Dzisiaj jest: sobota, 24 czerwca 2017   Imieniny: Danuta, Jan, Janisław

więcej ›

SPORT

Hokej



"Grupa silniejsza"

27.11Cracovia (w)0:2
02.12Podhale Nowy T. (d)4:7
04.12Polonia Bytom (w)1:2
06.12Orlik Opole (w)2:6
09.12GKS Tychy (d)0:3
20.12Cracovia (d)2:5
22.12Podhale Nowy T. (w)1:2 d.
03.01Polonia Bytom (d)2:1
06.01Orlik Opole (d)2:3
08.01GKS Tychy (w)1:4
13.01Cracovia (w)3:10
15.01Podhale Nowy T. (d)2:5
20.01Polonia Bytom (w)4:3 k.
22.01Orlik Opole (w)2:3
27.01GKS Tychy (d)2:1
29.01Cracovia (d)6:1
03.02Podhale Nowy T. (w)6:7 k.
05.02Polonia Bytom (d)1:3
15.02Orlik Opole (d)4:3 k.
17.02GKS Tychy (w)1:6

Play-off - ćwierćfinał

21.02Podhale Nowy T. (w)2:4
22.02Podhale Nowy T. (w)1:2
25.02Podhale Nowy T. (d)3:1
26.02Podhale Nowy T. (d)2:3 d.
01.03Podhale Nowy T. (w)2:3

Relacje video:
JKH GKS - Stoczniowiec 5:2
JKH GKS - Katowice 3:1
JKH GKS - Tychy 2:9
JKH GKS - Unia 0:1 d.
JKH GKS - Orlik 3:4 k.
JKH GKS - Cracovia 2:1 k.
JKH GKS - Polonia B. 4:0
JKH GKS - Toruń 5:1
JKH GKS - Podhale 4:7
JKH GKS - Tychy 0:3
JKH GKS - Cracovia 2:5
JKH GKS - Orlik Opole 2:3
JKH GKS - GKS Tychy 2:1
JKH GKS - Cracovia 6:1
JKH GKS - Polonia B. 1:3
JKH GKS - Orlik Opole 4:3 k.
JKH GKS - Podhale 2:3 d.

PHL 2016/2017

1. Cracovia Kraków
2. GKS Tychy
3. Polonia Bytom
4. Podhale Nowy Targ
5. Orlik Opole
6. JKH GKS Jastrzębie
7. Unia Oświęcim
8. KH GKS Katowice
9. Automatyka Gdańsk
10. Nesta Toruń
11. SMS U20 Sosnowiec

Informacje o klubie
Rok założenia: 1952 (Jastrzębianka), 1963 (Górnik Jas-Mos), 2005 (JKH Czarne)
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: ul. Leśna 4, 44-335 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Lodowisko Jastor, ul. Leśna
Rozgrywki: Polska Hokej Liga

Prezes: Kazimierz Szynal
Trener: Robert Kalaber (Svk)
Asystent trenera: Rafał Bernacki
Kierownik drużyny: Jerzy Błaszczyk
Kierownik ds. tech.: Dariusz Wywiał

Kadra:
Bramkarze: David Zabolotny, Mateusz Nowak, Tomasz Fuczik (Cze)
Obrońcy: Tobiasz Bigos, Jakub Gimiński, Vladimir Lukaczik (Svk), Jakub Michałowski, Kordian Chorążyczewski, Jakub Kubesz (Cze), Arkadiusz Nowak
Napastnicy: Leszek Laszkiewicz, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka, Tomasz Kulas, Kamil Świerski, Patryk Matusik, Kamil Wróbel, Krzysztof Bryk, Dominik Paś, Przemysław Ludwiczak, Maciej Balcerek, Bartosz Bichta, Patryk Pelaczyk, Dominik Jarosz, Paweł Rafalik, Kamil Kącki, Tomasz Kominek (Cze)

 

« powrót

ZAPOWIEDZI

2017-06-25

Jastrzębski Dzień Jogi

Zajęcia rekreacyjno-sportowe

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-07-30

Bike Atelier MTB Maraton

Zawody kolarstwa górskiego

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-01

JKH GKS Jastrzębie - Orlik Opole

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-04

JKH GKS Jastrzębie - HC AZ Hawierzów

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Sędziowska bezkarność?

