Dzisiaj jest: czwartek, 14 grudnia 2017   Imieniny: Alfred, Izydor, Jan

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Pies na placu zabaw?

„Zauważyłam bardzo nieciekawą tendencję” – to jedno z pierwszych zdań przysłanego na adres redakcji JasNetu maila. Jego tematem były place zabaw w naszym mieście. Jak alarmuje zaniepokojona Czytelniczka, w wielu przypadkach są one okupowane przez mocno trunkowych obywateli Jastrzębia-Zdroju, tudzież odwiedzane przez naszych czworonogów, które załatwiają tam swoje potrzeby fizjologiczne.

„Godzina nie ma znaczenia, widziałam to i o 8 rano, i o 16 popołudniu. Bardzo przykre, że małe dzieci muszą prawie codziennie to widzieć. Pozostawione butelki to oczywista kolej rzeczy. Boję się również o bezpieczeństwo mojego dziecka. Widziałam dwa razy patrole policji, które interweniowały w tej sprawie, ale przecież nie mogą tam przebywać cały czas, na miejsce jednych wyrzuconych za chwilę przychodzi kilku następnych” – pisze.

Swego czasu na stronie internetowej Zarządu Osiedla Pionierów pojawiła się informacja o „Miejscach zabaw małych Pionierów”. Jak wskazywali osiedlowi działacze, na terenie jednego z placów brakowało ławek, poważnym mankamentem był także fakt, że w zasadzie nie ma tu zacienionych miejsc. Ekspozycja na słońce, szczególnie latem, kiedy zwrotnikowe powietrze zagląda do nas nader chętnie, może skończyć się dla młodych jastrzębian fatalnie. Na tym nie koniec. „Pionierzy”, wzorem cytowanej na początku czytelniczki, pochylają się nad problemem nieproszonych gości na terenie tutejszych placów zabaw. „Należy także przeciwdziałać aktom wandalizmu, które zdarzają się w szczególności w sytuacji, kiedy w pobliżu nie ma miejsca, gdzie mogłyby bawić się nastolatki. Być może wystarczyłoby odpowiednio oddalone oraz oddzielone od reszty placu miejsce z kilkoma ławkami czy prosta wiata, dzięki czemu ograniczona byłaby pokusa korzystania i dewastacji urządzeń przeznaczonych dla najmłodszych?” – zgadywali.

Oto jest pytanie. Zadaje je także dociekliwa czytelniczka: „Nie wiem czy bramki coś by dały, ale może jednak – intruzom nie chciałoby się wchodzić na ogrodzony plac (to też pomogłoby by w sprawie psów), widoczne byłoby oddzieleniu placu od reszty parku?” Zresztą, takie place zabaw już istnieją. Chociażby ten w pobliżu jednego z bloków na ulicy Zielonej. Jak usłyszeliśmy w Spółdzielni Mieszkaniowej Jas-Mos, będącej administratorem obiektu, dzięki ogrodzeniu plac uniknął scenariusza, w którym stałby się miejscem pielgrzymek osiedlowych psów. Zamykana bramka nie jest jednak remedium na tutejszą młodzież. W tym celu na jednym z pobliskich bloków zainstalowana została kamera. A co z innymi placami zabaw? Czy one też doczekają się siatki? Przedstawiciel SM Jas-Mos odpowiadał w swoim czasie: „Wszystkie większe place zabaw na zasobach spółdzielni zostały ogrodzone. Nie planujemy grodzić pojedynczych urządzeń zabawowych”.

Kontynuując zaś wątek psów. No cóż, nieco dalej, zaledwie rzut beretem, znajduje się kolejny plac zabaw. Tym razem bez „zasieków”, ale z zapobiegliwie umieszczoną czerwoną tablicą „Zakaz wprowadzania psów na plac zabaw pod karą administracyjną. U. M. Jastrzębie”. Pytanie tylko, czy te ostanie umieją czytać? Bo większość z nas i owszem, a i tak, jak zauważyła jedna z siedzących tam mam, rano, kiedy nikt nie widzi, mieszkańcy pobliskich bloków „chętnie podprowadzają swoich milusińskich w pobliże piaskownicy”.

