale reforma służby zdrowia jest sprawą zbyt poważną, a zarazem i zbyt delikatną ażeby wprowadzać w życie pomysły nie do końca zweryfikowane, żeby nie powiedzieć - nie przemyślane. A zarazem jest to problem, który powinno się rozstrzygać przy pomocy szerokich, ponadpartyjnych konsultacji, w jak najszerszym gronie ekspertów, praktyków i polityków wszystkich opcji. Wypracowany model powinien przecież służyć dłużej niż jedną kadencję rządu.

czwartek, 29 maj 2008, Taduesz Motowidło

KOMENTARZE

  • jasnet.pl | 29/05 godz. 00:00

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

23/03

"Nieprzytomni"

1

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X