Dzisiaj jest: niedziela, 31 maja 2020   Imieniny: Aniela, Marietta

więcej ›

SPORT

Pływanie w płetwach

ZAPOWIEDZI

2020-06-03

GKS Jastrzębie - Warta Poznań

Fortuna I Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-06-12

GKS Jastrzębie - Sandecja Nowy Sącz

Fortuna I Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-06-20

GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec

Fortuna I Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-09-20

Jastrzębski Bieg Kobiet na 5+

Bieg główną arterią miasta na 5,3 km

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

"To był bardzo dobry rok"

Bez wątpienia rok 2008 był dla zawodników KDP Nautilus bardzo udany. Młodzi pływacy osiągali sukcesy nie tylko na obszarze Polski, ale również na arenie międzynarodowej. Z Neiva-Huila w Kolumbii, gdzie na początku lipca organizowane były Mistrzostwa Świata, dwóch zawodników jastrzębskiego klubu powróciło z tytułem Wicemistrzów Świata. Sukcesem zakończył się również zeszłoroczny udział KDP Nautilus w Klubowym Pucharze Polski, wygrywając ostatnią, piątą odsłonę zmagań pucharowych, która odbyła się w Jastrzębiu, klub przypieczętował pierwsze miejsce w KPP. Pływacy nie zamierzają jednak spocząć na laurach i już podczas pierwszej tegorocznej edycji Pucharu Polski sięgnęli po najwyższe miejsce na podium.

- Co udało się osiągnąć w minionym roku? 

Krzysztof Radomski - Pływanie w płetwach jest sportem bardziej indywidualnym niż drużynowym. Jednak podczas zawodów takich, jak na przykład Klubowy Puchar Polski, na sukces musi zapracować cały zespół, na który składa się dziesięciu zawodników (5 dziewczyn i 5 chłopców) we wszystkich kategoriach wiekowych. Ważne jest, aby mieć kontynuację w poszczególnych grupach wiekowych, a do tego potrzebne są lata pracy. Na szczęście my taką ciągłość mamy. W zeszłym roku udało nam się zbudować najlepszy, jak do tej pory skład. Nasi zawodnicy odnosili sukcesy w każdej kategorii wiekowej, dzięki czemu zwyciężyliśmy w KPP. Sporą niespodzianką był dla nas wynik pierwszej edycji zeszłorocznej odsłony pucharu, która odbyła się w Toruniu. Udało nam się wówczas pokonać ekipę gospodarzy, która jest naszym największym rywalem. Równie dobrze wypadaliśmy podczas kolejnych edycji, które wygrywaliśmy nieznaczną, kilkupunktową przewagą nad torunianami. Ostatni, finałowy turniej odbył się w Jastrzębiu. Pomimo tego, że przegraliśmy rywalizację w jednej ze sztafet, to w klasyfikacji ogólnej udało nam się uzbierać taką ilość punktów, która zagwarantowała nam zwycięstwo w tej edycji. Tą wygraną udowodniliśmy, że jesteśmy najlepsi i tym samym przypieczętowaliśmy sukces w zeszłorocznym pucharze. W przerwie pomiędzy kolejnymi odsłonami KPP wystartowaliśmy w Pucharze Świata. Niestety po pierwszym turnieju zajmowaliśmy odległe miejsce w klasyfikacji generalnej i zrezygnowaliśmy z dalszego udziału w tej imprezie. Taka decyzja wiązała się również z wysokimi kosztami udziału w PŚ. W tym roku mamy nieco słabszą ekipę. Pomimo tego, w pierwszej tegorocznej edycji Klubowego Pucharu Polski, która niedawno odbyła się w Wolsztynie, zajęliśmy pierwsze miejsce. W najbliższy weekend (28-29 marca) jedziemy do Torunia, gdzie odbędzie się drugi turniej. Mając za sobą około 400 km drogi nasi zawodnicy na pewno będą odczuwali pewne zmęczenie, ale nie zamierzamy się poddawać i pojedziemy tam, aby wyrwać rywalom kilka punktów.

- Proszę przybliżyć indywidualne sukcesy naszych zawodników.

