Dzisiaj jest: poniedziałek, 22 stycznia 2018   Imieniny: Anastazja, Dominik, Wiktor

więcej ›

SPORT

Hokej



Terminarz PHL 2017/2018

10.09Unia Oświęcim (d)4:2
15.09Automatyka G. (d)5:1
17.09Naprzód Janów (w)2:3 d.
19.09GKS Tychy (d)1:4
22.09SMS PZHL (d)7:1
24.09Cracovia (w)3:2 k.
03.10GKS Katowice (w)4:3 d.
06.10Polonia Bytom (w)3:0
08.10Podhale NT (d)3:2
13.10Orlik Opole (w)1:2 k.
15.10pauza
20.10Unia Oświęcim (w)6:2
22.10GKS Katowice (d)5:2
27.10Automatyka G. (w)4:1
29.10Naprzód Janów (d)5:2
31.10SMS PZHL (w)9:0
03.11Cracovia (d)1:3
05.11GKS Tychy (w)0:3
17.11Polonia Bytom (d)7:4
19.11Podhale NT (w)0:2
24.11Orlik Opole (d)2:5
26.11pauza
01.12Orlik Opole (w)5:1
03.12Naprzód Janów (w)7:1
19.12GKS Katowice (w)1:2
22.12Automatyka G. (d)3:1
04.01Cracovia (w)4:3 k.
07.01GKS Tychy (d)3:2 d.
09.01Unia Oświęcim (d)4:5
12.01Polonia Bytom (w)3:2 d.
14.01Podhale NT (d)1:2
19.01Orlik Opole (d)3:4 k.
21.01Naprzód Janów (d)4:2
26.01Unia Oświęcim (w)-:-
28.01GKS Katowice (d)-:-
30.01Automatyka G. (w)-:-
02.02Cracovia (d)-:-
04.02GKS Tychy (w)-:-
09.02Polonia Bytom (d)-:-
11.02Podhale NT (w)-:-

Skróty video 2017/2018
JKH GKS - Unia Oświęcim 4:2
JKH GKS - MHA Gdańsk 5:1
JKH GKS - GKS Tychy 1:4
JKH GKS - Podhale 3:2
JKH GKS - Katowice 5:2
JKH GKS - Janów 5:2
JKH GKS - Cracovia 1:3
JKH GKS - Polonia B. 7:4
JKH GKS - Orlik Opole 2:5

Tabela PHL 2017/2018
1. GKS Tychy 31 76 146:62
2. GKS Katowice 33 65 145:89
3. Cracovia 31 63 146:77
4. JKH GKS 31 58 110:69
5. Podhale N. T. 31 52 111:84
6. Unia Oświęcim 31 46 114:107
7. Automatyka G. 31 45 102:109
8. Orlik Opole 31 41 96:89
9. Polonia Bytom 31 30 93:143
10. Naprzód Janów 31 19 79:175
11. SMS PZHL 20 0 18:156
       

Informacje o klubie
Rok założenia: 1952 (Jastrzębianka), 1963 (Górnik Jas-Mos), 2005 (JKH Czarne)
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: ul. Leśna 4, 44-335 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Lodowisko Jastor, ul. Leśna
Rozgrywki: Polska Hokej Liga

Prezes: Kazimierz Szynal
Trener: Robert Kalaber (Svk)
Asystent trenera: Rafał Bernacki
Kierownik drużyny: Jerzy Błaszczyk
Kierownik ds. tech.: Dariusz Wywiał

Kadra:
Bramkarze: Tomasz Fuczik (Cze), Oskar Prokop, Ondrzej Raszka, Oskar Załucki
Obrońcy: Maciej Balcerek, Tobiasz Bigos, Jakub Gimiński, Jan Homer (Cze), Ivan Jankovicz (Svk), Vladimir Lukaczik (Svk), Jakub Michałowski, Kordian Chorążyczewski, Jakub Kubesz (Cze)
Napastnicy: Bartosz Bichta, Jakub Blanik, Richard Bordowski (Cze), Krzysztof Bryk, Dominik Jarosz, Kamil Kącki, Tomasz Kominek (Cze), Tomasz Kulas, Leszek Laszkiewicz, Patryk Matusik, Dominik Nahunko, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka, Dominik Paś, Patryk Pelaczyk, Kamil Świerski, Martin Vozdecky (Cze), Kamil Wróbel

