Dzisiaj jest: sobota, 24 czerwca 2017   Imieniny: Danuta, Jan, Janisław

więcej ›

SPORT

Piłka nożna



Terminarz IV ligi - wiosna 2017
11.03LKS Bełk (w) 0:3
18.03Unia Racibórz (d)1:2
25.03Krupiński S. (w)5:2
01.04Ornontowice (d)2:3
08.04LKS Czaniec (w)0:3
12.04Wilki Wilcza (w)0:1
15.04Drzewiarz J. (d)1:2
22.04Beskid Skoczów (d)1:0
06.05Concordia (d)1:1
10.05Podbeskidzie II (w)0:2
13.05Radziechowy (w)0:6
20.05Polonia Łaziska (d)1:6
24.05MKS Lędziny (w)1:2
27.05Orzeł Mokre (w)0:2
31.05Szczakowianka (d)1:4
03.06Spójnia Landek (w)1:4
10.06Iskra Pszczyna (d)3:6

Tabela - IV liga
1. LKS Bełk 34 75 92:33
2. Radziechowy 34 70 84:30
3. LKS Czaniec 34 63 60:34
4. TSP II 34 61 60:41
5. MKS Lędziny 34 58 55:38
6. Jasienica 34 55 75:49
7. Unia Racibórz 34 53 59:63
8. Pol. Łaziska G. 34 53 70:47
9. Ornontowice 34 51 56:53
10. Beskid Skoczów 34 49 52:52
11. Wilki Wilcza 34 48 52:51
12. Szczakowianka 34 47 52:53
13. Concordia Knurów 34 46 64:62
14. Spójnia Landek 34 45 42:45
15. Iskra Pszczyna 34 35 43:54
16. Granica Ruptawa 34 23 35:79
17. Orzeł Mokre 34 20 28:70
18. Krupiński Suszec 34 7 22:147

Informacje o klubie
Rok założenia: 1949, 1969 (reaktywacja)
Barwy: zielono-czerwone
Adres: ul. Cieszyńska 101, 44-337 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Estadio de Libowiec, ul. Libowiec
Rozgrywki: IV liga śląska - grupa II

Prezes: Artur Nowak
Wiceprezes: Adam Płaczek
Wiceprezes: Adam Śmigielski
Trener: Adam Śmigielski
Kierownik drużyny: Grzegorz Lasota
Masażysta: Bernadeta Buchta

Kadra:
Bramkarze: Kacper Brachaczek, Łukasz Promny, Piotr Paś
Obrońcy: Adrian Bielecki, Kamil Kowal, Tomasz Lorenc, Patryk Lach, Szymon Muras, Arkadiusz Syrek, Karol Wita
Pomocnicy: Arkadij Herasymow (Ukr), Michał Ćmich, Patryk Mazurek, Dawid Miąsko, Szymon Sosna, Dawid Stramski, Damian Stuchlik, Kamil Trzaskoma, Tomasz Zbytnik
Napastnicy: Przemysław Adamczyk, Damian Gabrysiak,Grzegorz Horubała, Artur Mąka, Bartosz Wojtków

« powrót

ZAPOWIEDZI

2017-06-25

Jastrzębski Dzień Jogi

Zajęcia rekreacyjno-sportowe

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-07-30

Bike Atelier MTB Maraton

Zawody kolarstwa górskiego

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-01

JKH GKS Jastrzębie - Orlik Opole

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-08-04

JKH GKS Jastrzębie - HC AZ Hawierzów

Sparingowy mecz hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Fatum nie opuszcza Ruptawy

Piłkarze Granicy Ruptawa ponieśli w sobotnie wczesne popołudnie piątą porażkę w rundzie wiosennej. Tym razem podopieczni Adama Śmigielskiego ulegli na Estadio de Libowiec Drzewiarzowi Jasienica. - Wypruwamy flaki, a nie zdobywamy punktów. Ciągle mamy "pod górkę". Stwarzamy sobie sytuacje, których nie wykorzystujemy, po czym popełniamy jeden błąd i jest po zawodach - nie ukrywa emocji Śmigielski.

