Dzisiaj jest: niedziela, 23 kwietnia 2017   Imieniny: Ilona, Jerzy, Wojciech

więcej ›

SPORT

Siatkówka



PlusLiga 2016/2017 - faza zasadnicza
01.10 AZS UWM Olsztyn (d)3:2
07.10 AZS Częstochowa (w)3:0
15.10 BBTS Bielsko-B. (d)3:0
21.10 Effector Kielce (w)3:2
26.10 MKS Będzin (d)1:3
29.10 ZAKSA Kędzierzyn (w)2:3
04.11 Resovia Rzeszów (d)3:1
09.11 Skra Bełchatów (d)3:2
14.11 Espadon Szczecin (w)3:1
26.11 Trefl Gdańsk (d)3:2
30.11 Cuprum Lubin (d)2:3
02.12 Czarni Radom (w)3:1
10.12 AZS Politechnika (d)3:2
14.12 GKS Katowice (d)3:1
16.12 Łuczniczka Bydg. (w)3:0
22.12 AZS UWM Olsztyn (w)1:3
07.01 AZS Częstochowa (d)3:0
21.01 Effector Kielce (d)3:0
30.01 BBTS Bielsko-Biała (w)3:1
03.02 MKS Będzin (w)3:1
10.02 ZAKSA Kędzierzyn (d)2:3
18.02 Resovia Rzeszów (w)3:1
22.02 Espadon Szczecin (d) 3:0
26.02 Skra Bełchatów (w)2:3
05.03 Trefl Gdańsk (w)3:1
08.03 Cuprum Lubin (w)3:2
13.03 Czarni Radom (d)3:0
18.03 AZS Politechnika (w)2:3
28.03 GKS Katowice (w)3:2
01.04 Łuczniczka Bydg. (d)3:0

PlusLiga - PÓŁFINAŁ
07.04 ZAKSA Kędzierzyn (d)0:3
12.04 ZAKSA Kędzierzyn (w)0:3

PlusLiga - MECZE O BRĄZ
18.04 Resovia Rzeszów (d)3:1
23.04 Resovia Rzeszów (w)17:30

Tabela - PlusLiga 2016/2017

1. ZAKSA Kędzierzyn 30 77 26-4
2. Resovia Rzeszów 30 72 25-5
3. Skra Bełchatów 30 69 25-5
4. Jastrzębski Węgiel 30 67 23-7
5. AZS UWM Olsztyn 30 65 22-8
6. Cuprum Lubin 30 54 18-12
7. Trefl Gdańsk 30 47 16-14
8. Czarni Radom 30 44 14-16
9. AZS Politechnika 30 40 14-16
10. GKS Katowice 30 39 13-17
11. MKS Będzin 30 37 11-19
12. Effector Kielce 30 27 9-21
13. Espadon Szczecin 30 27 9-21
14. BBTS Bielsko-B. 30 22 6-24
15. Łuczniczka Bydg. 30 20 5-25
16. AZS Częstochowa 30 13 4-26

Informacje o klubie
Rok założenia: 1949 (LZS Jastrzębie), 1961 (Górnik Jastrzębie), 2005 (spółka akcyjna)
Barwy: pomarańczowo-biało-czarne
Adres: al. Jana Pawła II 6, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
Obiekt: Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Jana Pawła II 6, Hala Sportowa, ul. Reja 10
Rozgrywki: PlusLiga

Prezes: Adam Gorol
Trener: Mark Lebedew (Aus)
Asystent trenera: Leszek Dejewski
Trener przyg. fiz. Luke Reynolds (Aus)
Trener Akademii Talentów: Jarosław Kubiak

Kadra:
Przyjmujący: Jason de Rocco (Can), Marcin Ernastowicz, Salvador Hidalgo Oliva (Cub), Sebastian Schwarz (Ger)
Rozgrywający: Radosław Gil, Lukas Kampa (Ger)
Środkowy: Marcin Bachmatiuk, Damian Boruch, Grzegorz Kosok, Wojciech Sobala, Jakub Turski
Atakujący: Maciej Muzaj, Patryk Strzeżek
Libero: Karol Gdowski, Jakub Popiwczak

« powrót

ZAPOWIEDZI

2017-04-23

7. Międzynarodowy Turniej Mini-Hokeja

Międzynarodowe zawody hokejowe

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-04-28

10. Jastrzębski Test Coopera

Test sprawnościowy dla biegaczy

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-04-29

GKS Jastrzębie - Ruch Zdzieszowice

24. kolejka piłkarskiej III ligi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-05-06

GKS Jastrzębie - Górnik Wałbrzych

26. kolejka piłkarskiej III ligi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Wielki krok do siódmego brązu!

Fot. Magdalena Kowolik - pełna galeria zdjęć >>>

 

We wtorkowy wieczór siatkarze Jastrzębskiego Węgla uczynili ogromny krok w kierunku siódmego w historii jastrzębskiej siatkówki brązowego medalu! Podopieczni Marka Lebedewa w mistrzowski sposób podnieśli się po półfinałowej klęsce z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle, w efekcie czego pewnie i zasłużenie pokonali w Hali Widowiskowo-Sportowej Resovię Rzeszów. Tym samym nasi zawodnicy są w znakomitej sytuacji przed niedzielnym rewanżem na Podpromiu.

