Dzisiaj jest: czwartek, 20 lipiec 2017   Imieniny: Czesław, Hieronim, Małgorzata

więcej ›

SPORT

Siatkówka



PlusLiga 2016/2017 - faza zasadnicza
01.10 AZS UWM Olsztyn (d)3:2
07.10 AZS Częstochowa (w)3:0
15.10 BBTS Bielsko-B. (d)3:0
21.10 Effector Kielce (w)3:2
26.10 MKS Będzin (d)1:3
29.10 ZAKSA Kędzierzyn (w)2:3
04.11 Resovia Rzeszów (d)3:1
09.11 Skra Bełchatów (d)3:2
14.11 Espadon Szczecin (w)3:1
26.11 Trefl Gdańsk (d)3:2
30.11 Cuprum Lubin (d)2:3
02.12 Czarni Radom (w)3:1
10.12 AZS Politechnika (d)3:2
14.12 GKS Katowice (d)3:1
16.12 Łuczniczka Bydg. (w)3:0
22.12 AZS UWM Olsztyn (w)1:3
07.01 AZS Częstochowa (d)3:0
21.01 Effector Kielce (d)3:0
30.01 BBTS Bielsko-Biała (w)3:1
03.02 MKS Będzin (w)3:1
10.02 ZAKSA Kędzierzyn (d)2:3
18.02 Resovia Rzeszów (w)3:1
22.02 Espadon Szczecin (d) 3:0
26.02 Skra Bełchatów (w)2:3
05.03 Trefl Gdańsk (w)3:1
08.03 Cuprum Lubin (w)3:2
13.03 Czarni Radom (d)3:0
18.03 AZS Politechnika (w)2:3
28.03 GKS Katowice (w)3:2
01.04 Łuczniczka Bydg. (d)3:0

PlusLiga - PÓŁFINAŁ
07.04 ZAKSA Kędzierzyn (d)0:3
12.04 ZAKSA Kędzierzyn (w)0:3

PlusLiga - MECZE O BRĄZ
18.04 Resovia Rzeszów (d)3:1
23.04 Resovia Rzeszów (w)3:2

Tabela końcowa - PlusLiga 2016/2017

1. ZAKSA Kędzierzyn
2. Skra Bełchatów
3. Jastrzębski Węgiel
4. Resovia Rzeszów
5. AZS UWM Olsztyn
6. Cuprum Lubin
7. Czarni Radom
8. Trefl Gdańsk
9. AZS Politechnika
10. GKS Katowice
11. MKS Będzin
12. Espadon Szczecin
13. Effector Kielce
14. BBTS Bielsko-B.
15. Łuczniczka Bydg.
16. AZS Częstochowa

Informacje o klubie
Rok założenia: 1949 (LZS Jastrzębie), 1961 (Górnik Jastrzębie), 2005 (spółka akcyjna)
Barwy: pomarańczowo-biało-czarne
Adres: al. Jana Pawła II 6, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
Obiekt: Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Jana Pawła II 6, Hala Sportowa, ul. Reja 10
Rozgrywki: PlusLiga

Prezes: Adam Gorol
Trener: Mark Lebedew (Aus)
Asystent trenera: Leszek Dejewski
Trener przyg. fiz. Luke Reynolds (Aus)
Trener Akademii Talentów: Jarosław Kubiak

Kadra:
Przyjmujący: Jason de Rocco (Can), Marcin Ernastowicz, Salvador Hidalgo Oliva (Cub), Sebastian Schwarz (Ger), Kevin Tillie (Fra)
Rozgrywający: Radosław Gil, Lukas Kampa (Ger)
Środkowy: Damian Boruch, Grzegorz Kosok, Wojciech Sobala, Jakub Turski
Atakujący: Maciej Muzaj, Patryk Strzeżek
Libero: Karol Gdowski, Jakub Popiwczak

« powrót

ZAPOWIEDZI

2017-07-29

GKS 1962 Jastrzębie - MKS Kluczbork

1. kolejka piłkarskiej II ligi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-07-30

Bike Atelier MTB Maraton

Zawody kolarstwa górskiego

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-01

JKH GKS Jastrzębie - Orlik Opole

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-04

JKH GKS Jastrzębie - HC AZ Hawierzów

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Jastrzębski nie zdobył Warszawy

Fot. Magdalena Kowolik

 

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wciąż nie mogą być pewni awansu do półfinału fazy play-off PlusLigi. W sobotnie popołudnie podopieczni Marka Lebedewa po zaciętym, pięciosetowym boju przegrali w stolicy z Politechniką Warszawską i stracili miejsce na podium na rzecz Skry Bełchatów, która zgodnie z oczekiwaniami rozbiła u siebie AZS Częstochowa.

Czy można tu mówić o niespodziance? Na pewno. Jednak trzeba pamiętać, że pojedynki Jastrzębskiego Węgla z Politechniką Warszawską od pewnego czasu nie tylko rządzą się swoimi prawami, ale mają również kilka dodatkowych smaczków. Trenerem rywali jest Jakub Bednaruk, a na parkiecie Inżynierów reprezentują Guillaume Samica i Bartosz Kwolek. Cała trójka ma za sobą występy w Jastrzębiu. Oparta o weteranów Pawła Zagumnego i Andrzeja Wronę Politechnika to ciężki i niewygodny przeciwnik, o czym Pomarańczowi mieli niestety okazję się przekonać. Jednak żaden z wymienionych siatkarzy nie był bohaterem sobotniego spotkania. Na ten tytuł, wraz z nagrodą dla MVP, zasłużył bowiem najskuteczniejszy w szeregach stołecznej ekipy Michał Filip (22 punkty), który zapisał na swoje konto aż sześć asów, w tym dwa w kluczowym momencie czwartej partii, za sprawą których gospodarze doprowadzili do tie-breaka...