 

Nie milkną echa niedzielnego meczu na Jastorze, w którym było tyleż emocji, ile kontrowersji związanych z występem sędziów. Przed pojedynkami z Podhalem Leszek Laszkiewicz najbardziej obawiał się właśnie o formę arbitrów - i niestety przykre doświadczenia lidera JKH GKS Jastrzębie okazały się smutnym proroctwem. W efekcie po spotkaniu trener Robert Kalaber stracił nerwy (https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=5m52s) i powiedział, że ma tego wszystkiego powyżej uszu.

Słowak pracuje w Jastrzębiu od trzech lat i w tym czasie odwalił kawał znakomitej roboty. Od dziesięciu miesięcy Kalaber buduje zupełnie nową, młodą drużynę, która była w stanie zrobić największą sensację w lidze od kilku dobrych lat. Miał być "dzwon za dzwonem", a tymczasem nasi hokeiści jak równy z równym biją się z Podhalem Nowy Targ o strefę medalową. A wcześniej pogonili na Jastorze mistrza i wicemistrza Polski. Teraz Kalaber ma dość. Czy przez postawę arbitrów słowacki trener dokończy dzieło, które rozpoczął w Jastrzębiu?

Przyjrzyjmy się niedzielnemu meczowi z Podhalem jeszcze raz, bo być może "na gorąco" źle ocenilismy pracę sędziów (zdarzało nam się to - też jesteśmy kibicami). Ale chyba jednak tym razem nawet ochłonięcie niewiele pomoże.

Budzące największe kontrowersje sytuacje:

Scena dramatu numer jeden - bitwa na lodzie po drugiej tercji:
https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=1m21s


1. Choć w wydarzeniach brali udział niemal wszyscy zawodnicy obu zespołów, to na pewno nie było wśród nich Kamila Świerskiego. Popularny "Siwy" nie unika udziału w tego typu starciach, ale tu akurat... po prostu go nie było! Mimo to dostał karę dwóch minut za "nadmierną ostrość w grze". "W grze" - to znaczy gdzie? W szatni? Na trybunach? Czy jak w starym radzieckim dowcipie, że "sędzia nie skazał oskarżonego na śmierć, tylko na dwadzieścia lat łagru, ponieważ wziął pod uwagę okoliczność łagodzącą, że oskarżonego nie było na miejscu zdarzenia".
2. Choć w wydarzeniach brali udział niemal wszyscy zawodnicy obu zespołów, to sędziowie jakimś sposobem wykombinowali dwuminutowe kary dla siedmiu zawodników (w tym Świerskiego), kierując się jakimś sobie tylko znanym regulaminem, oraz jedną "dwa plus dwa" dla Jakuba Gimińskiego, który w tym gąszczu bitewnym miał odznaczyć się największą inicjatywą. O ile jednak nas wzrok nie myli, to co najmniej równie spory udział w wywołaniu chryi miał Krzysztof Zapała, ale akurat ten zawodnik został potraktowany jak... Świerski.
3. Sytuacja wygląda zatem następująco - po jednej z największych bitew w okolicach Jastora w historii łączna ilość kar dla obu zespołów to całe 38 minut. Czy kibice pamiętają grudniowy pojedynek JKH GKS z Cracovią, zakończony wygraną "Pasów" 5:2? Wówczas tych minut było w sumie 86, a przecież tamta szarpanina miała się nijak do tej!
4. Być może panowie sędziowie nie chcieli dodatkowo zaogniać sytuacji. Być może stwierdzili, że tym razem "odpuszczą", żeby mecz w ogóle mógł się zakończyć, a hokeiści nie skoczyli sobie do gardeł w trzeciej tercji. Ale trzeba być konsekwentnym! Krótko mówiąc - albo bawimy się według regulaminu, albo "żywo" interpretujemy zasady, żeby dopasować je do aktualnej sytuacji. Nie można jednak działać raz w tę, a drugi raz w inną stronę, bo to powoduje chaos.
5. Zabawnym epilogiem bijatyki okazała się sytuacja przed rozpoczęciem trzeciej tercji, gdy sędziowie zorientowali się, że Świerski rzeczywiście mógł być niewinny, co uświadomili im trenerzy Robert Kalaber i Rafał Bernacki. Ponieważ rachunek zysków i strat musiał się zgadzać, to na ławkę kar zesłano Tomasza Kominka. Snajper JKH GKS oczywiście uczestniczył w bójce (jak wszyscy inni), ale dlaczego wypadło akurat na niego? Bo w języku staro-cerkiewno-słowiańskim "Świerski" rymuje się z "Kominek"? Bo 19 (nr "Siwego") dodać 41 (nr Kominka) to 60, a taka jest szczęśliwa liczba sędziego? Bo obaj są do siebie niepodobni jak dwie krople płynu do spryskiwacza na nowej rolbie?