W tej sprawie wypowiedziała się także Straż Miejska, która, „kontroluje place zabaw, jak i inne miejsca publiczne, i z całą surowością egzekwuje łamanie przepisów”. W tym miejscu mała uwaga pod adresem autorki maila. Jak pisze, odwiedzając jastrzębskie place zabaw, nie zawsze czuje się bezpieczna. Choć z całą pewnością uzbrojona w telefon komórkowy, liczy na domyślność służb mundurowych. Czy aby słusznie? To kolejny kamyczek do ogródka zwanego współpraca z policją i strażą miejską. I kolejny temat, przy którym wychodzi, że nam, jastrzębianom nie wychodzi to najlepiej.

A co ze sołectwami? Czy one radzą sobie z tym problemem? Jeden z sołtysów mówi, że „i owszem, taki plac zabaw przydałby się, tylko, gdzie go zlokalizować?” Po chwili zaś dodaje: "Na chwilę obecną korzystamy z placu na terenie przedszkola". Jednocześnie nie ukrywa, że brak piaskownicy nie spędza snu z powiek tutejszym mieszkańcom, w każdym razie nie jest to ich naczelny postulat.
 

poniedziałek, 11 wrz 2017, Damian Maj

Mieszkanie

Jastrzębie-Zdrój

cena: 171 000,00 zł
M-4 DE LUX

55.70 m2, Mieszkanie De Lux - idealne dla osób które chcą się wprowadzić bez tracenia czasu i ponoszenia nakładów na remont . Mieszkanie po świeżo przeprowadzonym remoncie - do wprowadzenia w Centrum miasta przy ul. Zielonej . Trzy niezależne pokoje , kuch... więcej

Zielona, renata@jgn-vesta.pl, 883 100 495

KOMENTARZE

  • Gosia | 29/09 godz. 16:42

    ja jak ostatnio chłopczykowi zwróciłam uwagę na słownictwo w piaskownicy to jak mi sypnął wiązanka to oczy z orbit wyszły to gdzie tam mówić o jakiej kolwiek kulturze ....

  • Ola | 25/09 godz. 15:32

    Najwiecej dewastują niestety nasi milusińscy na katowickiej jest plac ogrodzony latem dużo matek siedzi tam z dziećmi zrobiony jest tam stół do gry w tenisa karuzela itd.dzieci go demolują i nikt im uwagi nie zwraca a po co niech niszczą a potem najlepiej powiedzieć ze nic nie ma .... albo jest zniszczone i zróbcie nowe .....

  • Agata | 25/09 godz. 08:01

    No to prawda nikt nie zamyka bramek na placach zabaw a mało tego często rodzicom nie chce się iść z dziećmi do domu załatwić swoje potrzeby tylko robią to na trawniku przy placu zabaw a potem dzieci tam koce rozkładają ....

  • Matka | 24/09 godz. 22:39

    Ja jak widzie płace zabaw około 18.00 to wola o pomstę do nieba tyle śmieci ze aż wstyd wiec może najpierw nauczmy nasze pociechy sprzątać po sobie a potem zajmijmy się innymi problemami ....

  • Eb | 24/09 godz. 22:39

    Ostatnio temat psów stał się bardzo modny a jakoś nikt nie pisze jak przez całe wakacje dzieciaki syfily na klatkach ze pani sprzątaczka rano to chciał wołać o pomstę do nieba.... a plac zabaw na katowickiej mimo ze jest pięknie ogrodzony ma bramkę której sami rodzice nie zamykają to wieczorem wyglądał jak wysypisko śmieci .... wiec gdzie tu kultura i dobre wychowanie .....

  • matka | 20/09 godz. 23:09

    A co z placem zabaw na ul wiejskiej?to że psy i koty załatwiają swoje potrzeby to Pikus ten plac zabaw jest bardzo niebezpieczny z trzech stron ujeżdżają samochody które są zagrożeniem dla dzieci

  • to tyle | 15/09 godz. 16:32

    Niech Zarząd Osiedla ogrodzi place zabaw,aby zwierzaczki nie wchodziły. Lub UM niech to zrobi. Co do pijących tam osób, to tylko wzywać interwencję. Wtedy się im odechce przesiadywać i pić
    Ale ludzie musza reagować a nie biernie się przyglądać.

