Dzisiaj jest: sobota, 21 października 2017   Imieniny: Hilary, Jakub, Urszula

więcej ›

SPORT

Alpinizm

Baseball

Biegi

Boks

Futsal

Hokej

Judo

Karate

Kolarstwo

Kolarstwo górskie

Koszykówka

Morsowanie

Narciarstwo

Olimpiady specjalne

Piłka nożna

Pływanie

Pływanie w płetwach

Rajdy samochodowe

Rekreacja

Siatkówka

Siatkówka plażowa

Sporty walki

Szachy

Taekwondo

Tenis

Tenis stołowy

Żeglarstwo

Inne

ZAPOWIEDZI

2017-10-21

GKS 1962 Jastrzębie - Rozwój Katowice

14. kolejka piłkarskiej II ligi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-21

Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów

6. kolejka siatkarskiej PlusLigi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-22

JKH GKS Jastrzębie - KH GKS Katowice

13. kolejka Ekstraligi hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-25

Jastrzębski Węgiel - BBTS Bielsko-Biała

1. kolejka siatkarskiej PlusLigi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

"Dziękuję mojej żonie"

"Kolarska wataha Wilka" przemierza Lubelszczyznę. Ekipa Tadeusza Wilka ma za sobą dwa kolejne etapy rajdu szlakiem Green Velo i obecnie odpoczywa w Zwierzyńcu, "Perle Roztocza".

- Naszym celem było dotarcie do tego pięknego miasta. Jak mówiłem ostatnio, odczuwaliśmy nieco zmęczenie i ten jeden dzień na pewno przyda się dla regeneracji. Tym bardziej, że trasa dała nam w kość. Odcinki szlaku Green Velo wiodą przez piaszczyste tereny i w związku z tym w niektórych miejscach musieliśmy po 3 km pchać te nasze rowery, zamiast na nich jechać - mówi Tadeusz Wilk. - Potrzebny był do tego mocny hart ducha, a jestem przekonany, że duchowo pomaga nam również moja małżonka Jadwiga, która na moją prośbę przed każdym etapem nam błogosławi. Dziekuję jej za to - dodaje komandor rajdu.

- Tę niewygodę związaną ze szlakiem zrekompensowały nam cudowne widoki w drodze na Chełm. Są tu przecudnej urody pagórki i nawet przelotny deszcz nie był w stanie zepsuć nam dobrych humorów - relacjonuje Wilk. - Dziś odpoczywamy w Zwierzyńcu i mamy tu wspaniałą pogodę. Oglądaliśmy miejscowy "kościół na wodzie", a ponadto koledzy mieli okazję spotkać Stanisława Rycyka, organizatora rajdów rowerowych, który z własnej inicjatywy oprowadził ich po "Perle Roztocza" - informuje komandor.

Co istotne, z powodów zdrowotnych naszą "watahę" opuścił najstarszy w teamie Wojciech Wyziński (rocznik 1934!). - Żegnamy Wojtka i dalej jedziemy w piątkę, wraz z Januszem Wolińskim, Zbigniewem Sowińskim, Adamem Durczokiem i Ryszardem Rychlikiem. Teraz przed nami kolejne województwo - podkarpackie. W sobotę zawitamy do Przemyśla - kończy Tadeusz Wilk.

Oficjalna strona rajdu: www.rajd.jasnet.pl.

mg

KOMENTARZE

  • Jason | 19/08 godz. 05:50

    Ja też podziekowałem swojej żonie od lat jestem po rozwodzie i jestem szczęsliwy a z nia niech kto inny sie użera

  • jasnet.pl | 18/08 godz. 06:22

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X