Scena dramatu numer dwa - pierwsze sekundy dogrywki:
https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=3m50s


1.  Leszek Laszkiewicz jest przez kilka sekund ewidentnie trzymany przed bramką Juczersa, co uniemożliwia mu wykończenie akcji. Brak reakcji sędziego.
2. Chwilę potem Łukasz Nalewajka otrzymuje karę za uderzanie kijem Marisa Juczersa. W efekcie wędruje na ławkę kar, a JKH GKS błyskawicznie traci decydującego gola przy grze w osłabieniu. Trener Robert Kalaber przyznał, że kara dla Łukasza Nalewajki była słuszna. Gdzie jednak był sędzia, że nie widział trzymania Laszkiewicza?
3. Natomiast co do samego "uderzania kijem". Dla porównania - brak kary dla Krzysztofa Zapały, który taranuje Tomasza Fuczika podczas środowego meczu z Nowym Targu - źródło: TV Podhale - https://youtu.be/EWWXdjyGczk?t=1h57m45s . Można i tak...

Na koniec dwa wnioski:

1. Mylą się ci fani Podhala Nowy Targ, którzy stwierdzają, że ktoś tu komuś zarzucił "kupienie sędziego", "hokejowego pokera", "kasę w oponie" i inne tego typu bzdury. Powyższe kwestie to krzyk rozpaczy wobec skali nieudolności, z którą po raz kolejny trzeba się mierzyć. Polscy sędziowie nie radzą sobie na tym poziomie sportowym. Koniec. Kropka. I te słowa powtarzają się niczym mantra. Nikt nie mówi, że panowie w bieli i czerni nie chcieli czegoś zagwizdać lub mieli zamiar kogoś skrzywdzić. Nie - dobitnym przykładem nieudolności był brak panowania nad sytuacją na tafli po drugiej tercji. To jest po prostu brak umiejętności.
2. Jeśli ktokolwiek z czytających te słowa popełni w swoim zakładzie pracy błąd, przez który ktoś zostanie skrzywdzony lub kilkumiesięczna harówa jakiegoś człowieka lub grupy ludzi pójdzie na przemiał - zostanie przez swojego przełożonego przynajmniej skrytykowany. Przynajmniej skrytykowany! A przecież wszyscy wiemy, że zwykle na tym się nie kończy. Są kary, nagany, wreszcie - wyrzucenie z pracy i konieczność szukania sobie nowego zajęcia. A w przypadku sędziów? Cóż - podejrzewamy że wobec "krótkiej ławki rezerwowych" całą czwórkę, którą oglądaliśmy w niedzielę na Jastorze, zobaczymy również za kilka dni w kolejnych spotkaniach ćwierćfinału fazy play-off.

Post scriptum.