« powrót

ZAPOWIEDZI

2018-01-28

JKH GKS Jastrzębie - KH GKS Katowice

35. kolejka Ekstraligi hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-01-31

Jastrzębski Węgiel - Zenit Kazań

Siatkarska Liga Mistrzów

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-02-02

JKH GKS Jastrzębie - Cracovia Kraków

37. kolejka Ekstraligi hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-02-03

Jastrzębski Węgiel - Warta Zawiercie

19. kolejka siatkarskiej PlusLigi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Sędziowska bezkarność?

 

Nie milkną echa niedzielnego meczu na Jastorze, w którym było tyleż emocji, ile kontrowersji związanych z występem sędziów. Przed pojedynkami z Podhalem Leszek Laszkiewicz najbardziej obawiał się właśnie o formę arbitrów - i niestety przykre doświadczenia lidera JKH GKS Jastrzębie okazały się smutnym proroctwem. W efekcie po spotkaniu trener Robert Kalaber stracił nerwy (https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=5m52s) i powiedział, że ma tego wszystkiego powyżej uszu.

Słowak pracuje w Jastrzębiu od trzech lat i w tym czasie odwalił kawał znakomitej roboty. Od dziesięciu miesięcy Kalaber buduje zupełnie nową, młodą drużynę, która była w stanie zrobić największą sensację w lidze od kilku dobrych lat. Miał być "dzwon za dzwonem", a tymczasem nasi hokeiści jak równy z równym biją się z Podhalem Nowy Targ o strefę medalową. A wcześniej pogonili na Jastorze mistrza i wicemistrza Polski. Teraz Kalaber ma dość. Czy przez postawę arbitrów słowacki trener dokończy dzieło, które rozpoczął w Jastrzębiu?

Przyjrzyjmy się niedzielnemu meczowi z Podhalem jeszcze raz, bo być może "na gorąco" źle ocenilismy pracę sędziów (zdarzało nam się to - też jesteśmy kibicami). Ale chyba jednak tym razem nawet ochłonięcie niewiele pomoże.

Budzące największe kontrowersje sytuacje:

Scena dramatu numer jeden - bitwa na lodzie po drugiej tercji:
https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=1m21s


1. Choć w wydarzeniach brali udział niemal wszyscy zawodnicy obu zespołów, to na pewno nie było wśród nich Kamila Świerskiego. Popularny "Siwy" nie unika udziału w tego typu starciach, ale tu akurat... po prostu go nie było! Mimo to dostał karę dwóch minut za "nadmierną ostrość w grze". "W grze" - to znaczy gdzie? W szatni? Na trybunach? Czy jak w starym radzieckim dowcipie, że "sędzia nie skazał oskarżonego na śmierć, tylko na dwadzieścia lat łagru, ponieważ wziął pod uwagę okoliczność łagodzącą, że oskarżonego nie było na miejscu zdarzenia".
2. Choć w wydarzeniach brali udział niemal wszyscy zawodnicy obu zespołów, to sędziowie jakimś sposobem wykombinowali dwuminutowe kary dla siedmiu zawodników (w tym Świerskiego), kierując się jakimś sobie tylko znanym regulaminem, oraz jedną "dwa plus dwa" dla Jakuba Gimińskiego, który w tym gąszczu bitewnym miał odznaczyć się największą inicjatywą. O ile jednak nas wzrok nie myli, to co najmniej równie spory udział w wywołaniu chryi miał Krzysztof Zapała, ale akurat ten zawodnik został potraktowany jak... Świerski.
3. Sytuacja wygląda zatem następująco - po jednej z największych bitew w okolicach Jastora w historii łączna ilość kar dla obu zespołów to całe 38 minut. Czy kibice pamiętają grudniowy pojedynek JKH GKS z Cracovią, zakończony wygraną "Pasów" 5:2? Wówczas tych minut było w sumie 86, a przecież tamta szarpanina miała się nijak do tej!
4. Być może panowie sędziowie nie chcieli dodatkowo zaogniać sytuacji. Być może stwierdzili, że tym razem "odpuszczą", żeby mecz w ogóle mógł się zakończyć, a hokeiści nie skoczyli sobie do gardeł w trzeciej tercji. Ale trzeba być konsekwentnym! Krótko mówiąc - albo bawimy się według regulaminu, albo "żywo" interpretujemy zasady, żeby dopasować je do aktualnej sytuacji. Nie można jednak działać raz w tę, a drugi raz w inną stronę, bo to powoduje chaos.
5. Zabawnym epilogiem bijatyki okazała się sytuacja przed rozpoczęciem trzeciej tercji, gdy sędziowie zorientowali się, że Świerski rzeczywiście mógł być niewinny, co uświadomili im trenerzy Robert Kalaber i Rafał Bernacki. Ponieważ rachunek zysków i strat musiał się zgadzać, to na ławkę kar zesłano Tomasza Kominka. Snajper JKH GKS oczywiście uczestniczył w bójce (jak wszyscy inni), ale dlaczego wypadło akurat na niego? Bo w języku staro-cerkiewno-słowiańskim "Świerski" rymuje się z "Kominek"? Bo 19 (nr "Siwego") dodać 41 (nr Kominka) to 60, a taka jest szczęśliwa liczba sędziego? Bo obaj są do siebie niepodobni jak dwie krople płynu do spryskiwacza na nowej rolbie?