Pierwszy set upłynął pod znakiem pogoni naszych siatkarzy za ambitnymi gospodarzami, którzy szybko uzyskali wysokie prowadzenie i do stanu 17:12 dominowali na parkiecie, m.in. blokując Salvadora Olivę. Wtedy jednak do akcji wkroczył Lukas Kampa, przy którego serwach nasi siatkarze rozpoczęli odrabianie strat. Następnie za sprawą bloku Grzegorza Kosoka i ataku Macieja Muzaja Jastrzębski wreszcie dopadł rywali (18:18). Niestety, końcówka znów należała do podopiecznych Jakuba Bednaruka, a premierową partię zakończył udanym atakiem... oczywiście Michał Filip.

Podrażnieni porażką w pierwszej odsłonie jastrzębianie ostro wzięli się do roboty i w drugim oraz trzecim secie nie pozostawili gospodarzom złudzeń. Nasz zespół prowadził od początku do końca obu tych partii i nie przeszkodziła mu nawet dziesięciominutowa przerwa. A potem był ten pechowy, czwarty set... Na początku wszystko szło dobrze. Siatkarze Marka Lebedewa kontynuowali natarcie i prowadzili nawet 8:4, ale następnie stracili sześć punktów z rzędu (!). Krótko mówiąc - gospodarze odwrócili losy rywalizacji i wydaje się, że właśnie ten moment pozwolił im uwierzyć w siebie. W końcówce Pomarańczowi zdołali wprawdzie dojść rywali na jeden punkt (21:22), ale potem w pole serwisowe wszedł Filip i zrobił to, co zrobił. W tie-breaku Politechnika poszła za ciosem. Niżej notowani gospodarze "poczuli krew", a mecz zakończył udany blok 20-letniego Jana Firleja na Jasonie de Rocco.

Co oznacza ta porażka? Że Jastrzębski Węgiel traci "inicjatywę strategiczną" w walce o trzecie miejsce i uniknięcie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a przed AZS-em Olsztyn otwiera się szansa na dogonienie naszej drużyny. Niemniej - nawet ten jeden punkt w Torwarze może okazać się bardzo ważny.

W kolejnym spotkaniu siatkarze Jastrzębskiego Węgla zagrają w słynnym Spodku w derbach Śląska z GKS Katowice. Mecz ten rozegrany zostanie we wtorek, 28 marca. Przypomnijmy, że klub organizuje "Inwazję na Spodek" (czytaj więcej >>>) i, jak się okazuje, wsparcie naszych kibiców w Katowicach może okazać się niezwykle istotne.

18 marca 2017, Warszawa, 14:45
Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 20:25, 19:25, 25:21, 15:12)

Politechnika Warszawska: Filip, Zagumny, Kowalczyk, Wrona, Samica, Kwolek, Olenderek (libero) - Gruszczyński (libero), Łapszyński, Firlej, Halaba.

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Boruch, Oliva, De Rocco, Popiwczak (libero) - Schwarz, Strzeżek, Bachmatiuk.

 

mg

KOMENTARZE

  • jonek | 20/03 godz. 13:46

    ja mam taką nadzieję że nasi siatkarze pojadą do Katowic w poniedziałek i będą mogli zapoznać się z halą,w sensie takim że przeprowadzą trening w Spodku, bo jak pojadą we wtorek i mecz rozegrają prosto z autobusu to może być problem.

  • Smyk z JastrzębiaZd... | 20/03 godz. 08:36

    "Inwazja na spodek"za złotówkę?? Ciekawa akcja, ale czy moźna to, nazwać inwazją ??.Uwaźajcie na Gks Katowice kiboli znając źycie nie omieszkają wam natrzeć uszy........!

  • Marek K. | 20/03 godz. 03:55

    Odnoszę wrażenia ze totalnie zlekceważyli przeciwnika. Jeżeli potrafią się zmobilizować i teoretycznie z silniejszą drużyną walczą jak równy z równym ,tak ze słabszymi sobie nie radzą.

  • Adam | 19/03 godz. 21:23

    zero walki, zero honoru! Co wy w tym klubie robicie??

  • | 19/03 godz. 20:54

    Do 18.28: najpierw wytrzeźwiej, a później pisz posty.

  • do Adam | 19/03 godz. 18:28

    idź poklaskaj w klaskacz i zapuść wąsa, nie zapomni w wacie cukrowej.

  • Beata | 19/03 godz. 18:10

    Jestem fanką naszych siatkarzy na dobre i na ze ale trochę się nie postarali w meczu z Warszawą Mam nadzieję że będą w czwórce .

  • Miro | 19/03 godz. 15:35

    Brawo Adam za trafny komentarz

  • Adam | 19/03 godz. 13:03

    Do Gienek
    To mogłeś furmanką zajechać na Harcerską do swoich gimnazjalistów kolesi- fanatyków piłki kopanej na poziomie
    IV ligi. Konia byś posłał na trybuny, przynajmniej by sobie trawy pojadł.
    Pozdrawiam prawdziwych , dojrzałych nie zakompleksionych kibiców wszelkich dyscyplin sportowych
    w Jastrzębiu- Zdroju.

  • Gienek | 19/03 godz. 08:20

    Jo niestety nie dojechołech na mycz bo furmanka mi padła przed Warszawą,nie mogłech dopingować dlotego chybo przegroliśmy...

  • jasnet.pl | 18/03 godz. 18:57

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X