Do zdobycia ligowego podium, na które przed sezonem mogli liczyć jedynie niepoprawni optymiści, wystarczy jastrzębianom w rewanżu "tylko" zwycięstwo w dwóch setach albo, w przypadku porażki 0:3 lub 1:3, triumf w "złotym secie". Krótko mówiąc - we wtorek na własnym parkiecie Pomarańczowi zrobili wszystko, co tylko mogli, aby zrealizować swoje i kibiców marzenia o medalu. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Lukas Kampa, ale nie można nie wspomnieć o świetnej dyspozycji w ataku Macieja Muzaja, a także znakomitej zmianie, jaką dał Sebastian Schwarz, który zastąpił Jasona de Rocco po tym, jak Kanadyjczyk dwa razy z rzędu nie popisał się na przyjęciu. Ponadto warto wspomnieć, że w trakcie dziesięciominutowej przerwy po drugim secie kibice mieli okazję owacyjnie przywitać złotych medalistów mistrzostw Polski juniorów, czyli ekipę trenera Jarosława Kubiaka z Akademii Talentów JW.

"Mecz Przyjaźni" w Hali Widowiskowo-Sportowej mógł się podobać. Jastrzębski Węgiel prezentował się lepiej od przeciwnika, który w ciągu ostatnich pięciu lat każdorazowo meldował się w finale. Nie można było jednak nie zauważyć dwóch kwestii: raz, że nasi siatkarze mają w tym sezonie patent na rzeszowian, a dwa - podopieczni Andrzeja Kowala sprawiali wrażenie zespołu, który musiał wyjść na parkiet "za karę", przy czym ten ostatni aspekt w żadnej mierze nie pomniejsza sukcesu Pomarańczowych.

Pierwszy set był bardzo wyrównany. Przez pierwsze minuty jastrzębianie nie potrafili sobie poradzić z zagrywkami rywali, którzy mierzyli w pozycję Jasona de Rocco. "Baloniki" Piotra Nowakowskiego i Fabiana Drzyzgi trafiały w boisko, co mocno deprymowało gospodarzy. Na szczęście w końcówce, przy stanie 17:17, "oszalał" Maciej Muzaj (znakomite ataki na 19:18, 20:18 i 25:21) i to jemu nasz zespół zawdzięczał wygraną do 21. Druga partia była jeszcze lepszym widowiskiem. Nie mogło być inaczej, jeśli na tablicy w ostatecznym rozrachunku pojawia się wynik 34:32. Niemniej - jastrzębianie nieco pokpili tu sprawę na własne życzenie, bo początkowo prowadzili nawet 9:4 po asie Salvadora Olivy. Potem jednak sprawę zawalił de Rocco, który nie odebrał dwóch kolejnych łatwych piłek. Tym razem trener Mark Lebedew nie patyczkował się z Kanadyjczykiem i wprowadził do gry Sebastiana Schwarza, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Niemniej, Resovia złapała oddech i wkrótce po "czapie" Nowakowskiego na Muzaju zrobiło się 14:16, a następnie po kolejnym bloku (tym razem Marcina Możdżonka na Kosoku) - 18:21. Rzeszowianie prowadzili już 23:20 (!), ale gospodarze nie odpuścili i w sobie tylko znany sposób bronili kolejne piłki setowe. W końcu, po ataku Olivy, przejęli inicjatywę (29:28), a bohaterem ostatnich dwóch akcji okazał się Sebastian Schwarz, którego zagrania przyniosły naszej drużynie 33 i 34 punkt.

Dziesięciominutowa przerwa (ze wspomnianą prezentacją złotych juniorów Jastrzębskiego Węgla) tym razem wprawdzie nie zaszkodziła gospodarzom, ale nie zmienia to faktu, że nasi siatkarze niepotrzebnie podali w tej partii "tlen" rywalom. Przy zagrywce Olivy z 2:3 zrobiło się 7:3, a po asie Kosoka - 15:10. I wtedy w Resovii znów zaczął funkcjonować blok. Sygnał do ataku dał punktową zagrywką Thibaud Rossard (15:13), a potem goście założyli naszej ekipie dwie efektowne "czapy". Mimo to jastrzębianie zdołali odzyskać prowadzenie po ataku Olivy (23:21), ale chyba za wcześnie poczuli się zwycięzcami. Tu bowiem "piąty bieg" włączył Thomas Jaeschke i to on odwrócił losy rywalizacji, najpierw atakując na 23:24, a następnie bijąc asem, który po analizie video zakończył seta na korzyść gości. Na szczęście jednak tego dnia wyświechtane przysłowie o "porażce w pięciu setach, gdy nie wygrywa się w trzech" nie znalazło odzwierciedlenia w rzeczywistości. W czwartej odsłonie Jastrzębski Węgiel zwarł szyki i prowadził od początku do końca seta (4:2 - blok Lukasa Kampy, 11:7 - atak Muzaja, 15:9 - as Olivy, 19:12 - as Kampy, 21:13 - sprytna kiwka Muzaja), choć po ostatniej z wymienionych akcji w naszym zespole znów pojawiło się niebezpieczne rozprężenie, w efekcie którego Resovia podgoniła wynik aż do stanu 22:19. Tym razem jednak jastrzębianie nie pozwolili gościom na więcej, a mecz zakończyła nieudana zagrywka Lukasa Tichaczka. Rezultat 3:1 oznacza, że Jastrzębski Węgiel w pierwszym spotkaniu zdobywa trzy punkty meczowe.