Przypomnijmy jeszcze słowa Leszka Laszkiewicza z wywiadu dla naszej redakcji:
"Na te ciężkie czasy Robert Kalaber to wyśmienity trener, który robi w Jastrzębiu niezwykłą pracę. Nie spotkałem nigdy wcześniej szkoleniowca, który przyszedłby do klubu z zagranicy i poświęcał tyle czasu drużynie. Sądzę, że na takiego trenera mogą narzekać tylko ci, którym nie chce się ciężko pracować. Natomiast nasi młodzi zawodnicy kiedyś zrozumieją, że te obecne wymagające przygotowania zwrócą im się w przyszłości z wielkim procentem. Przy Kalaberze naprawdę mogą się rozwijać".

Jeśli przez postawę panów sędziów trener Robert Kalaber naprawdę da sobie spokój z polskim hokejem, to JKH GKS Jastrzębie poniesie z tego tytułu niepowetowaną i wymierną stratę.

I co? Nic. Jak w "Misiu" - "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?".

 

mg

KOMENTARZE

  • Do Obiektywnie | 01/03 godz. 16:50

    Myślę, że to nie jest przekupstwo, a nieudolność i brak znajomości przepisów u naszych sędziów hokeja na lodzie. Szkolić ich w Czechach!

  • Fryzjera tam trza. | 01/03 godz. 06:31

    Na milicje z dziadami.Mówię CBA tam wysłać !!!!!!

  • | 27/02 godz. 22:51

    a od czego sa protesty do odpowiednich wladz...pamietam ,ze nie tak dawno byly kosmiczne decyzje sedziow ,,

  • pepe | 27/02 godz. 21:45

    Witam a ja mam nadzieje że trener Robert Kalaber nie zostawi drużyny na pastwę losu i zostanie na przekór Sędzią itp, a siedzący za "darmo" PREZESI trzej muszkieterowie zrobią coś w tym kierunku wystąpią z jakimś pismem do PZHL ze skargą i że staną za Naszą DOBRĄ MŁODĄ DRUŻYNĄ :(
    ps:CHŁOPAKI POKAŻCIE CAŁEJ POLSCE W PODHALU KTO MA JAJ! I ROZWALCIE ICH DO "0" STAWIAM ZIMNEGO BRONKA W ŻYWIECKIM :)

  • Maniek | 27/02 godz. 21:27

    Łabuz schodząc do szatni na zaczępkę ty gieroju odpowiedział "Twoja stara robiła mi l***", natomiast wypalacz traw Wielkiewicz wsadził kij między nogi i obróciwszy się w stronę kibiców wykonał ruchy posuwisto zwrotne. Do reszty THC mózg mu wyjarało.

  • | 27/02 godz. 20:32

    JKH najlepszy!!

  • Wewe | 27/02 godz. 20:30

    Byłam na meczu tego dnia. Wydarzyło co sie wydarzyło. Myśle, że panowie w paskach nazwani sędziami kompletnie nie wiedzą na czym polega sędziowanie... a przecież bycie sędzia to najważniejsze mieć oczy dookoła głowy. Szkoda słów na nich. JKH nasz cudowny, z którego jesteśmy dumni, mieć tak młody i zdolny zespół to skarb. Powtarzam co mecz, że z nich wyrosną tacy zawodnicy o których usłyszy cała POLSKA i nie tylko.
    Myślę, że po tej akcji będziemy dla nich wyrozumiali. Widocznie już tego nie wytrzymali i doszło do bitwy. Chłopaki mimo wszystko skupcie sie na grze i proszę podawajcie do siebie, a nie jak to wczoraj miało miejsce nie raz, podawaliscie do przeciwnika bądź do duszka.... trening, trening, trening! I bedzie dobrze, jesteśmy z wami!

  • Obiektywnie | 27/02 godz. 18:58

    Czas najwyższy do sądu i wyeliminować korupcję. Niczym innym to nie śmierdzi chyba...

  • jasnet.pl | 27/02 godz. 14:12

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X