Mecz w Ruptawie zaczął się najgorzej, jak tylko mógł. Już w 1. minucie ręką w polu karnym pechowo zagrał Patryk Lach. Sędzia wskazał na wapno, ale w bramce znakomicie spisał się Arkadiusz Brachaczek, broniąc jedenastkę. Pierwsza odsłona była wyrównana, ale to goście zdołali wyjść na prowadzenie po golu Roberta Basiury. Po przerwie Ruptawa ruszyła do ataku, czego efektem było wyrównanie uzyskane przez Bartosza Wojtkowa (na zdjęciu). Niestety, w końcówce nasz zespół, zamiast pokusić się zwycięską bramkę i przełamać impas, w pechowych okolicznościach stracił drugiego gola i tym samym trzy punkty pojechały do Jasienicy.

- Przed meczem powiedziałem chłopakom, abyśmy nie patrzyli na tabelę i na punkty, tylko zrobili sobie świąteczny prezent. Znów nie wyszło - żałuje Śmigielski. - Ponownie bolączką była skuteczność. Wierzymy jednak, że w końcu musimy się odblokować. Mimo tych wszystkich przeciwności. Po spotkaniu z Drzewiarzem długo siedzieliśmy w szatni i rozmawialiśmy na ten temat. Liczę, że w kolejnym pojedynku z Beskidem Skoczów wreszcie pech nas opuści. Przecież nie przegrywamy wysoko, te porażki są na "styk". Mamy do rozegrania jeszcze dziesięć spotkań, więc na stole leży trzydzieści punktów - dodaje trener Granicy.

15 kwietnia 2017, Ruptawa, 13:00
Granica Ruptawa - Drzewiarz Jasienica 1:2 (0:1)
Bramki: Wojtków 70 - Basiura 35, Chojnacki 87

Granica Ruptawa: Brachaczek - Kowal, Lach, Syrek, Lorenc - Trzaskoma (46. Mazurek), Herasymow, Bielecki, Wojtków, Stramski (60. Zbytnik) - Gabrysiak (46. Mąka).

 

mg

KOMENTARZE

  • Do kibica | 20/04 godz. 13:04

    Pewnie nie chodzisz na mecze i piszesz co ci Możdżek podpowiada

  • kibic | 19/04 godz. 13:01

    Klub by pewnie chciaładnie i Nawalkę

  • Hieronim | 19/04 godz. 10:11

    Ciekawe czy Łukasik chciałby ponownie prowadzić Ruptawę i czy w ogóle klub by tego chciał,hm?

  • kibic | 18/04 godz. 13:38

    Piłkarzyki do roboty

  • obserwator | 18/04 godz. 13:23

    Czy ten mądrala co pluje na trenera zgłosił sie już zastąpić p.Adama.

  • do Arka | 18/04 godz. 13:22

    Jakbyś miał honor to byś głupot nie pisał a prywatną niechęć do trenera zarezerwuj dla rodziny.

  • rycho | 18/04 godz. 08:28

    GRANICA do BOJU !!!

  • zawodnik | 17/04 godz. 11:41

    Paś Ćmich (Męzik Mizia Jagła - młódzieżowcy!!!!! dający jakość) ADAMCZYK - brak i wszystko w temacie!!!!

  • Otwórzcie oczy | 16/04 godz. 15:05

    Granica nie nadaje się do 4 ligi, max okręgówka. Skąd wy weźmiecie w następnym sezonie zawodników, jak nie ma cashu? Trener mówi, że można zdobyć jeszcze 30 punktów. Przyjmuję zakład, że Ruptawa nie zdobędzie nawet 10.

  • M | 16/04 godz. 14:40

    Powygrwaliscie LM na kompie i wydaje wam się, że jesteście już super trenerami.

  • Olo | 16/04 godz. 14:37

    Ja będę bronił trenera. Niektórzy poprostu chcą pokazać że są mądrzejsi od niego. Brawo dla zarządu że mają do zaufanie . A wy piłkarzyki do roboty i zap....

  • Romek | 16/04 godz. 14:33

    Tylko jakoś ta ambicja i walecznosc nie przekłada się na wyniki. Na boisku trzeba też czasami pomyśleć a z tym Kowal ma problem. Tyle w temacie

  • Arek | 16/04 godz. 13:39

    Jakby trener miał honor to by sam odszedł.