Scena dramatu numer dwa - pierwsze sekundy dogrywki:
https://youtu.be/NGz56ekeTk0?t=3m50s


1.  Leszek Laszkiewicz jest przez kilka sekund ewidentnie trzymany przed bramką Juczersa, co uniemożliwia mu wykończenie akcji. Brak reakcji sędziego.
2. Chwilę potem Łukasz Nalewajka otrzymuje karę za uderzanie kijem Marisa Juczersa. W efekcie wędruje na ławkę kar, a JKH GKS błyskawicznie traci decydującego gola przy grze w osłabieniu. Trener Robert Kalaber przyznał, że kara dla Łukasza Nalewajki była słuszna. Gdzie jednak był sędzia, że nie widział trzymania Laszkiewicza?
3. Natomiast co do samego "uderzania kijem". Dla porównania - brak kary dla Krzysztofa Zapały, który taranuje Tomasza Fuczika podczas środowego meczu z Nowym Targu - źródło: TV Podhale - https://youtu.be/EWWXdjyGczk?t=1h57m45s . Można i tak...

Na koniec dwa wnioski:

1. Mylą się ci fani Podhala Nowy Targ, którzy stwierdzają, że ktoś tu komuś zarzucił "kupienie sędziego", "hokejowego pokera", "kasę w oponie" i inne tego typu bzdury. Powyższe kwestie to krzyk rozpaczy wobec skali nieudolności, z którą po raz kolejny trzeba się mierzyć. Polscy sędziowie nie radzą sobie na tym poziomie sportowym. Koniec. Kropka. I te słowa powtarzają się niczym mantra. Nikt nie mówi, że panowie w bieli i czerni nie chcieli czegoś zagwizdać lub mieli zamiar kogoś skrzywdzić. Nie - dobitnym przykładem nieudolności był brak panowania nad sytuacją na tafli po drugiej tercji. To jest po prostu brak umiejętności.
2. Jeśli ktokolwiek z czytających te słowa popełni w swoim zakładzie pracy błąd, przez który ktoś zostanie skrzywdzony lub kilkumiesięczna harówa jakiegoś człowieka lub grupy ludzi pójdzie na przemiał - zostanie przez swojego przełożonego przynajmniej skrytykowany. Przynajmniej skrytykowany! A przecież wszyscy wiemy, że zwykle na tym się nie kończy. Są kary, nagany, wreszcie - wyrzucenie z pracy i konieczność szukania sobie nowego zajęcia. A w przypadku sędziów? Cóż - podejrzewamy że wobec "krótkiej ławki rezerwowych" całą czwórkę, którą oglądaliśmy w niedzielę na Jastorze, zobaczymy również za kilka dni w kolejnych spotkaniach ćwierćfinału fazy play-off.