- Zawodnicy startują w pięciu kategoriach wiekowych: młodzik (do 11 lat), cztery kategorie juniorów (12-13; 14-15; 16-17) i seniorzy (powyżej 17 roku życia). Nasz klub nie utrzymuje zbyt  wielu zawodników w tej ostatniej grupie, dlatego że przez długi czas w Jastrzębiu nie mieliśmy odpowiedniej uczelni wyższej. Nasi seniorzy wyjeżdżali na studia do innych miast, na przykład do Krakowa, Wrocławia, Gorzowa czy Katowic. Właśnie z tych ośrodków ściągamy pływaków, którzy reprezentują nas w tej najstarszej kategorii wiekowej. Wielu zawodników naszego klubu należało w zeszłym roku do czołówki krajowej, dzięki czemu niemal na każdych zawodach mogliśmy liczyć na miejsca w pierwszej trójce. Bardzo mocną grupę mieliśmy wśród tych najmłodszych pływaków. Należałoby tutaj wymienić Anię Osiadacz, Jakuba Dyrszke, Oskara Stroińskiego, Czarka Klimczuka czy Kamila Kern. W przedziale wiekowym 12-13 lat również mieliśmy kilku dobrych reprezentantów, jak na przykład Olga Niedzielska, która zdobywała dla nas medale na Mistrzostwach Polski. Rywalizacja pomiędzy klubowymi kolegami - Patrykiem Nosalem i Szymonem Paluchem, bardzo korzystnie wpłynęła na ich wyniki w poszczególnych zawodach, w których startowali. Monika Górska, Paulina Salachna i Ola Majka, które reprezentowały KDP Nautilus w kategorii C pomimo tego, że zdobywały czasem medale, to w klasyfikacji ogólnej plasowały się w okolicach miejsca siódmego. Z kolei wśród chłopców z tych roczników brakowało nam takiego "diamencika", jakim jest na przykład Patryk Nosal. Dlatego też pomiędzy kolejnymi edycjami PP, dokonywaliśmy zmian w składzie wśród zawodników, którzy startowali w tej kategorii. W pierwszym składzie pojawiał się zarówno Damian Osiadacz, jak i Marcin Napierała. Zdarzało się, że posiłkowaliśmy się również młodszymi pływakami, jak Szymon Paluch czy Adrian Michalak, którzy mogą startować w starszej kategorii. W przedziale 16-17 lat mamy jednych z najlepszych zawodników na świecie, co udowodnili podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata w Kolumbii. Chodzi tutaj o srebrnych medalistów MŚ - Łukasza Czajkę i Adriana Winiarskiego. Obaj pływają także w kategorii A, czyli jako seniorzy. Z kolei zawodniczką, która reprezentuje nas jako seniorka, musimy ściągać z Wrocławia, gdzie obecnie studiuje. Kasia Koc wielokrotnie odnosiła sukcesy zarówno w Polsce, jak i podczas ME czy MŚ. Mieliśmy problemy ze znalezieniem zawodniczki, która mogłaby startować w tej najstarszej grupie juniorskiej. Wystawialiśmy Monikę Górską, która normalnie pływa w kategorii C. Jednak pomimo tego, że była młodsza od rywalek, to niczym nie ustępowała swoim konkurentkom. Najwięcej medali wywalczyliśmy podczas Mistrzostw Polski Młodzików, z których powróciliśmy do Jastrzębia z ponad 40 krążkami. Równie dobrze wypadliśmy podczas Mistrzostw Polski Juniorów i Seniorów. 

- A który z sukcesów uważa Pan za największy?

- Niewątpliwie największym osiągnięciem są medale Mistrzostw Świata, bo w tej chwili jest  to najbardziej prestiżowa impreza w jakiej braliśmy udział. Sporym sukcesem jest również pierwsze miejsce w Klubowym Pucharze Polski. Zdobycie KPP nie jest takie proste. Rywalizacja jest dosyć ciężka, bo mamy w Polsce kilka silnych ośrodków, jak np.: Toruń (dwa ośrodki), Jastarnia, Wrocław, Gorzów, Gdynia czy Gdańsk. Tych klubów, które nam depczą po piętach jest sporo. W sobotę wcześnie rano, bo między 4-5 wyjeżdżamy do Torunia, żeby dotrzeć na zawody, które są z reguły popołudniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasi zawodnicy będą bardziej zmęczeni, niż ekipa z Torunia, która jest gospodarzem. Oni po prostu wstaną, zjedzą śniadanko i pójdą na basen. My natomiast musimy przejechać około 400 km, ale na pewno powalczymy. Zawodnicy zapowiedzieli już, że się nie poddadzą. Liczymy na to, że uda nam się zająć miejsce w pierwszej trójce. Jeżeli będzie lepiej, to będziemy się cieszyć jeszcze bardziej.

- Skoro były sukcesy, to zapewne zdarzały się rozczarowania?

- Myślę, że nasz udział w Pucharze Świata. Kiedyś, pod koniec lat 80-tych czy na początku lat 90-tych, nasz klub nawiązywał do czołówki światowej. Podczas zawodów Pucharu Świata zajmowaliśmy nawet drugie miejsca. Natomiast w zeszłym roku było widać, że mamy tych zawodników w młodszych kategoriach, ale brakuje nam starszych. Głównie dziewczyn w kategorii B, dwóch kolejnych chłopców w kategorii B czy porządnego zespołu w kategorii C. Chciałoby się z tymi zawodnikami powalczyć w świecie, ale udział w jednej edycji PŚ, na przykład w Aleksandrii w Egipcie, to jest rząd koło 25-30 tysięcy złotych. Dla porównania powiem, że my otrzymujemy dotacje w wysokości 25 tysięcy, czyli praktycznie cała dotacja wystarczyłaby raptem na to, by wystartować w jednej edycji Pucharu Świata. Niestety należy się tutaj również liczyć z kosztami. Jednak brakuje nam takiego osiągnięcia, podobnie jak Adamowi Małyszowi, jakim byłoby zdobycie Pucharu Świata. Wydaje mi się, że jeszcze w tym roku nie będzie to możliwe. Na razie musimy z tym poczekać. Trzeba przygotować silną ekipę, a do tego potrzebne są lata pracy. Możliwe, że uda nam się powalczyć o Puchar Świata, kiedy podrosną nam zawodnicy z rocznika 94 i 95.