  • Do Romek | 16/04 godz. 12:37

    Jakby każdy wkładał tyle serce w grę jak Kowal to byśmy mieli spokojne utrzymanie. Może nie jest jakimś wirtuozem gry technicznej ale nadrabia to ambicją i walecznością. Jakby jeszcze umiał zachować zimną krew to może grał by wyżej. Zobacz jak gra Arkadii, technika może jest ale brak ambicji i charyzmy. W sobotę w środku na tle ostro grających pomocników Jasienicy wyglądał jak jamnik przy pitbulach. Na naszym boisku nie ma miejsca na grę. Liczy się walka i szybkość.

  • Do kibic | 16/04 godz. 12:32

    Zgadzam się. W każdym klubie za wyniki odpowiada trener i jak nie ma wyników to się go zmienia. Tu jednak trener jest "przyspawany" do stanowiska albo po prostu nie ma w zarządzie człowieka, który powie dość. Zarządowi chyba spadek jest na rękę.

  • | 16/04 godz. 12:27

    Są słabi poprostu i tyle w temacie.

  • Kibic | 16/04 godz. 12:24

    Przykro mi ale Adam wycis z zawodników weszystko już się nie da nic zrobić

  • Ruptawiok | 16/04 godz. 12:18

    Już był jeden z lepszych trenerów i co

  • Kibic | 16/04 godz. 12:17

    Ten mądrala niech przyjdzie na trening Adam chętnie mu odda pałeczkę trenera

  • Do Romka | 16/04 godz. 12:15

    Masz coś z oczami

  • Do kibica | 16/04 godz. 12:14

    Uważaj żeby cię całkiem nie zatwardzilo bo potrzeba ci będzie lewatywa

  • Kibic | 16/04 godz. 11:55

    Trenerze można przegrać nawet 10 razy z rzędu ale my kopiemy bez najmniejszego pomysłu !!! Czy mamy jakieś założenie taktyczne ???!!! bo mam wrażenie że to jak gramy to czysty przypadek . Adam przepraszam ale to jest żałosne a skład jest niezły. pytanie gdzie jest prezes i wielki dyrektor sportowy od niczego - chyba tylko potrafi krytykować bo więcej go nie widać . Wesołych Świąt i mimo wszystko powodzenia trenerze ale trochę się pozbieraj

  • maryjan | 16/04 godz. 11:15

    trener sam siebie próbuje tłumaczyć... przegrane na styk... trenerze to jest śmieszne... a jak byś wygrywał to tez byś mówil ze wygraliscie ledwo co? daj sobie spokój
    "Kaj Cie Dać"

  • kibic | 16/04 godz. 09:22

    Dalej twierdze jaki trener taka gra.

  • Do kibic | 16/04 godz. 09:07

    Fakt, ręka w polu karnym Lacha to nie błąd tylko wielbłąd i dzięki Bogu, że bramkarz to wybronił. W ogóle Lach w tym meczu był elektryczny jak słup wysokiego napięcia. Minutę później jednak w polu karnym Jasienicy jest taka sama sytuacja jednak tym razem sędzia nie podyktował karnego. Tak tu już jest w Ruptawie, że z tyłu prawie każdy poważniejszy błąd jest wykorzystywany przez przeciwnika a nasz ofensywa ma z tym problemy. Może to brak szczęścia, może umiejętności.

  • Romek | 15/04 godz. 21:53

    Dopuki będzie grał Kowal dopóty będą przegrywać

  • | 15/04 godz. 21:26

    i co , znowu brak szczęścia? tym razem mieliśmy szczęście bo bramkarz nam broni karnego. Pech nas opuści? jaki pech?? Trenerze , czy pan w ogóle analizuje nasze mecze? . Szczerze to na tą grę nie można patrzeć, lepiej dla nas będzie jak spadniemy. Zacznijmy w okręgówce z nowym trenerem. Z Granicą nawet w B klasie , trzymajmy się chłopaki.

  • Kibic | 15/04 godz. 21:05

    Szkoda chłopaków ale obrona robi szkolne błedy Za duzo trener miesza w tyłach Odnosze wrazenie ze przerosla go 4 liga

  • jasnet.pl | 15/04 godz. 13:05

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X