Post scriptum.

Przypomnijmy jeszcze słowa Leszka Laszkiewicza z wywiadu dla naszej redakcji:
"Na te ciężkie czasy Robert Kalaber to wyśmienity trener, który robi w Jastrzębiu niezwykłą pracę. Nie spotkałem nigdy wcześniej szkoleniowca, który przyszedłby do klubu z zagranicy i poświęcał tyle czasu drużynie. Sądzę, że na takiego trenera mogą narzekać tylko ci, którym nie chce się ciężko pracować. Natomiast nasi młodzi zawodnicy kiedyś zrozumieją, że te obecne wymagające przygotowania zwrócą im się w przyszłości z wielkim procentem. Przy Kalaberze naprawdę mogą się rozwijać".

Jeśli przez postawę panów sędziów trener Robert Kalaber naprawdę da sobie spokój z polskim hokejem, to JKH GKS Jastrzębie poniesie z tego tytułu niepowetowaną i wymierną stratę.

I co? Nic. Jak w "Misiu" - "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?".

 

mg

KOMENTARZE

  • Do Obiektywnie | 01/03 godz. 16:50

    Myślę, że to nie jest przekupstwo, a nieudolność i brak znajomości przepisów u naszych sędziów hokeja na lodzie. Szkolić ich w Czechach!

  • Fryzjera tam trza. | 01/03 godz. 06:31

    Na milicje z dziadami.Mówię CBA tam wysłać !!!!!!

  • | 27/02 godz. 22:51

    a od czego sa protesty do odpowiednich wladz...pamietam ,ze nie tak dawno byly kosmiczne decyzje sedziow ,,

  • pepe | 27/02 godz. 21:45

    Witam a ja mam nadzieje że trener Robert Kalaber nie zostawi drużyny na pastwę losu i zostanie na przekór Sędzią itp, a siedzący za "darmo" PREZESI trzej muszkieterowie zrobią coś w tym kierunku wystąpią z jakimś pismem do PZHL ze skargą i że staną za Naszą DOBRĄ MŁODĄ DRUŻYNĄ :(
    ps:CHŁOPAKI POKAŻCIE CAŁEJ POLSCE W PODHALU KTO MA JAJ! I ROZWALCIE ICH DO "0" STAWIAM ZIMNEGO BRONKA W ŻYWIECKIM :)

  • Maniek | 27/02 godz. 21:27

    Łabuz schodząc do szatni na zaczępkę ty gieroju odpowiedział "Twoja stara robiła mi l***", natomiast wypalacz traw Wielkiewicz wsadził kij między nogi i obróciwszy się w stronę kibiców wykonał ruchy posuwisto zwrotne. Do reszty THC mózg mu wyjarało.

  • | 27/02 godz. 20:32

    JKH najlepszy!!

  • Wewe | 27/02 godz. 20:30

    Byłam na meczu tego dnia. Wydarzyło co sie wydarzyło. Myśle, że panowie w paskach nazwani sędziami kompletnie nie wiedzą na czym polega sędziowanie... a przecież bycie sędzia to najważniejsze mieć oczy dookoła głowy. Szkoda słów na nich. JKH nasz cudowny, z którego jesteśmy dumni, mieć tak młody i zdolny zespół to skarb. Powtarzam co mecz, że z nich wyrosną tacy zawodnicy o których usłyszy cała POLSKA i nie tylko.
    Myślę, że po tej akcji będziemy dla nich wyrozumiali. Widocznie już tego nie wytrzymali i doszło do bitwy. Chłopaki mimo wszystko skupcie sie na grze i proszę podawajcie do siebie, a nie jak to wczoraj miało miejsce nie raz, podawaliscie do przeciwnika bądź do duszka.... trening, trening, trening! I bedzie dobrze, jesteśmy z wami!

  • Obiektywnie | 27/02 godz. 18:58

    Czas najwyższy do sądu i wyeliminować korupcję. Niczym innym to nie śmierdzi chyba...

  • jasnet.pl | 27/02 godz. 14:12

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X