- Jaki oceniłby Pan polskich pływaków na tle zawodników z innych państw?

- Jeżeli chodzi o naszych zawodników, to jak już wspominałem, zdobywają medale na Mistrzostwach Świata czy Mistrzostwach Europy, czyli radzimy sobie dość dobrze. Jeśli chodzi o zagraniczne ekipy, to bardzo mocna jest reprezentacja Rosji. W zeszłym roku z uwagi na jakieś problemy ekonomiczne czy polityczne, Rosjanie nie wystartowali na Mistrzostwach Świata w komplecie, więc było nam nieco łatwiej. Niewątpliwie takim silnym ośrodkiem są również Chiny, które dominują w zawodach międzynarodowych. Rosjanie, Estończycy, Ukraińcy, Francuzi, Czesi, Niemcy czy Włosi to są drużyny, z którymi należy się liczyć. Przeważnie właśnie między zawodnikami z tych państw toczy się najbardziej zacięta rywalizacja o medale. My od kilku lat nie musimy się już wstydzić. Jeszcze jakieś dziesięć lat temu pomiędzy nami a Rosjanami czy Chińczykami, była ogromna przepaść, a w tej chwili potrafimy z nimi wygrać. To jest już na pewno jakiś sukces.

- Są to zatem zmiany na lepsze...

- Z czasem zdobyliśmy doświadczenie. Korzystaliśmy również z usług szkoleniowców radzieckich, a później rosyjskich czy ukraińskich. Obecnie mamy również lepszy dostęp do bazy szkoleniowej i sprzętu, co przynosi odpowiednie efekty. Kiedyś był problem z tym, żeby przeprowadzić zgrupowanie kadry na 50-metrowym basenie. W tej chwili takich basenów jest dosyć dużo, powstały obiekty np. w Gorzowie, Ostrowie Świętokrzyskim czy Dębicy. Zwiększyły się nakłady finansowe na naszą dyscyplinę i to również w dużej mierze przyczyniło się do poprawienia naszych osiągnięć na arenie międzynarodowej.

- Na koniec warto określić plany klubu na rok 2009.

- Jesteśmy takim klubem, który nastawia się przede wszystkim na start w Mistrzostwach Polski. Z uwagi na to, że za przygotowanie zawodników do MP odpowiadają nasi trenerzy, to właśnie one są dla nas najważniejszym celem. Natomiast Mistrzostwa Świata czy Europy są na garnuszku Polskiego Związku. Oczywiście bardzo cieszymy się, kiedy nasi zawodnicy dostają się do kadry i w zdobywają medale. Jednak wiadomo, że tą bazę i tak muszą zrobić u nas, bo okres przygotowawczy do MŚ czy ME trwa około miesiąca, więc przez 10 miesięcy tacy zawodnicy pracują w klubie. Dopiero potem miesiąc czasu przygotowują się już bezpośrednio na zgrupowaniach. Niemniej jednak na takich zgrupowaniach można zrobić więcej, niż podczas pracy w klubie, bo tam zawodnik przez 24 godziny na dobę jest do dyspozycji trenera. Dla porównania u nas tylko przez 2 godziny dziennie. Co do planów, to chcielibyśmy w kategorii C chłopców, poprawić rekord Polski w sztafecie 4x100 i 4x200. W tym roku mamy tą kategorię dosyć mocną. Aby nam się to udało, wszyscy zawodnicy musieliby pływać w granicach 43 sekund na 100 metrów. W tej chwili mamy dwóch takich zawodników. Natomiast 2-3 zbliża się do tego poziomu. Myślę, że poprawienie jednego czy dwóch rekordów Polski będzie dla nas dużym wyzwaniem i sukcesem. Oprócz tego chcielibyśmy w tym roku obronić Puchar Polski, ale będzie nam ciężko. Chcielibyśmy również zdobyć medal na Mistrzostwach Europy i około 50. medali w kategoriach indywidualnych. To nie jest taka wielka suma, bo każdy zawodnik może zdobyć maksymalnie sześć medali indywidualnie.

z Krzysztofem Radomskim rozmawiała Natalia Kożuch

KOMENTARZE

  • była uczennica | 10/09 godz. 13:24

    panie Krzysiu wygramy 21.06.2013

  • jasnet.pl | 27/03 godz. 00:00

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X