  • Mieszkaniec | 15/09 godz. 06:09

    Dlaczego nikt się nie zajmuje młodzieżą syfiącą wszędzie są papierki rozbite butelki i nikt nie spojrzy na meneli którzy co weekend oblewają wszystkie krzaczki i wszystko co jest dookoła takich parków dla dzieci. Sami ludzie chodzą śmierdzący się nie myją ale o tym też się nie mówi cicho sza

  • korsatz | 14/09 godz. 15:09

    przede wszystkim brak kultury u człowieka, po drugie ludzie się nie boją bo służby porządkowe a raczej egzekwowanie przestrzegania prawa przez nie nie działa bo kary są zbyt niskie. Po trzecie słuzby porzadkowe wolą ukarać palacego i pijącego jedno piwko na ławeczce z dala od ludzi niż zaczynać z hordą bandytów (im uchodzi wszystko bezkarnie) okupujących i dewastujących place zabaw. Statystyki takie same a i bezpieczniej dla funkcjonariusza. Po czwarte piSS już pokazał, że sądów nie należy się b więcej »ać.A przykład idzie z góry. Po piąte straż miejska na ulicę, na osiedla i do lasów i to pieszo bądź na rowerach. Zwiększyć patrole, które będą dbać o porządek po psach, w blokach, na klatkach i piwnicach, łapać śmieciarzy w lesie. A Poważniejsze sprawy zgłaszać na policję. A nie się wozić jak paniska limuzyną po mieście. Jakby patroli było więcej (piesze lub rowerowe). Kary i mandaty dotkliwe to by ludzie się szybko nauczyli. Dbać o porządek i przestrzegać prawa. A co z parkingiem na ul Okrzei pod cmentarzem? dlaczego nadal nie ma tam wjazdu na parking?

  • Nika | 13/09 godz. 10:04

    "Plac zabaw" przy Zielonej to porażka UM. W spółdzielni powiedzieli nam, że nic nie mogą zrobić, bo on należy właśnie do Urzędu Miasta. Miasto natomiast zdemontowało większość urządzeń. W tym roku wysypali tylko trochę nowego piasku, tylko dla kogo ja się pytam? Tego samego popołudnia szalał tam piesek i załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne, a starszy Pan-właściciel po zwróceniu uwagi, powiedział że on go nie da rady złapać i to tylko mały piesek. Nie jest to zresztą odosobniony przypadek:( B więcej »ardzo często widzimy takie sytuacje. Pani Prezydent, proszę zrobić porządek z tym placem, a przede wszystkim go ogrodzić(i dopiero piach wymienić).Druga sprawa może UM zaintersowałby się chodnikami wokół tego nieszczęsnego placu. Ktoś w swojej mądrości nakazał wysypać chodniki jakimś czerwonym dziadostwem, które podczas każdego deszczu zamienia się w czerwoną breję. Zapraszamy urzędników do przechadzki-nie da się przejść. Dzieci do szkoły i przedszkola idą ubabrane w tym czymś, nogi się zapadają jak w błocie.Masakra jest po dłuższych opadach(deszcz, śnieg).

  • nela | 12/09 godz. 11:13

    kiedy wreszcie zrobią tam plac zabaw?>?>

  • nela | 12/09 godz. 11:13

    Pytanie nasuwa się samo odnośnie tabliczki "Plac Zabaw", który został rozebrany a nie powstał nowy.... może o to chodziło, żeby pieski miały gdzie robić swoje ......

  • AdamŻ | 11/09 godz. 15:38

    W przypadku ogrodzonych placów zabaw sprawa jest prosta i egzekwowanie prawa i poszanowania urządzeń należących do placu jest stosunkowo łatwe. Problem pojawia się w przypadku braku ogrodzenia bo daje możliwość dowolnej interpretacji słów "teren placu zabaw". Bo jak stwierdzić czy piesek sika już na terenie czy jeszcze poza nim.Czy nocną porą, strudzony wędrowiec, raczy się piwkiem na terenie czy poza nim. Dawanie możliwości interpretowania prawa powoduje niemożność jego egzekwowania. Podany prz więcej »ykład placu przy ul. Zielonej jest wzorcowy i moim zdaniem należałoby takie rozwiązania zastosować w każdym przypadku. Lepiej zainwestować raz w ogrodzenie i kamerkę niż ciągle naprawiać zdewastowane urządzenia.

  • jasnet.pl | 11/09 godz. 12:35

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

Z NAMI W ŚWIAT

Grecja

KORFU

... Grecka wyspa Korfu , jedna z zieleńszych Greckich wysp. Urwiste klify , różnorodne plaże, bogactwo kolorów. tutaj czuć dobry Grecki klimat , nie wspom rozwiń ›

od 1.300 zł

termin: CZERWIEC - PAŹDZIERNIK 2017

więcej ofert biura ›

GMB Family Tours ›

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE. WARTO! ›

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

07/12

Pieskie życie

1

więcej

BLOGI

22/10

"Kipi kasza…"

5

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X