Galeria zdjęć - w opracowaniu.

18 kwietnia 2017, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów 3:1 (25:21, 34:32, 24:26, 25:21)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Boruch, Kosok, Oliva, De Rocco, Popiwczak (libero) - Schwarz, Sobala.

Resovia Rzeszów: Nowakowski, Perrin, Ivović, Schoeps, Drzyzga, Możdżonek, Masłowski (libero) - Dryja, Tichaczek, Rossard, Jaeschke, Lemański.

Stan rywalizacji w punktach:
Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów 3:0; rewanż - 23.04.2017 o godz. 17:30 w Rzeszowie.

 

zobacz galerię ›

mg

KOMENTARZE

  • jorg z ruptawy | 20/04 godz. 04:04

    Przepraszam za swoją głupotę.
    Jestem życiowym nieudacznikiem ,
    ale lekarze twierdzą że jest szansa całkowitego wyleczenia. Siedzę w zamkniętym zakładzie w Rybniku i dla relaksu dali nam komputer - tu mogę wylewać żale do całego świata. Na szczęście jest tu ze mną jozin z karwiny - mój najlepszy kolega , którego męczą te same przypadłości .

  • jozin z karwiny | 19/04 godz. 20:15

    Jodymy chopy jozech za tym żebyśmy se glaca pomolowali na pomarańczowo niech widzą wiela nos jest heeeeeej mandaryki

  • do jorga | 19/04 godz. 20:00

    Furmanką jak furmanką ale jak tak dalej będzie sypać pojediemy saniami.

  • jorg z ruptawy | 19/04 godz. 17:33

    klaskacze w dłonie i jadymy do Rzeszowa furmanką

  • | 19/04 godz. 13:41

    na pewno nie bedzie latwo,zaksa dostala na podpromiu 0;3,dobrze ,ze sie obudzil Oliwa ,bo 1 PUNKT z Zaksa w rewanzu...Szanse, pol na pol .U nich nie zagra libero,(szkoda chlopakow),ale sala w Rzeszowie bedzie dudnic.Dobrze ,ze Szwarz trzyma poziom.Powodzenia.

  • Niedoinformowany | 19/04 godz. 11:55

    To prawda ze kampa i oliva sa ze sobą w konflikcie?

  • Komentator | 19/04 godz. 10:16

    Do niepodpisanego: A po co czekać na złoty set? Wystarczy, że Jastrzębski wygra 2 sety w Rzeszowie; i do "Byłem i widziałem" jak przegra 3:0 to będzie jeszcze złoty set i duże szanse na brąz, złoty zet to zawsze loteria.

  • Bylem i widzialem | 19/04 godz. 09:10

    A w rewanzu 3-0 i tyle bydzie z brazu. Hej brunatny wygiel ole

  • Mazo | 19/04 godz. 07:42

    Brawo

  • | 19/04 godz. 07:38

    Super chłopaki .To byl super mecz !!!!

  • Marek K. | 19/04 godz. 03:59

    Do jorga z ruptawy.
    Twoje komentarze są żenujące.
    Powtarzasz się,potrafisz nic innego wymyślić ???
    Jeżeli masz jakiś kompleks i sobie z nim nie radzisz to proponuję wizytę u psychologa.
    Jak dorośniesz i uzbierasz trochę pieniędzy to może uda Ci się wybudowac lub kupić dom - choćby w Ruptawie.
    Na tą chwilę co najwyżej stać Cię na M-1 na ul. Okrzei.
    Mam nadzieję, że kiedyś zmądrzejesz- tego Ci życzę.

  • jorg z ruptawy | 18/04 godz. 22:41

    jo żech wyciungnol klaskacze z hasioka trochu capilo ale rychtyg wygroli szpila

  • do wpisu z 21 08 | 18/04 godz. 21:50

    W dwóch meczach z Zaksą też był najlepszy???Trzepnij sie w łepek klaskaczem a dopiero pozniej coś pisz dziecinko.

  • Slavoy Zielona | 18/04 godz. 21:34

    No fajnie,ale to nie to samo co złoto.

  • | 18/04 godz. 21:08

    Brawo, chłopaki! Oliva zawsze najlepszy! Czekamy na złoty set!

DODAJ KOMENTARZ

Twoje imię:

Komentarz:

akceptuję regulamin

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X